11/02/2016

CO SIEDZI W NAPOJACH IZOTONICZNYCH?

Hej!

    Osoby regularnie uprawiające sport, bardzo często w czasie treningu  (oraz po nim) spożywają napoje izotoniczne. Mają one na celu wyrównanie poziomu wody i elektrolitów utraconych w trakcie wysiłku fizycznego. Niedobór elektrolitów bardzo często pojawia się też czasie upałów, ale te akurat obecnie nam nie "grożą" :) napoje izotoniczne pomagają w krótkim czasie przywrócić równowagę wodno-elektrolitową w organizmie. Na rynku dostępnych jest wiele izotoników różnych marek, które poza podstawowymi składnikami, niestety posiadają też chemiczne dodatki.



CO POWINIEN ZAWIERAĆ NAPÓJ IZOTONICZNY?

    Podstawowym składnikiem napojów izotonicznych jest oczywiście woda – w przypadku dostarczenia niedostatecznej ilości wody wydolność organizmu spada. Odwodnienie może być niebezpieczne dla zdrowia – nawet niewielkie powoduje zawroty głowy, pragnienie, może też być przyczyną zaburzeń widzenia i omdlenia. Kolejny ważny składnik napojów izotonicznych to sód. Zazwyczaj występuje w postaci chlorku sodu, czyli zwykłej soli kuchennej. Dzięki niemu wypijana woda jest lepiej wchłaniana. Sód jest też ważny do utrzymania równowagi elektrolitowej, a podczas wysiłku fizycznego pozwala utrzymać odpowiednią ciepłotę ciała. W izotonikach powinien znajdować się także potas, który uczestniczy w regulowaniu funkcji układu nerwowego i mięśniowego. Podobną funkcję pełnią wapń oraz magnez (magnez, wraz z sodem, pomaga utrzymywać stałą temperaturę ciała). Niektóre dostępne na rynku izotoniki wzbogacone są w  witaminy z grupy B.
  Kolejnym niezbędnym składnikiem w napojach izotonicznych są węglowodany. Powinny być one łatwo przyswajalne, aby mogły szybko uzupełnić energię i by organizm był dalej zdolny do wysiłku. Najczęściej są to: glukoza, fruktoza, maltoza, sacharoza i maltodekstryna. W tego typu produktach są one podstawowym, niezbędnym składnikiem, który w trakcie ciężkiego wysiłku należy uzupełniać. Pamiętajmy jednak, że są one przeznaczone dla osób trenujących i jeśli ktoś spożywa je „tak sobie, dla smaku – zamiast wody”, nie uprawiając żadnej aktywności fizycznej, raczej nie odbije się to korzystnie na jego zdrowiu i sylwetce. Węglowodany (razem z sodem) zwiększają wchłanianie wody, jednak jeśli jest ich zbyt dużo, zmniejsza się skuteczność nawadniania organizmu, ponieważ płyn taki dłużej zostaje w żołądku. Zazwyczaj w 100 ml napoju jest ok. 4-8 g cukrów.

JAKIE SUBSTANCJE DODATKOWE SĄ W NAPOJACH IZOTONICZNYCH?

     Znalezienie izotonika, który zawiera tylko wymienione wyżej substancje, jest raczej niemożliwe. Zazwyczaj zawierają one też substancje konserwujące, głównie sorbinian potasu i benzoesan sodu. Ten ostatni może powodować reakcje alergiczne i podrażniać śluzówkę żołądka. Z połączenia benzoesanu sodu z witaminą C (co często ma miejsce w napojach gazowanych) powstaje niebezpieczny, rakotwórczy benzen. Kolejnymi dodatkami są słodziki, stosowane w izotonikach „zero” (czyli bez cukru), ale nie tylko – również te zawierające cukry mają je w swoich składach. Aspartam, acesulfam K, sacharyny, cyklaminiany, sukraloza – chociaż obniżają kaloryczność, jednocześnie zwiększają także wyrzut insuliny (a co się z tym wiąże – przyczyniają się do insulinooporności i otyłości). Działając na receptory słodkiego smaku, powodują także wzrost apetytu. Mimo swojej praktycznie zerowej kaloryczności mają duży wpływ na układ hormonalny, komórki i receptory organizmu. Jeśli chodzi o aromaty – niestety, nie ma złudzeń – ciężko jest przecież spodziewać się w tego typu produktach naturalnych dodatków zapachowych. Powszechnie dodawany do izotoników stabilizator, czyli guma arabska, może przyczyniać się do powstawania wysypki, pokrzywki i kataru siennego. Może również nasilić objawy astmy oraz wzdęcia. Warto też zwrócić uwagę na barwniki – błękit brylantowy (który występuje w „tych niebieskich” izotonikach i w niektórych krajach jest zabroniony ze względu na niekorzystne działanie), ale też na żółcień pomarańczową i żółcień chinolinową. Należą do tzw. „szóstki z Southampton”, czyli barwników, które mogą mieć szkodliwy wpływ na aktywność i skupienie uwagi u dzieci.


   Uważam, że lepiej zrobić własny napój izotoniczny. Dlaczego? Bo będziemy pewni, że nie zawiera on chemii. Wystarczy zmieszać ze sobą wodę (500 ml), 2-3 łyżki miodu, sok z połówki cytryny i szczyptę soli. Całość odstawić na noc w szklanym naczyniu (unikać plastikowych!) i pić następnego dnia po treningu :)
Buziaki,
Kats. 

13 komentarzy:

  1. Ja też najczęściej przygotowuje sama napój izotoniczny, ale ostatnio mówili w DDT, że sprawdza się to raczej przy amatorskich treningach, a jeśli fundujemy sobie prawdziwy wycisk to taki napój nie dostarczy wystarczająco dużo minerałów.

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurcze... Można się przerazić- na szczęście żadko pije tego typu napoje...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja to nie lubię takich napojów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny post- czasami sięgam po te napoje( zwłaszcza gdy biegam na troszkę dłuższe dystanse) , ale masz rację nie ma jak zrobić taki napój samemu

    OdpowiedzUsuń
  5. ten przepis na własny napój idealny ja niestety w tych kupnych mam wrażenie jakbym samą chemię piła.

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba muszę zacząć sama robić napoje izotoniczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow!

    Nawet nie wiedziałam, że można zrobić własny napij izotoniczny . Super pomysł !
    Następnym razem spróbuje zrobić taki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój post jest bardzo przydatny dla mnie. Nie piję codziennie napojów izotonicznych, ba czasem się trafi raz na 3-4 miesięcy taki napój. Jednak gdy są wakacje i mimo, że wtedy piję dużo wody to mój organizm krzyczy, że sama H2O to za mało. Wtedy sięgam po takie napoje. Myślę jednak, że w moim przypadku gdzie rzadko sięgam po takie napoje, nie zrobi mi krzywdy kupny napój izotoniczny. Jednak dzięki Twojemu postu będę patrzeć na etykiety:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz czekam, zebys przeswietlila energy drinks :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Wpadłam przypadkiem na twojego bloga i jest świetny! Strasznie mi się tu spodobało. Bardzo ciekawie piszesz , wygląd bloga jest estetyczny. Na pewno muszę wpadać tu częściej :)
    Pozdrawiam,
    Youboost.pl

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE