12/09/2015

DLACZEGO WARTO JEŚĆ ŻYWNOŚĆ EKOLOGICZNĄ?

Hej!

      Już od pewnego czasu panuje "moda" na ekologiczny styl życia. Nie wiem czy "moda" to odpowiednie sformułowanie - być może to po prostu większa świadomość tego, że powinniśmy dbać o naszą planetę na każdym kroku. Dotyczy to nie tylko żywności ekologicznej. Segregujemy śmieci, używamy żarówek energooszczędnych, toreb biodegradowalnych, oszczędzamy wodę i pilnujemy, czy "kontrolki" przy telewizorze na noc są wyłączone. Jednak to na ekologiczną żywność coraz częściej kładziemy nacisk, bo bezpośrednio wpływa na nasz organizm i zdrowie. Czym właściwie ona jest? Wiele osób używa sformułowań "żywność ekologiczna" i "żywność dietetyczna" jako synonimy. Należy zwrócić uwagę, że te określenia nie są równoznaczne. Z pewnością każdy ekologiczny produkt jest zdrowszy, niż jego konwencjonalny odpowiednik choćby ze względu na to, że nie dodaje się do niego sztucznych substancji, konserwantów, nie produkuje się ich z GMO i tak dalej... O tym za chwilę. Jednak wśród produktów ekologicznych nie brakuje też tych niedietetycznych - choćby miodów, sosów, olejów, dżemów, przekąsek. Ale nie dajmy się zwariować - według mnie każdy "ekoprodukt" jest naprawdę warty uwagi. Czym jest żywność ekologiczna i dlaczego powinniśmy się nią zainteresować?



    Termin "żywność ekologiczna" odnosi się do produktów spożywczych, które powstały w oparciu o metody zgodne z kryteriami rolnictwa ekologicznego - jak najbardziej zbliżone do naturalnych upraw. Metody te są dokładnie określone w Rozporządzeniu Unii Europejskiej, a produkty, aby zostać uznane za ekologiczne, muszą spełniać szereg określonych wymagań i podlegać ścisłej, regularnej kontroli. Rolnictwo ekologiczne zapewnia zachowanie bioróżnorodności, równowagi ekosystemów, żyzności gleb, nie wykorzystuje środków sztucznych, nie powoduje powstawania toksycznych substancji. Gwarantuje za to produkcję zdrowych, bezpiecznych, bogatych w odżywcze wartości produktów spożywczych przy jak najmniejszej ingerencji człowieka. Jak widać, sformułowanie "żywność ekologiczna" odnosi się przede wszystkim do METODY PRODUKCJI, co wpływa bezpośrednio na jej jakość i walory zdrowotne.

Zalety żywności ekologicznej:
- żywność ekologiczna ma zapewnione walory zdrowotne i biologiczne, a także bezpieczeństwo dla konsumenta
- zawiera dużo witamin oraz składników mineralnych - zdecydowanie więcej, niż w produktach z upraw konwencjonalnych
- jest przyjazna dla środowiska i gleb - w uprawach nie stosuje się bowiem sztucznych nawozów azotowych (wykorzystuje się jedynie nawozy organiczne) syntetycznych środków chemii rolniczej, nie niszczy się środowisk życia innych organizmów
- zwierzętom hodowlanym nie podaje się profilaktycznie antybiotyków, leków weterynaryjnych, hormonów. Hodowane są one w humanitarnych warunkach z dostępem do zróżnicowanego środowiska, karmi paszą ekologiczną
- wykorzystuje niekonwencjonalne źródła energii
- żywność taka ma lepszą jakość przechowalniczą, dłużej jest świeża, ma lepsze walory organoleptyczne i smakowe
- nie zawiera też azotanów, GMO, metali ciężkich, pozostałości pestycydów i ich pochodnych (jest wymóg, że uprawy muszą być prowadzone na terenach, na których przez poprzednie 3 lata nie używano nawozów syntetycznych i pestycydów)
- podlega ścisłej, regularnej kontroli ze strony systemów unijnych - gwarantuje to dobrą jakość

Żywność ekologiczna posiada jednak również pewne wady:
- jej produkcja jest czasochłonna i mniej wydajna
- żywność taka nie jest produkowana masowo - sprawdza się tylko na niewielkich terenach (kilka - kilkanaście hektarów)
- niektóre odmiany roślin mogą być mniej odporne na infekcje
- jest ona droższa i nie jest ogólnie dostępna - dystrybucją zajmują się sklepy ze zdrową żywnością (termin komercyjny!), chociaż i w marketach coraz częściej można spotkać specjalne działy

Jak rozpoznać żywność ekologiczną?

   Jako, że na całym świecie rośnie popyt na żywność ekologiczną, zdarzają się przypadki jej fałszowania. Dlatego kraje Unii Europejskiej wprowadziły systemy kontroli i certyfikacji produkcji ekologicznej - informacją jest wspólnotowy znak „Rolnictwo ekologiczne” umieszczony na etykiecie produktu. Etykieta powinna zawierać także: 

- nazwę i numer  jednostki certyfikującej, nazwę i adres producenta, właściciela lub sprzedawcy produktu (i oczywiście nazwę produktu)
- znak identyfikacyjny partii towaru.
-  wskazany jest także napis „Rolnictwo ekologiczne – system kontroli WE”
Jeśli produkt posiada te informacje, oznacza to, że  min. 95% jego składników zostało wyprodukowane metodami ekologicznymi, produkcja była odpowiednio nadzorowana, a opakowania są odpowiednio zabezpieczone. 

   Pamiętajcie, że niektórzy producenci znakują towary logiem stworzonym przez samego siebie. Mogą być one wytwarzane metodami ekologicznymi, ale nie muszą. Wybierajmy więc te, które oznaczone są właśnie w powyżej opisany sposób. Unijny znak rolnictwa ekologicznego wygląda w ten sposób - tzw. "ekoliść":


   We wstępie wspomniałam, że metodami ekologicznymi (i oczywiście z ekologicznych składników) mogą być wytwarzane także przekąski, miody i słodycze. Myślę, że jest to dużo lepsza opcja, ponieważ miody sprzedawane na naszych rynkach są fałszowane sacharozą, sprowadzane z Chin i w zasadzie często nie mają zbyt wiele wspólnego z tym, co miód powinien gwarantować - czyli właściwościami zdrowotnymi. Zamiast tego najemy się potężnych ilości "cukru białego". Dużo lepszym wyborem są miody od polskich producentów, z polskich pasiek. Możecie je kupić na przykład w tym sklepie (klik). Osobiście polecam lipowy - ostatnio sama się w niego zaopatrzyłam, jest pysznym dodatkiem, przyda się w profilaktyce przeziębień, a także leczeniu  chorób gardła i układu oddechowego.


   Jeśli chodzi o przekąski, jestem zwolenniczką batoników ekologicznych - robionych z ekologicznych surowców, bez dodatku cukru i po prostu przesmacznych. Nie uświadczymy w nich syropu glukozowo-fruktozowego, cukru (który często stanowi większość składu batona - nie tylko w czekoladowych, popularnych Snickersach czy Marsach, ale także w tych "dietetycznych" muesli) oraz innych sztucznych dodatków. Poza tym nie zawierają glutenu, zatem są dobrą przekąską dla osób z nietolerancją tego składnika. Skład oraz wartość energetyczną tych prezentowanych poniżej - znajdziecie pod tym linkiem:


Kupujecie żywność ekologiczną? Lubicie?

Buziaki,
Kats. 

20 komentarzy:

  1. Jak mogę, to kupuję, ale niestety często ceny powalają :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo jest zdrowa, ale z nią ciężko, trzeba się naszukać żeby znaleźć tą naprawdę ekologiczną

    OdpowiedzUsuń
  3. sama uprawiam ogródek to już mam część ekologii no i miodzik kupujemy od znajomego pszczelarza

    OdpowiedzUsuń
  4. Temat jak dla mnie aktualny, gdyż w ostatnich miesiącach mam pod dostatkiem żywności ekologicznej, głównie warzyw :) Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I pomyśleć że jeszcze kilka lat temu ekologiczna żywność była codziennością ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj z tymi miodami to święta prawda,należy unikać tych,na których pisze,że pochodzą z Krajów Unii Europejskiej

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie kupuję bo moja mama sama sieje, pieli i tak oto mamy takie cuda w domu :) ❤

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja mama wszystko kupuje z ekologicznych gospodarstw i sklepów... ja muszę przyznać, że niekoniecznie;) Za drogie i zbyt trudno dostępne.

    romanesque.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Co mogę to od mamy biorę a ona sama sadzi :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Dokładnie w Polsce w mniejszych miastach ciężko dostać ekologiczną żywność. Na szczęście w Wielkiej Brytanii nie ma z tym problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja lubię żywność ekologiczną i zwracam coraz większą uwagę na takową. Zachęciłaś mnie tymi batonikami - mmm pyszne muszą być!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem ogromną miłośniczką wszystkiego co naturalne :) i jeśli tylko jest to możliwe sięgam po żywność ekologiczną i nieprzetworzoną. Bardzo lubię swoje przyprawy, sałatę i wszystko co mogę wyhodować na parapecie :) Miód obowiązkowo musi być naturalny bo dodaję go do swoich kosmetyków. Mój nawet ma identyczne wieczko jak ten z Twojego zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Główną właśnie wadą jest ta cena... większosc ludzi wybierze po prostu tańszą marchewkę, bo przecież 'marchewka to marchewka' i dla niego niczym się ona nie różni

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam te Twoe posty :) bo z kazdym kolejnym coraz bardziej sie ogarmiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja właśnie staram się jeść żywność ekologiczną! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Największy minus to mała ilość tych produktów ;c

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale mi narobiłaś ochoty na miód! A ja mam ekologiczny - od wuja z pasieki.

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE