10/22/2016

DOMOWE SPOSOBY NA PRZEZIĘBIENIE

Hej!

    Jest jesień, zatem dalej jesteśmy w temacie przeziębień (i obawiam się, że zbyt szybko z niego nie wyjdziemy). Trudno jest uniknąć przeziębienia, gdy wokół wszyscy kaszlą i ciągną nosem. Ja ostatnio ledwo mówię, bo oprócz kataru i osłabienia załapała mnie chrypka... I weź człowieku tłumacz dzieciom w pracy matmę, kiedy mówienie czegokolwiek jest 5 razy trudniejsze, niż zazwyczaj. Ale jakoś daję radę. Najważniejsze, że weekend - chociaż nie wiem czy uda mi się odpocząć tyle, ile by mi się przydało :) a jakie są Wasze plany?

   Z okazji sezonu chorobowego chciałabym Wam podrzucić kilka domowych sposobów na to, jak szybko wrócić do zdrowia. Myślę, że przyda się każdemu. Nie wiem czy powinnam się przyznawać, ale zazwyczaj unikam chodzenia do lekarza z "byle przeziębieniem", bo wiem, że i tak dostanę antybiotyk. A on nie jest antidotum na wszystko - poza tym bakterie wyrabiają w sobie coraz to nowe cechy, które pomagają im nabierać antybiotykooporności i przez to działanie takich leków się osłabia. Wolę naturalne, domowe sposoby - o takich dziś będzie!




1. Na ból gardła:

- rób płukanki - zmniejszą przekrwienie śluzówki, a dodatkowo odkażą drogi oddechowe i zmniejszą ból. Do płukanek świetna będzie zaparzona i ostudzona szałwia (albo rumianek). Płukankę można sporządzić również z wody i olejku z drzewa sandałowego - 2-3 krople na szklankę ciepłej wody.
- okłady na szyję z liści kapusty - najpierw trzeba je lekko zmiażdżyć oraz potrzymać w ciepłej wodzie, aby się  trochę ogrzały. Później należy owinąć szyję szalikiem na jakieś pół godziny.
- płucz gardło płukanką z soli kuchennej - to stary domowy sposób, który od lat stosuję - zwłaszcza z rana warto rozrobić łyżeczkę soli w ciepłej wodzie i wypłukać tym gardło.
- kompres z ziemniaków - dwa ziemniaki należy rozetrzeć na miazgę oraz zawinąć w kawałek gazy. Założyć taki kompres na szyję i zawinąć szyję dopóki ziemniaki nie ostygną :)

2. Na ból głowy:


- kompres z użyciem olejku - np. eukaliptusowego, miętowego, rozmarynowego. Wystarczy zrobić kompres z gazy namoczonej w ciepłej wodzie z olejkiem.
- dobry będzie także delikatny masaż skroni i czoła


3. Na kaszel: 


- natrzeć klatkę piersiową kamforą (tuż przed snem), ubrać się ciepło i położyć. Pamiętam, że będąc dzieckiem coś takiego robiłam.
- termofor z ciepłą (nie gorącą!) wodą położyć na klatkę piersiową - efekt rozgrzewający gwarantowany!

- syrop z cebuli - to chyba każdy zna. Wystarczy drobno posiekać cebulę, zmieszaj z miodem i odczekaj, aż pojawi się sok. Nie dość że zdrowe, to jeszcze smaczne!
- czosnek - wiecie, że działa lepiej, niż antybiotyki? A na pewno jest bardziej bakteriobójczy, niż one (robiliśmy kiedyś doświadczenie na studiach). Zjadany bezpośrednio nie każdy toleruje, ale można zmieszać przeciśnięty czosnek wraz z miodem, sokiem z cytryny i wodą gotowaną. Wystarczy kilka raz dziennie spożywać ze 2-3 łyżeczki.

- herbatka z bzu, malin lub lipy

4. Na katar: 


- warto 
położyć na nasadę nosa zimny kompres (3-4 razy dziennie) i trzymać przez około 10 minut. Kompres można skropić kilkoma kroplami olejku eukaliptusowego lub miętowego.
- stosuj płukanki do nosa, np. są z soli kuchennej. Taką płukankę można przygotować samemu - rozpuścić pół łyżeczki soli w pół szklanki wody, lub kupić gotowe ampułki w aptece. Należy ją wykonywać 4-5 razy dziennie. 
- rób inhalacje, wdychając opary znad rumianku - pomogą zmniejszyć obrzęk śluzówki nosa oraz upłynnić przyschnięty śluz. Rozszerzą też naczynia krwionośne. Można również stosować inhalacje nad miską, wsypując do naczynia garstkę kwiatów rumianku, a następnie zalewając gorącą wodą. Przykryć głowę ręcznikiem i pochylić się nad miską, a następnie wdychać parę.


Sposoby dobre na wszystko!
- herbata malinowa z imbirem (imbir jest bogaty w substancje przeciwzapalne)
- gorąca kąpiel pomoże na początku przeziębienia (warto dodać olejek sosnowy lub eukaliptusowy)
- mleko z miodem i czosnkiem - dobry będzie miód lipowy, akacjowy, a w stanach zapalnych dróg oddechowych - rzepakowy lub wrzosowy

- grzane wino - oczywiście, w rozsądnych ilościach. Ma działanie rozgrzewające!
- domowy rosół - nie zwalcza przyczyny infekcji, ale poprawia samopoczucie (zawiera peptyd o nazwie karnozyna, poprawiający nastrój)



Macie jakieś swoje domowe, sprawdzone sposoby na przeziębienia?
Podzielcie się!

Buziaki,
Kats. 





17 komentarzy:

  1. Ja już po chorobie:D Świetne porady!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na przeziębienie robię syrop z cebuli moim dzieciaczkom :) na i od tego roku podaje im tran profilaktycznie, to odpukać jeszcze nie chorują ;) A sama to jem czosnek, no i witaminę C :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Warto sobie zapamiętać takie porady :D Zwłaszcza, że już otacza nas jesienna aura.

    OdpowiedzUsuń
  4. Domowe sposoby najlepsze :)


    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. spodobał mi sie pomysł z kompresem na nochal :D nie pomyślałabym nigdy, ze coś takiego może pomóc, ale wypróbuję !

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio piłam ciągle mleko z miodem i czosnkiem... niestety, ale tylko naturalne sposoby na przeziębienie wchodziły w grę. Nie znałam innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic na mnie nie działa lepiej jak solidna, gorąca kąpiel, wygrzanie się, herbata z miodem. :)
    Post bardzo na czasie, zwłaszcza, że cała schorowana do pracy chodzę..

    W wolnej chwili zapraszam do siebie:

    www.nkfn.pl
    FB || INSTAGRAM ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. oo naprawdę świetne porady! o tak, syrop z cebuli to po prostu klasyka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Herbata z lipy tez jest dobra na przeziebienie :) Ostatnio wszyscy choruja.

    OdpowiedzUsuń
  10. Post idealny na tą porę roku :)
    Buziaki
    maiclovv.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Rosołek i płukanki to coś co bardzo lubię wbrew pozorom ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Trochę dziwne podejście do tematu. Wydelikatniony ("przegrzany" - tzn. przyzwyczajony tylko do ciepła) organizm będzie ZAWSZE wrażliwy na zmiany temperatury w stronę zimna. Zwalczanie samych objawów to trochę ... ekhmmm... Kiedyś z błahego powodu doznałem zapalenia płuc - wyszedłem z ciepłego pomieszczenia na zimny dwór ... bez czapki. Byłem przyzwyczajony tylko do ciepła i skończyło się to pobytem w szpitalu. Przyzwyczaić organizm do tolerowania zimna można przez hartowanie i pozwala zaoszczędzić kaszlenia, kichania czy bólów gardła.

    OdpowiedzUsuń
  13. Niektóre metody pamiętam jeszcze z dzieciństwa, ale część z nich to dla mnie absolutna nowość.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tu się musze zgodzić, mi zawsze pomaga masaż na ból głowy

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE