8/18/2017

TRENDY NA JESIEŃ 2017 - OBUWIE

Hej!

   Nie mogę uwierzyć, że czas tak szybko leci. Jeszcze niedawno zaczynało się lato (w tym roku było ono dla mnie niezwykle pracowite i intensywne), a już za chwilę wrzesień. Nie żebym nie lubiła jesieni, ale wiem, że wielu osobom kojarzy się ona niebyt dobrze - pogoda się zmienia, dni robią się chłodniejsze (i coraz krótsze), przez co samopoczucie też jest trochę gorsze. Ja wrzesień zawsze kojarzyłam z powrotem do szkoły (i w sumie teraz też tak jest - z tym, że od kilku lat w roli nauczyciela :)) oraz... z odświeżaniem szafy :) dzisiaj przyjrzymy się temu, co kobiety lubią najbardziej, czyli... butom! Sprawdźcie, w jakie warto zainwestować tej jesieni. Pogrzebałam trochę w sieci i znalazłam kilka ciekawych propozycji, które nie nadszarpną tak mocno kieszeni. Większość z nich pochodzi ze strony http://1but.pl/ .


   Jesień to pora roku, która pod kątem doboru ubrań i dodatków do codziennych (i nie tylko) stylizacji pozostawia ogromne pole do popisu. Możemy kombinować z ilością warstw, okryć wierzchnich, dodatków, rękawiczek, kapeluszy itp. Latem - to wiadomo, im mniej warstw, tym bardziej komfortowo :) natomiast jeśli chodzi o buty - jesień "daje" nam przeróżne botki, kozaki, półbuty, ale też obuwie sportowe i czółenka. Wszystko zależy w dużym stopniu od pogody, która jesienią bywa raz letnia, raz zimowa. Dlatego też warto w szafie mieć obuwie na każdą okazję i każdą pogodę. 

8/14/2017

POWODÓW, DLA KTÓRYCH POKOCHASZ ANANAS

Hej!

  Ostatnie dni są bardzo słoneczne - między innymi dlatego humor dopisuje. Mam nadzieję, że u Was też! Dzisiejszy wpis poświęcę jednemu z moich ulubionych owoców. Mimo, że lubię chyba wszystkie owoce, to istnieją takie, które lubię szczególnie. Ananas jest jednym z nich. A oprócz tego, że jest super smaczny i pasuje do wielu deserów, ma także świetne właściwości zdrowotne! W Ameryce Południowej, z której ten pyszny owoc pochodzi, ludzie od dawna zdają sobie sprawę z tego, jak dobrze wpływa na organizm. Jestem pewna, że po tym poście również Wy - o ile do tej pory niespecjalnie kusiliście się na jego zakup - przekonacie się do niego i włączycie go do kuchni :) naprawdę warto!


8/11/2017

NA BIAŁO

Hej!

   Piątek! Jakie macie plany na weekend? Do mnie kilka dni temu przyjechała siostra - także spędzamy razem dużo czasu (i o dziwo jeszcze nie zdążyłam się z nią jeszcze jakoś mocno pokłócić :D). Wczoraj była śliczna pogoda i chociaż rano dzień nie zapowiadał się zbyt dobrze, wybraliśmy się nad morze do Międzyzdrojów. Uwielbiam polskie morze, dlatego też zawsze chętnie tam jeżdżę -  resztą to naprawdę piękne miasto, jeśli jeszcze w nim nie byliście - bardzo polecam. Wróciłam do domu zmęczona - chyba nawet bardziej, niż po niejednym treningu - cały dzień na słońcu potrafi zmęczyć. W weekend natomiast odbywa się w moim mieście festiwal sztucznych ogni Pyromagic - to już coroczna tradycja. Ktoś z Was był może na tym wydarzeniu w pięknym Szczecinie? :) 

    Dzisiaj przygotowałam dla Was jeden z tych zestawów, w których czuję się mega wygodnie - zwłaszcza latem. Komfort jest dla mnie niezwykle ważny, dlatego tego typu stylówki są u mnie na porządku dziennym. Napis na bluzce idealnie mnie opisuje (jestem maniaczką orzechów i masła orzechowego) i jak tylko znalazłam ten motyw w internecie wiedziałam, że muszę mieć coś takiego :) trafiłam na sklep www.ideashirt.pl, z którego pochodzi moja koszulka z nadrukiem. Kreator projektowania jest bardzo łatwy w obsłudze - możecie stworzyć dowolną, unikalną, oryginalną koszulkę z nadrukiem DTG. Serdecznie polecam Ideashirt, ponieważ koszulki mają świetną jakość i fajne ceny, a obsługa klienta jest mega profesjonalna. Co myślicie o moim zestawie? Projektowaliście kiedyś koszulki sami? 


8/08/2017

TRENING MIĘŚNI GŁĘBOKICH - DLACZEGO JEST TAK WAŻNY?

Hej!

   Udało się! Jeśli obserwujecie mnie na Instagramie, pewnie już wiecie, że wczoraj dostałam wyniki wszystkich egzaminów na trenera personalnego i instruktora siłowni. Cieszę się jak dziecko, tym bardziej, że z dwóch teoretycznych egzaminów miałam maksymalną ilość punktów, a w sumie (wraz z praktycznymi) aż 5 ocen bardzo dobrych (wszystkich zaliczeń było 7)! Przez prawie miesiąc podporządkowałam kursowi niemalże całe swoje życie, czasu dla siebie miałam niewiele, ale jednocześnie czułam (i nadal czuję) ogromną satysfakcję i radość z tego, co udało mi się zrobić i nauczyć :) wiem, że to jest droga, którą chcę kontynuować. Jestem teraz chyba najszczęśliwszą osobą na Ziemi - nie tylko z powodu wyników egzaminów, ale również w życiu osobistym :) 

  Teraz tylko czekać na certyfikaty, a także szkolić się dalej - we własnym zakresie i, mam nadzieję, na kolejnych szkoleniach. Na pewno nie chcę stać w miejscu! Z kursu trenerskiego wyniosłam przeogromną ilość wiedzy, którą chciałabym podzielić się również z Wami tutaj, na blogu. Mam nadzieję, że tematyka sportowa będzie dla Was pomocna i będziecie czytać je równie chętnie, jak pozostałe posty. Zaczniemy od mięśni głębokich - ostatnio wspominałam o nich na Facebook'u i dostałam kilka wiadomości, że dobrze byłoby rozwinąć ten temat. Uważam też, że niestety często są one zupełnie pomijane w treningu, a tak naprawdę powinny być jedną z jego podstaw. Czym są mięśnie głębokie i dlaczego są tak ważne, przeczytacie dalej! 


8/05/2017

BEŻOWA SUKIENKA

Hej!

   Jak mija Wam weekend? U mnie ostatnio baaardzo dużo się dzieje i jestem mega zaskoczona obrotem niektórych spraw (oczywiście pozytywnie zaskoczona!). Naprawdę życie potrafi bardzo, bardzo zaskakiwać - zwłaszcza wtedy, kiedy coś spotyka nas zupełnie niespodziewanie i potem okazuje się, że nagle tak dużo się zmienia. Kurcze - jestem mega szczęściarą. Mam nadzieję, że optymizm, dobry nastrój i pozytywne emocje będą ze mną jak najdłużej :) Pogoda dopisuje, dlatego też wczoraj wybrałam się na grilla, a dziś nad jezioro - chwilka odpoczynku w domu, szybka notka na bloga i wieczorem lecimy na regaty - w moim Szczecinie odbywa się coroczny zlot żaglowców Tall Ships Races, a tam czeka mnóstwo atrakcji. Ktoś tu jest ze Szczecina? Wybieracie się? 

   Mam dla Was kilka zdjęć z najnowszej sesji zdjęciowej, którą zrobiliśmy kilka dni temu - dzień był słoneczny i ciepły, więc postanowiłam wskoczyć w sukienkę - wybrałam piękną, beżową mini z Avocadostyle. Charakterstyczne zamki z przodu nadają sukience charakteru. Plusem jest to, że krój jest niezwykle uniwersalny - nada się zarówno do sportowej, jak i bardziej eleganckiej (tak, ja w moim przypadku) stylizacji. Dobrałam do niej jasne buty na słupku oraz czarną torebkę. Dajcie znać, co myślicie!


8/02/2017

CO SIĘ STANIE, JEŚLI ODPUŚCISZ TRENING I DIETĘ NA WAKACJACH?

Hej!

   Wakacje w pełni, a pogoda ostatnio zaczęła naprawdę dobrze dopisywać. To wszystko, w połączeniu z wakacjami i urlopami sprzyja oczywiście wyjazdom i spędzaniu czasu z najbliższymi. Odpoczynek należy się każdemu - wiadomo - dlatego korzystajcie z niego, ile wlezie. A co wtedy z dietą? Nie oszukujmy się, u osób, które na co dzień ćwiczą i skrupulatnie przygotowują sobie posiłki o wyliczonym "makro" (bądź po prostu zdrowo się odżywiają), podczas wyjazdów zazwyczaj pojawia się dylemat: "trzymać dietę czy wrzucić na luz"? Wbrew pozorom, jeśli ktoś naprawdę mocno przestrzega zasad ustalonych przez trenera i jest naprawdę mocno "zawzięty", ciężko jest mu wyrzucić z głowy myśli: "a może wrócę z wakacji lekko zaokrąglony tu i ówdzie", "a gdzieś tam przytyję", "a skóra na udach mi obwiśnie", "cała dotychczasowa praca pójdzie na marne". Jak jest naprawdę? Lepiej całkowicie odpuścić czy może spróbować przemycić trochę swoich zdrowych nawyków na wakacje? Da się w ogóle tak? 


7/30/2017

JAK DOBRZE ZORGANIZOWAĆ CZAS?

Hej!

   Nawet nie wiecie, jak fajnie było wczoraj wrócić do domu i zamiast siadać do skryptów, notatek i prezentacji, usiąść z rodziną i powiedzieć: "wreszcie chwila oddechu". A jeszcze lepiej było wstać dzisiaj o 9:00 rano po 6 ładnych godzinach snu (a nie tam po 3 czy 4). Wczoraj miałam ostatnie dwa egzaminy na swoim kursie trenersko-instruktorskim - praktykę zdałam na dwie piąteczki, ale na wyniki części teoretycznej musimy jeszcze trochę poczekać. Na obu częściach pytania były bardzo podchwytliwe i poziom naprawdę wysoki, jestem jednak dobrej myśli. Cały kurs już za mną i wiem, że na pewno bardzo będzie mi brakować tych zajęć i osób, które poznałam (zwierzę zwane człowiekiem szybko się przyzwyczaja :)). Codzienne wstawanie z samego rana dało mi się we znaki, ale to, czego udało mi się nauczyć, jest bezcenne. Wiem, że dalej chcę się rozwijać!

   Nie wiem czy Wy macie tak samo, ale ze mną jest tak, że im więcej mam na głowie, tym paradoksalnie jakoś łatwiej jest mi się zorganizować. Bardzo często słyszałam od znajomych, że jestem jedną z najbardziej zorganizowanych osób, jakie znają. Może coś w tym jest, bo jak się zastanowię, to nigdy nie miałam z tym większych problemów. Warunek jest jeden - no, może dwa. Nigdy nie śpię długo (kiedy budzę się o 10:00, mam wrażenie, że straciłam kawał dnia :D) i to, co mam do zrobienia, rozkładam sobie na dni i notuję. Inaczej bym się chyba zakopała. Organizacja czasu to naprawdę przydatna umiejętność, a mi ostatnio pomaga w tym genialny organizer MissPlanner


7/26/2017

CZARNA SUKIENKA

Hej!

   Ale za oknem jest paskudnie - wieje, pada, zimno i szaro... Mam nadzieję, że lato nie będzie tak wyglądało do końca... Może chociaż u Was jest troszkę ładniej? Wyjście na dwór w taką pogodę nie należy do najprzyjemniejszych - mimo, że nie jestem zwolenniczką ciągłego siedzenia w domu. To chyba najchłodniejsze lato od kilku lat... Dzisiaj skończyłam zajęcia na kursie po 14:00, zrobiłam ekspresowy trening i jak tylko skończę pisać notkę, siadam do nauki - egzaminy na trenera i instruktora siłownia mam już w piątek i sobotę - trzymajcie kciuki :) ostatnie 3 tygodnie codziennych zajęć po 7-8 godzin dziennie dały mi ogromnego kopa do działania- a oprócz tego tony nowej wiedzy, którą dalej chcę rozwijać. No dobrze, zmęczenie także dało się we znaki, ale jest tak pozytywnie, że schodzi ono na dalszy plan ;)

  Dzisiaj przygotowałam dla Was stylizację - tym razem bardziej elegancką, niż ostatnie. Czasami też lubię wskoczyć w sukienkę! Ta, którą mam na sobie, w mojej szafie jest już chyba z 4 lata i wciąż mi się nie znudziła. Uwielbiam długie sukienki, a ta dodatkowo bardzo pozytywnie mi się kojarzy, ponieważ miałam ją na sobie rok temu na obronie - przyniosła mi szczęście i zostałam panią mgr na pięć :) dobrałam do niej sandałki na wysokiej szpilce - uważam, że są przepiękne, a całość tworzy całkiem ciekawy efekt. Całość prosta, ale co za dużo - to niezdrowo :) dajcie znać, co myślicie!


7/23/2017

MORINGA - CZYM JEST I JAKIE MA WŁAŚCIWOŚCI?

Hej!

   W ostatnich latach temat "superfoods" stał się niezwykle popularny, a wśród nas nie ma chyba już prawie nikogo, kto choćby raz nie usłyszał np. o nasionach chia czy spirulinie (sama z resztą kiedyś pisałam na ich temat artykuły). Ilość przepisów w internecie jest przeogromna, więc jest z czego brać kulinarne inspiracje na zdrowe dania. Rynek tzw. zdrowej żywności rośnie w siłę - choć mnie bardziej pasowałoby określenie "żywności prozdrowotnej", bo przecież jeśli istniałaby żywność "zdrowa", to powinna być także "chora" - a z tym się jeszcze nie spotkałam... :) 

  Dziś będzie właśnie na temat jednego z superfoods, o którym jeszcze nie miałam okazji pisać. Moringa pochodzi z Indii, gdzie od dawna wykorzystywana byłą w celach leczniczych ze względu na swoje właściwości prozdrowotne. Tam z resztą od zawsze miała najlepsze warunki do wzrostu (w tym najczystsze powietrze). My obecnie możemy kupić ją w postaci proszku sprzedawanego jako suplement naturalny. Oprócz zastosowania leczniczego (liście, korzeń, kora) możemy wykorzystać ją w kuchni oraz w kosmetyce. Bo tak naprawdę wszystkie części tego drzewa są wykorzystywane - olej z niej pozyskiwany sprawdzi się jako olej spożywczy lub olej do masażu. Owoce, pędy i liście także są jadalne  -zarówno w formie surowej, jak i gotowanej. Jakie właściwości ma moringa, dowiecie się w dalszej części posta!


7/20/2017

"NORMAL IS BORING"

Hej!

   Mam nadzieję, że chociaż części z Was było dane się wyspać, bo ja to chyba odpocznę tak naprawdę... Nie wiem, kiedy :D narzekać nie chcę, bo swoje dni mam wypełnione tym, co uwielbiam, jednak mimo wszystko zmęczenie daje mi się we znaki. Dziś na własne życzenie i przez własne nieogarnięcie wstałam za wcześnie - myśląc, że dziś kurs mam na 8:00, a mam na 10:00... Ale nie ma tego złego, bo przez to rano mogłam trochę popracować i napisać dla Was parę słów na blogu. Jeśli chodzi o kurs trenerski, który robię - jestem nim naprawdę zachwycona. Codziennie uczę się wielu nowych rzeczy i rozwijam się w tym, co sprawia mi radość. Praktyki jest dużo, a nauki jeszcze więcej, ale zapamiętuję bardzo dużo z zajęć. Teraz dopiero zdałam sobie sprawę, jak wielkie braki w temacie treningów miałam, a może inaczej - na jak wiele rzeczy nie zwracałam do tej pory uwagi! A baaardzo dużo jeszcze przede mną :) 

  Dzisiaj mam dla Was stylizację. Bardzo prostą, ale takie najbardziej lubię - mój tryb życia też w dużym stopniu tego ode mnie wymaga. Wygodę stawiam zawsze na pierwszym miejscu. Mam na sobie czarne legginsy z wycięciami, które ostatnio kupiłam za jakieś 50 zł, a naprawdę jestem z nich zadowolona, zdecydowanie należą ostatnio do moich ulubionych :) co do napisu na bluzce, oczywiście jest to element żartobliwy, ale z drugiej strony chyba każdy ma w sobie coś, co wyróżnia go spośród innych - a co to by było za życie, jakbyśmy wszyscy byli tacy sami? :D dajcie znać, co myślicie!


7/16/2017

8 SPOSOBÓW NA TO, JAK JEŚĆ WIĘCEJ WARZYW

Hej!

    Bardzo często, mówiąc w kontekście zdrowego odżywiania, wspomina się tylko o ograniczeniu niezdrowego jedzenia. Mówi się, żeby usunąć z diety słodycze, chipsy, fast foody, ograniczyć potrawy smażone na głębokim oleju i tak dalej... Dużo rzadziej słyszy się natomiast o tym, co do diety powinniśmy dodawać w większej ilości, niż często ma to miejsce oraz czego często w diecie w ogóle brakuje, czyli... warzyw. Wiele osób po prostu nie lubi warzyw. Nie mówiąc już o dzieciach, które - jeśli tego rodzice nie dopilnują - często najchętniej żywiłyby się samymi parówkami i słodyczami (urozmaicanie diety od małego jest mega ważne!). Warzywa są natomiast nieocenionym źródłem witamin, antyoksydantów, błonnika pokarmowego, składników mineralnych i w codziennym żywieniu powinny być obecne. Zdecydowana większość z nich ma znikomą ilość kalorii, dlatego też jeśli na obiad zjadasz tylko mięso i ziemniaki, a surówki omijasz szerokim łukiem, powinieneś zacząć je dodawać do posiłków. Warto! Odwdzięczy Ci się Twoja skóra, układ pokarmowy, a także (m.in.) mózg. Przygotowałam dla Was kilka sposobów na zwiększenie ilości warzyw w diecie. I niech będzie - owoców też, choć z ich ilością nie należy przesadzać ze względu na obecność cukrów prostych. Jeśli jednak na co dzień nie możesz obyć się bez słodyczy, to zastąp je owocami! 


7/12/2017

LETNI DZIEŃ

Hej!

   Mam nadzieję, że wszystko u Was w porządku. Ostatnio naprawdę mogę powiedzieć, że siłownia jest moim drugim domem, bo odkąd zaczęłam kurs trenerski (czyli od początku tego tygodnia) spędzam tam naprawdę dużo czasu. Jutro mam np. 8 godzin samego kursu, plus własny trening, a później nauka, praca i trochę snu też by się przydało :) dlatego przez najbliższe 3 tygodnie na blogu może być mnie nieco mniej - mam nadzieję, że zrozumiecie. Już pierwszego dnia można było zauważyć, że prowadzący całe szkolenie podchodzą do tego z pasją, chcą przekazać jak najwięcej wiedzy - i oczywiście, dużo wymagają od nas. I bardzo dobrze! Ja jestem pod wielkim wrażeniem tego, co i jak opowiadają, codziennie powtarzam materiał, ponieważ na egzamin nie byłabym w stanie nauczyć się wszystkiego na raz. Oczywiście mamy też sporo zajęć praktycznych, ćwiczymy technikę, rozciąganie - i np. już teraz wiem, że nie rozciągałam się wcześniej prawidłowo... Z niecierpliwością czekam na jutrzejszy dzień!

  A dzisiaj mam dla Was zestaw - stylizację sprzed kilku dni (niestety dzisiaj pogoda jest paskudna, więc nawet, jakbym chciała zrobić jakieś zdjęcia, byłoby marnie...). Wiecie, że uwielbiam legginsy i mogłabym je nosić zawsze i wszędzie - to najlepszy i najwygodniejszy "rodzaj" ubrania. Te podchodzą już bardziej pod spodnie, ale wygodę legginsów zachowały, ha ha! Założyłam też jasną, wzorzystą bluzkę, którą zawiązałam w pasie oraz czarne sneakersy. Co myślicie? 


7/09/2017

LETNI PRZEGLĄD UBRAŃ Z NEWCHIC!

Hej!

    Jak się macie? Ostatnio humor naprawdę mi dopisuje, tym bardziej, że już jutra zaczynam kurs trenera personalnego i instruktora siłowni. Jestem mega podekscytowana! Czekałam na to od dawna i naprawdę już nie mogę doczekać się zajęć i tego wszystkiego, czego będzie dane mi się dowiedzieć. Mam już rozkład zajęć i wszystkich zagadnień, które będą poruszane i powiem tyle: lepiej wybrać nie mogłam, bo zakres wiedzy, jaki obejmuje kurs, jest przeogromny i bardzo (przynajmniej dla mnie) interesujący. Co za tym idzie, egzaminy na pewno nie będą najłatwiejsze, ale przecież chyba o to chodzi, aby się nauczyć jak najwięcej, a nie "tylko mieć papier i nara". Nie ma dróg na skróty, pamiętajcie - tym bardziej, jeśli chcecie być w czymś jak najlepsi :) 

  Lato trwa w najlepsze, dlatego postanowiłam zrobić coś, co często widziałam na wielu blogach, a sama już dawna nie robiłam u siebie - przegląd ubrań, które o tej porze roku szczególnie chętnie widziałabym w swojej szafie. W wolnych chwilach uwielbiam przeglądać sklepy internetowe w poszukiwaniu modowych inspiracji - można znaleźć w nich naprawdę fajne rzeczy w rozsądnych cenach, które będą "w zasięgu" większości z nas. Zagraniczne sklepy mają to do siebie, że mimo cen w dolarach, w przeliczeniu na złotówki wypadają naprawdę korzystnie. Ubrania, które dziś Wam pokażę, pochodzą ze sklepu NewChic, który obchodzi teraz trzecią rocznicę powstania - z tej okazji przygotowano sporo interesujących promocji! Pierwsze, co zawsze interesuje każdego, to jakość. Wielokrotnie zamawiałam ubrania z zagranicznych sklepów internetowych i mogę powiedzieć, że rzadko kiedy byłam rozczarowana :) o ubraniach z NewChic czytałam sporo opinii i naprawdę są one w większości pozytywne, jednak oczywiście dokładnie sama ocenię dopiero, kiedy otrzymam swoje zamówienie. Plusem jest to, że ceny podawane są w wybranej przez siebie walucie, w przypadku Polski automatycznie podane są w złotówkach. Wybór ubrań jest ogromny - przeróżne style i modele. Poza tym sklep NewChic oferuje nie tylko ubrania, ale też obuwie, dodatki, biżuterię, akcesoria do domu, ogrodu, dla zwierząt, kosmetyki i torebki. Przejrzenie wszystkiego zajęłoby mi kilka dobrych godzin, dlatego dziś skupiłam się na ubraniach - wybrałam kilka perełek, które dla mnie latem byłyby czymś idealnym! 



7/07/2017

NATURAL MOJO, CZYLI NATURALNE PRODUKTY DLA TWOJEGO ZDROWIA

Hej!

   Każdy z Was zna na pewno powiedzenie: "jesteś tym, co jesz". Nie wzięło się ono znikąd i jest w nim naprawdę sporo prawdy - chociaż oczywiście daleka jestem od stwierdzenia, że żeby być "ciachem", trzeba zajadać ciastka bez opamiętania. Od zjedzenia buraków też nie staniemy się przysłowiowymi "burakami", a żeby być bardziej "fit" nie trzeba od razu "jeść Chodakowskiej" (jak to pokazują liczne memy w internecie) :) nie traktujmy tego tak dosłownie, z resztą każdy doskonale zdaje sobie, o co chodzi. Zdrowa, zbilansowana, różnorodna dieta połączona z aktywnością fizyczną oraz pozytywnym podejściem do życia to podstawa zachowania zdrowia, energii i dobrego samopoczucia. 

  Dlaczego taki wstęp? Całkiem niedawno miałam okazję poznać bardzo interesujące produkty, którymi chcę się dzisiaj z Wami tutaj podzielić. Mam na myśli Natural Mojo - niemiecką firmę, której główną dewizą jest dbanie o zdrowie poprzez odżywianie, produkującą żywność naturalną. W ofercie marki Natural Mojo znajdziemy między innymi superfood takie, jak jagody goji, nasiona chia czy kawa wzbogacona o składniki przyspieszające przemianę materii (kakao, acai, garcinia cambogia i maca). Do wyboru jest też to, co dla mnie, jako osoby na co dzień aktywnej fizycznie, jest niezwykle pomocne - odżywki białkowe. Z resztą rola białka w diecie jest na tyle istotna, że tak naprawdę każdy, kto z jakiegoś powodu ma dietę niedoborową w białko (bo np. jest wegetarianinem lub po prostu nie smakuje mu mięso, jajka itp.) powinien w jakiś sposób te niedobory uzupełniać. Odżywki białkowe zalecane są też osobom w okresie rekonwalescencji, po różnych przebytych urazach, a także długiej głodówce. W swojej paczce znalazłam produkty, które totalnie mnie zachwyciły. Jesteście ciekawi?


7/04/2017

Z CZYM ŁĄCZYĆ SPÓDNICĘ MAXI?

Hej!

   Zaczął się nowy tydzień - ja od kilku dni jestem pełna energii, mam nadzieję, że Wy również. W weekend była u mnie siostra, także sporo czasu spędziłam w gronie najbliższych - rodziny i przyjaciół. Takie weekendy lubię. Ten tydzień jeszcze mam troszkę luźniejszy - za to kolejny będzie już pełen emocji, wrażeń i przeróżnych, nowych wyzwań. Doczekaliśmy się już trochę lepszej pogody - ostatnie deszcze dość mocno dały się wszystkim we znaki, a mamy w końcu lato... Dziś już na szczęście jest słonecznie :) oby kolejne dni były jeszcze cieplejsze i bardzo pogodne. Myślę, że nie tylko ja za nimi tęsknię.

  Dziś mam dla Was stylizację - zdjęcia robiłam dość dawno - mają chyba z miesiąc, ale nie było jakoś okazji ich dodać. Mam na sobie długą, jasną, pastelową spódnicę maxi - nie wiem, jak Wy, ale ja od dawna je uwielbiam. Uważam, że z gładką spódniczką bez żadnych wzorów naprawdę fajnie komponuje się wzorzysty crop-top w azteckie wzory. Jeśli chodzi o długie spódnice, pole do popisu jeśli chodzi o wybór góry jest dość spore. Może to być dopasowana bluzka wciągnięta w spódnicę, ale też (tak, jak u mnie) krótsza bluzka - obcisła lub zupełnie luźna. Ciekawie wyglądają także koszule, choć sama tego jeszcze nie łączyłam - ale wydaje mi się, że długa spódnica z koszulą związaną w talii będzie naprawdę świetnie się prezentować ;) klimat często tworzą dodatki lub okrycia wierzchnie. Ja, aby nadać troszkę pazura, założyłam "rockową" ramoneskę. Dajcie znać, co myślicie! 


6/30/2017

ZADBAJ O WŁOSY Z KOSMETYKAMI HALIER

Hej!

   Uwielbiam lato. To zdecydowanie moja ulubiona pora roku, zwłaszcza wtedy, kiedy jest piękna pogoda - słoneczne dni zawsze nastrajają mnie bardzo pozytywnie. Niestety, nasze włosy raczej nie lubią słońca czy wody morskiej i jak tylko mogą, buntują się przeciwko nim. Zwłaszcza kobiety, które przecież najbardziej zwracają uwagę na kondycję włosów, pewnie już zdążyły zauważyć, że ich stan latem jest zdecydowanie gorszy, niż np. na wiosnę. Moje na przykład bardzo się przesuszają i jak na wszystkie sposoby szukam dla nich ratunku. Na noc nakładam olej, ale samo olejowanie nie zawsze wystarczy. Kilka tygodni temu zamieniłam swoje podstawowe kosmetyki do włosów, czyli szampon i odżywkę, na produkty firmy Halier z linii Fortesse. Ich unikalna formuła wspomaga wzrost i odbudowę włosów oraz zapobiega ich wypadaniu. Oczywiście pielęgnacja z zewnątrz to jedno - ważne jest też odpowiednie odżywianie i dostarczenie włosom odpowiedniej ilości witamin, pierwiastków oraz innych składników wspomagających odżywienie włosów. Ja postanowiłam wypróbować specjalny suplement diety, który w swoim składzie zawiera cały kompleks witamin, minerałów i  składników aktywnych wpływających na kondycję włosów. - Hairvity z formułą Kolagen + Amino Compex. Więcej o produktach oraz ich działaniu dowiecie się w dalszej części posta.



6/27/2017

RÓŻOWA BLUZA I SZORTY

Hej!

   Mam nadzieję, że dobrze rozpoczęliście nowy tydzień i że dopisuje Wam dobry nastrój. Pogoda jest coraz lepsza, na dniach podobno mają wrócić upały, co bardzo mnie cieszy, bo w weekend planuję wyjazd nad morze. Z resztą na najbliższy czas mam sporo planów, ale oprócz tego także sporo pracy. Mimo tego, że w wakacje nie pracuję w szkole, to i tak cały czas jest coś do zrobienia - tu blog, tam praca na Czytamy Etykiety, sporo pisania i przygotowywania materiałów. Jest to jednak to, co lubię, a to jest niezwykle ważne - robić to, co sprawia przyjemność. Oprócz tego 10 lipca rozpoczynam kurs trenera personalnego i instruktora siłowni. Jestem ogromnie podekscytowana, bo dla mnie to wielki krok do przodu pod względem wiedzy i praktyki - planowałam go już od dłuższego czasu, ale właśnie teraz czuję, że jest odpowiedni moment. Zdaję sobie sprawę, że taki kurs to tylko maleńka kropelka w morzu wiedzy, jaką można w tej dziedzinie posiąść, ale uważam, że w życiu najważniejszy jest rozwój i dążenie do spełniania marzeń krok po kroku. Od czegoś przecież zawsze się zaczyna :) jednego jestem pewna - że nie chcę tylko "zdobyć papierka" (który dla mnie osobiście jest bardziej dodatkiem). Najważniejsze jest to, aby naprawdę czegoś się nauczyć -  robię to dla siebie, dla swojej satysfakcji i dla samorealizacji. Zdaję sobie też sprawę, że jest to dość... hmm, "modny" zawód, różne kursy kończy wiele osób i część z nich uważa, że z papierkiem może wszystko. Tymczasem tak naprawdę nie sam papier czyni trenera :) trzymajcie więc mocno kciuki! Ja jestem zmotywowana jak nigdy - bo jeśli za coś się brać, to na 100%! Wiem, że na pewno znajdą się osoby, które powiedzą "jakaś głupia blogerka, a za kursy trenerskie się bierze, co tam ona może wiedzieć?". Jedno tylko napiszę: nie szulfadkujcie ludzi, zwłaszcza jeśli ich nie znacie - dość często się z tym spotykałam, ale grunt to robić swoje, prawda?

   Dziś mam dla Was troszkę zdjęć, które robiliśmy kilka dni temu. Uwielbiam dni, kiedy o godzinie 20:00 jest jeszcze jasno (choć prawda jest taka, że dni są już teraz coraz krótsze :D).Tego dnia nie było może idealnie ciepło, ale mnie wystarczy, że jest słońce i mogę śmigać "na krótko". Tym razem zrobiłam wyjątek i założyłam przepiękną bluzę z Avocadostyle z motywem flaminga i palm. Wzór w sam raz na lato, choć jestem przekonana, że taka bluza sprawdzi się także (a może przede wszystkim) w chłodniejsze dni. Jest mega wygodna, miękka i w 93% składa się z wysokiej jakości bawełny. W sklepie (pod tym linkiem: Avocadostyle - bluzy) dostępnych jest o wiele więcej świetnych bluz z przeróżnymi, również zabawnymi motywami. Do tego założyłam jeansowe szorty oraz sportowe obuwie. Co myślicie? 


6/25/2017

JAK ZMNIEJSZYĆ KALORYCZNOŚĆ POSIŁKÓW?

Hej!

    Na palcach jednej ręki mogę policzyć znajome mi osoby płci pięknej, które nigdy w życiu nie podejmowały próby odchudzania się lub po prostu zmiany nawyków żywieniowych. Może zostańmy przy tym drugim, mniej "drastycznym" i bardziej neutralnym stwierdzeniu. Zwłaszcza w młodym wieku bywa, że dziewczyny zaczynają przechodzić na przeróżne diety, wzorując się na wychudzonych modelkach z internetu... Kiedy chodziłam do szkoły średniej, modna była np. dieta Dukana, przez którą sama przeszłam i która faktycznie przyniosła wizualne skutki, ale nabawiłam się przez nią kamicy żółciowej. Później miałam różne okresy, wyglądałam jak chodzący patyk z czterema jeszcze cieńszymi gałązkami w postaci rąk i nóg, co trwało kilkanaście ładnych miesięcy. Dopiero później postawiłam na zdrowe, racjonalne odżywianie. 

   Wróćmy do głównego tematu. Każda dziewczyna to zna: "od jutra dieta", "od jutra biegam/idę na siłownię", "od jutra tylko warzywa :D", "od jutra nie jem słodyczy". Pewnie nawet nie tylko panie, ale też panowie postanawiali sobie nie raz przeróżne wyzwania tego typu. I jak często się to kończy? Jeden dzień diety/biegania/siłowni i koniec. Ewentualnie miesiąc, bo postanowienie noworoczne (co pokazują wszechobecne, przednoworoczne memy pokazujące raz pełną, a raz pustą siłownię). Bo to trzeba polubić. Jeśli nie polubisz biegać, to być może spodoba Ci się jazda na rolkach. Wybierz taką aktywność, która Ci się spodoba, bez sensu się zmuszać, bo się nie wytrwa. Do diety też trzeba podejść rozsądnie. Niedziwne, że wszystkie diety oparte na jedzeniu sałaty i twarożku po kilku dniach zostają odrzucone w kąt. Nie tędy droga, bo jeśli ktoś całe życie jadł ŹLE, niezdrowo i na słodko/fastfood'owo, nie polubi nagle sałatek i gotowanego mięsa (przecież wiadomo, że pyszne udka w panierce z KFC są smaczniejsze). Uważam, że takie osoby powinny stopniowo ograniczać pewne produkty - lub szukać dla nich zamienników. I o tym dzisiaj będzie tekst. 



6/22/2017

SUKIENKA HISZPANKA I SZPILKI

Hej!

  Mam nadzieję, że wszystko u Was w porządku. Pogoda ostatnio cały czas dopisuje, więc staram się spędzać jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu, bo jak pewnie wiecie - słońce aktywuje witaminkę D w naszej skórze, poza tym słońce jest też (przynajmniej dla mnie) gwarancją dobrego humoru :) z resztą nie ma się co dziwić tak ładnej pogodzie - w końcu już mamy LATO! Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam tę porę roku. Zawsze dużo się dzieje, a z racji wakacji (co za rym!) mam wolne od pracy w szkole. Żyć nie umierać! Mam nadzieję, że będę mieć (przynajmniej na razie) trochę więcej czasu na bloga, a w połowie lipca czeka mnie kolejne przedsięwzięcie, do którego (szczerze mówiąc) odliczam już dni!

  Dzisiaj mam dla Was trochę zdjęć, które zrobiliśmy podczas mojego pobytu we Wrocławiu. Uwielbiam to miasto, jest tak piękne - aż szkoda, że czasu wystarczyło tylko na jedną sesję, bo tam jest naprawdę wiele cudownych miejsc... Mam ogromną nadzieję, że niedługo to nadrobię :) jeśli chodzi o stylizację - jest dość elegancka. Mam na sobie piękną, czerwono-bordową dopasowaną sukienkę-hiszpankę. Pamiętam, że będąc dzieckiem zachwycałam się serialem Zbuntowany Anioł i tam właśnie główna bohaterka miała kiedyś coś w typie takiej sukienki. I już wtedy mega mi się to podobało, a od jakiegoś czasu znowu jest boom na taką właśnie górę. Buty pochodzą ze sklepu 1969 Italia Boutique (KLIK). Byłam nimi zachwycona od momentu, kiedy zobaczyłam je na stronie. Są przecudowne - i w głowie od razu zobaczyłam tę stylizację. Postanowiłam "wprowadzić ją w życie" :) co myślicie? 



6/19/2017

TWARZ NABIAŁOWA, CUKROWA, GLUTENOWA... SPRAWDŹ, CO O TWOJEJ DIECIE ZDRADZA TWOJA CERA!

Hej!

  To, co jemy na co dzień, ma wpływ nie tylko na nasze zdrowie i wygląd ogólny ciała - czyli na przybieranie/tracenie na wadze, ale też na wiele innych rzeczy. Od diety w dużej mierze zależy stan włosów, paznokci, jędrność skóry na ciele oraz... wygląd twarzy. I dziś będzie o tym ostatnim. Może wydawać się to dziwne, a niektórym nawet niedorzeczne - ale nasza dieta naprawdę wpływa na wygląd twarzy - i są pewne cechy charakterystyczne, które pozwolą stwierdzić, czego w diecie mamy za dużo. W swojej książce W swojej książce „Reverse The Signs Of Ageing: The Revolutionary Inside – Out Plan To Glowing, Youthful Skin” wyróżnia typy twarzy charakterystyczne dla efektów wywołanych przez cukier, nabiał, alkohol czy gluten. Dziś będzie właśnie o nich!


6/15/2017

CODZIENNY ZESTAW

Hej!

  Jak mija Wam tydzień? Ja od wczoraj mam już wolne w jednej pracy, bo dzieciom zaczynają się wakacje, więc i do nas na zajęcia nie będą chodzić (no co, muszą odpocząć od szkoły!) :) tak czy inaczej częściowe wakacje mam też ja - troszkę odpoczynku też mi się przyda, przynajmniej od jednej pracy. Czeka mnie też sporo przedsięwzięć, których już po prostu nie mogę się doczekać! Mam nadzieję, że nauczę się mnóstwa rzeczy i będę mogła dalej się rozwijać. W tym tygodniu jadę na weekend do Wrocławia - zapowiada się świetny wyjazd, cieszę się na samą myśl! To już jutro - dziś jeszcze muszę nadrobić trochę obowiązków (bez kalendarza, w którym wszystko notuję, pogubiłabym się - zdecydowanie), a wieczorem widzę się ze znajomymi :) 

  Mam dzisiaj dla Was zestaw - taki prosty, bardzo codzienny i bardzo wygodny. Naprawdę często go zakładam, choć zazwyczaj wybieram jednak sportowe buty. Bluzkę z baskinką mam już jakieś 3 lata i wciąż tak samo lubię. Do tego czarne legginsy i buty, które kupiłam sobie ostatnio w prezencie urodzinowym (typowa kobieta, no!). Co myślicie? Lubicie tego typu ubrania? Na ciepły, ale nie upalny dzień jest to zestaw idealny. 


6/12/2017

WŁAŚCIWOŚCI ZDROWOTNE RABARBARU

Hej!

  Rabarbar od dziecka kojarzy mi się z dwiema rzeczami - pierwsza z nich to oczywiście tradycyjny, domowy, rabarbarowy kompot. Druga? Chrupanie go, maczając kawałki w cukrze. Kto też to pamięta? Ręka do góry, kto tego nie robił! I o ile w takiej słodkiej wersji był po prostu przepyszny (podobnie jak w cieście), o tyle kompot niespecjalnie mi podchodził. Skojarzenie z nim jednak jakoś tak mam. Teraz zdecydowanie wolę naturalny, niesłodki, ale kwaśny smak rabarbaru. W wersji bez dodatku cukru jest o wiele zdrowszy i ma szansę stać się jednym z moich ulubionych (i jednym z najzdrowszych) owoców, bo ma ku temu całkiem dobre predyspozycje! Koniecznie przeczytajcie dalej - jeśli teraz niespecjalnie za nim przepadacie, to może chociaż wpływ na zdrowie Was przekona!


6/09/2017

SANDAŁKI NA SZPILCE

Hej! 

   Jak się macie? Mój weekend zapowiada się naprawdę ciekawie i intensywnie, chociaż tak naprawdę to na nadmiar czasu nie narzekam już od kilku ładnych dni :) wczoraj skończyłam 25 lat, więc stuknęło mi właśnie ćwierćwiecze. Brzmi dość "poważnie", ale tak serio to czuję się naprawdę dobrze. Dostałam od Was wiele życzeń w wiadomościach prywatnych, kilka maili - i bardzo, bardzo chcę Wam podziękować, że o mnie pamiętaliście. Niektórzy z Was są tutaj już ze mną po raz siódmy (!), bo to moje siódme urodziny obchodzone "jako blogerka" (dziwnie to brzmi :D). To kawał czasu! Wczorajszy urodzinowy dzień był dla mnie bardzo pracowity, dzisiejszy z resztą też, ale za to spędzę fajny wieczór w gronie znajomych. Jutro zaś wybieram się na wesele (wraz z poprawinami a niedzielę). Także będzie się działo i już nie mogę się doczekać!

  Mam dziś dla Was stylizację z sukienką, którą na pewno kiedyś już Wam pokazywałam (podejrzewam, że nie raz). Od jakiegoś czasu znowu noszę ją bardzo często - w zeszłe lato raczej podkradała mi ją mama, teraz dzielimy się "pół na pół :D". Bardzo lubię rozkloszowane sukienka. Uważam, że ta idealnie pasuje do moich nowych, pięknych, delikatnych sandałków. Jestem w nich zakochana od momentu, gdy zobaczyłam je w sklepie. Model z kokardą na kostce marzył mi się od dawna, a te mają oprócz tego przepiękny kolor. Nie mogłam przejść obok nich obojętnie! Do całości dobrałam beżową kopertówkę ze sklepu Manzana. Jak podoba się Wam to połączenie?


6/07/2017

LAKIERY HYBRYDOWE XFEM - RECENZJA

Hej!

    Co u Was słychać? Nie wiem, czy obserwujecie mnie na Instagramie (klik) - tam już ostatnio pisałam - ostatnio jestem naładowana tak pozytywną energią, że czasami sama bym siebie o to nie podejrzewała. I chociaż ogólnie jestem osobą, która jest daleka od negatywnego myślenia, to mam wrażenie, że od jakiegoś czasu towarzyszą mi tylko pozytywne emocje. Właściwie wszystko, co dookoła się dzieje i co robię składa się na to właśnie samopoczucie. Poza tym wszystkie negatywne emocje (i osoby) zostawiłam daleko w tyle i teraz po prostu czuję się szczęśliwa, bo mam blisko siebie ludzi, na których mogę liczyć. Mam nadzieję, że u Was wszystko równie pozytywnie się układa :)

  Jeśli czytacie mojego bloga regularnie od dłuższego czasu, być może kojarzycie, że jestem wielką fanką hybryd. Od ponad roku mam w domu swój zestaw, lampę i sprzęt. Wychodzi mi różnie, raz lepiej, raz gorzej - w każdym razie uwielbiam kolorowe pazurki :) dlatego też byłam naprawdę zadowolona, że będę miała okazję przetestować lakiery innej firmy, niż większość, które miałam do tej pory. Jakiś czas temu otrzymałam do testów kilka kolorów lakierów marki Xfem, którą co prawda znam od niedawna, ale już zdążyłam polubić! Czytajcie dalej! 


6/04/2017

"MILITARNE" SZORTY

Hej!

    Jak mija Wam weekend? Mam nadzieję, że w 100% wykorzystujecie Wasz czas - nie wiem, jak Wy, ale ja z dnia na dzień czuję, że upływa on coraz szybciej i szybciej - więc cieszę się każdą wolną chwilą. Ostatnio doszłam do wniosku, że doba jest zdecydowanie za krótka i powinna trwać co najmniej 30 godzin - tak, myślę, że to by było spoko. Wtedy miałabym czas, aby się wyspać bardziej, niż teraz - a także wprowadzić w życie miliony swoich planów, które jeszcze troszkę muszą poczekać. Na lato mam jeden ważny, bardzo ważny dla mnie cel, który pozwoli mi się rozwijać w tym, co uwielbiam. Już nie mogę się doczekać, bo uwielbiam chłonąć wiedzę, a rozwój osobisty stawiam w życiu bardzo wysoko. Rozwój i pasje, a tutaj akurat będę mogła wszystko połączyć. Niebawem napiszę więcej na ten temat :)

   Dziś przygotowałam dla Was kilka zdjęć. W takim stroju latem czuję się  chyba najbardziej komfortowo - wygodę od zawsze stawiam na pierwszym miejscu. Najlepiej zawsze czuję się w stroju sportowym. Dresowe szorty są moim tegorocznym hitem - w porównaniu do jeansowych (których w szafie mam sporo) - nie uciskają, nie przegrzewają się i przede wszystkim są mega wygodne. Bluzka Nike została daaawno temu kupiona na siłownię i przez pewien czas leżała w szafie, ponieważ była dla mnie za długa, ale skróciłam ją i dostała drugie życie :) jeśli chodzi o buty, czarne sneakersy ostatnio pokazywałam Wam w zestawieniu z aztecką sukienką - dla mnie w obu wersjach są w ok. Ostatnio to moje ulubione buty :)  


6/01/2017

DLACZEGO WARTO JEŚĆ TRUSKAWKI?

Hej!

   Nie znam chyba nikogo, kto nie lubi truskawek - a przynajmniej nie mówi o tym otwarcie :) Chociaż... może się mylę? Jeśli ktoś z Was należy do tej (pewnie niedużej) grupy, koniecznie niech da znać w komentarzu, bo jestem totalnie ciekawa! Truskawki same w sobie należą do owoców, które pasują właściwie do wszystkiego. Można z nich zrobić deser, lody, przetwory, jeść na surowo, dodać do jogurtu naturalnego (to dużo lepsza opcja, niż owocowe jogurty sklepowe). Osobiście jestem wielką fanką koktajli truskawkowych - latem nie ma dla mnie nic lepszego na ochłodę. Oprócz nieprzeciętnych walorów smakowych truskawki kryją w sobie prawdziwe bogactwo witamin (a także - uwaga dla płci pięknej - liczne właściwości upiększające!). Dzisiaj będzie o tym, dlaczego warto jeść te owoce! Czytajcie dalej, warto! 


5/29/2017

CZERŃ I JEANS

Hej!

  Nowy tydzień zaczynam z nową energią i motywacją do pracy. Weekend uważam za bardzo udany, chociaż czuję, że rozkłada mnie przeziębienie... To pierwszy raz od kilku ładnych miesięcy, więc i tak dobrze się trzymam - i nie zamierzam się poddać :) wczorajszy trening był bardzo udany - ze względu na to, że wprowadziłam sobie do niego sporo nowych elementów. I mimo bólu gardła oraz tego, że spałam w nocy tylko 4 godziny, naprawdę świetnie mi się ćwiczyło. To uzależnia. W weekend wybrałam się też ze znajomymi na Juwenalia i powiem Wam, że dawno tak dobrze się nie bawiłam. Mimo, że już rok temu zostałam magistrem, to naprawdę dobrze było przypomnieć sobie, jak to jest być studentem - i oderwać się zupełnie od rzeczy, które nie powinny specjalnie zaprzątać głowy. Mogę powiedzieć, że jest pozytywnie. Z resztą jeśli otaczają Was osoby, które mają na Was dobry wpływ, wywołują pozytywne emocje (nigdy odwrotnie!) i z którymi możecie porozmawiać o wszystkim, nie może być inaczej :)

   No to teraz stylizacja. Tak naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam na sobie jeansy - oczywiście, poza tym dniem "zdjęciowym". Wtedy akurat pogoda na to pozwalała, ale obecnie jest tak ciepło, że w jeansach ciężko jest po prostu wytrzymać. Z resztą od jakiegoś czasu po prostu wolę legginsy - ze względu na komfort i wygodę - jakoś po prostu lepiej się czuję. Tutaj mam na sobie ciemne, cieniowane jeansy, a także czarną bluzę odsłaniającą brzuch z rzemykiem u góry (fajne urozmaicenie - podoba mi się ten motyw). Do tego botki. Jest na pewno mniej kolorowo, niż ostatnio. Co myślicie?  


5/26/2017

NAPOJE KAKAOWE, CZYLI CUKIER Z "ODROBINĄ" KAKAO

Hej!

   Mam nadzieję, że wszystko u Was w porządku. Zaczyna się weekend, u mnie w mieście trwają akurat Juwenalia i być może wybiorę się na jakiś koncert - jedno jest pewne, chcę w końcu też trochę odpocząć (ciekawe, jak mi się to uda, bo praca i tak w weekend standardowo będzie). Pogoda jest ostatnio cudowna i szkoda byłoby ją zmarnować, więc na pewno podzielę odpowiednio swój czas miedzy treningi, odpoczynek i pracę. Nie mogę doczekać się lata - podobnie, jak moi uczniowie, mam wolne od pracy w szkole i już wiem, że w chwilach "nicnierobienia" będę poświęcać więcej czasu na jedną ze swoich pasji, czyli rysowanie. Z resztą już wiem, że jeśli zaopatrzę się w akcesoria i produkty w sklepie http://www.loveart.pl/, będę miała okazję rozwinąć się w jeszcze innych sztukach plastycznych :) od dziecka dużo rysowałam, malowałam i teraz, gdy mam wolną chwilę i nic mnie nie goni, uwielbiam przysiąść z ołówkami, kartką papieru i szkicować. Ktoś z Was też lubi? Przejdźmy jednak to sedna dzisiejszego posta!

    Kakao jest niezbędnym dodatkiem do śniadania w wielu domach - zwłaszcza tam, gdzie są dzieci. One po prostu uwielbiają ten napój - natomiast rodzice są przekonani, że dają swojemu dziecku coś zdrowego. Bo wiadomo, wapń w mleku, magnez w kakao, witaminy, na temat których opakowania napojów kakaowych niemalże krzyczą z półki... Problem w tym, że jakieś Nesquiki, Puchatki itp. prawdziwego kakao nie zawierają zbyt wiele... To napoje - że tak powiem - z kakaową wkładką. Zdecydowanie przeważa w nich cukier - stanowi od 70 do 80% całości. A jak wiadomo, nadmiar cukru w diecie dzieci (i nie tylko) może skutkować przeróżnymi chorobami, w tym otyłością, problemami z sercem, cukrzycy. Co jeszcze obecne jest w tego typu napojach? A może warto sięgnąć po prawdziwe kakao? Tylko - no właśnie - czy dziecko wypije gorzkie kakao...? Raczej będzie ciężko...


5/24/2017

CZARNE SNEAKERSY

Hej!

   Dziś wstałam całkiem wypoczęta, co nie zawsze się zdarza. Miałam dzisiaj odpuścić trening, ale dawno nie rozpoczęłam dnia z taką motywacją, dlatego uznałam, że nie zmarnuję tego i pójdę na siłownię. Dobrze zrobiłam, bo w ten sposób dostałam nową dawkę energii, której nie daje mi nic innego. Muszę Wam powiedzieć, że mam pełno pomysłów w głowie, które bardzo chciałabym zrealizować. Osoby, które mnie znają wiedzą, że jestem osobą bardzo ambitną - od zawsze stawiałam na rozwój (bardzo dobry gen pracowitości, to po rodzicach :)) i z wiekiem się to nie zmieniło. Wszystko, co robię, napędza mnie do działania, nie wiem, jak Wy - ja nie cierpię momentów, kiedy nie mam co robić, bo mam uczucie, że marnuję czas. Kto też tak ma?

  Choć dziś jest baaardzo średnia pogoda, ostatnie dni były naprawdę ładne i ciepłe! Z radością wyjęłam więc z szafy głęboko ukryte sukienki, spódniczki, szorty (co już pewnie zdążyliście zauważyć na blogu). Uwielbiam takie pogodne dni i wieczory. Sukienka ma jakiś rok - bardzo ją lubię, uwielbiam ten wzór i kolory, poza tym mam z nią pozytywne skojarzenia (podobnie, jak z piosenkami - macie tak nie raz, że dana piosenka kojarzy Wam się z jakimiś wydarzeniami)? Jeśli chodzi o buty, jak tylko zobaczyłam je w sklepie wiedziałam, że muszą być moje. Uwielbiam sneakersy - a całych czarnych jeszcze nie miałam. W dodatku są hiper wygodne. Co myślicie o tej stylizacji? Dajcie znać! 


5/22/2017

JAK ODNALEŹĆ MOTYWACJĘ?

Hej!

   Od jakiegoś czasu otrzymuję od Was wiele wiadomości z prośbami, abym napisała coś o motywacji - i o tym, co zrobić, aby zacząć ćwiczyć (i w tym wytrwać), ale także zmienić swoje nawyki żywieniowe (i nie tylko te). Tak naprawdę nie myślałam o sobie nigdy jako o kimś, kto może być wzorem do naśladowania i do tej pory tak nie myślę - tym bardziej po tym, jakie problemy przeszłam kilka lat temu. Byłam tak słabą osobą - i tak patrząc wstecz, to sama nie potrafię zrozumieć tego, co mną kierowało, że doprowadziłam się do takiego stanu i wyglądu. Swoją zmianę traktuję jako osobisty, wielki sukces (jeśli nie największy w całym swoim życiu), ale czy mogę być dla kogoś wzorem? Otóż wolałabym, aby nikt nie musiał zmagać się z tym, co ja się zmagałam. W każdym razie w moim życiu przez ostatni czas zaszło mnóstwo zmian. Jak to się mówiło? "Jeśli szukasz osoby, która zmieni Twoje życie - spójrz w lustro". Zatem dziś mam dla Was kilka słów o motywacji, ale nie spodziewajcie się kolejnego, sztucznie patetycznego tekstu, których w sumie znaleźć możecie wiele i kolejny wcale nie jest potrzebny. Kilka rad od ciotki Agi - prosto z serducha i praktyki :) 



5/20/2017

SPORTOWO

Hej!

   Jak się macie? Mam nadzieję, że wykorzystujecie maksymalnie idealną pogodę, jaka ostatnio jest za oknem! Taka piękna, "letnia" wiosna w tym roku i ta przyszła do nas późno (rok temu już Majówka była mega pogodna i ciepła), ale wiadomo - lepiej późno, niż wcale - i tak, wczoraj było 27 stopni. Do godziny 18 byłam w pracy i naprawdę w pewnym momencie miałam już dość tego upału, na szczęście po powrocie nabrałam nowych sił i wieczór spędziłam w towarzystwie znajomych. Uwielbiam ciepłe, letnie (i wiosenne) wieczory, kiedy mimo, że słońca już nie ma, to jest tak ciepło, że można spędzać czas na powietrzu i nie martwić się o to, czy potrzebna będzie bluza "na później" czy wystarczy tylko krótki rękaw... :) 

  Być może zauważyliście, że jakość zdjęć tych zdjęć jest zupełnie inna, niż poprzednich. Jeśli nie zwróciliście uwagi, to możecie porównać i ocenić. Na szczęście obeszło się bez kupna nowego aparatu - wystarczyła jedynie zmiana formatu na RAW (surowy) - a następnie konwersja go do takiego, który będzie mógł być odtwarzany na komputerze. Jeśli chodzi o zestaw - to jedna z moich ostatnich, ulubionych "propozycji" treningowych. Legginsy pochodzą ze sklepu Avocadostyle i tak, jak wszystkie ich legginsy - są mega wygodne i bardzo, bardzo komfortowo się w nich czuję. Podkreślają sylwetkę, mają świetną jakość, są elastyczne i wykonane z włoskiej dzianiny (naprawdę "oddychają!"). Do nich założyłam czarny t-shirt, a także szaro-różowe sportowe buty, które na pewno sprawdzą się na treningu. Co myślicie? 


5/17/2017

CO WARTO KUPOWAĆ W SKLEPIE ZE ZDROWĄ ŻYWNOŚCIĄ?

Hej!

    Trend na zdrowy tryb życia już jakiś czas temu ogarnął nasz kraj (z resztą nie tylko nasz!). Jego nieodłącznymi elementami są oczywiście zdrowsze odżywianie i sport. Jeśli do tej pory wahaliście się, czy rozpocząć swoją przygodę z siłownią lub inną aktywnością fizyczną - to pamiętajcie, że idzie lato, zatem wszelkie aktywności (również na świeżym powietrzu) będą wskazane! Profesjonalne akcesoria i odzież fitness znajdziecie np. w sklepie ortic.pl. W sklepie tym dostępne są m.in. rollery, hantle, kettlebells, maty i skakanki - ale również sprzęt do rehabilitacji, tj. taśmy, plastry, poduszki rehabilitacyjne czy stabilizatory. Warto zajrzeć zwłaszcza, jeśli odzywa się u Was co jakiś czas jakaś kontuzja lub po prostu szukacie sprzętu sportowego wysokiej jakości.

  Wracając do głównego tematu - nic dziwnego, że wraz ze wzrostem zainteresowania takim stylem życia, wzrosło także zainteresowanie produktami dietetycznymi, a także produktami ze znaczkiem "bio", które czasami błędnie są utożsamianie ze zdrowymi. Nie zawsze tak jest - bo przecież jest np. cukier ekologiczny, który dalej pozostaje cukrem - i wpływ na organizm zostaje taki sam, obojętnie, czy jest znaczek ekoliścia czy nie. Tak czy inaczej, nasz rynek zalała dosłownie fala produktów ekologicznych, bez chemii, bez zbędnych składników. I oczywiście produktów przeróżnych, o których wcześniej nie słyszeliśmy - a dziś są podstawą diety wielu osób. Poza tym rosnąca ilość nietolerancji i alergii pokarmowych "wymusiła" niejako na producentach żywności konieczność wydawania na rynek np. żywności bezglutenowej, bez laktozy, wegańskiej, wegetariańskiej. Przechadzając się między alejkami w markecie coraz częściej możemy trafić na między półki ze zdrową żywnością (śmieszy mnie to określenie - bo co, to pozostała żywność jest chora? :D). Jest ona, podobnie jak ta z ekosklepów, dużo droższa, niż tradycyjna. Są produkty, w które jednak powinniśmy zainwestować. Dziś będzie o tym, co - moim subiektywnym zdaniem - warto kupić na dziale/w sklepie ze "zdrową" żywnością.


5/14/2017

SŁONECZNY DZIEŃ

Hej!

   Chyba wreszcie doczekaliśmy się prawdziwej wiosny - od kilku dni pogoda jest niemalże letnia, świecie słońce i jest bardzo ciepło. W piątek mega żałowałam, że po południu byłam w pracy, ale wczorajszy dzień spędziłam w dużej mierze na świeżym powietrzu. Dziś wstałam wcześnie rano i wybrałam się na zdjęcia, które będziecie mogli zobaczyć poniżej. Za mną także trening nóg i klatki, który bardzo dał mi się we znaki (głównie przez brak klimatyzacji na siłowni). Po dwóch pierwszych ćwiczeniach byłam już zalana potem, ale nie dałam się i zrobiłam kompletny trening. Na koniec "dobiłam się" jeszcze skakanką i czuję, że mogę być z siebie zadowolona :) 

  Mam dla Was kilka zdjęć z dzisiejszego, słonecznego poranka. Niestety, mam wrażenie, że mój aparat ostatnio bardzo, bardzo psuje jakość - nie wiem, co jest grane, ale będę musiała albo zasięgnąć rady specjalisty albo zainwestować w nowy aparat... Jeśli więc polecacie jakąś lustrzankę w korzystnej cenie, która nie psuje jakości tak, jak mój Canon, dajcie znać! Bo próbowałam już wszystkiego - grzebałam w ustawieniach, wszędzie, gdzie się da... W każdym razie obiecuję poprawić tę kiepską jakość zdjęć. Jeśli chodzi o stylówkę - jak widzicie, Aga poczuła już lato - a latem właśnie tego typu zestawy najbardziej lubię :)


5/11/2017

DOMOWA ALTERNATYWA DLA NUTELLI

Hej!

   Są takie smakołyki, których czasami po prostu nie sposób sobie odmówić. Doskonale wiemy, że są kaloryczne, że to przysłowiowy "sam cukier", że niekoniecznie zdrowe, a mimo to - jeśli mamy ochotę - zajadamy je sobie ze smakiem (bywa, że zbyt często). Oczywiście, nie ma w tym nic dziwnego, takich produktów jest wiele, a my jesteśmy tylko ludźmi i czasami po prostu musimy zjeść COŚ słodkiego. Ja mam tak np. z chałwą, ale wiem, że wiele osób nie wyobraża sobie życia bez... Nutelli. A Nutellę zna każdy, podobnie jak jej wszystkie "podróbki". A czy są one dużo gorsze od oryginału? Tego powiedzieć nie mogę, bo oryginalna Nutella nie grzeszy składem... Jaki napis by nie widniał na opakowaniu i jaka marka - podstawą każdej z nich jest cukier i olej. Jeśli myśleliście, że kakao i orzechy, to byliście w błędzie... A gdyby tak zrobić trochę zdrowszą wersję? Jesteście ciekawi? 



5/08/2017

KOLOROWO

Hej!

   Też macie dni, kiedy bez jakiegoś wyraźnego powodu nie możecie sobie znaleźć miejsca, nic Wam nie idzie i najchętniej przespalibyście cały ten dzień? Ja właśnie dzisiaj mam coś takiego i mam nadzieję, że szybko mi to przejdzie... Jeszcze parę rzeczy muszę dziś zrobić, także zaraz się tym zajmę, ale najpierw coś tu napiszę - bo przez kilka dni nic nie dodawałam. Nie wiem, jak Wy, ale ja nie znoszę obarczać ludzi swoimi (mniejszymi lub większymi) problemami - ale z drugiej strony wiem, że wsparcie jest czymś mega ważnym -  i w złych chwilach jest nieocenione. Takie momenty trzeba chyba po prostu przeczekać. Przejdźmy do notki - dziś stylizacja!

   Jeśli chodzi o zestaw, nie do końca pasuje on do mojego nastroju i obcnej pogody (chociaż dziś po południu trochę się wypogodziło). Strasznie żałuję, bo wolałabym więcej takich dni, jak ten "ze zdjęć" - ciepłych, słonecznych, kolorowych. Czekam z niecierpliwością na nadejście porządnej wiosny, bo mamy już prawie połowę maja, a wiośnie chyba się nie spieszy... Tego dnia miałam na sobie letnią, kolorową, zwiewną sukienkę - czuję, że będzie ona latem moim numerem jeden na upały (jednym z wielu numerów jeden :D). Tutaj oczywiście mam także cieliste rajstopy. Do tego biało-różowe sneakersy i jeansowa (niezawodna!) kurtka. Co myślicie? 


5/05/2017

CUDO W TRZECH SKŁADNIKACH - PEELING Z PESTEK MORELI

Hej!

   I po Majówce - zleciała bardzo szybko, ale to chyba takie niepisane prawo, że wolny czas (zwłaszcza spędzony w dobrym gronie) mija zdecydowanie szybciej, niż np. czas w pracy czy na zajęciach, kiedy to zwykle odlicza się czas do końca... Pewnie też to zauważyliście. No dobrze, nie będę narzekać - praca pracą, ale w najbliższym czasie czeka mnie też sporo fajnych wydarzeń, w tym wieczór panieński koleżanki. Poza tym zbliża się czerwiec i tylko czekać, aż przyjdzie lato, a po drodze moje urodziny. Chociaż... "ćwierćwiecze" brzmi dosyć poważnie - ale co najlepsze, tylko garstka osób daje mi te 25 lat na karku - to chyba dobrze, prawda? :) 

  Dzisiaj przychodzę do Was z kosmetyczną recenzją. Od czasu do czasu lubię przetestować coś nowego, a jeśli coś ma dobre działanie, chętnie się z Wami dzielę. Od jakiegoś czasu szukałam idealnego peelingu - a kiedy odezwano się do mnie z firmy Manufaktura Kosmetyczna (klik) z propozycją wykonania własnego peelingu i przetestowania go, bardzo się ucieszyłam. Jest to marka, która zajmuje się naturalną pielęgnacją i nie ma w niej miejsca na chemiczne dodatki - co stanowi ogromną zaletę, bo jeśli poczytacie o składnikach, jakie często "siedzą" w sklepowych kosmetykach okaże się, że wiele z nich zrobi dla nas więcej złego, niż dobrego. Otrzymałam pocztą półprodukty i następnego dnia wzięłam się za testy własnoręcznie zrobionego peelingu. Jak mu poszło? 


5/02/2017

MAJÓWKA

Hej!

    Jak mija Wam majówka? Ja na swoją na pewno nie mogę narzekać. Mimo, że nigdzie nie wyjeżdżam, to spędzam bardzo fajnie czas, a co najważniejsze - aktywnie. Mimo obaw o pogodę - że cały będzie padać, że nie będzie się chciało wychodzić przez to z domu - nie jest ona taka zła! Nawet wieczorami jest całkiem ciepło i pogodnie. Uwielbiam takie dni, choć prawdę mówiąc jeszcze wczoraj rano miałam wrażenie, że stracę głos - z moim gardłem ostatnio bardzo średnio... Odkopałam też z szafy rolki, które tak bardzo uwielbiam - wiosna bardzo sprzyja takim wypadom. Przy okazji "przyspieszają" mój transport na siłownię, są też formą rozgrzewki. Same plusy. W moim mieście jest sporo miejsc, gdzie można pośmigać, wczoraj wieczorem zrobiłam rekreacyjnie kilka kilometrów średnim tempem i bardzo fajnie się później czułam - polecam! 

  Mam dzisiaj dla Was stylizację, w której postawiłam na połączenie stylu codziennego z eleganckim. Uwielbiam takie połączenia, chociaż chyba częściej to dół jest bardziej sportowy. Tutaj to odwróciłam - założyłam dopasowaną spódniczkę, czarne rajstopy i moje ulubione koturny, a także sportową, niebieską bluzę. Jak Wam się podoba? Ja lubię bardzo różnie eksperymentować z ubraniami, choć staram się nie nosić niczego, w czym nie czuję się dobrze -komfort jest dla mnie mega ważny. A jak Wy macie?