12/30/2015

7 SZYBKICH, ZDROWYCH KOKTAJLI

Hej!

   Jak Wasze przednoworoczne nastroje? Mam nadzieję, że sylwestrowe plany macie już dopięte na ostatni guzik i wkroczycie w Nowy Rok z nową, pozytywną energią. Nie wiem czy jutro dam radę napisać tutaj do Was kilka słów i czy nie jest to ostatni post w 2015 roku, dlatego też już dziś chciałabym złożyć Wam życzenia noworoczne. Życzę Wam, żeby nadchodzący rok przyniósł Wam jak najwięcej zdrowia, miłości, spełnienia, sukcesów i jak najmniej porażek - a jeśli takie by się zdarzyły, to tylko po to, żebyście wyciągali z nich wnioski - bo na błędach człowiek się uczy, jak wiadomo :) niech to będzie rok, w którym spełnicie jak najwięcej swoich marzeń i postanowień - one same się nie spełnią, dlatego włóżcie jak najwięcej siły, motywacji, uśmiechu i energii. Chcieć to móc. Wracając do dzisiejszego tematu - bardzo się cieszę, że post o tym, jak wrócić do formy po Świętach Wam się spodobał - dostałam po nim bardzo dużo ciepłych słów. Dziś, zostając nadal w tym temacie, chciałabym podać Wam kilka pomysłów na koktajle - wpływające pozytywie na zdrowie, energetyczne i oczyszczające, które przydadzą Wam się nie tylko w poświątecznym okresie, ale również w ciągu całego roku. 


12/29/2015

45 ZASTOSOWAŃ OLEJU KOKOSOWEGO, O KTÓRYCH NIE MIELIŚCIE POJĘCIA - CZ. 1.

Hej!

     Nowy Rok za pasem - niedługo przywitamy go już po raz 2016 (oczywiście zakładając, że jako "nas" uznamy także naszych przodków :)). Lubię ten okres czasu, ponieważ lubię podsumowania i lubię, kiedy zbliża się coś nowego (ile ja rzeczy lubię!). Ponieważ swoje postanowienia staram się spełniać cały rok, to listy jako takich noworocznych postanowień nie tworzę - wiem jednak, że wiele osób to motywuje, także trzymam mocno kciuki za Was. Napiszcie, co chcielibyście zmienić w Nowym Roku. Jeśli na swojej liście umieściliście "zrzucić parę kilo" lub "zdrowo się odżywiać", nie zapomnijcie o zdrowym rozsądku. To mega ważne - bo na przykład, kiedy słyszę bądź czytam, że ktoś zupełnie wyrzuca z diety tłuszcze, aby schudnąć - mam ochotę mocno uderzyć go w głowę... Są one niezwykle ważne dla naszego organizmu. Pisałam o tym już kiedyś (TUTAJ). W poście tym przedstawiłam Wam też właściwości dwóch olejów, na które powinniście zwrócić uwagę - w tym oleju kokosowego. Dziś podam Wam ciekawą listę kilkudziesięciu zastosowań tego oleju - naprawdę możecie się zdziwić!


12/28/2015

PARKA I JEANSY

Hej!

    Nie wiem, jak Wy, ale ja lubię ten czas między Świętami a Nowym Rokiem. Zawsze skłania mnie do podsumowania tego, co wydarzyło się w mijającym roku. Nie robiłam listy postanowień i myślę, że wyszłam na tym całkiem dobrze. Nie lubię tej presji, która potem by nade mną ciążyła i jestem pewna, że tylko by mi  przeszkadzała. A tak... osiągnęłam w tym roku bardzo dużo - tylko dzięki własnej motywacji, bez żadnych noworocznych postanowień, ale z uśmiechem na twarzy i chęcią do działania. Kiedyś zawsze pisałam sobie wszystko dokładnie na pięknie ozdobionej kartce, która nierzadko lądowała głęboko w szufladzie i którą później wyrzucałam przez przypadek z niepotrzebnymi papierami... Wiecie, taki słomiany zapał - "na chwilę". Jednak podsumowanie sukcesów i porażek przyszykuję sobie bardzo skrupulatnie - aby później wyciągnąć wnioski. Zawsze staram się robić to jeszcze przed Sylwestrem, a ten już lada chwila. Przy okazji - jeśli nie wiecie, co na siebie założyć, może zainspirujecie się w sklepie https://www.chiclook.pl/, w którym znajdziecie markowe ubrania, obuwie i dodatki w różnych stylach.

    Mam dziś dla Was stylizację jeszcze sprzed Świąt. Dawno nie miałam na sobie tej parki i szczerze mówiąc już zapomniałam, jaka jest wygodna i praktyczna. Z resztą ten model akurat nigdy mi się nie znudzi (zwłaszcza, że dość długo nie wyciągałam go z szafy). Poza tym mam na sobie brązową bluzkę, czarne koturny (równie dawno nienoszone), apaszkę i ciemne jeansy, które kupiłam na jesień. Są chyba moim jedynym, "nierurkowym" modelem - zdecydowaną większość w mojej szafie stanowią bardziej dopasowane spodnie. W rurkach po prostu najlepiej się czuję. Chociaż przyznam, że spodnie z dzisiejszej notki są miłą odmianą. Usta dla odmiany w kolorze krwistej czerwieni :)


12/27/2015

JAK WRÓCIĆ DO FORMY PO ŚWIĘTACH?

Hej!

   Święta, Święta i po Świętach... Prawda, że szybko zleciało? Przyznam szczerze, że dla mnie było to najszybciej mijające Boże Narodzenie jak do tej pory. Wypoczęłam, spotkałam się z przyjaciółmi, ale przede wszystkim mogłam zobaczyć się z moją siostrą. Spędziłam z rodziną mnóstwo czasu. Pysznego jedzenia było dużo i jak to w Święta- można było pozwolić sobie na więcej. Nie opuściłam jednak ćwiczeń - aktywność fizyczna w czasie Świąt jest wskazana - nawet ta lekka w postaci spacerów. No, a ja jestem osobą, która długo w jednym miejscu nie usiedzi... Myślę, że między innymi dzięki temu czułam się dobrze, nie czułam się przeciążona i miałam cały czas dużo energii. A jak Wasze poświąteczne samopoczucie? Jeśli czujecie, że Wasz organizm "ucierpiał", macie problemy trawienne, a na wadze trochę przybyło - przeczytajcie, co zrobić, aby wrócić do formy po Świętach.


12/25/2015

BIAŁA, DELIKATNA SUKIENKA

Hej!

    Jak mijają Święta? Dziś mamy ich pierwszy dzień, chociaż gdy wyglądam za okno to bardziej widzę wiosnę (i pogodę wielkanocną) niż zimę... Ale wiecie co? Nawet mi się to podoba, bo na dworze jest prześlicznie i jak na tę porę roku baaardzo ciepło. Wieczór wigilijny minął mi w miłej, rodzinnej atmosferze, a prezenty bardzo podobały się bliskim - to najbardziej mnie cieszy. W tym roku jeszcze bardziej nie mogłam doczekać się Świąt, ponieważ po prawie dwóch miesiącach moja siostra przyjechała do domku. Mega tęskniłam, dlatego każdą wolną chwilę spędzamy w naszym małym, rodzinnym gronie (oczywiście z psiakiem!). Brakowało mi tego i nawet nie przeszkadza mi fakt, że dziś przez dużą część dnia będziemy leniwie siedzieć w domu - ważne, że razem. Chociaż trening zrobiłam, na jakiś spacer też się wyjdzie - także nie przeleżymy dnia do góry brzuchem :) jutro dzień będzie bardziej "aktywny", bo jedziemy w odwiedziny do ciotki i wujka, a wieczorem koleżanka robi urodziny, także będzie się działo :)

  Przygotowałam dla Was zdjęcia mojej wczorajszej stylizacji. Wigilia to szczególny dzień i nie wyobrażam sobie usiąść do kolacji w dresie (chociaż po domu najczęściej w nim pomykam, bo wygoda przede wszystkim). Na tę okazję wybrałam delikatną, białą sukienkę z koronką (klik) - moim zdaniem jest idealna na Święta. Jest prześliczna, bardzo się cieszę, że przyszła jeszcze przed Wigilią i mogłam ją wczoraj mieć na sobie. Zamawiając nie byłam pewna czy będzie na mnie dobra, jednak okazało się, że leży idealnie - również na długość, co przy moim wzroście rzadko się zdarza, bo większość sukienek jest za długa... I na całe szczęście nie rozlałam na nią barszczu (czego obawiała się mama). Założyłam też brązowe szpilki i delikatną biżuterię - tylko dwie bransoletki. Jak Wam się podoba?


12/24/2015

ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA

Hej!

   Kochani! Nigdy nie byłam dobra w składaniu życzeń - zawsze palnę jakąś gafę, powiem dwa razy to samo, rozpłaczę się bądź coś głupio zagadam. Nie umiem ubierać w słowa tego, co czuję, a tym bardziej przystrajać tego w wielkie słowa :) ale prosto z serca chcę Wam życzyć, abyście spędzili ten szczególny czas w rodzinnym, ciepłym gronie - wśród osób, które kochacie i które kochają Was. Przede wszystkim życzę Wam dużo zdrowia, miłości, przyjaźni - bo to jedne z największych i najważniejszych wartości, które musimy pielęgnować zawsze i wszędzie. Niech Boże Narodzenie minie Wam w spokoju, w miłej atmosferze, przy smacznym jedzonku i słonecznej pogodzie (bo na śnieg niestety nie ma szans...) i z wielkimi uśmiechami na twarzach :) na życzenia noworoczne przyjdzie jeszcze czas, także zdążę je Wam złożyć, tymczasem zabieram się do dalszych przygotowań. I mam nadzieję, że pod choinką znajdziecie swoje wymarzone prezenty! :* 


12/23/2015

ORZECHY NERKOWCA I PŁATKI OWSIANE - WŁAŚCIWOŚCI ZDROWOTNE

Hej!

    O tym, że orzechy są ważne w diecie, wiadomo nie od dziś. Niestety nie każdy może je jeść - mimo zdrowotnych właściwości, są jednocześnie jednymi z najsilniejszych alergenów... Nie mam pojęcia, co bym zrobiła, gdyby okazało się, że i ja jestem na nie uczulona. Jeśli spytalibyście któregoś z moich znajomych, co Kats najbardziej lubi jeść - każdy przyzna, że zdecydowanie orzeszki ziemne. Objawy reakcji alergicznej w ich przypadku są chyba najbardziej liczne i najbardziej wyraźne spośród wszystkich rodzajów orzechów - występuje  m.in. pokrzywka, obrzęk górnych dróg oddechowych, wymioty, świąt, biegunki i niebezpieczny wstrząs anafilaktyczny. Wiele osób nie może ich spożywać także ze względu na fakturę i konsystencję (no chyba, że ktoś tak, jak ja, jest zwolennikiem masła). Jeśli ktoś z różnych powodów ma problemy z gryzieniem, a nadal chce cieszyć się zdrowotnymi walorami (i smakiem!) orzechów, może spróbować bardziej miękkich, łatwiejszych do pogryzienia orzechów nerkowca. Są równie pyszne i zdrowe, jak fistaszki. 


12/21/2015

DROŻDŻE - CUDOTWÓRCY DLA WŁOSÓW

Hej!

     Z czym kojarzą Wam się drożdże? Jestem pewna, że zdecydowana większość z Was odpowie: z pizzą, z ciastem, z chlebem, generalnie - z pieczeniem czegokolwiek. Zastosowanie drożdży sięga jednak zdecydowanie dalej, o czym miałam niejednokrotnie okazję przekonać się na zajęciach z mikrobiologii, biotechologii, ale także technologii produktów fermentowanych i innych (szczerze powinnam mieć ich dość, haha!). Ich zdolność do przeprowadzania fermentacji została wykorzystana w produkcji napojów alkoholowych (wódek, piwa czy wina), a lecznicze właściwości - w leczeniu schorzeń skóry, układu nerwowego czy też w szczepionkach antynowotworowych. Jest jeszcze jedna dziedzina, w której "odnalazły się" te jednokomórkowe mikroorganizmy - wydawałoby się, takie niepozorne - kosmetologia. Stały się bronią w walce ze zmianami trądzikowymi, oparzeniami, a nawet rozstępami. Dziś chciałabym jednak skupić się na czymś innym. Wszystkie włosomaniaczki na pewno wiedzą, że drożdże mają genialny wpływ na stan włosów i paznokci. Poza tym... Nie bez powodu mówi się, że coś "rośnie jak na drożdżach", prawda? 


12/20/2015

POŁĄCZENIE CZERNI I RÓŻU

Hej :) 

    Jak mija ostatni weekend przedświąteczny (i jednocześnie przedostatni weekend w tym roku)? Ja w piątek wybrałam się z kumpelą i kolegami na łyżwy - jak na pierwszy raz od 3 lat poszło mi całkiem nieźle. Udało mi się poobijać tylko lewe udo, kolano, pośladek, łokieć oraz lekko stłuc prawą dłoń - ale przede wszystkim dobrze się bawić :) kilka razy to ktoś na mnie wleciał, ale najbardziej efektowny wyczyn - glebę do przodu z "podskokiem do góry" i upadkiem niemal na twarz, zaliczyłam na własne życzenie... Na szczęście, poza tym, co napisałam wyżej, skończyło się bez większych kontuzji. Wczoraj miałam pierwszy naprawdę wolny dzień od dawna, także po części przeznaczyłam go dla siebie - poćwiczyłam, wyszłam na rolki (to te łyżwy tak podziałały, nie mogłam się oprzeć!), napisałam referat i zrobiłam świąteczne zakupy.

    Przygotowałam na dziś stylizację utrzymaną w odcieniach czerni i różu. Chociaż kiedyś nie przepadałam za kolorem różowym, to w połączeniu z czarnym zawsze był dla mnie... interesujący. I tak właśnie chciałam, aby było dziś. Mam na sobie klasyczny, czarny płaszcz, spodnie i czapkę, beżową koszulę z motywem ptaków oraz prześwietne, różowo-czarne buty. Nie wiem, jak Wam - mnie ten model po prostu zauroczył - jest oryginalny i pasuje do naprawdę wielu ubrań. Uwielbiam sportowe obuwie - te, chociaż nie należą do butów typowych do "biegania", w samym wyglądzie mają sporo tego sportowego charakteru. Dodatkowo kolory, o których pisałam wcześniej - w tym połączeniu po prostu nie mogło się to nie udać... Dodatkowo są bardzo wygodne i już wiem, że mogę nosić je przez ładnych kilka godzin, będąc cały czas "na nogach". Przetestowane!




12/17/2015

DLACZEGO WARTO DODAĆ OLEJ LNIANY DO ŚWIĄTECZNYCH POTRAW?

Hej!

   Ufff, dziś był ciężki, bardzo ciężki dzień - na szczęście jest już za mną. Rano pojechałam na egzamin, później miałam prezentację, wykład, a następnie dosłownie wbiegłam do domu (dosłownie na 10 minut), aby wyjść z psem na spacer. I zaraz prosto do pracy. Jeszcze tylko piątek i upragnione wolne świąteczne. Wczoraj już na dobre poczułam Święta, ponieważ zorganizowałyśmy w pracy wigilię dla dzieci. Jak pewnie wiecie - przy dzieciach człowiek przypomina sobie swoją "młodość", a śpiewanie kolęd, wspólne zabawy i dużo uśmiechu dodają pozytywnej, świątecznej energii. Także "Last Christmas" i inne piosenki mam już na telefonie - w tym roku wyjątkowo późno, ale to chyba dobrze :) i jeszcze jedna anegdotka - tym razem z dnia dzisiejszego. Jedna z uczennic 5. klasy pochwaliła mi się, że dostanie od mamy pod choinkę... iPhone. 11-latka (!) z iPhonem? No nie mogłam ukryć zdziwienia. Kiedy powiedziałam jej, jak to wyglądało, gdy ja byłam w jej wieku - że malutki telefon z kolorowym wyświetlaczem był czymś mega wypasionym i że miałam go na spółkę z siostrą - usłyszałam: "Pani to chyba urodziła się w epoce DINOZAURÓW"... Tak, tak, poczułam się STARO, jak na moje 23 lata. Co zrobić... Wszystko oczywiście idzie do przodu, ale pewne rzeczy chyba pozostaną dla mnie niezrozumiałe :)

    Pozostańmy w takim razie w klimacie Świąt. To czas, który każdy z nas chce spędzić w rodzinnym gronie, w miłej atmosferze, zdrowiu i przy pysznych potrawach na wigilijnym stole. Spróbować należy każdej z nich! Pamiętajcie jednak, że przy nadmiarze świątecznych przysmaków możemy bardzo łatwo przesadzić z ich ilością (i zrobić z tego niezłą "mieszaninę"). Chodzenie po kolei od jednych do drugich gości również nie sprzyja trzymaniu "diety" - choć tu nie o diecie będzie mowa, a o tym, co zrobić, aby nie przeleżeć Bożego Narodzenia w łóżku z bólem brzucha, przejedzeniem i rewolucjami żołądkowo-jelitowymi. W utrzymaniu układu pokarmowego w odpowiedniej kondycji pomóc może... dodatek do potraw oleju lnianego.



12/16/2015

W KOLOROWEJ CZAPCE

Hej!

    Jesteśmy na półmetku tygodnia. No dobra, może tygodnia nie, ale do weekendu już bliżej, niż dalej. Jutro czeka mnie jeszcze bardzo intensywny dzień na uczelni, w tym prezentacja oraz egzamin. Dziś mam w szkole, w której pracuję organizujemy wigilię dla uczniów, także zajęć nie ma - za to będzie fajna okazja, aby spędzić fajnie czas i poczuć świąteczny klimat. Praca z dziećmi sprawia mi dużo radości i satysfakcji - zwłaszcza kiedy widzę, że ich oceny w szkole też się poprawiają. Jestem typem osoby, która musi być otoczona ludźmi i chyba nie odnalazłabym się w środowisku, w którym byłabym zostawiona "sama sobie", bez kontaktu z innymi. Chociaż tak, jak każdy - potrzebuję czasami czasu tylko dla siebie. Marzy mi się w przyszłości piękny ogród z wyjściem na jezioro (taaa!) - taki własny kąt, w którym będę mogła relaksować się blisko natury. Często przeglądam różne inspiracje (na przykład tutaj http://www.homesquare.pl/) i jestem zachwycona tym, jakie cuda ludzie potrafią zrobić ze swoich domów i ogrodów. Też tak macie?

   Na dziś przygotowałam dla Was stylizację. Ostatnio wspominałam, że w tym sezonie "przeprosiłam" czapki i chociaż faworytkę mam jedną (pokazywałam ją w poprzednim "stylówkowym" poście), to fioletowa całkiem "sprawnie" dotrzymuje jej kroku. Co myślicie o połączeniu jej z rozkloszowaną spódnicą i botkami na obcasie? Myślę, że sprawdza się on nawet nieźle mimo, że nie byłam do końca przekonana, jak to będzie razem wyglądało. Uznałam jednak, ze klasyczna czerń zawsze się obroni - i chyba wyszło całkiem fajnie. Czapeczka i apaszka dodają koloru, a beżowa kurtka rozjaśnia zestaw.



12/13/2015

IDEALNY PREZENT GWIAZDKOWY DLA... HERBATOPIJCÓW

Hej!

     Wczorajszy wieczór upłynął mi pod znakiem wspomnień, ponieważ wybrałam się na spotkanie z kolegami i koleżankami z liceum. Utrzymuję na bieżąco kontakt z kilkoma osobami, ale fajnie było się spotkać też z tymi, których nie widziałam dłuższy czas. Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam takie wyjścia - tym bardziej, że czas od zakończenia liceum do chwili obecnej (czyli praktycznie całe studia) zleciał mi w okamgnieniu! Tyle się pozmieniało u  każdego z nas, ale to, co działo się w szkole - te 5-7 lat temu - zostanie do końca. Zawsze będę miło wspominać ten czas i cieszę się, że udało nam się zebrać w takim (niestety niepełnym) gronie. Lubicie spotykać znajomych z dawnych lat?

   Został jeszcze ok. tydzień do upragnionego, świątecznego wolnego. Mam nadzieję, że zleci szybko i będę mogła na spokojnie wybrać się w końcu na porządne, świąteczne zakupy (i znając życie, połowa populacji wpadła na ten sam pomysł... ;o). Jeśli nadal nie wiecie, co kupić swoim bliskim, a nie macie wiele czasu na szukanie prezentów, to mam dla Was ciekawy pomysł (którego z oczywistych względów ja nie będę mogła wykorzystać - moja rodzinka zbyt często tutaj zagląda :D). Myślę, że taki podarunek umili niejeden mroźny, zimowy wieczór, a przy okazji wypełni całe mieszkanie przepięknym zapachem owoców i... zaparzonej herbaty. Ja jestem za, a Wy?



12/11/2015

(PRZED)ZIMOWY ZESTAW

Hej! 

     Ten tydzień minął mi wyjątkowo szybko. Święta za pasem, a ja jakoś nie miałam jeszcze kiedy skupić się na przygotowaniach. Klimat klimatem, coraz bardziej go czuję, ale z zakupami, sprzątaniem itp. jestem daleeeko w tyle. Znając życie znowu będę robić to wszystko na ostatnią chwilę... Chociaż sprzątać nawet lubię, to jednak od dziecka duuużo bardziej podobało mi się szukanie i dobieranie mebli - wypoczynku, stołów, szafek, krzeseł (świetne znajdziecie na http://kdcmeble.com/pl/krzesla/krzesla-niepikowane/). Granie w "Simsy" zrobiło swoje :) na uczelni do samego końca (tzn do świątecznego wolnego) mam jakieś zaliczenia. W tym tygodniu czeka mnie egzamin, a także dwie prezentacje, które po części mam już przygotowane. Powiem Wam, że przerwa z pewnością mi się przyda (Wam pewnie też!). Naprawdę już nie mogę doczekać się Świąt - po prawie dwóch miesiącach zobaczę się z siostrą, której brakuje mi tu na miejscu bardzo. 

   Dzisiejsza stylizacja będzie już zdecydowanie bardziej "w klimacie", niż poprzednia. Mam na myśli oczywiście klimat nadchodzących Świąt czy też po prostu pory roku. Jest dość ciepła kurteczka, szalik i... czapka. Ostatnio zakochałam się w czapkach, a ściślej mówiąc - konkretnie w tej. Mam ją od zeszłego roku, ale poprzedniej zimy chodziłam prawie cały czas z gołą głową - bo od czapki puszą się włosy, "przyklapują", i tak dalej... Teraz przekonałam się do niej i cieszę się, bo jest ciepła, przyjemna w dotyku i nie elektryzuje włosów. Także spokojnie nadrobimy ten "stracony czas" z poprzedniego sezonu :D założyłam też baaardzo powycinane, wręcz poszarpane spodnie, a także ulubione ostatnio buty na słupku. Jak Wam się podoba takie zestawienie?


12/09/2015

DLACZEGO WARTO JEŚĆ ŻYWNOŚĆ EKOLOGICZNĄ?

Hej!

      Już od pewnego czasu panuje "moda" na ekologiczny styl życia. Nie wiem czy "moda" to odpowiednie sformułowanie - być może to po prostu większa świadomość tego, że powinniśmy dbać o naszą planetę na każdym kroku. Dotyczy to nie tylko żywności ekologicznej. Segregujemy śmieci, używamy żarówek energooszczędnych, toreb biodegradowalnych, oszczędzamy wodę i pilnujemy, czy "kontrolki" przy telewizorze na noc są wyłączone. Jednak to na ekologiczną żywność coraz częściej kładziemy nacisk, bo bezpośrednio wpływa na nasz organizm i zdrowie. Czym właściwie ona jest? Wiele osób używa sformułowań "żywność ekologiczna" i "żywność dietetyczna" jako synonimy. Należy zwrócić uwagę, że te określenia nie są równoznaczne. Z pewnością każdy ekologiczny produkt jest zdrowszy, niż jego konwencjonalny odpowiednik choćby ze względu na to, że nie dodaje się do niego sztucznych substancji, konserwantów, nie produkuje się ich z GMO i tak dalej... O tym za chwilę. Jednak wśród produktów ekologicznych nie brakuje też tych niedietetycznych - choćby miodów, sosów, olejów, dżemów, przekąsek. Ale nie dajmy się zwariować - według mnie każdy "ekoprodukt" jest naprawdę warty uwagi. Czym jest żywność ekologiczna i dlaczego powinniśmy się nią zainteresować?



12/06/2015

SUKIENKA W KROPKI

Hej! 

    Jak mija Wam weekend? Ja ostatnio jestem strasznie senna - podejrzewam, że spowodowane jest to tym, że szybko robi się ciemno. Zimowe miesiące mają właśnie taki minus. Budzę się rano - ciemno, wracam do domu - ciemno. No i nie mam też zbyt wielu okazji, aby się wyspać, ale do tego już mój organizm jest przyzwyczajony. Wiem, wiem, to niedobrze. Dziś jest jeden z najbardziej wyczekiwanych przez dzieci dni w roku - Mikołajki. Gdy byłam mała, zawsze nie mogłam się ich doczekać, pisałam listy do Mikołaja - i wierzyłam w niego do momentu, kiedy jednego roku przyłapałam tatę, jak wyciąga z szafy prezenty dla mnie i siostry. Pamiętam, że czaiłam się na Mikołaja przy drzwiach wejściowych, odwróciłam głowę, a tu baaach - i wydało się. Ale chyba jakoś bardzo tego nie przeżywałam, bo co roku fajna atmosfera się powtarzała. Teraz już praktycznie nie obchodzę tego święta, ale zawsze miło sięgnąć pamięcią o te kilka(naście :() lat wstecz. A do Was Mikołaj już przyszedł? :)

    Dziś przygotowałam dla Was stylizację. Nie wiem, jak Wam, ale mnie patrząc na zdjęcia bez kurtki zaczyna robić się zimno... Zdjęłam ją jednak tylko na jakieś 2 minuty, ponieważ chciałam pokazać tę sukienkę w całości. Jest mega kobieca - trochę w stylu marynarskim, a trochę pin up girl - kiedy ją zobaczyłam, od razu wiedziałam, że musi znaleźć się w mojej szafie. Kropki uwielbiam od daaawna - już w gimnazjum nosiłam ubrania z tym motywem - były wtedy bardzo modne. Jak widać, moda lubi wracać - ale to wiemy od dawna. Sam krój sukienki kojarzy mi się z tymi, jakie oglądałam na zdjęciach mojej mamy z młodości. Założyłam do niej czarny płaszcz, szpilki oraz błękitny pierścionek z kokardką. Jak Wam się podoba?



12/04/2015

BEAUTY SIN - RECENZJA KOSMETYKÓW

Hej!

    Zaczynamy weekend - myślę, że wszystkim przyda się trochę odpoczynku. Zaczął się grudzień, zaraz Mikołajki, a ja klimatu świątecznego jakoś specjalnie nie czuję... Mam nadzieję, że w końcu się to zmieni. Bo w galeriach handlowych to już Święta pełną parą, klimat naprawdę jest - wczoraj po raz pierwszy od dawna wybrałam się z koleżanką do jednej z nich i przyznam, że dekoracje  i muzyka całkiem sporo tego świątecznego nastroju nadają. Dziś przygotowałam dla Was post kosmetyczny. Zdarzają się one na moim blogu nieco rzadziej, niż o odżywianiu czy "ubraniowe". Na co dzień używam swoich sprawdzonych kosmetyków, jednak jak każda kobieta - lubię testować nowości i sprawdzać, co mogłoby zagrzać miejsce w mojej kosmetyczce, a od czego lepiej trzymać się z daleka. Tak to jest, że każda z nas ma swoje upodobania i dany kosmetyk sprawdza się u każdej z nas zupełnie inaczej - często czytam najróżniejsze recenzje tego samego produktu. I dochodzę do wniosku, że dopóki sama nie sprawdzę, nigdy nie będę miała 100% pewności, komu by tu najlepiej zaufać... Kosmetyki, które dzisiaj Wam przedstawię, otrzymałam dzięki uprzejmości BeautySin i testowałam "na spółę" z siostrą. Sklep oferuje naprawdę różnorodne produkty - od tradycyjnej pielęgnacji ciała, przez produkty do makijażu, keratynę do włosów, urządzenia do masażu, pedicure, akcesoria do salonu kosmetycznego (dla profesjonalistów) po eksfoliację kwasami. Ja miałam okazję wypróbować tusz do rzęs oraz program antytrądzikowy (mieszaninę kwasów - brzmi strasznie, prawda?). Zobaczcie, co nam wyszło z tego podwójnego testu!



12/02/2015

3 WARTOŚCIOWE PRODUKTY, KTÓRE WARTO MIEĆ W KUCHNI

Hej!

    Czy ktoś z Was spotkał się kiedyś ze stwierdzeniem, że "Włosi i Grecy są najszczuplejszymi narodami w Europie"? Często mówi się o tym, że mieszkańcy krajów leżących nad morzem Śródziemnym cieszą się nie tylko zgrabną sylwetką, ale także dobrym zdrowiem, niską zapadalnością na nowotwory, zawały serca czy udary mózgu. Są też bardzo pozytywnie nastawieni do życia - jeśli byliście kiedykolwiek we Włoszech, na pewno to zauważyliście. Duży wpływ na wszystko, co napisałam, ma oczywiście sposób odżywiania. Dieta śródziemnomorska bogata jest w ryby, inne owoce morza, warzywa, oliwę z oliwek... Właśnie - czy wiecie, że 45% dziennej energii mieszkańców Krety pochodzi właśnie z oliwy z oliwek? "Tyle tłuszczu" - można by pomyśleć. A jednak są szczupli. Dlaczego? Paradoksalnie - oliwki, mimo tej zawartości tłuszczu, mają tylko ok. 37 kcal w 100 g. Jak widzicie, niewiele. Między innymi właśnie o oliwkach będzie dzisiejszy post. Poza tym kilka słów o suszonych pomidorach, które są jedną z najpopularniejszych przystawek kuchni śródziemnomorskiej oraz hummusie - pochodzącej z Libanu, niezwykle popularnej na Bliskim Wschodzie paście z ciecierzycy.