6/22/2017

SUKIENKA HISZPANKA I SZPILKI

Hej!

  Mam nadzieję, że wszystko u Was w porządku. Pogoda ostatnio cały czas dopisuje, więc staram się spędzać jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu, bo jak pewnie wiecie - słońce aktywuje witaminkę D w naszej skórze, poza tym słońce jest też (przynajmniej dla mnie) gwarancją dobrego humoru :) z resztą nie ma się co dziwić tak ładnej pogodzie - w końcu już mamy LATO! Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam tę porę roku. Zawsze dużo się dzieje, a z racji wakacji (co za rym!) mam wolne od pracy w szkole. Żyć nie umierać! Mam nadzieję, że będę mieć (przynajmniej na razie) trochę więcej czasu na bloga, a w połowie lipca czeka mnie kolejne przedsięwzięcie, do którego (szczerze mówiąc) odliczam już dni!

  Dzisiaj mam dla Was trochę zdjęć, które zrobiliśmy podczas mojego pobytu we Wrocławiu. Uwielbiam to miasto, jest tak piękne - aż szkoda, że czasu wystarczyło tylko na jedną sesję, bo tam jest naprawdę wiele cudownych miejsc... Mam ogromną nadzieję, że niedługo to nadrobię :) jeśli chodzi o stylizację - jest dość elegancka. Mam na sobie piękną, czerwono-bordową dopasowaną sukienkę-hiszpankę. Pamiętam, że będąc dzieckiem zachwycałam się serialem Zbuntowany Anioł i tam właśnie główna bohaterka miała kiedyś coś w typie takiej sukienki. I już wtedy mega mi się to podobało, a od jakiegoś czasu znowu jest boom na taką właśnie górę. Buty pochodzą ze sklepu 1969 Italia Boutique (KLIK). Byłam nimi zachwycona od momentu, kiedy zobaczyłam je na stronie. Są przecudowne - i w głowie od razu zobaczyłam tę stylizację. Postanowiłam "wprowadzić ją w życie" :) co myślicie? 



6/19/2017

TWARZ NABIAŁOWA, CUKROWA, GLUTENOWA... SPRAWDŹ, CO O TWOJEJ DIECIE ZDRADZA TWOJA CERA!

Hej!


  Jestem już w domu, niedawno wróciłam z pięknego Wrocławia, gdzie odwiedzałam siostrę na weekend. Uwielbiam to miasto i naprawdę świetnie było po raz kolejny je zobaczyć - a także tak dobrze spędzić czas! Naładowałam baterie i jestem pełna pozytywnej energii. Oczywiście na bieżąco byłam pod mailem (sprawy zawodowe), ale zdecydowaną większość czasu poświęciłam na odpoczynek (głównie aktywny) w gronie bliskich i na wszystko to, co sprawia mi najwięcej przyjemności. Polecam każdemu taki reset od codzienności! Mam nadzieję, że Wasz weekend był równie udany, jak mój.

  To, co jemy na co dzień, ma wpływ nie tylko na nasze zdrowie i wygląd ogólny ciała - czyli na przybieranie/tracenie na wadze, ale też na wiele innych rzeczy. Od diety w dużej mierze zależy stan włosów, paznokci, jędrność skóry na ciele oraz... wygląda twarzy. I dziś będzie o tym ostatnim. Może wydawać się to dziwne, a niektórym nawet niedorzeczne - ale nasza dieta naprawdę wpływa na wygląd twarzy - i są pewne cechy charakterystyczne, które pozwolą stwierdzić, czego w diecie mamy za dużo. W swojej książce W swojej książce „Reverse The Signs Of Ageing: The Revolutionary Inside – Out Plan To Glowing, Youthful Skin” wyróżnia typy twarzy charakterystyczne dla efektów wywołanych przez cukier, nabiał, alkohol czy gluten. Dziś będzie właśnie o nich!


6/15/2017

CODZIENNY ZESTAW

Hej!

  Jak mija Wam tydzień? Ja od wczoraj mam już wolne w jednej pracy, bo dzieciom zaczynają się wakacje, więc i do nas na zajęcia nie będą chodzić (no co, muszą odpocząć od szkoły!) :) tak czy inaczej częściowe wakacje mam też ja - troszkę odpoczynku też mi się przyda, przynajmniej od jednej pracy. Czeka mnie też sporo przedsięwzięć, których już po prostu nie mogę się doczekać! Mam nadzieję, że nauczę się mnóstwa rzeczy i będę mogła dalej się rozwijać. W tym tygodniu jadę na weekend do Wrocławia - zapowiada się świetny wyjazd, cieszę się na samą myśl! To już jutro - dziś jeszcze muszę nadrobić trochę obowiązków (bez kalendarza, w którym wszystko notuję, pogubiłabym się - zdecydowanie), a wieczorem widzę się ze znajomymi :) 

  Mam dzisiaj dla Was zestaw - taki prosty, bardzo codzienny i bardzo wygodny. Naprawdę często go zakładam, choć zazwyczaj wybieram jednak sportowe buty. Bluzkę z baskinką mam już jakieś 3 lata i wciąż tak samo lubię. Do tego czarne legginsy i buty, które kupiłam sobie ostatnio w prezencie urodzinowym (typowa kobieta, no!). Co myślicie? Lubicie tego typu ubrania? Na ciepły, ale nie upalny dzień jest to zestaw idealny. 


6/12/2017

WŁAŚCIWOŚCI ZDROWOTNE RABARBARU

Hej!

  Rabarbar od dziecka kojarzy mi się z dwiema rzeczami - pierwsza z nich to oczywiście tradycyjny, domowy, rabarbarowy kompot. Druga? Chrupanie go, maczając kawałki w cukrze. Kto też to pamięta? Ręka do góry, kto tego nie robił! I o ile w takiej słodkiej wersji był po prostu przepyszny (podobnie jak w cieście), o tyle kompot niespecjalnie mi podchodził. Skojarzenie z nim jednak jakoś tak mam. Teraz zdecydowanie wolę naturalny, niesłodki, ale kwaśny smak rabarbaru. W wersji bez dodatku cukru jest o wiele zdrowszy i ma szansę stać się jednym z moich ulubionych (i jednym z najzdrowszych) owoców, bo ma ku temu całkiem dobre predyspozycje! Koniecznie przeczytajcie dalej - jeśli teraz niespecjalnie za nim przepadacie, to może chociaż wpływ na zdrowie Was przekona!


6/09/2017

SANDAŁKI NA SZPILCE

Hej! 

   Jak się macie? Mój weekend zapowiada się naprawdę ciekawie i intensywnie, chociaż tak naprawdę to na nadmiar czasu nie narzekam już od kilku ładnych dni :) wczoraj skończyłam 25 lat, więc stuknęło mi właśnie ćwierćwiecze. Brzmi dość "poważnie", ale tak serio to czuję się naprawdę dobrze. Dostałam od Was wiele życzeń w wiadomościach prywatnych, kilka maili - i bardzo, bardzo chcę Wam podziękować, że o mnie pamiętaliście. Niektórzy z Was są tutaj już ze mną po raz siódmy (!), bo to moje siódme urodziny obchodzone "jako blogerka" (dziwnie to brzmi :D). To kawał czasu! Wczorajszy urodzinowy dzień był dla mnie bardzo pracowity, dzisiejszy z resztą też, ale za to spędzę fajny wieczór w gronie znajomych. Jutro zaś wybieram się na wesele (wraz z poprawinami a niedzielę). Także będzie się działo i już nie mogę się doczekać!

  Mam dziś dla Was stylizację z sukienką, którą na pewno kiedyś już Wam pokazywałam (podejrzewam, że nie raz). Od jakiegoś czasu znowu noszę ją bardzo często - w zeszłe lato raczej podkradała mi ją mama, teraz dzielimy się "pół na pół :D". Bardzo lubię rozkloszowane sukienka. Uważam, że ta idealnie pasuje do moich nowych, pięknych, delikatnych sandałków. Jestem w nich zakochana od momentu, gdy zobaczyłam je w sklepie. Model z kokardą na kostce marzył mi się od dawna, a te mają oprócz tego przepiękny kolor. Nie mogłam przejść obok nich obojętnie! Do całości dobrałam beżową kopertówkę ze sklepu Manzana. Jak podoba się Wam to połączenie?


6/07/2017

LAKIERY HYBRYDOWE XFEM - RECENZJA

Hej!

    Co u Was słychać? Nie wiem, czy obserwujecie mnie na Instagramie (klik) - tam już ostatnio pisałam - ostatnio jestem naładowana tak pozytywną energią, że czasami sama bym siebie o to nie podejrzewała. I chociaż ogólnie jestem osobą, która jest daleka od negatywnego myślenia, to mam wrażenie, że od jakiegoś czasu towarzyszą mi tylko pozytywne emocje. Właściwie wszystko, co dookoła się dzieje i co robię składa się na to właśnie samopoczucie. Poza tym wszystkie negatywne emocje (i osoby) zostawiłam daleko w tyle i teraz po prostu czuję się szczęśliwa, bo mam blisko siebie ludzi, na których mogę liczyć. Mam nadzieję, że u Was wszystko równie pozytywnie się układa :)

  Jeśli czytacie mojego bloga regularnie od dłuższego czasu, być może kojarzycie, że jestem wielką fanką hybryd. Od ponad roku mam w domu swój zestaw, lampę i sprzęt. Wychodzi mi różnie, raz lepiej, raz gorzej - w każdym razie uwielbiam kolorowe pazurki :) dlatego też byłam naprawdę zadowolona, że będę miała okazję przetestować lakiery innej firmy, niż większość, które miałam do tej pory. Jakiś czas temu otrzymałam do testów kilka kolorów lakierów marki Xfem, którą co prawda znam od niedawna, ale już zdążyłam polubić! Czytajcie dalej! 


6/04/2017

"MILITARNE" SZORTY

Hej!

    Jak mija Wam weekend? Mam nadzieję, że w 100% wykorzystujecie Wasz czas - nie wiem, jak Wy, ale ja z dnia na dzień czuję, że upływa on coraz szybciej i szybciej - więc cieszę się każdą wolną chwilą. Ostatnio doszłam do wniosku, że doba jest zdecydowanie za krótka i powinna trwać co najmniej 30 godzin - tak, myślę, że to by było spoko. Wtedy miałabym czas, aby się wyspać bardziej, niż teraz - a także wprowadzić w życie miliony swoich planów, które jeszcze troszkę muszą poczekać. Na lato mam jeden ważny, bardzo ważny dla mnie cel, który pozwoli mi się rozwijać w tym, co uwielbiam. Już nie mogę się doczekać, bo uwielbiam chłonąć wiedzę, a rozwój osobisty stawiam w życiu bardzo wysoko. Rozwój i pasje, a tutaj akurat będę mogła wszystko połączyć. Niebawem napiszę więcej na ten temat :)

   Dziś przygotowałam dla Was kilka zdjęć. W takim stroju latem czuję się  chyba najbardziej komfortowo - wygodę od zawsze stawiam na pierwszym miejscu. Najlepiej zawsze czuję się w stroju sportowym. Dresowe szorty są moim tegorocznym hitem - w porównaniu do jeansowych (których w szafie mam sporo) - nie uciskają, nie przegrzewają się i przede wszystkim są mega wygodne. Bluzka Nike została daaawno temu kupiona na siłownię i przez pewien czas leżała w szafie, ponieważ była dla mnie za długa, ale skróciłam ją i dostała drugie życie :) jeśli chodzi o buty, czarne sneakersy ostatnio pokazywałam Wam w zestawieniu z aztecką sukienką - dla mnie w obu wersjach są w ok. Ostatnio to moje ulubione buty :)  


6/01/2017

DLACZEGO WARTO JEŚĆ TRUSKAWKI?

Hej!

   Nie znam chyba nikogo, kto nie lubi truskawek - a przynajmniej nie mówi o tym otwarcie :) Chociaż... może się mylę? Jeśli ktoś z Was należy do tej (pewnie niedużej) grupy, koniecznie niech da znać w komentarzu, bo jestem totalnie ciekawa! Truskawki same w sobie należą do owoców, które pasują właściwie do wszystkiego. Można z nich zrobić deser, lody, przetwory, jeść na surowo, dodać do jogurtu naturalnego (to dużo lepsza opcja, niż owocowe jogurty sklepowe). Osobiście jestem wielką fanką koktajli truskawkowych - latem nie ma dla mnie nic lepszego na ochłodę. Oprócz nieprzeciętnych walorów smakowych truskawki kryją w sobie prawdziwe bogactwo witamin (a także - uwaga dla płci pięknej - liczne właściwości upiększające!). Dzisiaj będzie o tym, dlaczego warto jeść te owoce! Czytajcie dalej, warto!