1/29/2015

DIETA BEZGLUTENOWA - DLA KOGO?

Hej! 

    Od pewnego czasu w "trendach" żywieniowych krąży ciekawe zjawisko. W zasadzie to moda, bo inaczej tego nie nazwę. Coraz częściej słyszy się o tym, że zupełnie zdrowi ludzie rezygnują z normalnego pieczywa na rzecz bezglutenowego. Bo przecież gluten taki straszny! Ktoś mówi: "cholera, przestaję jeść zwykłe pieczywo, bo zawiera GLUTEN, a gluten podobno jest zły. No i schudnę przy okazji". A jak zapytać go, co to takiego jest ten gluten - nie jest w stanie odpowiedzieć. Ale "coś tam słyszał". Oczywiście rezygnacja z glutenu jest uzasadniona, gdy człowiek chory jest na celiakię - wówczas to jedyna droga, aby uniknąć przykrych objawów. Tej choroby nie da się cofnąć. Nietolerancja glutenu to duży problem, ale samo pojęcie "dieta bezglutenowa" jest niestety bardzo nadużywane - i to przez osoby zdrowe. Prawdopodobnie ktoś gdzieś rzucił hasło, że bezglutenowa dieta pomaga schudnąć - a ludzie, licząc na zrzucenie wagi, wyrzucili go z jadłospisu. To nie do końca tak. Sam gluten nie może być tuczący - tyle, że na ogół znajduje się w pieczywie i makaronach, które w nadmiarze (mówię o pszennym chlebie) sprzyjają tyciu. Aż "grzech" nie wykorzystać tej bezglutenowej mody przez specjalistów od reklamy, prawda? Ludzie złapią wszystko, bo przecież "się nie znają".

    

1/23/2015

FIOLETOWA MINI

Hej! 

    Ostatnie kilka dni minęło mi w mgnieniu oka. Chyba dlatego, że nie narzekałam na ilość wolnego czasu - wręcz przeciwnie, ciągle coś mam do zrobienia. Wstaję z samego rana, po śniadaniu godzina treningu, co równa się dodatkowej porcji pozytywnej energii na resztę dnia. Przedpołudnia spędzałam na zajęciach, później do domu na godzinę zjeść obiad i zaraz do pracy. Wieczorem robiłam notatki na egzaminy, dopracowywałam projekty na zajęcia, dopieszczałam inżynierkę. Na szczęście od 2 dni mam w pracy wolne z racji tego, że są ferie zimowe - ale prowadzę zajęcia indywidualne, które również zajmują mi trochę czasu. Wczoraj po zajęciach pojechałam wydrukować i oprawić pracę inżynierską i muszę przyznać, że jestem zadowolona- włożyłam w nią masę zaangażowania, czasu i energii. Poza tym wygląda całkiem profesjonalnie. Zabawne, że te 3,5 roku od początku studiów minęły tak szybko. Pamiętam do teraz, jak wrzucałam tu zdjęcie, na którym z dumą trzymam indeks - teraz jest on "trochę" zużyty, a w jego miejscu już niedługo zdjęciu pojawi się dyplom pani inżynier :) czas leci jak szalony! Zaraz... to i blog skończy niedługo 4 lata! Wow!

     Zebrało mi się na wspominanie, a tu jeszcze tyle rzeczy do zrobienia - zatem schodzę na ziemię i przechodzę do najnowszej stylizacji. Ostatnie były raczej sportowe, a że kobieta zmienną jest - tym razem wybrałam dopasowaną sukienkę w kolorze fioletowym, czarne botki zapinane na zamek, a także czarny płaszcz i torebkę. Sukienka jest świetna, nie myślałam, że mimo odważnego wycięcia na brzuch będę się w niej ta dobrze czuła. Pewnie też dlatego, że trafiłam z rozmiarem - jest dopasowana prawie idealnie. Pomijam fakt komfortu termicznego, bo aby ją zaprezentować, musiałam jakiś czas spędzić przy +2 czy +3 stopniach z odkrytym brzuchem - ale wiem, że na wiosnę i lato będę chodzić w niej dużo częściej :)


1/19/2015

JAK PRZYSPIESZYĆ PRZEMIANĘ MATERII?

Hej! 

      Na pewno są wśród Was osoby, które zastanawiały się nad tym, jak to jest, że jedna osoba może jeść i jeść, nie ograniczać się przy tym do specjalnie zdrowego jedzenia, a mimo to cały czas mieć zgrabną sylwetkę. Oczywiście nie stroni od słodyczy, fast food'ów i innego "śmieciowego" jedzenia, w dodatku nawet za wiele się przy tym nie rusza - a waga ani drgnie. Tymczasem inni, aby dobrze wyglądać, stosują diety, liczą kalorie i wylewają siódme poty na siłowni. Gdzie ta sprawiedliwość? Osobiście nie uważam za dobre przekonania: "aa, jestem szczupła z natury, nie muszę nic robić", ponieważ metabolizm z wiekiem zwalnia i nagle, już po 30 - baaach, no i skąd te boczki/tłuszczyk/obwisły tyłek u do tej pory zgrabnej kobiety? Dbać o siebie tak czy siak więc powinniśmy. Za skłonności do tycia odpowiadają przede wszystkim geny i przemiana materii. Niektórzy z nas mają ją naprawdę szybką, co ułatwia utrzymanie figury, inni zaś wolniejszą, co nieco to utrudnia. Dziś będzie o tym, jak możemy troszkę pomóc genom i w naturalny sposób przyspieszyć swój metabolizm.



1/16/2015

PRZEDWIOŚNIE?

Hej! 

     Nie wiem, jak Wam - ale mnie szybko minął ten tydzień. Początek był ciężki, zwłaszcza we wtorek myślałam, że z każdym krokiem kręci mi się w głowie coraz bardziej. Byłam u lekarza, zrobiłam badania krwi, praktycznie wszystko w normie - a naprawdę dawno nie czułam się gorzej... Na szczęście od trzech dni jest już lepiej i na szczęście nie zmarnowałam tego czasu na nicnierobienie :) wróciłam też do ćwiczeń (aczkolwiek trochę lżejszych), a dziś jadę pograć w siatkę ze znajomymi :)

   Na dziś przygotowałam zimową stylizację - tak naprawdę nie wiem, czy prawdziwa zima jeszcze zawita do mojego miasta w tym sezonie - ale chyba większość z nas czeka już na wiosnę :) ostatnio termometry wariują - jeszcze parę dni temu było u mnie nawet 13 stopni - a wczoraj już tylko 1. W takie dni przydaje się porządna kurtka, w tym przypadku ciepła parka na kożuszku. Dobrałam do niej botki w podobnym kolorze, czarne jeansy, a także sweterek w paski i komin. Jak Wam się podoba?



1/13/2015

JAK NIE PODJADAĆ MIĘDZY POSIŁKAMI?

Hej!

   Ostatnie dni są dla mnie dość uciążliwe. Po pierwsze - początek tygodnia nigdy nie należy do łatwych (zwłaszcza, gdy rozpoczyna go poranne kolokwium). Poza tym od kilku dni jestem strasznie słaba, co do tej pory mi się nie zdarzało. Byłam u lekarza ..., planuję także zrobić jak najszybciej badanie krwi. A że do pracy samo się nie pójdzie, na uczelnię także, obowiązki niestety same się nie wypełnią... Także biegam skołowana tu i tam, żeby wszystko ogarnąć. Inżynierkę dopięłam na (prawie) ostatni guzik - włożyłam w nią sporo pracy, ale jestem zadowolona z efektów.

   Z zasadami zdrowego odżywiania obecnie spotykamy się praktycznie wszędzie. Ja na moich studiach również sporo się o tym naczytałam i nasłuchałam - chociaż w internecie też jest mnóstwo poradników - prosto od dietetyków, sportowców, trenerów. Wszyscy jak mantrę powtarzają: 5 posiłków dziennie, porządne, pożywne śniadanie, regularne odstępy czasu między posiłkami, a ostatni na 2-3 godziny przed snem. To wszystko słuszne poglądy - w innych postach postaram się to pokrótce uzasadnić. Jest jeszcze jeden temat, który chciałabym poruszyć dziś, a który spędza sen z powiek zwłaszcza osobom, które próbują stracić na wadze. Podjadanie między posiłkami. Przedstawiam kilka ważnych, dość prostych zasad, które warto wprowadzić w życie, aby wyeliminować ten nawyk. 


1/09/2015

NUMER JEDEN: JEANS

Hej!

    Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku - i że daliście radę "przestawić" się z trybu "Święta" na tryb "praca/szkoła/uczelnia". Mnie o udało się to nadzwyczaj szybko, bo już pierwszego dnia po wolnym zabrałam się za nadrabianie rzeczy, których albo nie ruszyłam, albo ruszyłam, ale wolałam poprawić. Gdyby nie to, że wszystko zapisuję sobie na bieżąco w kalendarzu, już dawno pogubiłabym się w terminach - ale tak mam wszystko w jednym miejscu. Jeśli chodzi o obowiązki, lubię być zorganizowana. Sesja i obrona zbliżają się wielkimi krokami, bardzo chciałabym mieć to już z głowy i cieszyć się skrótem "inż." przed nazwiskiem :) czas leci tak niesamowicie szybko - początek studiów pamiętam, jakby to było wczoraj...

     O tym, że uwielbiam jeans, mówiłam wiele razy. Z resztą - nie wiem czy znam osoby, które go nie lubią. W czym tkwi jego "fajność"? Po pierwsze - jest uniwersalny, na każdą porę roku i wiele różnych okazji. Poza tym wygodny - choć to też kwestia modelu i rozmiaru, więc warto dokładnie przemyśleć zakup. Ja lubię go jeszcze za to, że kiedy nie mam pomysłu, co na siebie włożyć, wszelkiego rodzaju jeansowe ubrania machają do mnie ręką (a raczej rękawem lub nogawką) z szafy i mówią: "zobacz, teraz ci się przydam" :) i wiadomo - różnorodność modeli, ubrań, możliwości wykorzystania tego materiału jest ogromna. U mnie dziś dość standardowo - bo "tylko" spodnie - ale za to lekko "szarpnięte" i o wygodnym kroju. Do tego krótka bluza, komin, top i sportowe buty. 




1/05/2015

SŁONECZNY DZIEŃ

Hej!

   Długie, świąteczne wolne niestety dobiega końca, zostały prawie dwa dni... Już widzę, że będzie mi tego brakowało, bo jak pisałam poprzednio - człowiek szybko się przyzwyczaja. Z drugiej strony czasami sama nie wiem, co ze sobą zrobić, kiedy mam za dużo wolnego. Teraz przede mną kilka zaliczeń na uczelni, oby do przodu. W każdym razie świąteczną przerwę będę miło wspominać. Ale czekam już na wiosnę, niech przychodzi jak najszybciej :)

  Dzisiejsza stylizacja w pewnym stopniu nawiązuje do wiosny - oczywiście brakiem ciepłej kurtki. No tak, czasami trzeba "poświęcić się" na chwilę, żeby pokazać stylizację dokładnie taką, jaką się wymyśliło - a że dzień był słoneczny, było mi nieco łatwiej :) przygotowałam zestaw codzienny, ale z nutką rockowego klimatu, który nadają poszarpane legginsy, botki z ćwiekami, a także lekko podarta kurtka. Czapki noszę raczej rzadko - jednak ta wyjątkowo wpadła mi w oko - zapomniałam, że mam ją w szafie. Mam nadzieję, że taka propozycja przypadnie Wam do gustu. 


1/03/2015

PROZDROWOTNE WŁAŚCIWOŚCI OLEJU ARGANOWEGO

Hej!

    Witajcie w 2015 roku - mam nadzieję, że powitaliście go najlepiej, jak się dało. Ja wybrałam domówkę w gronie znajomych i cieszę się, bo bawiłam się naprawdę fajnie. Wraz z Nowym Rokiem przyszły nowe siły - na pewno przydadzą mi się w najbliższym czasie, ponieważ powoli zbliża się sesja i obrona pracy inżynierskiej. Chciałabym to mieć za sobą... Powiem szczerze, że przerwa świąteczna totalnie mnie rozleniwiła, dawno nie miałam tyle wolnego czasu, bo w pracy również miałam wolne - w końcu dzieciaki też chciały mieć ferie :) potrzebowałam takiej regeneracji!

   Większości z nas olej arganowy kojarzy się z kosmetykami. Na rynku dostępna jest cała gama balsamów, kremów do rąk czy odżywek do włosów na bazie tego produktu. W końcu mówi się, że to "eliksir młodości". Nie każdy jednak wie, że tzw. "płynne złoto Maroka" ma całkiem "poważne" zastosowanie w kuchni. Olej arganowy otrzymuje się z drzewa arganowego, które występuje jedynie w południowo-zachodniej części Maroka. Otrzymywany jest ręcznie, a proces produkcji jest bardzo długi. Z tego względu jest jednym z najtrudniej dostępnych (i najdroższych) olejów. Ale i najbardziej wartościowych - zobaczcie, dlaczego!