5/29/2017

CZERŃ I JEANS

Hej!

  Nowy tydzień zaczynam z nową energią i motywacją do pracy. Weekend uważam za bardzo udany, chociaż czuję, że rozkłada mnie przeziębienie... To pierwszy raz od kilku ładnych miesięcy, więc i tak dobrze się trzymam - i nie zamierzam się poddać :) wczorajszy trening był bardzo udany - ze względu na to, że wprowadziłam sobie do niego sporo nowych elementów. I mimo bólu gardła oraz tego, że spałam w nocy tylko 4 godziny, naprawdę świetnie mi się ćwiczyło. To uzależnia. W weekend wybrałam się też ze znajomymi na Juwenalia i powiem Wam, że dawno tak dobrze się nie bawiłam. Mimo, że już rok temu zostałam magistrem, to naprawdę dobrze było przypomnieć sobie, jak to jest być studentem - i oderwać się zupełnie od rzeczy, które nie powinny specjalnie zaprzątać głowy. Mogę powiedzieć, że jest pozytywnie. Z resztą jeśli otaczają Was osoby, które mają na Was dobry wpływ, wywołują pozytywne emocje (nigdy odwrotnie!) i z którymi możecie porozmawiać o wszystkim, nie może być inaczej :)

   No to teraz stylizacja. Tak naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam na sobie jeansy - oczywiście, poza tym dniem "zdjęciowym". Wtedy akurat pogoda na to pozwalała, ale obecnie jest tak ciepło, że w jeansach ciężko jest po prostu wytrzymać. Z resztą od jakiegoś czasu po prostu wolę legginsy - ze względu na komfort i wygodę - jakoś po prostu lepiej się czuję. Tutaj mam na sobie ciemne, cieniowane jeansy, a także czarną bluzę odsłaniającą brzuch z rzemykiem u góry (fajne urozmaicenie - podoba mi się ten motyw). Do tego botki. Jest na pewno mniej kolorowo, niż ostatnio. Co myślicie?  



bluzka - Romwe
spodnie - New Yorker

buty- no name


    Kilka dni temu rozpoczęłam testowanie kosmetyków firmy Halier. Szczególnie ciekawa jestem działania kuracji wzmacniającej włosy oraz skórę suplementem Hairvity - już mogę powiedzieć, że widzę pewną różnicę (choć od początku testów nie minął jeszcze tydzień). Oprócz niego w paczuszce znalazły się szampon oraz odżywka wspomagające wzrost włosów i zapobiegające ich wypadaniu. Więcej przeczytacie w pełnej recenzji za jakiś czas na blogu. 


Buziaki,
Kats. 

20 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądasz! Ale figurka ulala ♡

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale wyglądasz, idealne figurka :)

    -------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak Ty to robisz, że we wszystkim Ci pięknie? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka figurka, jak zawsze ślicznie :) Ciekawa jestem Hairvity ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak dla mnie, najbardziej pasują do Ciebie bardziej kolorowe stylizacje, ale to nie zmienia faktu, że w takim wydaniu także wyglądasz zjawiskowo :)

    pozdrawiam :)
    http://photolovepodrugiejstronie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie wyglądasz
    Piękna stylizacja
    pozdrawiam
    http://moda-na-obcasach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie na luzie!:) I ta figura *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie moje kolory, jednak nie do końca mój styl. Oceniam stylizacje na 6/10.
    Co ćwiczysz? Czy piszesz posty o diecie i aktywności fizycznej - chętnie poczytam.
    https://kruczegniazdo94.blogspot.com - dawno nie było mnie w blogosferze, więc przypominam skąd jestem.

    OdpowiedzUsuń
  9. przy takiej figurze ten zestaw nie mógłby wyglądać źle ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna stylizacja , aczkolwiek osobiście dostałabym inne buty. Masz super figurę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cenzura to bardzo nieładna rzecz ...

    OdpowiedzUsuń
  12. ooj to mam nadzieję, że przeziębienie szybko Cię zostawi w spokoju ;)
    u mnie na odwrót - zawsze uwielbiałam legginsy, aktualnie wolę chodzić w jeansach xd
    pięknie wyglądasz :O ♥
    urocza fryzurka :3
    bluzka świetna! taka z charakterem ;)
    buźka :*
    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. to mój ulubiony kolor <3 a jeans to klasyka. Super!

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE