11/28/2015

SUKIENKA NA (PÓŁ)SPORTOWO

Hej!

   Lubię dni, kiedy mam trochę czasu dla siebie i znajomych, a także na spokojne ogarniecie swoich spraw - kiedy wiem, że nic mnie nie pogania. Niestety jest ich mniej, niż tych spędzonych w pracy czy na uczelni, ale zdarzają się, na przykład wczoraj. Czwartek miałam strasznie zabiegany, ale zakończony przyjemnie - byłam na urodzinach dobrej koleżanki. Dość dawno nie miałyśmy okazji dłużej porozmawiać, więc po prostu nie mogłyśmy się nagadać. Wczorajszy dzień na spokojnie, bo zajęcia na uczelni miałam odwołane i w pracy również wolne. Dopiero wieczorem wybrałam się na andrzejkową imprezę ze znajomymi i było naprawdę fajnie - na wróżby oczywiście patrzę z przymrużeniem oka (nie chcecie wiedzieć, co według znajomych wyszło mi z wosku :D) - traktuję je po prostu jako dobrą zabawę. Chociaż pamiętam, że jako dziecko chowałam karteczki z imionami chłopaków pod poduszkę, przebijałam serduszka i wierzyłam, że to będzie "ten jedyny" - każdy z Was na pewno to zna :)

   Lubię połączenie stylu sportowego i eleganckiego. No dobra, z tym eleganckim chyba trochę przesadziłam, bo poza tym, że mam na sobie sukienkę (klik), to zestaw jest w większej części casualowy i wiele elegancji w nim nie ma... Ale to dobrze! Jest za to wygodnie i praktycznie, czyli tak, jak lubię najbardziej. I najlepiej się czuję. Jeśli chodzi o buty, to moje pierwsze New Balance, od razu się w nich zakochałam. Są takie leciutkie, idealne na zabiegane dni. Sportowe buty do spódniczki i sukienki to dla mnie strzał w dziesiątkę. Założyłam do tego beżową, pikowaną kurtkę oraz apaszkę w panterkę. Biały case na telefon znajdziecie tutaj (klik) Jak Wam się podoba?



11/27/2015

OLEJ SEZAMOWY - WŁAŚCIWOŚCI ZDROWOTNE

Hej!

   Jeszcze kilka lat temu panowało przekonanie, że tłuszcz jest jednym z największych wrogów diety odchudzającej, a podstawą "skutecznego" odchudzania było zupełne wyeliminowanie go z diety. Obecnie wiemy, że to przede wszystkim cukier wpływa na odkładanie się tkanki tłuszczowej tu i tam, tłuszcz raczej w mniejszym stopniu... Nie chcę jednak wnikać w skomplikowane procesy fizjologiczne, bo mi tutaj zaśniecie... Oczywiście, tłuszcz dostarcza dużo kalorii, więc jego nadmiar w diecie również nie jest wskazany (tak, jak wszystkiego), ale teraz już daleko za nami jest myślenie, że "każdy olej jest be". Oleje roślinne tłoczone na zimno mają bardzo dobry wpływ na organizm ze względu na obecność wielu substancji, których brakuje w tych rafinowanych (ma to związek z metodą pozyskiwania, a także procesami przetwórczymi i temperaturą, jaka jest w nich stosowana). Dziś chcę napisać kilka słów o właściwościach oleju sezamowego (klik), który bogaty jest w substancje odżywcze, antyoksydanty i fitosterole. Ale po kolei...


11/25/2015

"SEKRETNE PLANY DOMINACJI NAD ŚWIATEM"

Hej!

      Jak ten czas leci... Jeszcze niedawno rozpoczynał się rok akademicki, a tu za kilka dni kończy się listopad. Dziś rano zaskoczył mnie pierwszy śnieg, który co prawda ostatnio stopniał, ale był - to najważniejsze! Czuję, że czas, jaki pozostał do Świąt, minie z prędkością światła i nie uda mi się w tym roku nacieszyć tą magią. Z drugiej strony cieszę się, że świąteczny klimat nie udziela mi się za wcześnie. Zwykle ma to miejsce właśnie z początkiem grudnia, kiedy po raz pierwszy usłyszę w radiu nieśmiertelne "Last Christmas". Sporo jednak już teraz poszukuje prezentów i jak tak się zastanowić, to dość normalne - w końcu za parę dni Mikołajki i chociaż ja jakoś nigdy ich szczególnie nie obchodzę to wiem, że święto to ma wieeelu zwolenników. No bo kto nie lubi prezentów? Ja uwielbiam je zwłaszcza dawać bliskim, ale zawsze mam problem z wymyśleniem czegoś kreatywnego. Własnoręcznie rysowane portrety podarowałam już prawie wszystkim dobrym znajomym :) jeśli tak, jak ja macie problem z tym, co wybrać - pokażę Wam miejsce, w którym na pewno znajdziecie fajne prezenty. To sklep Mygiftdna. Znajdziecie tam pełno pomysłowych, personalizowanych prezentów, które nie mogą być nietrafione!


11/22/2015

SZAROŚĆ I CZERŃ

Hej!

      Nie wiem, jak to jest u Was, ale u mnie bardzo mało ostatnio słonecznych dni. Jest tyle rzeczy, które chciałoby się zrobić, ale pogoda sprawia, że po prostu się odechciewa. Albo nie ma możliwości. Na przykład ostatnio zatęskniłam za jazdą na rolkach - gdyby tylko było trochę słońca, mniej wiatru, a ja miałabym nieco więcej wolnego czasu, wzięłabym telefon, słuchawki, pojechała "w drogę' i nie wróciła przez dobrych kilka godzin... Super metoda na odreagowanie. Muszę Wam powiedzieć, że spotyka mnie ostatnio sporo zbiegów okoliczności - niektóre są strasznie zabawne, inne po prostu mega dziwne. Nigdy nie wierzyłam w przypadki, raczej myślę "realnie" (chociaż czy to się w ogóle wyklucza?), ale ostatnie dni trochę zmieniły mój pogląd na tzw. "zbiegi okoliczności"... Co jeszcze? Wczoraj przyjaciółka robiła urodziny, także trochę się pobawiłyśmy i fajnie spędziłyśmy czas. I zaczął się sezon w skokach narciarskich. To znak, że idzie ziiiima!

  Jako, że pogoda nie sprzyja robieniu zdjęć, mam dla Was troszkę starszy zestaw, sprzed około 2-3 tygodni. Ile bym dała za to, aby było teraz trochę tego słońca (mimo, że na zdjęciach strasznie mnie oślepiało :)). Utrzymany jest on w odcieniach szarości i czerni, ale przełamałam go niebieskimi, sportowymi butami - żeby nie było nudno. Mam na sobie długą, szarą maxi, która gości w mojej szafie od ponad dwóch lat i którą bardzo lubię. Dobrałam do niej czapkę w podobnym kolorze. Jeśli chodzi o nakrycia głowy, noszę je nieczęsto, ponieważ moje włosy mają tendencje do elektryzowania się (ehh). Ta czapka jednak ma coś w sobie i myślę, że założę ją tej zimy nie raz. Całość uzupełniłam czarną ramoneską.



11/20/2015

KAROB - ZASTĘPCA KAKAO?

Hej!

    Ten tydzień zleciał mi bardzo szybko, ale dość intensywnie. Cieszę się, że dzisiejsze popołudnie mam wolne, bo tego potrzebowałam. Czas więc na nowy wpis z serii o odżywianiu. Jeśli należycie do osób, które uwielbiają czekoladę, kakao i nie wyobrażają sobie bez niego życia - ten wpis jest dla Was. Ja należę do grona kakaopijców od dość dawna, chociaż wystrzegam się tych słodzonych, sklepowych mieszanek - wybieram gorzkie, które później sama sobie dosładzam (spróbujcie kakao z miodem!). Obojętnie czy nałogowo je pijecie, pieczecie ciasta czy "wyjadacie" łyżeczkami (co ja czyniłam w dzieciństwie z granulowaną herbatką :D) - produkt, który chcę Wam dziś pokazać, zapadnie Wam w pamięć. Przedstawiam... karob. Brzmi znajomo? Przypuszczam, że tylko dla niewielkiej garstki osób. W skrócie: to bardzo wartościowy produkt spożywczy, pełen minerałów, nieco słodszy niż gorzkie kakao, który posłuży jako świetny dodatek do deserów i ciast. Skrót to mało, dlatego zapraszam do czytania!


11/17/2015

WYCIECZKA W GÓRY - JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ?

Hej!

    Ludzie są z natury dziwnymi istotami - co by się nie działo, jak dużo by nie mieli - nigdy nie da się im dogodzić w 100%. Przykładowo: dziewczyna ma piękne, kręcone włosy, ale niszczy je prostownicą. Inna, o prostych (i równie ładnych) włosach dałaby się pokroić za burzę loków. Podobnie jest ze wzrostem. - wysokie kobiety narzekają, że są "żyrafami", a niższe chciałyby mieć wzrost i długie nogi modelek. No nie dogodzisz... Niestety nie zawsze doceniamy to, dał nam los. Często okazuje się też, że gdy zdobędziemy to, czego chcieliśmy, nie sprawia nam to takiej radości i przyjemności. Życie chyba polega na ciągłym dążeniu do czegoś... Mam jeszcze jeden przykład, z autopsji. Znajomi z innych części Polski mówią: "ale masz fajnie, że mieszkasz nad morzem, latem był(a)bym tam codziennie!". Co prawda Szczecin nad morzem nie leży, ale daleko też nie mam i po ok. 1 godzinie pociągiem mogę wygrzewać się na plaży. O to chyba im chodziło. Tylko ja aż takiej wielkiej frajdy z tego nie czuję, bo mam to prawie na wyciągnięcie ręki... Za to szczerze ZAZDROSZCZĘ ludziom, którzy mieszkają w górach. Wiele razy zastanawiałam się, jakby to było żyć w takim klimacie, zupełnie innym środowisku ludzi, móc codziennie wyjść w góry. Kocham chodzić po górach - poza tym, że wywołuje to we mnie dużo emocji, wzmacnia organizm - jest to też forma sportu. Do wędrówek górskich trzeba się jednak dobrze przygotować - chyba, że ktoś po jednym dniu chce mieć dość i nabawić olbrzymich zakwasów. I o tym będzie dzisiejszy post. Może powinnam go dodać w okresie wakacyjnym, ale jeśli ktoś ma możliwości - to dlaczego nie skorzystać nawet teraz? :)


11/15/2015

BOTKI NA SŁUPKU

Hej!

     Mam nadzieję, że weekend minął Wam przyjemnie. 5 moich "wolnych" (tylko od uczelni) dni minęło zdecydowanie za szybko, spędziłam je głównie w pracy i przy notatkach... Najbliższe dwa tygodnie na uczelni zapowiadają się bardzo ciężko, a czasu mało - zwłaszcza, jeśli dodam do tego czas poświęcony na pracę, bloga, treningi, korepetycje. Chciałabym, aby już był początek grudnia i było po tym maratonie... Wtedy też pewnie poczuję Święta, chociaż nawet teraz, chodząc po sklepach, można zobaczyć świąteczne słodycze i promocje. Podobno "reklama dźwignią handlu", ale dla mnie to zdecydowanie za wcześnie. Z resztą co rok tak jest i powinnam chyba być już przyzwyczajona... Trochę to zabija magię Świąt, jak sądzicie? Jest jeszcze temat, który chciałabym poruszyć, a którym od kilku dni żyje cały świat - zamachy w Paryżu. Czego nie powiem, zabrzmi banalnie, no ale - tak, jak zdecydowana większość ludzi, jestem w szoku. I przeraża mnie to, w którą stronę teraz idzie świat... Tylko w jaki sposób temu zapobiec? Ludzkość od wielu tysięcy lat nie znalazła na to recepty...

    Nad powyższym pytaniem powinien zastanowić się każdy z nas. Tymczasem tutaj odbijam do trochę lżejszego tematu, bardziej pozytywnego. Przyznam, że zupełnie przypadkowo "dobrałam" się kolorami do tła. W sumie to tło do kolorów stylizacji - a dokładniej liście do komina. Uwielbiam jeansowe kurteczki, a że dzień był ciepły, w ogóle nie było mi w niej zimno. Pod spodem mam śliczną koszulę w groszki, a na nogach ulubione ostatnio buty. Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia. I chociaż wyglądają na takie, co by wyzwaniem było w nich chodzić, to tylko pozory - tak naprawdę są mięciutkie i bardzo wygodne. Mają niewielkie podbicie, bo chociaż są wysokie, to mają dość grubą podeszwę. Ja jestem na tak, a Wy?




11/13/2015

JAK WYBRAĆ ODPOWIEDNIE BUTY DO BIEGANIA?

Hej!

      Jak się macie? Pewnie niektórych z Was dziwi fakt, że dodaję post trzeci dzień z rzędu. Tak się złożyło, że mam na uczelni kilka dni wolnego i wyszedł mi taki mały-długi, pięciodniowy weekend. To między innymi okazja do nadrobienia wpisów na blogu. Obiecałam Wam jakiś czas temu, że będę pisać nieco więcej o mojej pasji, jaką jest sport i chciałabym dotrzymać słowa. Tym bardziej, że ostatnio dostałam  od Was bardzo dużo pozytywnych słów, które bardzo motywują do działania. Poprzedni "sportowy" wpis dotyczył ćwiczeń w domu, tym razem postanowiłam więc "wyjść na zewnątrz" i napisać kilka słów na temat biegania. Sport ten rozpowszechnił się w mgnieniu oka, chociaż kiedyś często mówiło się, że "to najbardziej znienawidzona forma aktywności fizycznej". Jeśli chodzi o mnie, to bez bicia przyznam, że wolę rolki lub rower, ale kiedy mam okazję pójść na siłownię, bieżnia staje się moim naprawdę dobrym kumplem (kumpelą?). Wtedy naprawdę to czuję i muszę powiedzieć, że 10x lepiej biega mi się właśnie na niej, niż w terenie. Poza tym to, jak będzie nam się biegać, czy zmęczymy się zbyt szybko i czy po jednej biegowej sesji powiemy sobie "nigdy więcej!" zależy w dużym stopniu od doboru obuwia. Ok, biegało się w szpilkach na autobus, w trampkach na wf-ie w podstawówce. Jednak jeśli ktoś uprawia sport na co dzień, powinien dla własnego dobra (i zdrowia) wybrać jak najlepsze buty. Tylko jak to zrobić?


11/12/2015

ZAMIENNIKI CUKRU - ERYTROL I STEWIA

Hej!

   Temat cukru i jego szkodliwości dla organizmu jest wałkowany już od dłuższego czasu. Myślę, że im więcej się o tym mówi, tym lepiej, bo świadomość społeczeństwa rośnie i ma się coraz lepiej. Chociaż wiele osób cały czas nie wie, że to, co producenci dodają często zamiast cukru (np. syrop glukozowo-fruktozowy czy syntetyczne substancje słodzące) mogą zrobić krzywdę podobną do tej "cukrowej" albo i większą. Na szczęście nie samym cukrem i słodzikiem człowiek żyje - na rynku zdrowej żywności jest cała masa produktów naturalnych, które mogą je zastąpić. A od tego też można dostać oczopląsu - zwłaszcza, jeśli ktoś wybiera się na zakupy po raz pierwszy i kompletnie nie wie, po co powinien sięgnąć. Słodziki naturalne mają różną postać, różne właściwości, różny smak i różną słodkość. O kilku z nich pisałam w tym poście, a dziś będzie o kolejnych dwóch - stewii i erytrolu.


11/11/2015

5 PRZYRZĄDÓW DO ĆWICZEŃ W DOMU, KTÓRE POMOGĄ CI UTRZYMAĆ FORMĘ!

Hej!

   Od dłuższego czasu w naszym kraju panuje prawdziwy boom na zdrowy tryb życia, przede wszystkim na zdrowe odżywianie i sport. I nie zanosi się na to, aby ta "moda" szybko się skończyła - i dobrze! Sekret tego tkwi zapewne w tym, że jak ktoś raz złapie sportowego bakcyla, ten już na dobre będzie z nim żyć - myślę, że osoby, które regularnie uprawiają aktywność fizyczną, zgodzą się ze mną - endorfiny w końcu nie biorą się znikąd! Zwolenników aktywności fizycznej przybywa, siłownie zapełniają się, na dworze widzi się coraz więcej biegających osób, a ci, którzy zarzekali się, że "nienawidzą ćwiczyć" w cudowny sposób zmieniają zdanie "w rytm" filmików z Youtube'a. Magia, prawda? Sport to styl życia, motywacja, zadowolenie z siebie i duma, że pokonuje się swoje słabości. I oczywiście - to też lepsza sylwetka. Internet pęka w szwach od fit-inspiracji, zdjęć "przed" i "po". To mega motywuje zwłaszcza osoby, które chcą schudnąć. Pamiętajmy, że samą dietą ani samymi ćwiczeniami nie da się wypracować wymarzonej figury, ale w połączeniu efekty będą widoczne prędzej czy później. Mężczyznom marzy się wyrzeźbiona klata i ręce, kobietom - płaski brzuch z podkreślonymi mięśniami oraz "uniesiony", kształtny tyłek. Nie wiedzieć, dlaczego, wiele pań boi się jednak ćwiczeń siłowych - z obciążeniem - bo "będą wyglądać jak kulturysta". Niepotrzebnie - aby wyglądać jak kulturyści musiałybyśmy na tej siłowni chyba zamieszkać... :) ćwiczenia z obciążeniem są podstawą, jeśli chcemy mieć widoczne mięśnie. Do siłowni często ciężko się przekonać, ale ćwiczyć efektywnie możemy równie dobrze w domu. Wystarczy odpowiedni sprzęt, ciężarki i... motywacja. Oto mój TOP 5 sprzętu, który pomoże utrzymać formę, ćwicząc w domu!


11/08/2015

SZARY PŁASZCZ

Hej!

    W końcu przyszedł wyczekiwany weekend, chociaż prawdę mówiąc sobota zleciała mi szybciej, niż mogłam się spodziewać. Zwłaszcza, że postanowiłam spędzić ją w dość nietypowy dla siebie sposób, czyli na lenistwie (prawie) totalnym - nie licząc treningu, który na stałe wpisał się w mój plan dnia :D). Jak wiadomo, bezproduktywne dni lecą zawsze szybciej... No dobra, napisałam też dla Was post, zrobiłam coś tam na uczelnię, notatki na kolokwium, ale nie ruszyłam się z domu na krok (!), a to zawsze sprawia, że czuję się okropnie senna. Niestety cały czas próbuję doleczyć bolące od 2 tygodni gardło i weekend jest jedyną okazją, żeby wygrzać się w domu... W tygodniu praca na pełnych obrotach - nie ma zmiłuj - pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Cieszę się jednak, że wraca mi lepszy humor - jest stabilnie, tak to ujmę.

    Już jakiś czas nie było stylizacji na blogu, tak więc dziś mam dla Was zdjęcia, które zrobiliśmy tydzień temu wraz z niezawodnym fotografem, czyli moim Tatą. Tym razem postawiłam na klasykę. Płaszczyki o takim kroju swoje lata świetności mają już za sobą, ale ja cały czas mam do nich sentyment. Zwłaszcza do tego, który odkąd pamiętam, kradłam mamie, aż w końcu powiedziała: "niech ci będzie, weź go sobie". No i sama oddałam jej kilka swoich kurteczek, żeby nie było że ja taka bezduszna... :) mam na sobie też ulubione botki z frędzlami, czarne jeansy, tunikę-sweterek i liliową apaszkę. Jak Wam się podoba taka stylizacja?



11/06/2015

PYŁEK KWIATOWY - DLACZEGO WARTO GO SPOŻYWAĆ?

Hej!

    Jeśli myślicie, że miód jest jedynym wartościowym produktem pszczelim, to jesteście w dużym błędzie! Dziś chciałabym napisać parę słów o pyłku kwiatowym (klik do sklepu). Jest on zdecydowanie mniej popularnym "kuzynem" słodkiego przysmaku, ale pod względem właściwości zdrowotnych nie ustępuje mu praktycznie wcale. Wykazuje naprawdę pozytywne działanie na organizm, jest bogaty w substancje biologicznie aktywne - w zależności od gatunku roślin, z których pochodzi, stwierdzono ich ponad 200. Dużo, prawda? Jeśli jesteście ciekawi, co dobrego szykują dla nas pszczoły, zapraszam dalej!


11/03/2015

PŁATKI JAGLANE - POMYSŁ DLA BEZGLUTENOWCÓW

Hej!

   Serdecznie dziękuję Wam za wszystkie, wszystkie komentarze i wiadomości, jakie od Was dostaję. Jest Was tutaj (i na fanpage) coraz więcej, dzięki czemu ja też mam dużo więcej motywacji, pomysłów i chęci do pisania. Jeśli macie jakieś pytania - piszcie śmiało, zawsze odpowiadam. Temat odżywiania w dzisiejszym świecie jest bardzo "na czasie", w pewnym stopniu dzięki temu istnieje wiele mitów w tej dziedzinie, które co jakiś czas są obalane przez specjalistów. Powszechne są też alergie pokarmowe oraz choroby, które znacznie ograniczają zakres tego, co możemy jeść. Celiakia, cukrzyca, zespół wrażliwego jelita, leniwe trawienie, nietolerancja laktozy... Postanowiłam, że co jakiś czas będę pokazywać (i charakteryzować) na blogu produkty, które są dobrą opcją dla osób borykających się z różnymi schorzeniami - powiedzmy, "w zastępstwie" za żywność, której po prostu nie mogą spożywać. Tym samym chcę przekonać Was, że fakt, że ktoś jest chory, nie oznacza, że musi odmawiać sobie tego, co smakuje. Pole manewru jest ograniczone, ale również może być pyszne! Na pierwszy ogień idą płatki jaglane - prawdziwa bomba "witaminowo-mineralna"!