4/26/2017

CZERWONA SUKIENKA

Hej!

   Mój wczorajszy dzień był bardzo intensywny i wieczorem nie miałam już totalnie siły na nic. Po powrocie z pracy zajęłam się drugą pracą - i tak do wieczora. Na szczęście jesteśmy już na półmetku tygodnia i piątek zbliża się wielkimi krokami. Majówka za pasem - a w tym roku tak fajnie się złożyło, że mam aż 5 dni wolnego. Dlatego też nie mogę się jej doczekać, przyda mi się odpoczynek po ciężkim tygodniu. Mam nadzieję, że będzie piękna pogoda, bo aż szkoda to zmarnować... Poza tym przyjeżdża do mnie siostra, nie mogę się doczekać :) dzisiejszy dzień mam również już zaplanowany, więc specjalnie wstałam wcześniej, aby napisać dla Was notkę.

  Dziś będzie stylizacja, która zdecydowanie bardziej pasuje na lato, niż na obecną pogodę. Zdjęcia mają już jednak dobre kilka(naście?) dni i z tego, co sięgam pamięcią, tego dnia akurat pogoda sprzyjała. Z resztą ja jestem z natury raczej ciepłokrwistym stworzeniem, więc wystarczy kilkanaście stopni na plusie, trochę słońca i mogę śmigać w krótkim rękawie :) wracając do zestawu - od kiedy tylko zobaczyłam tę sukienkę w sklepie, wiedziałam, że musi być moja. Kiedyś nie wyobrażałabym sobie siebie w takiej dopasowanej sukience - byłam chuda jak patyk i wszystko na mnie wisiało... Z biegiem czasu polubiłam także czerwony kolor, którego kiedyś jakoś unikałam. Co myślicie o tym połączeniu?



sukienka - Romwe
buty - no name
rajstopy - no name



 Udanego dnia!

Buziaki,

Kats. 

29 komentarzy:

  1. beautiful!

    www.stylevoyage.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Gołe nogi czy idealnie dobrany odcień rajstop? :)

    Ślicznie CI w tej sukience

    OdpowiedzUsuń
  3. Rajstopy, odcień w sumie przypadkowo wybrany ;) dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna sukienka, bardzo ładnie Ci w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam kiedy byłaś taka szczuplutka, a teraz po prostu wyglądasz rewelacyjnie! I w tym kolorze promieniejesz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tak, strój zdecydowaniena cieplejsze dni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! Wyglądasz naprawdę świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedna z twoich lepszych stylizacji :) Świetna figura :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wyglądasz :)
    pozdrawiam, Paulina :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka pupcia zgrabna :D
    Ja uwielbiam czerwień w sumie na równi z turkusem i ciuchów w czerwieni mam nawet więcej :) Bardzo Ci pasuje,a sukienki takie obcisłe/dopasowane uwielbiam ! (tyle ze w moim wieku dłuższe,do kolana :D )

    OdpowiedzUsuń
  11. piękna sukienka. ;) a majówka u nas zapowiada się kiepsko. ;/ a ostatnie dni to w ogóle koszmar był, więc baaaardzo się cieszę na te nadchodzące kilka wolnych dni. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. No i wyglądasz w tej sukience jak kulturystka. Zły fason, ale bardzo dobry kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kulturystka to może przesada :) ale pracuję nad wysportowaną sylwetką, więc dla mnie komplement, jeśli ktoś to widzi :) dzięki! :)

      Usuń
  13. no dziewczyno w tej sukience wyglądasz po prostu obłędnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna kobieta, świetna stylizacja na obcasach. Nic dodać nic ująć
    Pozdrawiam
    http://moda-na-obcasach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale figurę to Ty kochana masz obłędną! :D
    W wolnej chwili zapraszam do siebie:
    Najnowszy wiosenny post z tiulową spódnicą - daj znać co myślisz. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na takiej figurze praktycznie wszystko będzie dobrze wyglądać :) Sama lubię czerwień, ale taką chłodniejszą - chłodne barwy pasują do mojego typu urody. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Figura odpowiednia, więc można takie sukienki nosić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądasz pięknie, masz świetną figurę!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Super! i sukienka i figura:) a zdjęcia kto ci robi, że tak zapytam? Muszę swoje dzieci nauczyć zdjęcia robić to będę miała problem z głowy. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękną masz figurę, a sukienka mnie urzekła :)
    allixaa.blogspot.com - klik

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładnie w tym wyglądasz, bardzo Ci pasuję!!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. to chyba bardziej bordo niż czerwień, tak czy owak nic tak nie działa jak czerwona sukienka...

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE