10/31/2015

JESIENNIE

Hej!

    Długie weekendy to coś, co studenci (i nie tylko) lubią najbardziej. Okazja nadarza się zwykle przy okazji różnych, nawet jednodniowych świąt, między innymi właśnie Wszystkich Świętych. Niestety w tym roku 1. listopada wypadł wyjątkowo niefortunnie, bo w niedzielę. I tak student z drugiego końca Polski pojedzie do domu tylko po to, aby być tam jeden dzień i zaraz wracać "na stare śmieci". Cóż, możemy winić o to wyłącznie kalendarz :) na szczęście ja mam swoją rodzinę blisko, dodatkowo teraz przyjechała do mnie siostra i wszyscy są w komplecie. Cieszę się, że mamy okazję się nagadać. Jutro po wizycie na cmentarzu ma do nas przyjechać także mój chrzestny z rodziną. Takie święta lubię właśnie między innymi dlatego, że można spędzić czas w gronie rodzinnym. A dziś Halloween, obchodzicie? Często słyszę opinie, że "jesteśmy w Polsce, mamy swoje święto, a nie jakieś tam amerykańskie, poza tym to dzień pełen zadumy, a nie zabawy". Ja nie uważam, że Wszystkich Świętych to smutny dzień (dopiero 02.11, który swoją drogą nie jest tak obchodzony, to Święto Zmarłych). No i Halloween jest wcześniej - myślę, że to dobra okazja do zabawy :)

  Piękną mamy teraz jesień. Wyglądam za okno, widzę słońce i uśmiecham się sama do siebie. Ostatnio upodobałam sobie podwijanie spodni do kostek. Podoba mi się to zwłaszcza w połączeniu ze sportowymi butami. Zdaję sobie sprawę, że w ten sposób mogę skracać sobie sylwetkę, ale bardzo mi się to podoba, także jestem w stanie to przeżyć. A tak naprawdę to już z natury jestem skrócona, bo chyba stałam w kolejce po rozum kiedy Bóg rozdawał wzrost... :) stylizacja jest prosta, a takie lubię najbardziej. Spodnie z wysokim stanem nie były mi do końca bliskie, jednak te wyjątkowo przypadły mi do gustu. Oprócz tego założyłam ulubioną kurtkę i top w panterkę. Dajcie znać, co sądzicie. 



10/29/2015

WŁAŚCIWOŚCI ZDROWOTNE SEZAMU I DAKTYLI

Hej!

  Sezam jest najstarszą przyprawą, jaką zna ludzkość. Oprócz szerokiego zastosowania w kuchni, posiada niezwykłe właściwości pielęgnacyjne i zdrowotne. Składniki aktywne zawarte w nim wykorzystywane są do produkcji maseczek, kremów oraz kosmetyków do włosów. Zwłaszcza olej sezamowy oddziałuje dobrze na stan naszej skóry i włosów, ale o tym będzie osobny post. Dziś skupię się na nasionach oraz na tym, dlaczego warto dodawać je do potraw. Przede wszystkim są bogate w witaminy i minerały, niezbędne organizmowi do prawidłowego funkcjonowania, przeprowadzania procesów biochemicznych i po prostu dobrego samopoczucia. Nasiona sezamu są niezwykle aromatyczne, w smaku lekko orzechowe. Dodatkowe podprażenie nasion w niskiej temperaturze podkreśla ten smak jeszcze bardziej. Wykorzystywane są zwłaszcza w kuchni azjatyckiej, a jak wiadomo, Azjaci słyną z tego, że prawie się "nie starzeją", a przynajmniej bardzo długo wyglądają (i czują się) młodo :) jeśli to zasługa właśnie sezamu - czas najwyższy spróbować! Dziś będzie również o daktylach, które idealnie nadają się na... zastępcę cukierków.


10/27/2015

BORDOWA MINI

Hej!

      Poniedziałki z reguły są ciężkimi dniami - głównie dlatego, że trzeba wrócić do trybu "praca"/"szkoła"/"nauka" po weekendzie. Chociaż nie wiem, jak Wy, ale ja w sobotę nie narzekałam na brak zajęć, wręcz przeciwnie - dopiero w niedzielę miałam tak naprawdę wolne i mogłam pozwolić sobie na leniwy, "dresowy" dzień w domu. Od jakiegoś tygodnia męczy mnie ból gardła, znowu łapie mnie jakieś choróbsko które (mam nadzieję) zaraz odejdzie. W tygodniu nie mam możliwości porządnie tego przeziębienia "wyleżeć", dlatego ciągnie się za mną już jakiś czas. Wkurzające! W niedzielę wyjątek zrobiłam na wyjście na wybory - uważam, że to obowiązek każdego z nas i nie rozumiem ludzi, którzy nie idą, nie głosują, a później narzekają... Nie rozumiem też tych, którzy głosują na "mniejsze zło" zamiast na partię, z której poglądami się zgadzają... Przyszłość zależy od nas. Chociaż nie głosowałam na PiS to mam nadzieję, że pokażą się od dobrej strony jako partia rządząca. Trzeba być optymistą - być może zaskoczą nas pozytywnie. A wczorajszy długi dzień na uczelni zleciał szybko - pewnie dlatego, że wieczór zapowiadał się przyjemnie :) 

    Dziś pokażę Wam stylówkę z trochę cieplejszych dni, zdjęcia mają jakieś hmm... dwa tygodnie. Żebyście nie mówili: "narzeka na ból gardła, a chodzi z odkrytym brzuchem" - co poradzę, że mam w szafie chyba najwięcej właśnie krótkich bluzek :) poza tym płaszcz rozpięłam tylko po to, żeby pokazać pozostałe części garderoby - tak to chodziłam w zapiętym i było mi całkiem cieplutko. Założyłam też spódniczkę, którą kupiłam we wrześniu. Bardzo podoba mi się jej kolor i krój. Do tego wyrazisty, "ciężki" naszyjnik - myślę, że wygląda dość ciekawie z czarnym płaszczykiem, oraz szare rajstopy i brązowe botki. Podoba Wam się?


10/24/2015

JAK ZROBIĆ DOMOWE MASŁO MIGDAŁOWE?

Hej!

    Osoby, które czytają bloga od dłuższego czasu wiedzą, że uwielbiam orzechy. Mogę spokojnie powiedzieć, że to taki mój nałóg - masełko z fistaszków w domu muszę mieć codziennie. Uważam, że dopóki uzależnienie jest zdrowe, a jeszcze do tego SMACZNE, to nie ma co z niego rezygnować - gorzej, jeśli to papierosy, alkohol, narkotyki czy cukier (tutaj sugeruję jednak rzucić :D). Zdrowe nałogi są nawet fajne, bo to coś, co lubimy, co sprawia przyjemność, ale nie przysparza kłopotów ze zdrowiem. Zamiłowaniem do orzechów zaraziłam też mamę, chociaż akurat ona woli je w formie "chrupanej". Ja wolę je w postaci pysznego masła. Kilka postów temu pisałam o tahini (czyli paście sezamowej) oraz o maśle migdałowym. Te, które miałam w domu, zniknęły w mgnieniu oka -polubiłam je jednak na tyle, że postanowiłam zrobić swoje. Przygotowywanie tego typu wyrobów samemu ma swoje plusy - bo wiemy, co jemy. Jeśli nie wczytamy się dobrze w składy sklepowych słoiczków, to może się okazać, że orzechów jest 60%, a reszta to dodatki, pełno soli i tłuszcz palmowy. Poza tym do własnego możemy dodać np. miód, chia, syrop klonowy i wszystko, co nam się podoba. Przedstawię Wam dziś prosty przepis na pyszne masło migdałowe. 


10/21/2015

WZORZYSTY SWETER

Hej! 

    Wiecie, co ostatnio zauważyłam? Że nawet te deszczowe, pochmurne, jesienne dni mogą być fajne. Nie tylko te słoneczne. Najważniejsze jest to, z kim i w jaki sposób je spędzamy. Może nie odkryłam tym stwierdzeniem Ameryki, za to zauważyłam pewne zjawisko - dużo częściej przyłapuję się ostatnio na uśmiechu i to w sytuacjach, w których z reguły uśmiech "bez powodu" jest rzeczą nietypową (no dobra, to znajomi mnie na nim przyłapują :P). Mimo nieciekawej pogody, ostatnio jest u mnie bardzo pozytywnie. Wczorajszy dzień nie zaczął się najlepiej, miałam chwilowy "spadek formy", dało mi się też we znaki zmęczenie. Popołudnie jednak zrekompensowało mi to w 100% i można powiedzieć, że proporcja wtorkowej "fajności" wyrównała się, czyli tak, jak być powinno. Mam nadzieję, że i Wy równie optymistycznie podchodzicie do tego, co (i kto) Was otacza - optymizm przyciąga pozytywne chwile!

   Stylizacji dosyć dawno tutaj nie było. Wczoraj na Facebook'u obiecałam, że dodam dziś kilka zdjęć, także oto przedstawiam prosty, jesienno-zimowy, sweterkowy zestaw. W czasie zimnych dni swetry są najlepszą rzeczą, jaką można założyć - gwarantują wygodę, są praktyczne i dają pewność, że nie będzie nam zimno. Uwielbiam zwłaszcza te oversize'owe. Ten, który mam na sobie, ma już jakieś 2 lata, ale cały czas dobrze mi służy. Założyłam do niego jeansy o prostym kroju oraz czarne botki z frędzlami. Frędzle są ostatnio bardzo popularne, na blogach widzę je średnio kilka razy dziennie, ale nie ma się czemu dziwić - bo naprawdę mają w sobie pewien urok. Dlatego też założyłam czarne botki z frędzelkowym elementem. Zostawiam Was ze zdjęciami. Dajcie znać, jak Wam się podobają!


10/18/2015

KOSMETYKI DO PIELĘGNACJI - JEAN VIDAL PARIS

Hej!

   Jak minął Wam weekend? Ja dawno nie spędziłam czasu tak fajnie, jak przez te kilka dni. Potrzebowałam odstresowania, spotkania się z przyjaciółmi. W czwartek wraz z kumpelami ze studiów wybrałam się potańczyć. Przypomniały mi się nasze pierwsze wspólne imprezy na studiach - nie mogę uwierzyć, że niedługo minie 5 lat! Czas leci jak szalony... W piątek wieczorem wybrałam się do kina na film "Praktykant" z Robertem De Niro i Anne Hathaway. Polecam każdemu, kto lubi komedie (w dodatku z motywem modowym) - zaznaczam, że nie była to głupawa komedia w stylu "Kac Vegas" (chociaż takie też są niezłe :D), ale tu akurat wszystko było fajnie wyważone, bez przesytu. Świetny film. A wczorajszy wieczór spędziłam w towarzystwie przyjaciółek na babskich pogaduszkach przy kawie i kartach. Więcej takich weekendów proszę!

   Od pewnego czasu bardziej zwracam uwagę na pochodzenie i "zawartość" kosmetyków, które używam. Zwłaszcza tych do pielęgnacji ciała i twarzy - uważam, że skóra będzie nam zdecydowanie bardziej zadowolona, jeśli otrzyma coś, z czym się "polubi" i nie odwdzięczy się różnymi niedoskonałościami, przebarwieniami, przesuszeniem i tak dalej... 
Niedawno dostałam propozycję przetestowania kosmetyków nieznanej mi (do tej pory) marki Jean Vidal Paris. Pomyślałam, że warto spróbować - byłam ciekawa, jak te francuskie receptury będą działać na mnie ;) tym bardziej, że Jean Vidal to firma biotechnologiczna, która wykorzystuje w swoich produktach naturalne składniki aktywne, tj. ceramidy, proteiny, kwas hialuronowy, kolagen czy komórki macierzyste i skupia się na tym, aby kosmetyki osiągały one jak najlepszą jakość i skuteczność. Wybrałam trzy z nich, aby podzielić się swoją opinią i przybliżyć działanie. Jak myślicie, zawiodłam się czy raczej odwrotnie?


10/16/2015

MUSLI - NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ, ABY WYBRAĆ DOBRE?

Hej! 

     Większości z nas musli kojarzy się z czymś zdrowym, sycącym i oczywiście idealnym na śniadanie - czy to dla nas, czy dla dzieci. Spośród wszystkich "płatków" na sklepowych półkach to właśnie musli przyciągają największą uwagę maluchów. Oczywiście najczęściej są na tych dolnych półkach, w zasięgu ich wzroku, tuż obok czekoladowych kuleczek i opakowań z postaciami z popularnych bajek - musi być pewność, że dziecko zauważy. Zwykłe płatki owsiane z owocami nie smakują tak dobrze, jak słodka, "posklejana" granola, więc łatwiej przekonać dziecko do zjedzenia ich. Niestety, utarte przekonanie o tym, że musli są zdrowe, często okazuje się błędem. Nie w każdym przypadku, ale na pewno w większości. Co zawierają gotowe musli i na co zwracać uwagę przy ich wyborze?


10/13/2015

RÓŻOWA MARYNARKA

Hej!

   Mam nadzieję, że weszliście w nowy tydzień w pozytywnym nastroju i że poniedziałek był mniej męczący, niż mój - ja od samego rana byłam na nogach. Wstałam o 6:00, pojechałam załatwić co nieco z magisterką, później były zajęcia na uczelni, a do domu wróciłam po 19:00. W takie dni mam wrażenie, że w moich żyłach powinna płynąć KAWA, a nie krew, może byłabym mniej zmęczona umysłowo... Uwierzcie, że zajęcia z przedmiotu, który totalnie Cię nie jara i na którym trzeba tylko siedzieć i patrzeć się w ekran o późnej porze ciężko wytrzymać. Wieczorem odreagowałam trochę na rowerze i nabrałam energii, ale nawet nie wiem, kiedy zasnęłam... W dodatku jest tak zimno, a podobno w niektórych rejonach Polski nawet spadł śnieg... Nie za wcześnie?

   Właśnie dlatego, że jest zimno, dzisiejszy zestaw będzie "wczesnojesienny" bądź też "późnoletni" - na przekór obecnej pogodzie. Uchowała się gdzieś w czeluściach karty pamięci aparatu - dobrze, że nie usuwam zdjęć, ponieważ byłam ostatnio zmuszona zrobić format dysku... Wracając do stylizacji - jest prosta, ale jednocześnie bardzo dziewczęca. Takiej "dziewczęcości" nadaje jej jasnoróżowa marynarka, którą noszę bardzo rzadko - sama nie wiem, dlaczego (może powinnam częściej?). Dobrałam do niej dodatki w podobnym kolorze, jasne jeansy, t-shirt w azteckie wzory i eleganckie kolczyki. Myślę, że połączenie kolorystyczne jest trafione - zwłaszcza czerń z różem robią całkiem fajne wrażenie. Jak uważacie?

10/11/2015

DLACZEGO WARTO JEŚĆ RYŻ... CZARNY I CZERWONY?

Hej!

   Z czym kojarzy Wam się ryż? Zapewne większość z Was powie, że albo z Chinami, albo z japońskim sushi, części skojarzy się pewnie z podstawowym elementem diety sportowców, czyli popularnym "ryżem z kurczakiem" :) mimo, że zboże to pochodzi z Azji, jest od dawna dobrze znane na całym świecie i wykorzystywane  do przygotowania wielu potraw. Nic dziwnego, bo wyróżnia się ponad 150 tysięcy odmian ryżu. Różnią się one nie tylko kolorem, długością i kształtem ziarna, ale także właściwościami zdrowotnymi i zastosowaniem. Ryż jest zbożem bezglutenowym, zatem osoby z alergiami pokarmowymi bardzo często wybierają go jako dodatek do potraw. Najbardziej popularna jest odmiana biała. Trochę mniej popularny, ale również często spotykany jest ryż brązowy - zdecydowanie zdrowszy od białego "kolegi" - ma niższy indeks glikemiczny oraz zawiera więcej korzystnych dla zdrowia składników. Jeśli mówimy o kolorach - znacznie rzadziej słyszy się o ryżu czarnym czy czerwonym. Ja do niedawna nie miałam pojęcia o ich istnieniu - tak więc nadrabiam i napiszę co nieco o ich właściwościach. A jest o czym pisać!


10/08/2015

W (PÓŁ)SPORTOWYM WYDANIU

Hej!

   To już trzeci post dzień po dniu z rzędu. Teoretycznie to dość dziwne przy mojej niedużej ilości wolnego czasu, ale właściwie to między innymi blog jest jedną z rzeczy, która ten czas zajmuje (i przy okazji sprawia przyjemność!).  To lubię - poświęcać czas na to, co lubię, poza tym staram się, aby na blogu nie było "przestojów", bo nie chcę Was zaniedbywać :) dziś rano wstałam ok 8:00, aby zrobić trening i nabrać energii na cały dzień. Pojechałam na kilka godzin na uczelnię, a później do pracy, wróciłam dopiero teraz. Rozmawiałam z moim promotorem, bo już prawie połowa października i trzeba wreszcie zająć się pracą magisterską. Czeka mnie sporo czasu w laboratorium i żałuję, że nie udało mi się zacząć tego w wakacje... No, ale są rzeczy niezależne od nas i niestety wcześniej nie było takiej możliwości. Ale teraz, mam nadzieję, ruszamy z kopyta! W sumie... To kolejne wyzwanie :)

  Jeśli ktoś by mnie spytał, jakie obuwie najbardziej lubię, bez wahania odpowiedziałabym, że sportowe. W sportowych czuję się zdecydowanie najbardziej komfortowo - mogę założyć je wszędzie i do wszystkiego. Ostatnio zakochałam się w jednokolorowych butach. Te, które mam na sobie, urzekły mnie tak naprawdę wszystkim - ale głównie właśnie kolorem - niebieski to mój ulubiony. Poza tym są bardzo wygodne, uniwersalne i fajnie się wyróżniają. Nosiłam je już do sukienek, spódniczek, jednak najbardziej podobają mi się połączone z prostymi jeansami, topem i poszarpaną kurtką. Jak Wam się podoba takie zestawienie?


10/07/2015

JAK GOTOWAĆ WARZYWA, ABY NIE STRACIŁY WITAMIN?

Hej!

    Do tego, że warzywa są niezwykle ważne dla naszego organizmu, chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Jest to nam wpajane od małego i bardzo dobrze - uważam, że rodzice powinni uczyć swoje dzieci świadomie wybierać dobre, zdrowe produkty. Jakby nie patrzeć, nawyki żywieniowe wynosi się z domu. Bardzo często dzieci ciężko jest jednak przekonać do tego, by warzywa im "posmakowały". Udowodniono, że jeśli ktoś od małego jest przyzwyczajany do zdrowszej żywności, to bardziej prawdopodobne, że w przyszłości jego dieta również będzie zdrowa - tak więc istotne jest to, aby systematycznie wpajać dzieciom dobre nawyki. Ale nie tylko im, sobie też - bo statystyki pokazują, że spożycie warzyw w Polsce w ostatnim czasie spada... A przecież są takie wartościowe! Odpowiednio przygotowane powodują uwalnianie z nich niektórych składników i przekształcanie innych w formy łatwiej przyswajalne przez organizm. Poza tym są bardzo smaczne. Problem zaczyna się, gdy źle prowadzimy obróbkę termiczną - w ten sposób szybko możemy pozbawić warzywa wartości odżywczej oraz cennych składników. Jak gotować, aby tego uniknąć?


10/06/2015

MINI NA JESIENNE DNI?

Hej!

      Jak rozpoczęliście nowy tydzień? Ja czuję, że jeszcze trochę i powiedzenie "nie lubię poniedziałków" zacznie być moim mottem. Mam nadzieję, że tak nie będzie, bo staram się nie nastawiać negatywnie - jednak jak siedzi się od rana do wieczora na uczelni, to ciężko nie być zmęczonym... Sam fakt ciągłego siedzenia w miejscu mnie męczy, też tak macie? Wczoraj z domu wyjechałam przed 9:00, a wróciłam po 19:00 - wykończyłam się bardziej umysłowo, niż fizycznie, ale myślę, że to kwestia "przyzwyczajenia materiału". Moje dni będą wyglądać dość podobnie, jeśli dodać jeszcze pracę i inne obowiązki - ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - w domu bym się może zanudziła - a szczerze mówiąc trochę już brakowało mi i znajomych i uczelni :)

   Na dziś przygotowałam dla Was stylizację. Jesienią nieczęsto noszę spódniczki, bo zwykle jest po prostu za zimno. Ten dzień był jednak wyjątkowo ciepły, a że spódniczka "zbudowana" z wełny - zdała egzamin. Założyłam też dość ciężkie, czarne botki, które (według mnie) fajnie z nią kontrastują. Na górę wybrałam bluzkę w azteckie wzory, a także narzutkę, którą ostatnio kupiłam w New Look'u. Postawiłam na stonowaną, jesienną kolorystykę, czyli beż, szarość i czerń. Mam nadzieję, że najbliższe miesiące będą łaskawe pod względem pogody i będzie sporo okazji, aby móc założyć takie mało zimowe zestawy. 


10/04/2015

CZYM ZASTĄPIĆ CUKIER I SŁODZIK?

Hej!

    Mamy październik - a jak październik, to praca na (prawie) pełnych obrotach. Prawie pełne - bo jeszcze nie ma nauki. Dobra organizacja to podstawa - możecie o tym przeczytać w tym poście. Dzisiejszy post będzie o... słodzeniu. Przygotowałam go przede wszystkim dla osób, które nie wyobrażają sobie życia bez słodkiej kawy, herbaty, naleśników, ciast, ciasteczek - czyli tego, co możemy zrobić w domu i sami zdecydować, co będzie ich głównym "źródłem słodkości". Sama należę do tej grupy - lubię słodką kawę, domowe ciasta - ale sklepowych, słodzonych cukrem unikam. Chcę Wam dziś pokazać, że wcale nie musimy rezygnować ze słodkich przysmaków, jeśli oczywiście zachowamy przy tym zdrowy rozsądek i wybierzemy zdrowszą alternatywę dla cukru. W wielu produktach "bez cukru" często zawarty jest wspomniany syrop glukozowo-fruktozowy, który jest od niego jeszcze bardziej szkodliwy (jest m.in. ogromną przyczyną otyłości). Te z napisem "light" zawierają syntetyczne słodziki, których nazwy dla laika brzmią co najmniej "po chińsku". Weźmy choćby jogurty - a wystarczyłoby kupić naturalny, dodać owoce i trochę... syropu klonowego. Na przykład! I co najlepsze - naturalne słodziki niosą ze sobą dużo więcej, niż słodki smak.


10/02/2015

ODCIENIE BRĄZU

Hej!

   Od trzech dni wiernie towarzyszą mi chusteczki higieniczne, krople do nosa, tabletki na przeziębienie, mleko, miód z cytryną i czosnek. Taaak, po raz pierwszy od bardzo dawna dopadło mnie choróbsko. To chyba jakaś jesienna epidemia - nie podoba mi się to. To duży minus tej pory roku. Rozłożyło mnie na sam początek roku akademickiego, a przecież na uczelnię i do pracy trzeba chodzić, nie ma tak dobrze... Wczoraj przespałam przez całą noc 2 godziny, ponieważ męczyła mnie gorączka i katar. Chcę być już zdrowa... i wrócić do "świata żywych". A Wy zdrowi czy zmagacie się z przeziębieniem?

  Na całe szczęście zrobiłam ostatnio zdjęcia kilku zestawów - jakbym przeczuwała, że za kilka dni będę wyglądać jak 7 nieszczęść. Bo pewnie nie chcielibyście oglądać zdjęć udręczonej Agi z czerwonym nosem :D? Pierwszym z nich podzielę się dziś. Jest to stylizacja typowo jesienna - w odcieniach brązu, i szarości z odrobiną czerni. Jedynie spodnie rozjaśniają całość - i dobrze, bo nie lubię zakładać wszystkich ubrań w podobnej tonacji - musi być jakieś przełamanie. Mam na sobie ciepły, rozpinany sweter (idealny na zimę), workery, apaszkę w panterkę oraz ceglastą bluzkę, którą ostatnio dorwałam na zakupach. Jak Wam się podoba?