7/12/2015

O KREATYWNOŚCI, CZYLI "KSIĄŻKA POD TYTUŁEM"

Hej! 

    Dzieci to mają dobrze. Nawet, jak nie mają nic do roboty, to zawsze sobie znajdą coś do zabawy... Pamiętam, że miałam dokładnie tak samo. Koleżanki miały domki dla lalek, plastikowe kuchenki, miliony gier, super oryginalne lalki, bobasy, własne ogródki itp. Mnie wystarczały klocki, z których zbudować mogłam wszystko, kilka plastikowych lalek barbie, którym obcinałam włosy oraz ścinki materiału po podkładaniu za długich spodni przez moją mamę, z których "szyłam" ciuszki i bawilam się w sklep. Dzieci posiadają cechę, której brakuje wielu dorosłym: wyobraźnię. Ona nie ogranicza nikogo - pozwala stworzyć sobie własny, niepowtarzalny świat. Od zawsze lubiłam rysować, tworzyłam różne komiksy, historie, utożsamiałam się z ich bohaterkami. Po latach otwieram swoje bazgroły i mówię: "miałam dobre dzieciństwo!".

   Dziś wygląda to trochę inaczej. Odnoszę wrażenie, że internet, który obecny jest wszędzie, po części zabija kreatywność dzieci... Większość rzeczy podanych jest na tacy, wystarczy wpisać w Google, aby znaleźć gotowy produkt w sklepie. Oczywiście, jest też druga strona medalu - jak choćby strony DIY, którym chyba musze oddać hołd ;) chociaż chyba korzystają z nich już trochę starsze osoby. Kiedyś w szkole, w której pracuję, zapytałam dzieci, co najczęściej lubią robić po lekcjach. Usłyszałam: "grać w grę", "siedzieć na Facebook'u", "oglądać Youtube". Zapytałam czy szyją ubranka swoim lalkom - powiedziały, że rodzice kupują je w zestawach w internecie, bo same "pokują się igłą". Dla mnie jest w tym coś niepokojącego. Rodzice, których kreatywność (co zrozumiałe) nie jest już na tyle "do użytku", pozbawiają jej także swoich dzieci. A powinny właśnie o nią dbać, przy okazji rozwijając swoją. "Książka pod tytułem" przychodzi z pomocą...



... I to nie tylko dzieciom, ale i dorosłym. Wyobraźcie sobie, że jesteście autorem powieści. To, co w niej będzie, zależy WYŁĄCZNIE od Was. Wy nadajecie jej tytuł, wymyślacie historię i bohaterów (głównym pewnie uczynicie Was samych!). Wy decydujecie, jak wyglądać będzie dana strona - na swój wlasny sposób wykonujecie zadania, jakie są przedstawione na każdej z nich. Macie prawo ksiażkę zniszczyć, powycinać, porysować, pomazać, posklejać - to, co tylko sobie wymyślicie. Brzmi ciekawie? Na pewno. I mogę Wam powiedzieć, że uzależnia. Myślę, że pozwoli Wam też wyładować swoje negatywne emocje w odpowiedni sposób - właśnie przy użyciu nożyczek czy kredek, a nie przez podnoszenie głosu na całe otoczenie. Można powiedzieć, że jest to takie kreatywne wyzwanie - sprawdzi się idealnie jako prezent dla dziecka czy młodszego rodzeństwa. Możecie usiąść razem i razem wykonywać polecenia zawarte w środku książki - niektore wymagają naprawdę spooorej inwencji twórczej, to mogę obiecać. Wyłączcie komuter, weźcie do ręki książkę i bawcie się w tworzenie - zobaczycie, jak dużo pozytywnych emocji uda Wam się ukraść przez taką, z pozoru błahą, czynność!

   Ja do recenzji otrzymałam dwa tomy. To naprawde fantastyczna sprawa. Polecam - oba dostępne są tutaj (a trzeci się tworzy!)
KSIĄŻKA POD TYTUŁEM

Poniżej kilka "zadań specjalnych" oraz próbka tego, co ja zrobiłam z niektórymi stronami. Ale tworzę, tworzę cały czas! ;) 



Mieliście już kiedyś styczność z taką formą rozwijania kreatywności? :)

Buziaki,
Kats.





48 komentarzy:

  1. Muszę ją kupić :)
    Klikniesz w kliki w nowym poście będę wdzięczna :*

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna ta książka, mam pierwszy tom :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka jest bardzo podobna do "Zniszcz ten dziennik", chociaż moim zdaniem niektóre zadania są ciekawsze ;p
    7 smoczych kul? Dragon Ball? :D
    Ja w dzieciństwie robiłam lalkom sukienki i bluzki ze skarpetek, jak się je w odpowiednim miejscu przecięło, to powstawała koszulka z kapturem :D

    http://tittadiary.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest przede wszystkim grubsza od Dziennika ;) no ba, DB uwielbialam od małego :D

      Usuń
    2. Dziennik ma więcej stron i jest mniejszy od Książki pod tytułem

      Usuń
  4. Naprawdę rewelacyjna jest ta książka. :P Ubolewam nad tym, że teraz dzieci potrafią tylko czekać na gotowe niż włożyć choć trochę wysiłku i bawić się jeszcze lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś bardzo podobnego do ''Zniszcz ten dziennik'' :)
    http://loveecosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. lovely blog :)
    happy Sunday! :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny sposób na pobudzenie wyobraźni ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Great post!

    Please click on the link on my blog
    http://helderschicplace.blogspot.com/2015/07/fringed-with-romwe.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne są! Sama zastanawiałam się czy nie kupić. Jednak mam już "Zniszcz ten dziennik", a to tylko jego kreatywniejsza wersja, więc odpuściłam. ;)

    Pozdrawiam,
    Birginsen.

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne zdjęcia i ciekawe notki <3

    Coś czuję , że będę wpadała tu codziennie :3

    zapraszam do mnie :*

    Wspólna Obserwacja :) ?

    http://believeinhimselfx33.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka niby wykreowana na wzór "Zniszcz ten dziennik", ale jakby ciekawsza od swojego poprzednika ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ta książka jest naprawdę świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mi to przypomina "Zniszcz ten dziennik". Generalnie uwielbiam takie rzeczy, które pobudzają kreatywność i zgadzam się- internet trochę zabija w dzieciach wyobraźnie.. mnie też kiedyś wystarczyło parę szmatek, stare pieniądze i lalki. Bawiłam się w pocztę, sklep, dom, wszystko. Teraz głównie tablety, telefony i internety...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja dostałam pod choinkę "zniszcz ten dziennik" i przyznaję się bez bicia, że do dziś nie uzupełniłam ani jednej strony! Nie wiem dlaczego, ale mnie jakieś tego typu rzeczy nie kręcą. Ale bardzo lubię oglądać, jak uzupełniają te książki inni :)

    OdpowiedzUsuń
  15. o, fajne bardzo :) na pewno dobra zabawa w "nudne" dni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam tego typu książki ;) JA mam szał na kolorowanki ostatnio :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Nice blog!


    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam w domu Zniszcz ten dziennik, mam uzupełnionych wiele stron, jednak na resztę chcę znaleźć najpierw kreatywny pomysł w mojej głowie i dopiero go zrealizować :) kto wie, może kiedyś skuszę się na tę książkę, zobaczymy, jak na razie myślę nad takimi antystresowymi kolorowankami dla dorosłych z empika :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mnie zachęcilas do zakupu :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam tom 1, uwielbiam takie kreatywne książki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. podoba mi się bardziej od "Zniszcz ten dziennik", widzę to po Twoich zdjęciach, jest ciekawsza. ja nie miałam żadnej z nich .
    ostatnio Oleska pokazywała na swoim kanale kolorowankę dla dorosłych, chyba ją sobie kupię, będę się relaksować w przerwach w pracy

    OdpowiedzUsuń
  22. Słyszałam o tej książce ale nie ciekawiło mnie jakoś co jest w środku.. Jest bardzo pomysłowa i może bardzo pomóc na nudę :):)
    Ciekawy post :)

    Życzę miłego dnia !
    Zapraszam na www.izabielaa.blogspot.com
    IZABIELAA
    Blog o modzie, fryzury, makijaż, inspiracje i DIY czyli zrób to sam.
    izabielaa.blogspot.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nie słyszałam o niej, ale wygląda zachęcająco :)
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. Genialna! :D Świetny pomysł na prezent.
    Pozdrawiam, CapelliSani. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nie miałam takich książek, ale ciekawa opcja na wolny czas. Teraz w Biedronce na promocji ma być "Zniszcz ten dziennik" za 18 zł, więc pewnie się skuszę. ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. To co napisałaś jest tak w 90% prawdą, bo w końcu nie można aż tak generalizować ;) Ale niestety, dzieci mają zabijaną kreatywność bo "nie muszą myśleć", a rodzice popełniają dodatkowo ten błąd, że nie wzbudzają tej kreatywności u dzieci sadzając je dla świętego spokoju przed komputerem lub tv od rana do wieczora :| Książka faktycznie może pomóc w rozwijaniu tej umiejętności, więc powinna trafić do jak najmłodszego dzieciaczka :) (albo przynajmniej głupia kolorowanka, zamiast painta :D) Fajny post, zostaję u Ciebie na dłużej tj. dodaję :* Pozdrawiam cieplutko :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. HEJ :) Dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem :)
    Zapraszam do mnie <3
    reveliohomenum.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. takie książki nie są dla mnie, chyba jestem za leniwa;d

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę ją kupić. :)
    http://pasje-marzenia-plany-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. ja jakoś szału na te książki nie mam hehe

    OdpowiedzUsuń
  31. to chyba już wiem co kupię dzieciakom w rodzince, bo to niestety dzieci iphona i ipada, a ja jako jedyna staram się je naprostować na normalną drogę życiową :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Słyszałam o niej, całkiem fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Tak jak zauważyłaś to dobry prezent dla dziecka, czy młodszego rodzeństwa :) Uwielbiam książki , ale dla siebie raczej bym jej nie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ale pomysłowa książka :)) super:))

    OdpowiedzUsuń
  35. już o niej czytałam, ale mnie szał na ksiązki tego typu ominął:p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  36. Ta ksiazka to swietna sprawa, musze to kupic mojej siostrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. calkiem serio, przezajebiste sa takie ksiazki :D ja jakos nie jestem na tyle systematyczna zeby to robic nawte raz na jakis czas xD pewnie mialabym zajawke i zrobilabym parenascie naraz a potem przypomnialabym sobie po miesiacu o tym xD ale i tak spoko :D:) szczegolnie dla malych dzieci zeby rozwijac ich kreatywnosc ;DDD

    ahh.. no tak miesiac temu ^^ cos dlugo mnie tu nie bylo i nie ogarnialm :<

    OdpowiedzUsuń
  38. ale świetna książka! wow! muszę ją mieć! ;))
    http://stayy-positivee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Z pewnoscia jest fajnie wydana i zacheca do rozwiazywania zadan :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE