6/16/2016

ZATRZYMYWANIE WODY W ORGANIZMIE - JAK SOBIE Z NIM RADZIĆ?

Hej!

    Aaa zaraz gramy z Niemcami! Całe szczęście, że post napisałam wcześniej, to jeszcze możecie rzucić okiem - zanim otworzycie pierwsze i kolejne, i jeszcze kolejne piwo do meczu... No dobra, do meczu jedno może być! Pomyślicie: co to właściwie ma do rzeczy? A to, że alkohol jest jedną z przyczyn zatrzymywania wody w organizmie - a właśnie ono jest tematem dzisiejszego wpisu. Do rzeczy. Zatrzymywanie wody w organizmie to problem, z którym zmaga się bardzo dużo kobiet. Zabrzmiało jak początek reklamy leku lub suplementu diety... Obiecuję, że to jeden jedyny raz w tym poście :D mam wrażenie, że temat związany z gromadzeniem wody w organizmie stał się "popularny" całkiem niedawno. Wydaje mi się, choć mogę się mylić, że dopóki nie mówiło (i nie pisało) się tyle o dietach, odchudzaniu i zdrowym stylu życia wiele kobiet mogło błędnie myśleć, że wystający brzuszek przy całkiem szczupłej sylwetce to zasługa zgromadzonego tłuszczu. Owszem, może tak być. Ale w wielu przypadkach to efekt zatrzymywania wody. Z resztą nie tylko na brzuchu, ale i na udach czy pupie (skutkiem jest tzw. cellulit wodny). Nawet nie wiecie, ile razy czytałam na forach, że dziewczyna jest załamana, bo w czasie okresu waży 2 kg więcej, niż parę dni wcześniej i że ma nagle brzuch "jak balon". To właśnie efekt zatrzymywania wody, który wielu z nas towarzyszy w czasie "tych dni". Dlatego między innymi nie jestem zwolenniczką ważenia się na tradycyjnej wadze, najlepiej codziennie - naprawdę, przy braku świadomości można popaść w paranoję. Nie mówiąc już o tym, że jeśli się ćwiczy, to masa ciała może rosnąć, bo mięśnie są przecież cięższe od tłuszczu. Ale to temat na osobny wpis. Dziś będzie o tym, jak sobie poradzić z gromadzeniem wody - proste sposoby, z których każdy z nas może skorzystać.


JAKIE SĄ PRZYCZYNY GROMADZENIA WODY W ORGANIZMIE? 

    Jedną z najczęstszych przyczyn gromadzenia wody w organizmie jest nadmiar soli w diecie. Sód, który jest w niej zawarty, w organizmie powinien znajdować się w równowadze z potasem, co pozwala na utrzymanie odpowiedniego ciśnienia osmotycznego (prościej mówiąc: odpowiedniego stopnia uwodnienia komórek). Obrzęki pojawiają się, gdy sodu w organizmie jest za dużo - jest on swego rodzaju pompą, która "wyciąga" wodę z komórek. Nadmiar płynu nie może być usunięty i zalega w tkankach. 
    Oprócz tego - co dziwnie może brzmieć - zbyt mała ilość płynów w diecie sprzyja gromadzeniu wody. Odpowiednie nawodnienie jest bardzo ważne. Za ten mały paradoks odpowiada hormon wazopresyna, powodujący zatrzymywanie wody przez nerki, a co za tym idzie - zmniejszone wydalanie moczu i gromadzenie wody przez organizm. Gdy jesteśmy odwodnieni, ilość wazopresyny rośnie, a zmniejsza się, gdy nawodnienie organizmu jest prawidłowe. Jeśli chodzi o alkohol - powoduje on rozszerzenie naczyń krwionośnych, co ułatwia przeniknie wody do przestrzeni międzykomórkowej. Kolejna przyczyna zatrzymywania wody. Mała ilość ruchu, czyli długotrwałe siedzenie w jednej pozycji zmniejsza przepływ krwi i limfy, który sprzyja przenikaniu wody do tkanek i powstawaniu obrzęków. No i nasze estrogeny - im więcej ich mamy, tym większe tendencje do powstawania opuchlizny, zwłaszcza przed okresem lub w czasie stosowania antykoncepcji hormonalnej. Dlatego właśnie faceci są takimi szczęściarzami i ich problem zatrzymywania wody dotyka zdeeeecydowanie rzadziej - sprawką tego są hormony. Niestety, również nieprawidłowa praca narządów takich, jak serce, wątroba, tarczyca czy nerki również może być przyczyną gromadzenia wody.

PROSTE SPOSOBY NA ZATRZYMYWANIE WODY W ORGANIZMIE

1. Zmniejszyć ilość dodawanej soli do potraw. 
2. Ogranicz fast foody i przetworzone jedzenie. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, jakie ilości soli dodają do nich producenci.
3. Jedz banany lub rodzynki - zawierają duże ilości potasu, który powinien pozostać w równowadze z sodem, aby utrzymać odpowiednie ciśnienie osmotyczne w organizmie.
4. Unikaj zbyt obcisłych ubrań - utrudniają odpływanie wody z dolnych partii ciała
5. Odpoczynek z nogami w górze? Owszem, może ułatwić odpłynięcie wody z dolnych części ciała :) 
6. Podobna sprawa: odpoczywaj z prostymi nogami. Krzyżowanie ich ma negatywny wpływ na krążenie.
7. Ruch też jest niezwykle ważny - temu chyba nikt nie zaprzeczy!
8. Rzuć palenie - jeśli to Twój nałóg. Sprzyja zatrzymywaniu wody.
9. Pij dużo wody, liczy się również ta w owocach i warzywach - uzasadnienie w poprzednim punkcie :)
10. Jedz naturalne środki moczopędne - tj. żurawina (w postaci soku również moze być) lub surówka z białej kapusty.
11. Ogranicz spożycie alkoholu
12. Jedz jogurty probiotyczne - zawierają żywe kultury bakterii wspomagające trawienie i zmniejszające niestrawność oraz uczucie "przepełnienia"
13. Witaminy A i C - zmniejszają kruchość naczynek krwionośnych, zmniejszają ilość wody zatrzymanej w organizmie. Poszukajcie ich w produktach, a nie w tabletkach! Witaminę C znajdziecie w owocach jagodowych - np. czarnej porzeczce, jagodach - teraz jest sezon! Witamina A, w postaci beta-karotenu również obecna jest w owocach - brzoskwiniach, mango, śliwkach, morelach - oraz warzywach: marchewce, szpinaku, pomidorach, brokułach i wielu innych.
14. Spożywaj mniejsze posiłki, ale częściej. Zamiast trzech jedz 5, a nawet 6 małych posiłków w ciągu dnia. Nie tylko utrzymasz prawidłowy poziom glukozy we krwi i zapobiegniesz jego wahaniom, ale też cały czas będziesz mieć uczucie sytości, a tym samym zmniejszysz chęć na podjadanie!
15. Wypróbuj napary - z ziół, pokrzywy, skrzypu, mniszka lub fiołka trójbarwnego. Działają moczopędnie, pomagając pozbyć się nadmiaru wody, ale również toksyn z organizmu.
16. Natka pietruszki: podobnie działa napar z korzenia pietruszki - ma właściwości moczopędne, antyseptycznie, rozkurczająco. Wystarczy drobno pokroić korzeń pietruszki ("porcja" wielkości łyżki) i zalać go połową szklanki gorącej wody, przykryć na 20 minut i pić 2x dziennie między posiłkami.
17. Pij szklankę ciepłej wody z cytryną na czczo - pobudza metabolizm i oczyszcza przewód pokarmowy.
18. Dodawaj do posiłków natkę pietruszki!
19. Jeśli puchną kostki, rób okłady z lodu - złagodzą obrzęk.
20. 
Pij yerba mate - ma właściwości moczopędne, ale też usuwa toksyny z organizmu.

Któraś z Was zmaga się z tym problemem? Macie jakieś rady lub inne sposoby?
Trzymajcie kciuki za Polaków!!! Musimy dokopać dziś Niemcom :)

Buziaki,

Kats.  



13 komentarzy:

  1. bardzo, bardzo przydał mi się ten post. ja niestety mam taki problem i nie wiedziałam jak mam sobie z nim poradzić. teraz będę testować Twoje sposoby :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post. Ja piję za dużo kawy, za dużo soli, za mało bananów jem i rodzynek. Kostki oczywiście puchną, ale okładów robić się nie chce ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie przed okresem mam problem z tą wodą. Znam większość tych sposobów i je stosuję (napary ziołowe, dużo płynów, witamina C, żurawina itd.) jednak kumulacja z kuracją hormonalną mimo wszystko na te kilka dni powoduje u mnie okropny zastój, choćbym nie wiem jak się starała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. jakoś na szczęście nie mam z tym problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze że napisałaś tego posta. Właśnie zamierzam podjąc walkę z gromadzącą się we mnie wodą- myślałam o zastosowaniu zarówno środków naturalnych jak i suplementacji jakimiś tabletkami czy coś- teraz już w pełni wiem co robić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny post! bardzo przydatny :) dziękuje za odwiedziny i zapraszam ponownie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. oo naprawdę zainteresował mnie ten post :)
    a ja akurat kupiłam sobie przypadkowo jogurt probiotyczny, chociaż nie miałam pojęcia jakie jest jego działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja zdecydowanie mam za mało wody w organizmie-bardzo mało piję (jakoś mi się pić nie chce),jem dużo soli,mało się ruszam :( muszę się poprawić...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na szczęście się z tym nie zmagam, ale uwielbiam te Twoje posty z poradami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Woda z cytryną na czczo - super sprawa :)
    Jak zwykle przydatny post.
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. To mój życiowy koszmar- wiecznie spuchnięte nogi. Budzę sie rano- piękne, szczupłe pęcinki, a popołudniu jak balerony :(
    Pić wodę- tylko zwróćcie uwagę, żeby była mineralna, średniozmineralizowana!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. coś wiem o tym :) w ciąży miałam z tym problem :)

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE