11/13/2015

JAK WYBRAĆ ODPOWIEDNIE BUTY DO BIEGANIA?

Hej!

      Jak się macie? Pewnie niektórych z Was dziwi fakt, że dodaję post trzeci dzień z rzędu. Tak się złożyło, że mam na uczelni kilka dni wolnego i wyszedł mi taki mały-długi, pięciodniowy weekend. To między innymi okazja do nadrobienia wpisów na blogu. Obiecałam Wam jakiś czas temu, że będę pisać nieco więcej o mojej pasji, jaką jest sport i chciałabym dotrzymać słowa. Tym bardziej, że ostatnio dostałam  od Was bardzo dużo pozytywnych słów, które bardzo motywują do działania. Poprzedni "sportowy" wpis dotyczył ćwiczeń w domu, tym razem postanowiłam więc "wyjść na zewnątrz" i napisać kilka słów na temat biegania. Sport ten rozpowszechnił się w mgnieniu oka, chociaż kiedyś często mówiło się, że "to najbardziej znienawidzona forma aktywności fizycznej". Jeśli chodzi o mnie, to bez bicia przyznam, że wolę rolki lub rower, ale kiedy mam okazję pójść na siłownię, bieżnia staje się moim naprawdę dobrym kumplem (kumpelą?). Wtedy naprawdę to czuję i muszę powiedzieć, że 10x lepiej biega mi się właśnie na niej, niż w terenie. Poza tym to, jak będzie nam się biegać, czy zmęczymy się zbyt szybko i czy po jednej biegowej sesji powiemy sobie "nigdy więcej!" zależy w dużym stopniu od doboru obuwia. Ok, biegało się w szpilkach na autobus, w trampkach na wf-ie w podstawówce. Jednak jeśli ktoś uprawia sport na co dzień, powinien dla własnego dobra (i zdrowia) wybrać jak najlepsze buty. Tylko jak to zrobić?


1. To, czy na początku przygody z bieganiem dobierzemy odpowiednie buty często decyduje o tym, czy będziemy chcieli biegać dalej czy nie. Wybierając się na pierwszy bieg w niewygodnym obuwiu, możemy nabawić się nie tylko zakwasów (chociaż te na 99% i tak będą nam towarzyszyć), ale także kontuzji, bólu śródstopia, dziwnych skurczy i ogromnej niechęci do późniejszych treningów. Jeśli przymierzysz buty i czujesz, że stopa się ślizga, "wierci", but jest za duży albo czujesz się w nich niekomfortowo, nie kupuj - nawet, jeśli z wyglądu są ósmym cudem świata.

2. Jakie mamy rodzaje butów biegowych? Możemy je podzielić na: terenowe, szosowe i (ewentualnie) do biegania na bieżni. Szeroki wybór biegowego obuwia znajdziesz tutaj http://www.butydobiegania.pl/. Oczywiście nie jest tak, że w butach szosowych nie pobiegniemy po bieżni czy w biegowych po szosie. Tutaj jest istotna głównie kwestia nawierzchni - w terenowych butach, przystosowanych do bardziej "zmiennej" nawierzchni (błoto, piasek), podeszwa jest solidniejsza i bardziej wyprofilowana, niż w innych rodzajach. Dla początkującej osoby nie jest to jednak aż tak istotne, ponieważ początkujący i tak zwykle wybierają prostsze trasy - po szosach, asfalcie, ścieżkach rowerowych. Tutaj sprawdzą się buty lżejsze, bardziej elastyczne.

3. Najważniejsze jest sprawdzenie, jaki posiadamy rodzaj stopy. Brzmi dziwnie? Może, ale to niezwykle istotne, bo buty, które sprawdzą się u przyjaciółki, niekoniecznie będą stworzone dla Ciebie. Chodzi tutaj o podbicie. Wyróżniamy trzy typy budowy stopy związane z pojęciami:

- pronacja - tzw. płaskostopie, czyli sposób, w jaki stopa obraca się do wewnątrz, gdy chodzimy lub biegamy. Każdy człowiek ma większą lub mniejszą pronację i od niej zależy, w jaki sposób biegamy. Nieodpowiedni dobór obuwia może skutkować kontuzjami. Specjaliści polecają buty ze wsparciem od wewnętrznej części buta, aby w czasie chodzenia nie przechylać stopy do wewnątrz. Mają specjalne systemy podtrzymujące (motion-control), kontrolujące ruch stopy.
- supinator - odwrotnie do pronacji - obciążana jest zewnętrzna krawędź stopy. Jest to tzw. niedostateczna pronacja, która występuje często przy wyższym podbiciu. Osoby posiadające stopy o takiej budowie powinny wybierać obuwie z duża amortyzacją, tzw. cushioned.
- neutral -  stopa wykonuje w czasie biegania prawidłowy ruch, a ciężar ciała jest rozprowadzany równomiernie po całej stopie. Osoby z takim typem stopy mogą wybierać buty z amortyzacją i systemem stabilizującym (stability). Będą tłumić wstrząsy.

Jak rozpoznać, jaką mamy stopę? Przez tzw. "test wodny", czyli odciśnięcie śladu po kąpieli - czy to na ręczniku czy po prostu na kartce papieru. A teraz zobaczcie, jakie wyszły Wam ślady i porównajcie z tą grafiką. W ten sposób ocenilicie, jaki jest Wasz typ stopy (czy też podbicia). Osoby pronujące mają podbicie niskie, zaś ze stopą typu supinator - wysokie.


4. Waga biegacza również ma znaczenie. Kobiety są zbudowane inaczej, niż mężczyźni. Z natury są lżejsze, niższe, mają więcej tłuszczu i mniej tkanki mięśniowej w organizmie (niesprawiedliwe!). Fakt, że zwykle panie ważą mniej, działa im na korzyść - nie obciążają pięt tak, jak to często czynią panowie. Niestety, wiele problemów biegowych u kobiet wynika właśnie ze słabszych mięśni... Dlatego też, zwłaszcza na początku przygody z bieganiem, nie wolno się przeciążać ani narażać na kontuzje!

5. Kilka ważnych wskazówek:


- jeśli nie potrafisz ocenić, jaki jest Twój typ budowy stopy, ale biegasz od jakiegoś czasu - zobacz, w których miejscach ściera się Twój but. Porównaj z grafiką na samym dole i wyciągnij odpowiednie wnioski. Pamiętaj, że biegamy inaczej, niż chodzimy, tak więc tego testu nie można robić na butach, w których poruszamy się na zakupy czy na uczelnię.
- oceniając, czy dany but jest wygodny, należy pamiętać: nie może on za bardzo ściskać stopy. Niektórzy mówią, że powinien być nawet o rozmiar większy - jak uważam, że wystarczy lekki luz, ok. 0,5 cm.
- zastanów się, po jakim terenie chcesz biegać, ile mniej-więcej kilometrów chcesz pokonywać, jaki masz charakter stopy i ile ważysz. Odpowiedzi na te pytania pozwolą Ci wybrać odpowiednie buty dla siebie.
 

źr: bieganie.pl

Mieliście jakieś nieprzyjemne sytuacje związane z bieganiem? Zastanawialiście się nad tym, jakie buty będą odpowiednie czy raczej stawiacie na "efekty wizualne"? A może w ogóle nie biegacie? Mam nadzieję, że jednak to pierwsze :)

Buziaki,
Kats. 

24 komentarze:

  1. zdecydowanie wrócę do tego posta za kilka dni jeszcze raz ! odkładam właśnie na porządne buty !

    OdpowiedzUsuń
  2. Wybór odpowiednich butów to podstawa do biegania. kiedy rozpoczęłam swoja przygodę z bieganiem to zaczynnałam w trampkach, lecz z czasem postawiłam na buty, które idealnie są dostosowane do długich dystansów;).

    OdpowiedzUsuń
  3. ja do biegania używam najczęściej lekkich butów, te, które mam obecnie o dziwo są bardzo dopasowane do mojej stopy, co daje ogromny komfort :) bardzo fajny pomysł na post :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzieś już to czytałam, albo jakiś vlog oglądałam na ten temat, a już wiem, to chyba był Aeorofitnessblog, ale ja nadal nie wiem na czym te różnice wyglądają, chyba mam neutralną stopę ? kupuje to co mi ładnie leży na stopie

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo, bardzo, bardzo i to tak na prawdę baaardzo podoba mi się ten wpis :D
    wszystko napisane rzeczowo, z sensem, zawsze widać, że w przygotowanie wpisu wkładasz dużo pracy:)
    biegam sporadycznie, więcej ruszałam się w terenie wiosną i latem, ale jakoś szczególnie nie zwracałam uwagi na funkcje obuwia. po prostu gdy buty były niekomfortowe to ich nie kupowałam, a w tych, których czuje sie dobrze to biegam :D bo wiadomo latająca stopa to duży dyskomfort :)
    dzięki za tą pomoc, przy następnych zakupach będę wiedziała na co zwrócić uwagę :*
    3maj się ^.*

    stylowana100latka.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowity post, bardzo pomocny! Ty chyba znasz się na wszystkim ;p

    come-carpe-diem-baby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pewna, że ten post przyda się wielu osobom, które dopiero zaczynają swoją zabawę w bieganie ;) Osobiście kupiłam sobie buty Adidaski Breeze i jestem z nich mega zadowolona :) Choć bardziej opierałam się na swoim guście i wiedzy jedynie na takiej, że musi być średniej twardości podeszwa ;) Ale powiem CI, że gdybym trafiła wcześniej na ten post to jeszcze bym inaczej dobrała buty ;) Pozdrawiam! :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny i przydatny post!
    www.sylwiaszewczyk.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zdecydowanie nie jestem fanką biegania, wręcz tego nie cierpię... śmieję się, że idealnie pasował do mnie taki mem "jeśli widzisz mnie biegnącą, to znaczy, że jest przed czym uciekać" :D Zdecydowanie wolę rower czy rolki, a w zimę łyżwy <3

    OdpowiedzUsuń
  10. oo bardzo interesujący post :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super post. Dziękuję za niego. Będę wiedziała jak dobierać buty przy moim chorym kręgosłupie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. BARDZO przydatny post, naprawde :D ja chyba mam neutralna stope, ale nie lubie biegac, za szybko sie mecze, zdecydowanie wole rowerek :)/K

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post, też chcę sobie sprawić porządne buty do biegania i nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej nigdy nie zwracałam uwagi aż na takie szczegóły co do butów do biuegania, będę teraz brać pod uwagę, jęśli zacznę biegać, co ciężko mi to idzie ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podoba mi się ten wpis! Przyda mi się na wiosnę, bo wiosna/lato to sezon kiedy biegam! :)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie begam często, sporadycznie biegam, najczęściej latem w wakacje, czy czasami w jakiś weekend gdy mam gorszy dzień, takie rozładowanie stresu, emocji :)) Nie zwracałam wcześniej takiej uwagi na obuwie, przy następnych zakupach, dzięki Tobie na pewno zwrócę i wybiorę coś porządnego! ^^
    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. O cholercia. A myślałam, że wystarczy kupić te adidasy, które są wygodne ;D
    Super post, bardzo przydatny.
    Pozdrawiam,
    Lina

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak będą mi kiedyś potrzebne takie porady to na pewno wróce do tego postu:) Wszystko idealnie opisane!

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam kiedyś o tych rodzajach stóp. To niesamowite, jak wszystkie produkty podążają za naszym ciałem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Znalazłem ten wpis przypadkowo, bo jest w nim użyta moja grafika (bieganie.pl). Nie mam pretensji, natomiast chciałem wam powiedzieć, że to co zebrała tutaj autorka to są niestety bzdury, ona zrobiła to nieświadomie, trudno mieć do niej pretensje, jak widać nawet korzystała z moich materiałów (które też są już bzdurą :) ). Przez wiele lat wierzono, że tak jest ok. Ale jest już wiele badań pokazujących, że te wszystkie wskazania medyczne służące tak zwanemu "profesjonalnemu doborowi buta" nie mają żadnych podstaw, to są wszystko mity. Polecam wam choćby ten tekst: http://bieganie.pl/?show=1&cat=20&id=7832

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, grafikę znalazłam w Google, oczywiście - jeśli chce Pan abym podpisała źródło, to nie ma problemu, po prostu była ona w kilku miejscach, nie wiedziałam więc, kto był autorem :) co do tekstu - o pronacji czytałam w wielu miejscach i posiłkowałam się wieloma tekstami, ale na pewno uzupełnię wiedzę. Dzięki za uwagę!

      Usuń
    2. Spoko, źródło jest podpisane. Producenci butów mówili o pronacji przez 30 lat więc to teraz wysysamy z mlekiem matki. :) Ale jeśli Pani zobaczy jak obecnie wyglądają buty do biegania, to zauważy Pani, że poza nielicznymi wyjątkami te elementy korygujące pronację albo są zupełnie zminimalizowane, albo nie istnieją, albo jest nieco szersza podeszwa. Ale generalnie nie ma już takiego wsparcia i usztywnienia jak było do roku 2009. Lata 2009-2010 to był przełom. Pozdrawiam, Adam

      Usuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE