12/09/2016

CO ZROBIĆ, ABY ŚWIĘTA BYŁY LŻEJSZE?

Hej!
   
     Święta za pasem! To magiczny czas, pełen świątecznej atmosfery, uśmiechu, spotkań z bliskimi. Jest to też czas kiedy możemy pozwolić sobie na więcej w kwestii odżywiania. Mało kto zwraca uwagę na to, co je, a słowo "dieta" w wielu przypadkach na te parę dni przestaje istnieć (mam tu na myśli zdrową dietę, a nie o rygorystyczne diety, głodówki itp.). Może nawet nie byłoby może aż tak ciężko trzymać się swoich zdrowych postanowień i przyzwyczajeń (tym bardziej, jeśli do słodyczy i tłustych, ciężkostrawnych dań już nas "nie ciągnie"), ale jeśli ktoś ma dookoła dużo rodziny i w Święta odwiedza każdego po kolei, to myślę, nie wypada przynosić swoich sałatek, dietetycznych dań i tak dalej... Skoro rodzina się postarała i przygotowała tyle smakołyków :) z resztą nikt nie mówi, że w Święta mamy ściśle trzymać się swojej codziennej diety - wystarczy jeść z głową to, czym poczęstują nas goście (lub co sami przygotujemy dla naszych gości). Co jeszcze można zrobić, aby Święta były trochę lżejsze?


lekkie święta

1. Pamiętaj, aby spożywać posiłki lekkostrawne, małe objętościowo, ale za to częste i pożywne.
Mimo, że to Święta, nikt nie mówi, że cały dzień musisz jeść tylko i wyłącznie świąteczne dania. Rozpoczynanie dnia od słodkiego ciasta tylko dlatego, że jest go dużo i nie chcesz, aby zostało na "po Świętach" to zły pomysł. Zacznij od pełnowartościowego śniadania, które jest najważniejszym posiłkiem dnia. Polecam śniadania białkowo-tłuszczowe, aby zapobiec skokom poziomu insuliny we krwi z rana! 

2. W Wigilię się nie głodź!Bardzo dużo osób robi tak, że nie je nic przez cały dzień, aby "zostawić sobie miejsce" na kolację wigilijną. To błąd! Po pierwsze - jest duże ryzyko, że podczas kolacji rzucicie się na wszystko na raz, po drugie - możecie koncertowo rozlegować swój metabolizm... 

3. Sięgaj po napary z ziół –  są bardzo pomocne podczas Świąt 
Napary z ziół mogą przynieść ulgę po obfitych, świątecznych posiłkach. podczas Świat. Pomoże mięta pieprzowa, dziurawiec zwyczajny, szałwia lekarska, koper włoski, melisa lekarska, kminek, mniszek lekarski, rumianek pospolity lub majeranek. Regulują one trawienie, działają przeciwbólowo, rozkurczowo  i pomagają na wzdęcia. Zapobiegną także zaparciom. Kolację w czasie Świąt zjedz na 2 godziny przed snem, najlepiej niech to będą węglowodany o niskim indeksie glikemicznym (kasza, ryż brązowy, pieczywo pełnoziarniste ciemne). 

4. Dużo pij! 
Oczywiście nie mam na myśli "napojów wyskokowych", a czystą... WODĘ :) od razu po wstaniu wypij z samego rana szklankę ciepłej wody z cytryną - pobudzi do działania i usprawni przemianę materii - przygotuje organizm do pracy w ciągu dnia :) zielona herbata poprawia trawienie, ale w aptekach są też inne herbatki, które łagodzą zgagę, wzdęcia oraz problemy z przewodem pokarmowym. Nie zapomnij o piciu wody przez cały dzień - organizm potrzebuje oczyszczenia, a picie wody mu to umożliwia. Jeśli chodzi o alkohol, nie musisz go zupełnie eliminować - to przecież Święta - jednak unikaj nadmiaru! 

5. Dodawaj do potraw...
...takie składniki, jak natka pietruszki (działa oczyszczająco), imbir (wspomaga trawienie i przynosi ulgę przy wzdęciach), otręby (wspomagają trawienie, ponieważ zawierają błonnik), a także owocowe i warzywne surówki. Szklanka wody z łyżeczką octu jabłkowego również jest wskazana - przyspieszy spalanie tłuszczu oraz podkręci nieco metabolizm.

6. Unikaj panierowania mięsa.
Przygotowując świąteczne potrawy, najlepiej zrezygnuj z panierek z mąki, bułki tartej, płatków kukurydzianych, jajek itp. Dzięki nim - a także długiemu smażeniu, kaloryczność rośnie kilkakrotnie. Potrawy stają się też ciężej strawne.

7. Ruszaj się! 
Nie odkładaj na Nowy Rok postanowień typu: "zacznę chodzić na siłownię", "będę się odchudzać". Od Świąt do Sylwestra jest jeszcze kilka dni i podczas nich możesz już dużo zdziałać. Po kolacji wigilijnej idź z rodziną na spacer, w święta wybierz się na łyżwy. Zamiana windy na schody również sprawi, że będziesz czuł się dużo lżej. Aktywność fizyczna = dobre samopoczucie!

8. Unikaj głodówek! 
O tym już trochę pisałam, przy okazji kolacji wigilijnej. Nie tylko w ten dzień trzeba ich unikać. Głodówki często "kuszą" także po Świątecznym przejedzeniu - wtedy wydaje nam się, że "przecież zaraz Sylwester, a w Święta przytyłam milion kilo". Nieprawda - nie tyje się w 3 dni, podobnie: nie chudnie się w krótkim czasie. Warto wtedy po prostu wrócić do codziennej, lekkostrawnej diety, a także wspomóc się koktajlami warzywnymi, które pomogą oczyścić organizm z toksyn.

9. Jedz z umiarem! 
Bardzo ważny punkt. Czy to podczas wigilijnej kolacji czy to w gościach. W trakcie Wigilii nie jedz od razu 10 pierogów - przecież masz jeszcze tyle potraw do spróbowania :) zjedz jednego pieroga, kawałek ryby, mały kawałek ciasta. Między poszczególnymi potrawami rób przerwy - nie jedz wszystkiego na raz, dokładnie przeżywaj! Podczas Świąt również zwracaj uwagę na to, czy jesteś głodny. Przecież mamy hamulce i wiemy, kiedy czujemy się głodni i kiedy nasz organizm powinien dostać kolejną porcję jedzenia. Nie dajmy się łakomstwu i nie zwracajmy uwagi na to, że ciasto uśmiecha się do nas ze stołu i mówi "zjedz mnie, no zjedz"! :D

10. Lżejsze potrawy wigilijne.
Warto zadbać o to, aby potrawy wigilijne były nieco bardziej lekkostrawne Zamiast smażyć karpia w głębokim oleju, można go upiec - odtłuścimy go trochę w ten sposób. Zamiast śledzi w śmietanie, przygotuj je z jogurtem naturalnym. Pierogi jedz gotowane, nie oblewaj ich tłuszczem i nie okraszaj smażoną cebulką, a do ciast - zamiast cukru - dodawaj ksylitol lub erytrytol. Dodawaj też do potraw przyprawy przyspieszające przemianę materii: imbir, cynamon, a także zioła takie, jak majeranek, oregano, koper włoski czy bazylię.


Co jeszcze byście dodali?
Buziaki,
Kats. 



15 komentarzy:

  1. Ja osobiście zawsze jestem obżarta po brzegi w święta, ale jakoś mi to nie przeszkadza :) Nie mam nigdy dodatkowych kilogramów:) Pierwsze co pomyślałam po przeczytaniu nagłówka posta, "o ty też masz dzieci?" ale w poście o jedzeniu:) he he u mnie święta są ciężkie z innych przyczyn, np., że nie mam czasu zjeść bo stoję cały dzień w kuchni i przygotowuje he he :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie jem ryby, więc na święta akurat mniej zjadam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja się w sumie nie stosuję do takich rad, bo zawsze po cichu liczę, że uda mi się coś przytyć przez Święta, bo myślę, że kilka dodatkowych kilogramów nie zrobiłoby mi krzywdy. ;) ale podoba mi się ten pomysł z poranną wodą z cytryną, muszę zacząć go stosować. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba już nie mam nic do dodania, wszystko co istotne wymieniłaś :)

    ---------------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno zadbam o to aby potrawy wigilijne i świąteczne były lżejsze niż zazwyczaj.

    OdpowiedzUsuń
  6. dzięki za porady! i zdecydowanie, nie można się głodzić w Wigilię, bo to przyniesie odwrotny efekt od tego oczekiwanego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie na to czekam na te pyszne potrawy jakoś chyba zrezygnuję z umiaru na okres świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie punkty dotyczące jedzenia są dla mnie do niezrealizowania podczas okresu świątecznego, niestety. Uwielbiam wigilijne potrawy (może oprócz karpia), dlatego z utęsknieniem czekam na możliwość siedzenia przy stole i zajadania się nimi. Spacery i ziółka wchodzą w grę jak najbardziej :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ahh te grzeszki świąteczne, oby ich było coraz mniej ... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. niestety ja w święta nie potrafię się opanować :D ciasta jem na potęgę i pierogi również :D ale nie zapominam o ruchu i oczywiście pożywnych śniadaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. z tego co widzę, nie przestrzegam nigdy żadnej z tych reguł :p pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    http://upadle-marzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Każdy punkt pasuje idealnie, gorzej z ich wykonaniem..Ale może damy radę :D
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. ja tez nie mogę się opamiętać w święta :D

    OdpowiedzUsuń
  14. W Swieta mozna troche popuscic pasa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja nie wyobrażam sobie w święta innego jedzenia niż na co dzień. piekarnik to moje zbawienie, oprócz ciastek owsianych inne słodycze już chyba nie istnieją. jedyny 100 % grzech na który czekam od dziecka to kruchy jabłecznik babci z masą orzechowa

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE