MINI NA JESIENNE DNI?

Hej!

      Jak rozpoczęliście nowy tydzień? Ja czuję, że jeszcze trochę i powiedzenie "nie lubię poniedziałków" zacznie być moim mottem. Mam nadzieję, że tak nie będzie, bo staram się nie nastawiać negatywnie - jednak jak siedzi się od rana do wieczora na uczelni, to ciężko nie być zmęczonym... Sam fakt ciągłego siedzenia w miejscu mnie męczy, też tak macie? Wczoraj z domu wyjechałam przed 9:00, a wróciłam po 19:00 - wykończyłam się bardziej umysłowo, niż fizycznie, ale myślę, że to kwestia "przyzwyczajenia materiału". Moje dni będą wyglądać dość podobnie, jeśli dodać jeszcze pracę i inne obowiązki - ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - w domu bym się może zanudziła - a szczerze mówiąc trochę już brakowało mi i znajomych i uczelni :)

   Na dziś przygotowałam dla Was stylizację. Jesienią nieczęsto noszę spódniczki, bo zwykle jest po prostu za zimno. Ten dzień był jednak wyjątkowo ciepły, a że spódniczka "zbudowana" z wełny - zdała egzamin. Założyłam też dość ciężkie, czarne botki, które (według mnie) fajnie z nią kontrastują. Na górę wybrałam bluzkę w azteckie wzory, a także narzutkę, którą ostatnio kupiłam w New Look'u. Postawiłam na stonowaną, jesienną kolorystykę, czyli beż, szarość i czerń. Mam nadzieję, że najbliższe miesiące będą łaskawe pod względem pogody i będzie sporo okazji, aby móc założyć takie mało zimowe zestawy. 


bluzka - Romwe
spódniczka - TUTAJ
buty - Ibucik
narzutka - New Look
pierścionek - Katherine


Jakie plany na dzisiejszy dzień? Ja jadę na zajęcia, a później praca do wieczora. Cieszę się, że mimo wszystko znajduję czas na bloga i dla Was, czytelnicy dają mega motywację. A będzie mi jeszcze milej, jak polubicie na FB mój fanpage :)

Buziaki,
Kats.

CONVERSATION

35 komentarze:

  1. Czytam Cię od chwili i naprawdę przerażasz mnie dziewczyno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie! To znaczy, że już chwilę po "poznaniu" mnie ludzie się boją :o :c

      Usuń
  2. bardzo ładnie:) dziękuje za odwiedziny i zapraszam ponownie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna stylizacja, wyciągnęłam już świeżo kupione botki i w nich jeżdżę do pracy choć dni nadal są dość ciepłe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zazdroszczę Ci wychodzenia z domu przed 9 tą. Ja kilka razy wychodzę przed 6tą i wracam ok. 21. :( Kardigan świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Całość super się prezentuje, a największą uwagę moich oczu przyciąga Twoja spódniczka - genialna :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spódniczka jest super, akurat na jesień <3
    Pozdrawiwm ;)

    Brzydki Ptak Blog

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajny zestaw, jestem za mini na jesien :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnie dni są piękne i można sobie pozwolić na lekkie ubrania :-) niestety ale za chwilę się to zmieni :-\

    OdpowiedzUsuń
  9. prześwietna stylizacja na jesienne jeszcze ciepłe dni. super print na bluzce ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. bluzeczka skąd? jest idealna dla mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Stylizacja bardzo fajna :) też siedzenie w jednym miejscu przez dłuższy czas mnie męczy ;P
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  12. ale świetna ta spódniczka, mega ci pasuje ;)
    mi się pofarciło i poniedziałki mam wolne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja w mini nic złego nie widze ;D nawte w zimie ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wyglądasz. Ja nienawidzę początków tygodnia. Jest ciężko :c

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa spódniczka. Też czuję zmęczenie, mimo że na uczelni jestem krócej. A to dopiero początek. :( Same dojazdy już mnie wykańczają.
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnie dni są dosyć ciepłe, więc warto ubrać coś krótszego ^^
    Zapraszam na nowy post, a w nim relacja z mojej imprezy 18-stkowej!
    Pozdrawiam www.bitherphobia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Też nie lubię poniedziałków :) Fajny zestaw , super spódniczka :)
    http://www.khatstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie również pojawił się wpis z jesiennym zestawem ale z letnimi elementami, gdyż w ostatni weekend pogoda była bez zarzutów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Calkiem zgrabnie te "jesienna" mini ogralas;) Kolorystyka bardzo mi sie podoba. Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  20. Czemu nie? Ja uwielbiam spódnice! http://virgo1982.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja tu siedze zawinieta w koc z termosem, a Ty w takiej mini! hehe. Ladnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetnie wyglądasz ;)
    buty są mega ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładna stylizacja, jednak jak dla mnie to jesienią musi być dłuższa spódnica bo jestem wyjątkowym zmarzluchem. A najlepiej taka do kolan, rozkloszowana i do grubych rajstop.

    OdpowiedzUsuń
  24. Z początku kiedy dostałam swój plan, to też nie byłam zbyt zadowolona, ale po tygodniu oswajania się polubiłam go i nie mam co narzekać :D Nie mam takiej sytuacji, że wychodzę o 9 i wracam po 19 a to podobno na pierwszym roku takie sytuację są najczęstsze przez ogrom zajęć :)
    Co do mini... bardzo fajny i przyjemny zestaw! Ja uwielbiam w ogóle chodzić w spódniczkach i nawet jesienią ich sobie nie odmawiam, grubsze rajstopy załatwiają sprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. szukam podobnych bucików na jesień :)

    natuuuu-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Całość prezentuje się pięknie! :)
    Szkoda, że dni są coraz zimniejsze i już tak rzadko można ubierać spódniczki :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Mini i botki to moje ulubione jesienne połączenie. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Trzeba się po prostu ubrać z głową i z mini nie będzie się trzeba rozstawać. Muszę jednak przyznać że Twoją akurat chyba jest najbardziej idealna na te zimne dnie :)

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE

Back
to top