1/31/2017

SZARO-RÓŻOWY ZESTAW

Hej!

    No i mamy nowy tydzień. U mnie jak zwykle pracowicie, ale jeszcze tylko 2 tygodnie i dzieci będą miały ferie, a więc ja będę miała wolne w pracy w szkole. Nie mogę się doczekać! Już się tak przyjęło, że czas między Bożym Narodzeniem a Wielkanocą mija mega szybko - i już teraz, na początku lutego, ta prawidłowość się sprawdza. Naprawdę nie wiem, kiedy zleciał mi styczeń. Swoją drogą, kilka dni temu minął rok, odkąd zaczęłam chodzić na siłownię. Wiele się od tego czasu zmieniło, ale jeszcze nigdy chyba nie byłam tak zmotywowana, jak teraz. Aktywność fizyczna daje mi wszystko, co najlepsze. To chyba nazywa się uzależnienie, prawda? Ale to zdrowe uzależnienie, które polecam każdemu, ha!

   Jakiś czas nie dodawałam żadnej stylizacji, zatem czas to nadrobić. Tym razem zdjęcia zrobiliśmy w domu, ale przynajmniej nie musiałam zakładać kurtki. Jest to taki mieszany zestaw - odrobina elegancji (jasnoróżowa marynarka, którą w sumie noszę rzadko oraz spódniczka midi, którą noszę znacznie częściej, głównie do pracy) z krótkim topem, który chętnie noszę latem. Tak mi wpadło do głowy - czy do siebie pasuje - to zostawiam Wam. Ja czasami lubię poeksperymentować :)

1/29/2017

POMYSŁY NA ARANŻACJĘ WNĘTRZ

Hej!

   Jak mija Wam weekend? Mam nadzieję, że udało się Wam odpocząć, ale że spędzacie też czas produktywnie i nie stoicie w miejscu :) ja swój weekend rozpoczęłam mocnym, wieczornym, piątkowym treningiem - naprawdę, był to najlepszy trening w ostatnim czasie (mam nadzieję, że dzisiejszy mu dorówna). Wczoraj rano pracowałam, następnie poszłam na korepetycje, zrobiłam zdjęcia, a wieczorem wybrałam się na urodzinowe spotkanie z przyjaciółkami. Bardzo dobrze się bawiłyśmy i cieszę się, że mam takie osoby wokół siebie. Znamy się już jakieś milion lat - i może nie będzie to odkrywcze - ale naprawdę, warto cały czas pielęgnować relacje z bliskimi, bo o tym, kto jest wart zaufania decyduje bardzo wiele czynników :)

  Pewnie niejednokrotnie wspominałam Wam, że w dzieciństwie (a także jako nastolatka) byłam wielką fanką gry The Sims. Moja gra najczęściej wyglądała tak, że tworzyłam rodzinę Simów, a następnie budowałam im dom i projektowałam jego wystrój. To był mój ulubiony element zabawy - meblowanie, wybieranie tapet, kombinowanie, co najlepiej będzie pasowało i komponowało się z resztą. Później czasami grałam sobie czasami taką rodziną dalej - ale zazwyczaj kończyło się na meblowaniu - ktoś z Was miał tak samo? :D Nawiązuję do tego, bo chciałabym przedstawić Wam dzisiaj ciekawe propozycje aranżacji wnętrz, w których główną rolę będą pełniły... tapety ścienne. Ich wygląd jest przecież podstawą - zwłaszcza kolory i wzory będą wpływały na nastrój. Zbyt ciemne kolory są na przykład nieco przytłaczające - i znam osoby, które w ciemnych pomieszczeniach po prostu źle się czują lub boli je głowa. Ja osobiście preferuję jasne pomieszczenia, sama lepiej się w nich czuję. Jasne nie znaczy jednak nudne, o czym zaraz się przekonacie. W sklepie  można znaleźć nie tylko piękne tapety, ale także ciekawe naklejki na ściany, fototapety (są świetnym urozmaiceniem pomieszczenia), a także obrazy, okleiny na meble. Poniżej znajdziecie trochę inspiracji z wykorzystaniem asortymentu tego sklepu - zobaczcie, jak ciekawy efekt można osiągnąć :) 


1/27/2017

BAKTERIE PROBIOTYCZNE I ICH ZNACZENIE DLA ORGANIZMU

Hej!

   Kiedy rozmawiam z ludźmi na temat zdrowego odżywiania, przeróżnych (mniej lub bardziej skutecznych i zdrowych) diet, zawsze przewija się temat probiotyków - wszyscy zgodnie przyznają, że dobry probiotyk powinien być elementem dobrze prowadzonej diety. Jak wiadomo, źle zbilansowana, niedoborowa dieta uboga w składniki odżywcze bardzo często skutkuje przeróżnymi problemami trawiennymi. Aby uchronić się przed nimi (ale nie tylko dlatego!), probiotyki powinniśmy włączyć w naszą suplementację. Probiotyki to  - najprościej mówiąc - wyselekcjonowane szczepy bakterii, zdolne do przeżycia w przewodzie pokarmowym, wykazujące pozytywny wpływ na zdrowie. O tym, co pożytecznego mogą dla nas zrobić i w jakiej formie je spożywczą przeczytacie w dzisiejszym tekście. 


1/24/2017

KURTKA KHAKI

Hej!

   Mam nadzieję, że początek tygodnia mija Wam przyjemnie. Ja wstałam dziś o 7:30 (żadna nowość :D), zrobiłam co nieco do pracy, a teraz wzięłam się za pisanie. Weekend poświęciłam na odpoczynek i przyznam szczerze, że w pewnym momencie nie wiedziałam, co mam ze sobą zrobić - nie jestem przyzwyczajona do takich dni, bo rzadko takie mam. Chociaż ja jak to ja, zawsze znajdę sobie jakieś zajęcie :) dziś mam dzień odpoczynku od siłowni, ale wczorajszy trening poszedł mi chyba aż za dobrze i dziś odczuwam jego skutki... :D 

  Przygotowałam dla Was stylizację - zdjęcia robiłam jeszcze wtedy, kiedy leżał śnieg (obecnie już go nie ma, więc na dworze jest średnio i pogoda wcale nie zachęca do wychodzenia gdziekolwiek). Mam nadzieję, że albo jeszcze spadnie trochę śniegu i przyjdzie trochę mrozu, albo w końcu będzie wiosna - tęsknię za długimi dniami, dużą ilością słońca, wyjściami plenerowymi, grillami i jeszcze raz za słońcem. Ale wiem, że ten czas na początku roku mija zawsze bardzo szybko (na szczęście), więc i w tym roku pewnie będzie podobnie. Jeśli chodzi o stylizację, wybrałam parkę w kolorze khaki, bardzo stare, welurowe legginsy odgrzebane z dna szafy (swoją drogą byłam pewna, że będą za mnie za małe, ale jednak nie!), czarną bluzkę z baskinką oraz limonkowy komin na szyję. Dajcie znać, co myślicie!


1/20/2017

SPOSOBY NA REGENERACJĘ ORGANIZMU. DLACZEGO JEST WAŻNA?

Hej!

   Dzień dobry! Mam nadzieję, że dopisują Wam dobre nastroje - w końcu mamy piątek, za chwilę zastanie nas weekend (a dla niektórych, w tym mnie już się zaczął, jupi!). Dziś chciałabym poruszyć temat... regeneracji. Jest to bardzo ważny aspekt naszego życia i przyznam, że ja dopiero niedawno zdałam sobie sprawę, jak bardzo jest potrzebna. Żyjąc w ciągłym biegu czasami w ogóle nie zastanawiałam się nad tym, czy nie warto czasami trochę odpocząć - odpoczywałam, gdy czułam się wykończona. Tryb pracy, uczelni, treningów, nauki wymagał ode mnie tego, abym była "aktywna" non stop - z resztą dalej jest podobnie, tylko uczelnię zastąpiła druga praca - z tym, że obecnie jestem bardziej świadoma tego, czego mój organizm potrzebuje. Kiedyś mogłam ćwiczyć codziennie - teraz oczywiście też nie miałabym z tym problemu, ale robię co kilka dni przerwę, bo to mega istotne dla naszego organizmu (i nie chodzi tylko o to czy jesteś zmęczony czy nie). REGENERACJA - słowo klucz. Bez względu na to czy mówimy o treningach czy też o zwykłej pracy czy "przeuczeniu". Dlaczego jest tak potrzebna? Jakie są sposoby na przyspieszenie tego procesu? 


1/17/2017

CZARNO-BORDOWY ZESTAW

Hej!

    Mam nadzieję, że wtorek mija Wam dobrze. Ja niedawno przyszłam z pracy, więc teraz mam chwilę dla siebie - dlatego też postanowiłam coś dla Was napisać. Do weekendu jest bliżej, niż było wczoraj - z takim podejściem na pewno łatwiej będzie nam przetrwać kolejne pracowite dni :) generalnie zawsze warto szukać pozytywnych stron również tam, gdzie teoretycznie się ich nie spodziewamy - lub tylko na pierwszy rzut oka ich nie ma. Ja już dawno zaczęłam tak żyć i jest mi z tym dobrze, chociaż wiadomo, że nie zawsze się wszystko udaje i to jest zupełnie ludzkie. Ale bycie optymistą naprawdę może dużo dać i jeśli możecie, szukajcie plusów dookoła - dostrzegajcie i doceniajcie drobiazgi :) 

   Dziś mam dla Was stylizację. Znowu zdjęcia pełne śniegu - bo zima od jakiegoś czasu nie odpuszcza. I dobrze, bo śnieg za oknem wygląda pięknie (aczkolwiek wcale nie podoba mi się ślizgawka na chodnikach, parkingach i ulicach - nogę można złamać!). Jeśli chodzi o zestaw, postawiłam na połączenie czerni, bordo i beżu - moim zdaniem te kolory całkiem nieźle ze sobą współgrają. Kurtka pochodzi z New Yorkera, natomiast spódniczka z Cubusa. Jeśli chodzi o buty, wybrałam najbardziej praktyczne zimą, płaskie botki. Na obecną pogodę są idealne :) jak Wam się podoba?


1/15/2017

SZKODLIWE BARWNIKI, CZYLI SZÓSTKA Z SOUTHAMPTON

Hej!

    Żyjecie po sobocie? Myślę, że sporo z Was bawiło się wczoraj na jakichś imprezach, w końcu mamy karnawał - a więc do tych kieruję to pytanie :) ja spędziłam wieczór na spokojnie, postawiłam na spokój i regenerację, ponieważ czuję, że bardzo tego potrzebowałam. Imprezy nie sprzyjają mojemu samopoczuciu - wiadomo, od czasu do czasu dobrze sobie gdzieś wyjść, tym bardziej, że np. ja uwielbiam tańczyć :) ale na pewno zmęczenie daje się wtedy we znaki podwójnie, co nie przekłada się na jakość treningów i pracy (a te dwie rzeczy są u mnie priorytetem). Wyszalałam się na pewno na studiach, te czasy wspominam oczywiście baaardzo dobrze, ale jak wiadomo, z wiekiem priorytety się zmieniają :)

   Przejdźmy jednak do konkretów, bo na temat mojego prywatnego życia raczej chyba nie lubicie czytać - zatem teraz czas na danie główne. Nie jest tajemnicą, że 
wybierając produkty spożywcze, bardzo patrzymy na jego wygląd - to jest pierwszy "etap" oceny, ponieważ zapachu i smaku nie czujemy od razu (chyba, że dobrze znamy dany produkt). Dzięki barwie wyobrażamy sobie jego ewentualny smak, zapach albo stopień świeżości. Często słusznie! Pod warunkiem, że jest to produkt naturalny, a nie sztucznie barwiony. A że jesteśmy tylko ludźmi (a ludzie lubią to, co ładne i kolorowe), to zapotrzebowanie na wizualne "poprawianie" żywności jest raczej spore... Przynajmniej tak wydaje się wielu producentom (lub też nieświadomym konsumentom). Nie mam absolutnie nic przeciwko barwnikom naturalnym, np. betaninie, kurkumie, antocyjanom, flawonoidom czy karotenoidom - ich dodawanie jest oczywiście zupełnie nieszkodliwe, a substancje te wręcz pozytywnie wpływają na zdrowie. Gorzej, jeśli producenci na prawo i lewo dodają barwniki syntetyczne... Jest ich cała masa, dziś skupimy się na sześciu - najbardziej szkodliwych. 


1/12/2017

ZIMOWO

Hej!

   Mam nadzieję, że dobrze zaczęliście Nowy Rok. U mnie rozpoczął się on bardzo pracowicie, ale dla mnie ma to dużo plusów. Jestem typem osoby, która im ma więcej rzeczy  do zrobienia, tym - paradoksalnie - lepiej potrafi się zorganizować. Ktoś z Was ma podobnie? Jest we mnie pełno motywacji do działania i mam nadzieję, że uda mi się wytrwać w tym, co sobie postanowiłam. Trzymajcie za mnie kciuki. Pamiętajcie, że to od Waszego podejścia do życia zależy, jak będzie ono wyglądało - zatem wierzcie w swoje marzenia i cele :) 

  Dziś przygotowałam dla Was stylizację. W końcu ze śniegiem w tle! Nie wiem, jak to jest u Was, ale mnie taka śnieżna zima bardzo odpowiadała - mimo, że dziś jest już odwilż... Wczoraj jednak jeszcze trochę dosypało i naprawdę przyjemnie wyglądało się za okno. Jeśli chodzi o zestaw, jest typowo zimowy (i od razu mówię, że w tak ciepłym swetrze, taka kurteczka mi wystarczyła :D). Do tego niezawodne (i wygodne) czarne legginsy, czapeczka Kamea oraz ulubione, brązowe kozaki - zdecydowanie to właśnie te buty najczęściej noszę tej zimy :)  


1/09/2017

KILKA SŁÓW NA TEMAT... MOM

Hej!

     Parówki są cały czas bardzo popularnym produktem spożywczym i wielu z nas chętnie po nie sięga. Polacy je uwielbiają, bo po pierwsze - szybko się je przygotowuje (w dzisiejszych czasach, gdy żyjemy w pośpiechu, szybkie potrawy bardzo ułatwiają życie), a po drugie - co tu dużo mówić, potrafią smakować. Dzieci w pewnym wieku zaczynają sięgać po nie szczególnie chętnie, a w akademikach to towar wręcz niezbędny (studenci wiedzą, o czym mówię :D). Niestety, aby wybrać dobre parówki, sporo trzeba się naszukać - wiele opakowań kusi nazwami, hasłami i obrazkami. Dopiero później, po odwróceniu opakowania, kiedy wczytamy się w skład możemy zauważyć, jak bardzo się od siebie różnią. I jakie "kwiatki" mogą się w nich znajdować. Po pierwsze, mało mięsa, a dużo MOM, czyli mięsa oddzielonego mechanicznie. Po drugie, dodatki. Czym w ogóle jest MOM - i jakie parówki wybierać?



1/05/2017

CZARNO - BIAŁY

Hej!

    No i mamy długi weekend. Jest wyjątkowo klimatycznie, bo spadł śnieg, z którego co prawda pewnie bardziej cieszyłabym się na Święta, ale teraz też jest naprawdę ładnie. Co to za zima bez śniegu? Myślę, że potrzebuję takiego odpoczynku, chociaż i tak weekend nie zwalnia mnie ze wszystkich obowiązków. Z resztą przez ostatni czas trochę się u mnie dzieje. Świąteczna przerwa dużo mi dała, zwolniłam trochę tempo i miałam czas zastanowić się nad sprawami, które lubią nagle wrócić z mniejszym lub większym natężeniem. Są rzeczy, które dzieją się bardzo niespodziewanie, ale są też takie, które też bardzo łatwo jest później przewidzieć - zatem grunt to zachować zdrowy dystans, zarówno do innych, jak i do siebie :) 
   Zdjęcia do dzisiejszego wpisu wykonałam jeszcze zanim przyszły mrozy i śniegi (z resztą widać na zdjęciach - po białym puchu ani śladu). Tym razem postawiłam na (bardzo) lekko rockowy klimat - głównie za sprawą ramoneski oraz kolorów. Spódniczka w pasy też zrobiła swoje - przypomniały mi się czasy, kiedy w gimnazjum mega modne były właśnie pasy (i kropeczki). Sukienka ma jednak nieco mniej lat... :D lubię połączenie czerni i bieli, zawsze lubiłam. Może nic oryginalnego, ale na pewno w moim guście. Do tego założyłam szarą bluzę (której kiedyś bym w tym połączeniu nie widziała) oraz śliczną, czarną czapkę Kamea (klik). Dajcie znać, co myślicie!


1/03/2017

WŁAŚCIWOŚCI WODY KOKOSOWEJ

Hej!

   Jak się cieszę, że mogę napisać dla Was już w 2017! Mam nadzieję, że przywitaliście Nowy Rok tak, jak sobie to wymarzyliście i że samopoczucie dopisuje. Pamiętajcie - mówi się, że jaki Sylwester, taki cały rok - i jeśli to się sprawdzi, to ja na pewno nie będę narzekać. Myślę, że to był najbardziej udany Sylwester w ostatnim czasie, dopisywał humor i spędziłam go pierwszy raz od paru lat również z moją siostrą. Jeśli chodzi o postanowienia, zostawię je dla siebie, ale też nie chcę robić czegoś "za wszelką cenę" - chcę po prostu małymi kroczkami iść przed siebie, spełniać marzenia, być szczęśliwą. Tego także Wam życzę!

  Tematem dzisiejszego wpisu będzie woda kokosowa. Być może już kiedyś wspominałam Wam, że uwielbiam kokosy i wszystko, co kokosowe, a więc również woda kokosowa idealnie wpasowała się w mój gust (chociaż to też zależy, jaką się trafi). Pozyskuje się ją z młodych, zielonych owoców palmy kokosowej i jest to dokładnie to, co znajduje się w środku orzecha (ten płyn, który na zdjęciach z egzotycznych wakacji ludzie piją przez słomkę, wylegując się na hamaku pod palmą :D). Płyn ten podlega wielokrotnej filtracji i oczyszczaniu w "warunkach naturalnych" (drzewo samo sobie z tym radzi), przez co jest to sterylnie czysty produkt - i w takich też sterylnych warunkach trafia bezpośrednio do opakowań jednostkowych, a potem do sprzedaży.O właściwościach wody kokosowej przeczytacie dalej.