7/10/2015

MIELONA I ROZPUSZCZALNA - JAKĄ KAWĘ WYBRAĆ?

Hej!

   Kawa towarzyszy większości z nas praktycznie codziennie. Często okazuje się jedynym ratunkiem po nieprzespanej nocy lub kiedy musimy wcześnie wstać do pracy. W końcu codzienna pobudka o 5:00 rano do najłatwiejszych nie należy... Wielu ludzi pije ją też po prostu z przyzwyczajenia, inni dla poprawy nastroju, a jeszcze inni - dla samego smaku. Ten ostatni jest chyba najważniejszym czynnikiem, wpływającym na wybór kawy. Poza różnorodnością gatunkową, mamy też "różnodorność marketingową", czyli dziesiątki firm, które kuszą z billboardów. No i oczywiście rodzaj - mielona, ziarnista, rozpuszczalna, 2w1, 3w1. Każda ma swoich zwolenników. Dużo osób częściej wybiera kawę rozpuszczalną, niż mieloną. Bo łatwiej zrobić z mlekiem, bo łagodniejsza, bo wygodniejsza w użyciu, bo nie ma fusów. Zasada z pozoru jest prosta: im bardziej przetworzona, tym więcej dodatków, więc teoretycznie mniej zdrowa. Czy można stwierdzić to jednoznacznie? Nie jestem pewna. Każda ma swoje plusy i minusy, o których przeczytacie poniżej.



 JAKIE SĄ RÓŻNICE MIĘDZY KAWĄ MIELONĄ A ROZPUSZCZALNĄ?



   
Jasne, że kawa mielona ma na rynku dłuzszy "staż", niż rozpuszczalna. Podstawowa różnica miedzy nimi polega na metodzie parzenia, formie, w jakiej występuje i metodzie produkcji. Kawa mielona powstaje przez zmielenie zaren kawy palonej, nie jest poddawana skomplikowanym procesom technologicznym. Zostawia charakterystyczne "fusy". Kawa rozpuszczalna - jest to wyciąg z kawy palonej, poddany wysokiemu ciśnieniu, a następnie czyszczeniu, filtrowaniu i suszeniu. Prawdopodobnie właśnie ziarno gorszej jakości używane jest do jej produkcji, to o lepszej jakości - sprzedawane jest jako kawa naturalna. Procesy produkcji wpływają bezpośrednio na skład i właściwości przygotowanego naparu.


KAWA MIELONA - PLUSY I MINUSY

    Niewątpliwym plusem kawy mielonej jest fakt, że jest bliższa naturze. Nie posiada żadnych dodatków, które potencjalnie mogłyby być szkodliwe dla organizmu. Jak pisałam wyzej, do jej produkcji wykorzystuje się ziarno najlepszej jakości. Taka kawa jest zawiera więcej kofeiny, więc dla amatorów "mocnego uderzenia" będzie idealna. Poza tym zawiera mnóstwo antyoksydantów, które niestety gdzieś "uciekają" w trakcie procesów technloogicznych w trakcie produkcji kawy rozpuszczalnej.

    Musimy pamiętać, że sama metoda parzenia kawy mielonej stanowi o jej zdrowotności. Najzdrowsza jest filtrowana, zaparzana w ekspresie. Bardziej szkodliwa jest kawa mielona gotowana lub zalewana wrzątkiem - może bardziej wpływać na podniesienie poziomu cholsterolu we krwi, za które odpowiedzialne są diterpeny - cafestol i kahweol. Z drugiej strony - związki te działają także przeciwutleniająco i chemoprotekcyjnie. Z resztą poziom cholesterolu możemy regulować na wiele sposobów - także wydaje mi się, że nie możemy potraktować to jako "minus stuprocentowy" :) przy zalewaniu kawy wrzątkiem do naparu przechodzi też więcej związków drażniących i związków eterycznych, powodujących późniejsze problemy żołądkowe. W tym miejscu przewagę ma kawa rozpuszczalna - poziom substancji antyodżywczych, np. szkodliwych tanin, jest znacznie mniejszy. Ponadto palona kawa stanowi źródło akrylamidu, który uznawany jest za rakotwórczy dla ludzi, tak więc nadmierna konsumpcja zwiększa ryzyko nowotworu pęcherza moczowego.


KAWA ROZPUSZCZALNA - PLUSY I MINUSY


    Kawa rozpuszczalna najczęściej jest produkowana z ziarna o gorszej jakości, którą można łatwo poprawić, stosując procesy obróbki. Smak poprawiany jest dodatkami chemicznymi. Do plusów należy zaliczyć fakt, o którym pisałam wcześniej - procesy przetwórcze sprawiają, że zawiera ona dużo mniej substancji antyodżywczych, niż kawa mielona. W czasie obróbki traci też ona niestety cenne antyoksydanty. Udogodnieniem jest sposób przygotowania - w szklance czy filiżance nie pozostają fusy, a czas parzenia jest krótszy. Minusem dla wielu osób jest mniejsza zawartość kofeiny - a więc mniejsze działanie "energetyczne", niż w przypadku naturalnej.
  Rozpatrując kawę rozpuszczalną pod względem właściwości zdrowotnych, należy zwrócić uwagę na sposób produkcji. Wyróżniamy kawę instant - suszoną metodami fizycznymi bądź rozpyłową, kawę instant aglomerowaną oraz kawę liofilizowaną - uzyskiwaną przez wymrożenie naparu z kawy i usunięcie kryształków lodu przez sublimację. Ta ostatnia metoda jest uznawana za najlepszą - nie powoduje negatywnych zmian w układzie krążenia. Najbardziej szkodliwe są kawy z dodatkiem cukru i mleka w proszku - tzw. 3w1. Należy ich unikać - cukier może w nich stanowić nawet 50% całej mieszanki, za to kofeiny jak na lekarstwo. Ponadto zawiera ona emulgatory, zagęszczacze, stabilizatory. Musimy więc wypić jej więcej, niż "zwykłego" odpowiednika.
   Rozpuszczalne kawy zawierają szkodliwy i uczulający nikiel. W kilku rodzajach wykryto także ochratoksynę A, wytwarzaną przez pleśnie. Może ona działać rakotwórczo, uszkadzać nerki, układ nerwowy, układ odpornościowy i negatywnie wpływać na rozwój płodu. Jeśli jednak do produkcji kawy nie użyto spleśniałych zialen, obecność ochratoksyny A jest raczej niemożliwa. Tego jednak nie wiemy - jak pisałam wyżej, kawy rozpuszczalne produkowane są często z ziaren gorszej jakości - co jest później porządnie maskowane.


JAK PRZEKONAĆ SIĘ DO MIELONEJ KAWY?


   Przyznam bez bicia, że mnie przyszło to dość ciężko. Uwielbiam aromat niezaparzonej kawy. Jednak czarna kawa jest gorzka, mocna, a ja lubię słodką, o mało intensywnym smaku. Najłatwiej dodać jest mleko - u mnie raczej w proporcji "pół na pół" (mleko z kawą czy kawa z mlekiem - kwestia sporna :D). Mleko łagodzi działanie drażniące na żołądek i jelita, zwiększa także pH, co powoduje, że nie zakwaszamy dodatkowo treści żołądka.  

    Dodatek mleka i cukru zwiększa niestety kaloryczność kawy. Jeśli ktoś jest na diecie redukcyjnej, najczęściej zostaje przy czarnej kawie - a jeśli jej nie lubi, musi się po prostu przyzwyczaić... Chyba, że spróbuje kawy aromatyzowanej. Ostatnio trafiłam na mieloną kawę wzbogaconą aromatem owoców skandynawskich - żurawiny, maliny, borówki, moroszki i jeżyny. Zaparzyłam i... smak-magia. Aromat owoców jest wyczuwalny na tyle, że nieco zabija specyficzną gorycz. Jestem w stanie pić ją bez mleka, słodzę odrobinę słodzikiem - jest naprawdę pyszna. Jest to kawa średnio palona, mieszanka Arabiki i Robusty, która fantastycznie nadaje się do ekspresów przelewowych, ciśnieniowych, ekspresów typu moka, zaparzaczy i zalewania gorącą wodą. Jak najbardziej mogę Wam ją polecić. Dostaniecie ją tutaj: MAGIAZAPACHU.PL. A co powiecie na kawę wiśniową? Również jest dostępna w sklepie Magia Zapachu. uważam, że warto urozmaicić codzienne rytuały - takie, jak picie kawy - przynajmniej ja traktuję tak tę czynność. Uwielbiam kawę, kto też tak ma?



Buziaki,
Kats. 
   
  

61 komentarzy:

  1. Nie cierpię kawy właśnie za gorzki smak i dlatego wcale jej nie piję. Ostatnio miałam okazję spróbować kawy prosto z Grecji i muszę przyznać, że była wyśmienita zero goryczy po jej wypiciu, a po zaparzeniu nie trzeba słodzić, bo jest już słodka, pychota !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca właściwym jest mówienie, że kawa jest gorzka :) nie żebym podważała Twój gust i smak. Tobie nie smakuje ponieważ miałaś styczność z przyrządzoną niepoprawnie. Proponuję abyś znalazła w swojej okolicy kawiarnię pasjonatów kawy :) Na jej smak wypływa nie tylko jej jakość oraz świeżość, jest jeszcze wiele innych czynników. Jeśli chodzi o parzenie, potrzebny jest jeszcze młynek oraz wiedza i umiejętności. Ta sama kawa (parzona tą samą metodą) może różnie smakować. Od kwaśnego, gorzkiego po słodki z wyczuwalnym kwiatowym aromatem. Wiem, nie każdy ma warunki by profesjonalnie przyrządzić sobie kawę. Na szczęście są takie miejsca gdzie można jej spróbować. Poszukaj w swojej okolicy kawiarnię pasjonatów kawy. Serdecznie polecam. Od momentu gdy posmakowałam kawy prawidłowo przyrządzonej nie kupuję kawy w sieciówkach... ani nie pijam byle gdzie kawy na mieście. Strata pieniędzy.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Gorzka kawa jest kawa mocno palona. Prosze sprobowac roznych rodzajow np. lagodnie palonej, jest to inny rodzaj goryczy.

      Usuń
    4. w tekscie pisze pani, ze kawa jest gorzka, po czym odpowiada pani na komentarz "clement", ze "Nie do końca właściwym jest mówienie, że kawa jest gorzka...." Prosze byc jednomyslnym, bo tekst traci na wartosci. Pozdrawiam.

      Usuń
    5. Ale przecież nie napisałam nic takiego. To komentarz innej osoby.

      Usuń
    6. Ale przecież nie napisałam nic takiego. To komentarz innej osoby.

      Usuń
  2. Pierwszy raz spotkałam się z postem tego typu :)
    Ja osobiście kawy nie piję, ale zastępuję ją kakaem :D

    ONLYMERY55.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KAKAO SIE NIE ODMIENIA

      Usuń
    2. Kakao jest wyrazem nieodmiennym :)

      Usuń
  3. Kiedyś wcale nie pilam kawy ☺ teraz lubię mieloną i rozpuszczalną

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kawę uwielbiam. I bardzo ubolewam, że ze względów zdrowotnych chwilowo (mam nadzieję) pić jej nie mogę. Od pół roku ani kropli. Ale zwykle stawiałam na taką z ekspresu. Do naturalniejszych produktów mam większe zaufanie. A poza tym taka kawa po prostu lepiej mi smakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://landing.pocztazdrowia.pl/zapis/PZ03L1PZ99
      kliknij na link i wybierz artykul o kawie. Moze nawet nie wiesz ze Ci wolno. Ja tez myslalam, ze mi nie wolno bo mam nadcisnienie. Bzdura, jak wiele innych bzdur przyjętych przez lekarzy. Bez zadnych naukowych potwierdzen.

      Usuń
  5. Ja jestem zwolenniczką rozpuszczalnej, ale i tak piję mleko z kawą XD :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przyznam szczerze, że nie lubię kawy, ale post jest naprawdę bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy post :) Piję kawę czarną, rozpuszczalną, mleka nie trawię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ciekawe..ciekawe:) nigdy się nie zastanawiałam nad różnicami kaw.. hm, ja wolę tą rozpuszczalną, najlepiej smakuje mi z mlekiem i kostką cukru. nie pije jej dużo, dosłownie raz a tydzień? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam delikatne kawy rozpuszczalne ale ostatnio kupiłam mieloną lavazza i zakochałam się w jej smaku, dzięki temu, że nie jest kwaśna mogę pić ją bez mleka. Aromatyzowane są moją słabością. Dziennie wypijam co najmniej dwie kawy a często nawet trzy. wyraźnie wyczuwam różnicę między tanią kawą a droższą. jakość idzie w parze z ceną.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo, że zbyt często kawy nie pijam, to po taką na pewno z chęcią bym sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja kawe rozpuszczalną wybieram tylko wtedy jak nie mam innego wyjscia:P

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie piję kawy, nie smakuje mi ona, może kiedyś się przekonam ;p
    Ciekawy post :)

    http://tittadiary.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie najlepsza kawa to 3w1 z biedronki o smaku czekoladowym :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja całym sercem jestem za rozpuszczalną. Niestety ostatnio za każdym razem kiedy pije kawe po jakimś czasie strasznie kłuje mnie w okolicy serca, więc czeka mnie wizyta u lekarza.
    16lipca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystko fajnie, ale... Ja nie mogę pić kawy :(. Potem nie mogę spać XD

    loveanimalsi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaskoczyłaś mnie tym wpisem, o większości rzeczach nie miałam pojęcia! brawo

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja piję tylko cappuccino, 3w1 i ewentualnie latte :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię kawę z ekspresu ale jeśli chcę zrobić kawę mrożoną używam rozpuszczalnej. Aromatyzowane kawy próbowałam,nawet bananową -jednak preferuję klasyczny smak dobrej kawy;-)

    http://soalicepl.blogspot.fr/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja wszelkie kawy uwielbiam ;)) bez nich dnia sobie nie wyobrażam ♡

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś pijałam kawę regularnie, nawet po 3-4 kubki dziennie, bardzo często również wieczorem. Bywały momenty gdy potrzebowałam rozpuszczalnej, a bywały też dni że nie wyobrażałam sobie innej niż ziarnista którą sama zmieliłam w młynku a później zaparzyłam. Jednak od ponad roku w tygodniu praktycznie nie pijam kawy, ciężko mi było się oduczyć ale potrafię bez niej funkcjonować. Wprawdzie gdy piszę ten komentarz mam na stoliku latte, ale więcej w tym mleka niż kawy i pijam to naprawdę bardzo rzadko, od czasu do czasu w niektóre weekendy czy podczas niektórych spotkań ze znajomymi. Z regularnym piciem kawy zerwałam dlatego, bo nie wyobrażam sobie pić jej bez mleka. A mleczka zagęszczane jakie miałam w pracy po pewnym czasie przestały mi służyć i mój żołądek zaczął okazywać bunt nieprzyjemnym bólem. Uprawiam też dużo sportu, a tu używki (do których zalicza się kawa) nie są zalecane.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja uwielbiam kawy, ale te słabsze. Jeśli chodzi o mocniejsze to ja już odpadam. :)

    Pozdrawiam,
    Birginsen.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli kawa to tylko z ekspresu ciśnieniowego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. kawa rozpuszczalna, a szczególnie nescafe creme jest dla mnie odpowiednia :D niby za bardzo przetworzona, no ale co poradzisz...
    zapraszam do mnie na nowego bloga narebelu.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny post ! Tyle ważnych informacji zawartych w jednym miejscu !! : ) I muszę moją mamę namówić aby zrezygnowała z kawy 3w1..

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam kawe! Nie wyobrazam sobie dnia bez kawy!

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdyby kogoś zaciekawiła kawa aromatyzowana zapraszamy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja generalnie piję tylko mleko z kawą rozpuszczalną więc..:D
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jestem okropna kawoszka :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ta kawka to kawa z FM :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pozdrawiam wszystkich kawoszy, do ktorych sama sie zaliczam. Pijam "plujkę" z mlekiem, ale NAJ...to lubie cappuchinko,,np w Costa Coffee ;) M.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kawa-moja miłość! Mocna,czarna i słodka. Żadne tam puszczalskie ani kawopodobne napoje. Szukam mieszam,kombinuje. Wciagam nawet zatwardzialych antykawoszy. Nie trzeba być barista żeby nauczyć się kilku trików. A wtedy dzień bez kawy jest dniem straconym. Smacznego

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam kawę z ekspresu ciśnieniowego. Najkrócej takiego, który sam miele kawę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. http://kreatywnieproste.blog.pl/2015/06/24/kawa-na-lawe/

    ja także podjęłam na blogu temat o kawie. Uwielbiam ją pić, ale dopiero od momentu kiedy nauczyłam się ją odpowiednio przyrządzać. Do tej pory przeszkadzal mi muł naturalnej kawy miedzy zębami. Zakupiłam kafeterię i od tej pory codziennie parzę sobie pyszną kawkę z mlekiem.

    OdpowiedzUsuń
  34. Też długo nie mogłam się przekonać do kawy mielonej, ale dzięki mleku jestem z nią za pan brat. Co do kaw aromatyzowanych to jestem bardzo ciekawa składu. Obawiam się, że mogłyby zawierać jakieś dodatkowe substancje, które niekoniecznie miałyby pozytywy wpływ na organizm.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam kawę, piję głównie z ekspresu ciśnieniowego. Lata temu piłam rozpuszczalną, która zniszczyła mi żołądek. Trafiłam do lekarza z bardzo silnymi bólami brzucha, a drugim pytaniem, jakie lekarz zadał było: czy piję kawę rozpuszczalną. Nie dopytałam niestety, skąd jego wnioski, ale przestałam używać kawy rozpuszczalnej i czułam się o niebo lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  36. Kawa z cukrem i mlekiem to jakaś profanacja zabija aromat prawdziwej kawy

    OdpowiedzUsuń
  37. Jakieś źródło informacji ?

    OdpowiedzUsuń
  38. Szanowne Panie. Kawa powinna być świeża oraz mielona przez parzeniem. Wtedy mamy pewność że mamy do czynienia z kawą. Kawę można zaparzać dowolnie. Im dłużej parzona tym większa zawartość koffeiny. Wszystkie "kawy rozpuszczalne" to jeden wielki syf, który z kawą ma tyle wspólnego co napis na słoiku. Napoje kawopodobne to sama chemia. Polecam spróbować świeżo zmielonej kawy zaparzonej w ekspresie, kafetierce, czy zaparzaczach chemexu, czy to czarnej, czy to z mlekiem i cukrem, a ten syf w proszku czym prędzej wyrzucić :)
    Bzdurą jest oczywiście twierdzenie, że "Kawa z cukrem i mlekiem to jakaś profanacja zabija aromat prawdziwej kawy" - BZDURA! :)

    Aha, pozdrawiam tych niepijących kawy i uważających się za lepszych a tego tytułu. Nie wiem dlaczego tak twierdzą, ale cóż, lepiej żeby nie pili tego rozpuszczalnego syfu ;)

    POZDR!

    OdpowiedzUsuń
  39. Wszystko pięknie,ale czemu nikt nie wspomni o kofeinie?i jej działaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kofeinie szczegółowo pisałam przy okazji napojów energetycznych - http://www.katsuumi.pl/2015/03/napoje-energetyczne-bezpieczne.html :)

      Usuń
  40. Fajny artykuł.....jednak inne fakty czytałam o kawie mielonej gotowanej ...podobno to ona jest najzdrowsza .

    OdpowiedzUsuń
  41. Dosłownie nienawidzę kawy rozpuszczalnej. Jeśli mam do wyboru tylko ją, to wolę w ogóle odpuścić sobie picie kawy. Nie kupuję też kawy typu Jacobs lub Tchibo [chociaż zdarza mi się ja pić w pracy, gdy parzą ją koledzy]. Powód? W większości przypadków jest to kawa kwaśna i gorzka i poza ewentualnym 'dobudzeniem' nie daje żadnych sensownych doznań smakowych, które dla mnie są dość ważne, bo kawę jako taką uwielbiam i często piję ją dla samej przyjemności picia [najlepiej z dobrą książką w drugiej ręce i świętym spokojem]. Kawę kupuję w sklepach stricte z kawą oraz w palarniach kawy. Wolę wypić mniejszą filiżankę i mieć z tego prawdziwą przyjemność niż litrowy kubek byle czego.
    Jeśli ktoś lubi kawę delikatną to polecam szukać 100% Arabici bez dodatku Robusty. Oczywiście Arabica Arabice też nie równa, więc w zależności od firmy, ceny i kilku innych czynników będzie się ona od siebie różniła, ale pośród takich kaw najłatwiej będzie znaleźć coś odpowiedniego, czego smaku nie trzeba będzie drastycznie zabijać ;)

    A co do dodatków: przy zaparzaniu mielonej kawy za pomocą ekspresu lub kawiarki bardzo łatwo jest eksperymentować z dodatkami i ominąć kawy wzbogacane aromatycznie. Np. kawę pomarańczową można łatwo zrobić dodając do mielonej kawy świeżo startą skórkę pomarańczową. Cynamonową - sproszkowany cynamon. Do piernikowej można dodać przyprawy, którą robimy z myślą o pierniku [sama robię taką przyprawę sama]. Zabawa z szukaniem nowych smaków i wypróbowywaniem nowych kawowych przepisów też jest fajna ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ciekawy artykuł.Nie pij tylko kawy ze slodzikiem,który psuje jej smak a do tego jest strasznie niezdrowy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. O kawie rozpuszczalnej nie ma mowy jeśli zna się prawdziwy smak kawy. Ja zaopatruje się na bieżącą w kawę ziarnistą w palarni kawy http://www.coffeeworld.com.pl/ . Miele ją w zwykłym młynku elektrycznym, chociaż te tradycyjne są lepsze :) Spróbujcie jaki smak i AROMAT ma taka świeża i mielona kawa :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja tam jestem zwolenniczką tylko i wyłącznie prawdziwych kaw, takich jak chociażby Lavazza. Są po prostu niepowtarzalne. Uwielbiam się nimi delektować :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Witam, ciekawy artykuł. Jestem za mocną, dobrą kawą o poranku.

    OdpowiedzUsuń
  46. Polecam wszystkim Kawę Aurile ;) Osobiście pije każdego dnia, moja ulubiona to metabolism, ale orzechowa też jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Osobiście piję kawę bez dodatków, od czasu jak zacząłem takową smakować, zauważyłem jak wiele nowych smaków poznałem, tak bardzo mnie to zainspirowało, że postanowiłem że będę polecać najsmaczniejszą wg mnie kawę w ziarnach. Założyłem stronę przez co mogę i Wam ją polecić.
    Kto nie pił musi spróbować zrób zakup z mojej strony :) www.mojadobrakawa.pl
    Polecam spróbować kaw funkcjonalnych pierwszych tego typu w Polsce.
    www.mojadobrakawa.pl/functional spotkajmy się przy filiżance dobrej kawiy:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam kawę bez dodatków, od czasu jak zacząłem takową smakować, zauważyłem jak wiele nowych smaków odkryłem, tak bardzo mnie to zainspirowało, że postanowiłem polecać najsmaczniejszą wg mnie kawę w ziarnach. Założyłem stronę przez co mogę i Wam ją polecić. Kto nie pił musi sprubować zrób zakup z mojej strony :) www.mojadobrakawa.pl
    Polecam spróbować kaw funkcjonalnych pierwszych tego typu w Polsce.
    www.mojadobrakawa.pl/functional spotkajmy się przy dobrej kawie :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Rozpuszczalna mi od dawna nie smakuje, w dodatku mielona ze sklepu już także nie. Zaczęły mi podchodzić takim kwasem, że brak słów. Zaczęłam szukać co ludzie polecają i sama wybrałam kolumbijską. Ma intensywniejszy smak, bez kwasu, delikatnie słodki, a aromat naprawdę zachęca. Świetna propozycja dla smakoszy. Oczywiście nie słodzę ani nic, by móc pić oryginalny smak kawy. Kolumbijskie ziarna znalazłam w sklepie Fogo, jeśli ktoś zainteresowany to polecam. Ale zdecydowanie odradzam kawy rozpuszczalne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zdecydowanie polecam te od FOGO, smakuje mi Fogo BRASIL SANTOS.

      Usuń
  50. Kawa to jedno, ale odpowiedni sprzęt, który zarazem wydobędzie głębie aromatu, jednocześnie nie sprawi problemów przy użytkowaniu dzięki swej prostocie. W tym celu warto zaopatrzyć się w ekspres automatyczny. http://www.krups.com.pl/types/category/15

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE