7/23/2017

MORINGA - CZYM JEST I JAKIE MA WŁAŚCIWOŚCI?

Hej!

   W ostatnich latach temat "superfoods" stał się niezwykle popularny, a wśród nas nie ma chyba już prawie nikogo, kto choćby raz nie usłyszał np. o nasionach chia czy spirulinie (sama z resztą kiedyś pisałam na ich temat artykuły). Ilość przepisów w internecie jest przeogromna, więc jest z czego brać kulinarne inspiracje na zdrowe dania. Rynek tzw. zdrowej żywności rośnie w siłę - choć mnie bardziej pasowałoby określenie "żywności prozdrowotnej", bo przecież jeśli istniałaby żywność "zdrowa", to powinna być także "chora" - a z tym się jeszcze nie spotkałam... :) 

  Dziś będzie właśnie na temat jednego z superfoods, o którym jeszcze nie miałam okazji pisać. Moringa pochodzi z Indii, gdzie od dawna wykorzystywana byłą w celach leczniczych ze względu na swoje właściwości prozdrowotne. Tam z resztą od zawsze miała najlepsze warunki do wzrostu (w tym najczystsze powietrze). My obecnie możemy kupić ją w postaci proszku sprzedawanego jako suplement naturalny. Oprócz zastosowania leczniczego (liście, korzeń, kora) możemy wykorzystać ją w kuchni oraz w kosmetyce. Bo tak naprawdę wszystkie części tego drzewa są wykorzystywane - olej z niej pozyskiwany sprawdzi się jako olej spożywczy lub olej do masażu. Owoce, pędy i liście także są jadalne  -zarówno w formie surowej, jak i gotowanej. Jakie właściwości ma moringa, dowiecie się w dalszej części posta!


7/20/2017

"NORMAL IS BORING"

Hej!

   Mam nadzieję, że chociaż części z Was było dane się wyspać, bo ja to chyba odpocznę tak naprawdę... Nie wiem, kiedy :D narzekać nie chcę, bo swoje dni mam wypełnione tym, co uwielbiam, jednak mimo wszystko zmęczenie daje mi się we znaki. Dziś na własne życzenie i przez własne nieogarnięcie wstałam za wcześnie - myśląc, że dziś kurs mam na 8:00, a mam na 10:00... Ale nie ma tego złego, bo przez to rano mogłam trochę popracować i napisać dla Was parę słów na blogu. Jeśli chodzi o kurs trenerski, który robię - jestem nim naprawdę zachwycona. Codziennie uczę się wielu nowych rzeczy i rozwijam się w tym, co sprawia mi radość. Praktyki jest dużo, a nauki jeszcze więcej, ale zapamiętuję bardzo dużo z zajęć. Teraz dopiero zdałam sobie sprawę, jak wielkie braki w temacie treningów miałam, a może inaczej - na jak wiele rzeczy nie zwracałam do tej pory uwagi! A baaardzo dużo jeszcze przede mną :) 

  Dzisiaj mam dla Was stylizację. Bardzo prostą, ale takie najbardziej lubię - mój tryb życia też w dużym stopniu tego ode mnie wymaga. Wygodę stawiam zawsze na pierwszym miejscu. Mam na sobie czarne legginsy z wycięciami, które ostatnio kupiłam za jakieś 50 zł, a naprawdę jestem z nich zadowolona, zdecydowanie należą ostatnio do moich ulubionych :) co do napisu na bluzce, oczywiście jest to element żartobliwy, ale z drugiej strony chyba każdy ma w sobie coś, co wyróżnia go spośród innych - a co to by było za życie, jakbyśmy wszyscy byli tacy sami? :D dajcie znać, co myślicie!


7/16/2017

8 SPOSOBÓW NA TO, JAK JEŚĆ WIĘCEJ WARZYW

Hej!

    Bardzo często, mówiąc w kontekście zdrowego odżywiania, wspomina się tylko o ograniczeniu niezdrowego jedzenia. Mówi się, żeby usunąć z diety słodycze, chipsy, fast foody, ograniczyć potrawy smażone na głębokim oleju i tak dalej... Dużo rzadziej słyszy się natomiast o tym, co do diety powinniśmy dodawać w większej ilości, niż często ma to miejsce oraz czego często w diecie w ogóle brakuje, czyli... warzyw. Wiele osób po prostu nie lubi warzyw. Nie mówiąc już o dzieciach, które - jeśli tego rodzice nie dopilnują - często najchętniej żywiłyby się samymi parówkami i słodyczami (urozmaicanie diety od małego jest mega ważne!). Warzywa są natomiast nieocenionym źródłem witamin, antyoksydantów, błonnika pokarmowego, składników mineralnych i w codziennym żywieniu powinny być obecne. Zdecydowana większość z nich ma znikomą ilość kalorii, dlatego też jeśli na obiad zjadasz tylko mięso i ziemniaki, a surówki omijasz szerokim łukiem, powinieneś zacząć je dodawać do posiłków. Warto! Odwdzięczy Ci się Twoja skóra, układ pokarmowy, a także (m.in.) mózg. Przygotowałam dla Was kilka sposobów na zwiększenie ilości warzyw w diecie. I niech będzie - owoców też, choć z ich ilością nie należy przesadzać ze względu na obecność cukrów prostych. Jeśli jednak na co dzień nie możesz obyć się bez słodyczy, to zastąp je owocami! 


7/12/2017

LETNI DZIEŃ

Hej!

   Mam nadzieję, że wszystko u Was w porządku. Ostatnio naprawdę mogę powiedzieć, że siłownia jest moim drugim domem, bo odkąd zaczęłam kurs trenerski (czyli od początku tego tygodnia) spędzam tam naprawdę dużo czasu. Jutro mam np. 8 godzin samego kursu, plus własny trening, a później nauka, praca i trochę snu też by się przydało :) dlatego przez najbliższe 3 tygodnie na blogu może być mnie nieco mniej - mam nadzieję, że zrozumiecie. Już pierwszego dnia można było zauważyć, że prowadzący całe szkolenie podchodzą do tego z pasją, chcą przekazać jak najwięcej wiedzy - i oczywiście, dużo wymagają od nas. I bardzo dobrze! Ja jestem pod wielkim wrażeniem tego, co i jak opowiadają, codziennie powtarzam materiał, ponieważ na egzamin nie byłabym w stanie nauczyć się wszystkiego na raz. Oczywiście mamy też sporo zajęć praktycznych, ćwiczymy technikę, rozciąganie - i np. już teraz wiem, że nie rozciągałam się wcześniej prawidłowo... Z niecierpliwością czekam na jutrzejszy dzień!

  A dzisiaj mam dla Was zestaw - stylizację sprzed kilku dni (niestety dzisiaj pogoda jest paskudna, więc nawet, jakbym chciała zrobić jakieś zdjęcia, byłoby marnie...). Wiecie, że uwielbiam legginsy i mogłabym je nosić zawsze i wszędzie - to najlepszy i najwygodniejszy "rodzaj" ubrania. Te podchodzą już bardziej pod spodnie, ale wygodę legginsów zachowały, ha ha! Założyłam też jasną, wzorzystą bluzkę, którą zawiązałam w pasie oraz czarne sneakersy. Co myślicie? 


7/09/2017

LETNI PRZEGLĄD UBRAŃ Z NEWCHIC!

Hej!

    Jak się macie? Ostatnio humor naprawdę mi dopisuje, tym bardziej, że już jutra zaczynam kurs trenera personalnego i instruktora siłowni. Jestem mega podekscytowana! Czekałam na to od dawna i naprawdę już nie mogę doczekać się zajęć i tego wszystkiego, czego będzie dane mi się dowiedzieć. Mam już rozkład zajęć i wszystkich zagadnień, które będą poruszane i powiem tyle: lepiej wybrać nie mogłam, bo zakres wiedzy, jaki obejmuje kurs, jest przeogromny i bardzo (przynajmniej dla mnie) interesujący. Co za tym idzie, egzaminy na pewno nie będą najłatwiejsze, ale przecież chyba o to chodzi, aby się nauczyć jak najwięcej, a nie "tylko mieć papier i nara". Nie ma dróg na skróty, pamiętajcie - tym bardziej, jeśli chcecie być w czymś jak najlepsi :) 

  Lato trwa w najlepsze, dlatego postanowiłam zrobić coś, co często widziałam na wielu blogach, a sama już dawna nie robiłam u siebie - przegląd ubrań, które o tej porze roku szczególnie chętnie widziałabym w swojej szafie. W wolnych chwilach uwielbiam przeglądać sklepy internetowe w poszukiwaniu modowych inspiracji - można znaleźć w nich naprawdę fajne rzeczy w rozsądnych cenach, które będą "w zasięgu" większości z nas. Zagraniczne sklepy mają to do siebie, że mimo cen w dolarach, w przeliczeniu na złotówki wypadają naprawdę korzystnie. Ubrania, które dziś Wam pokażę, pochodzą ze sklepu NewChic, który obchodzi teraz trzecią rocznicę powstania - z tej okazji przygotowano sporo interesujących promocji! Pierwsze, co zawsze interesuje każdego, to jakość. Wielokrotnie zamawiałam ubrania z zagranicznych sklepów internetowych i mogę powiedzieć, że rzadko kiedy byłam rozczarowana :) o ubraniach z NewChic czytałam sporo opinii i naprawdę są one w większości pozytywne, jednak oczywiście dokładnie sama ocenię dopiero, kiedy otrzymam swoje zamówienie. Plusem jest to, że ceny podawane są w wybranej przez siebie walucie, w przypadku Polski automatycznie podane są w złotówkach. Wybór ubrań jest ogromny - przeróżne style i modele. Poza tym sklep NewChic oferuje nie tylko ubrania, ale też obuwie, dodatki, biżuterię, akcesoria do domu, ogrodu, dla zwierząt, kosmetyki i torebki. Przejrzenie wszystkiego zajęłoby mi kilka dobrych godzin, dlatego dziś skupiłam się na ubraniach - wybrałam kilka perełek, które dla mnie latem byłyby czymś idealnym! 



7/07/2017

NATURAL MOJO, CZYLI NATURALNE PRODUKTY DLA TWOJEGO ZDROWIA

Hej!

   Każdy z Was zna na pewno powiedzenie: "jesteś tym, co jesz". Nie wzięło się ono znikąd i jest w nim naprawdę sporo prawdy - chociaż oczywiście daleka jestem od stwierdzenia, że żeby być "ciachem", trzeba zajadać ciastka bez opamiętania. Od zjedzenia buraków też nie staniemy się przysłowiowymi "burakami", a żeby być bardziej "fit" nie trzeba od razu "jeść Chodakowskiej" (jak to pokazują liczne memy w internecie) :) nie traktujmy tego tak dosłownie, z resztą każdy doskonale zdaje sobie, o co chodzi. Zdrowa, zbilansowana, różnorodna dieta połączona z aktywnością fizyczną oraz pozytywnym podejściem do życia to podstawa zachowania zdrowia, energii i dobrego samopoczucia. 

  Dlaczego taki wstęp? Całkiem niedawno miałam okazję poznać bardzo interesujące produkty, którymi chcę się dzisiaj z Wami tutaj podzielić. Mam na myśli Natural Mojo - niemiecką firmę, której główną dewizą jest dbanie o zdrowie poprzez odżywianie, produkującą żywność naturalną. W ofercie marki Natural Mojo znajdziemy między innymi superfood takie, jak jagody goji, nasiona chia czy kawa wzbogacona o składniki przyspieszające przemianę materii (kakao, acai, garcinia cambogia i maca). Do wyboru jest też to, co dla mnie, jako osoby na co dzień aktywnej fizycznie, jest niezwykle pomocne - odżywki białkowe. Z resztą rola białka w diecie jest na tyle istotna, że tak naprawdę każdy, kto z jakiegoś powodu ma dietę niedoborową w białko (bo np. jest wegetarianinem lub po prostu nie smakuje mu mięso, jajka itp.) powinien w jakiś sposób te niedobory uzupełniać. Odżywki białkowe zalecane są też osobom w okresie rekonwalescencji, po różnych przebytych urazach, a także długiej głodówce. W swojej paczce znalazłam produkty, które totalnie mnie zachwyciły. Jesteście ciekawi?


7/04/2017

Z CZYM ŁĄCZYĆ SPÓDNICĘ MAXI?

Hej!

   Zaczął się nowy tydzień - ja od kilku dni jestem pełna energii, mam nadzieję, że Wy również. W weekend była u mnie siostra, także sporo czasu spędziłam w gronie najbliższych - rodziny i przyjaciół. Takie weekendy lubię. Ten tydzień jeszcze mam troszkę luźniejszy - za to kolejny będzie już pełen emocji, wrażeń i przeróżnych, nowych wyzwań. Doczekaliśmy się już trochę lepszej pogody - ostatnie deszcze dość mocno dały się wszystkim we znaki, a mamy w końcu lato... Dziś już na szczęście jest słonecznie :) oby kolejne dni były jeszcze cieplejsze i bardzo pogodne. Myślę, że nie tylko ja za nimi tęsknię.

  Dziś mam dla Was stylizację - zdjęcia robiłam dość dawno - mają chyba z miesiąc, ale nie było jakoś okazji ich dodać. Mam na sobie długą, jasną, pastelową spódnicę maxi - nie wiem, jak Wy, ale ja od dawna je uwielbiam. Uważam, że z gładką spódniczką bez żadnych wzorów naprawdę fajnie komponuje się wzorzysty crop-top w azteckie wzory. Jeśli chodzi o długie spódnice, pole do popisu jeśli chodzi o wybór góry jest dość spore. Może to być dopasowana bluzka wciągnięta w spódnicę, ale też (tak, jak u mnie) krótsza bluzka - obcisła lub zupełnie luźna. Ciekawie wyglądają także koszule, choć sama tego jeszcze nie łączyłam - ale wydaje mi się, że długa spódnica z koszulą związaną w talii będzie naprawdę świetnie się prezentować ;) klimat często tworzą dodatki lub okrycia wierzchnie. Ja, aby nadać troszkę pazura, założyłam "rockową" ramoneskę. Dajcie znać, co myślicie!