12/30/2015

7 SZYBKICH, ZDROWYCH KOKTAJLI

Hej!

   Jak Wasze przednoworoczne nastroje? Mam nadzieję, że sylwestrowe plany macie już dopięte na ostatni guzik i wkroczycie w Nowy Rok z nową, pozytywną energią. Nie wiem czy jutro dam radę napisać tutaj do Was kilka słów i czy nie jest to ostatni post w 2015 roku, dlatego też już dziś chciałabym złożyć Wam życzenia noworoczne. Życzę Wam, żeby nadchodzący rok przyniósł Wam jak najwięcej zdrowia, miłości, spełnienia, sukcesów i jak najmniej porażek - a jeśli takie by się zdarzyły, to tylko po to, żebyście wyciągali z nich wnioski - bo na błędach człowiek się uczy, jak wiadomo :) niech to będzie rok, w którym spełnicie jak najwięcej swoich marzeń i postanowień - one same się nie spełnią, dlatego włóżcie jak najwięcej siły, motywacji, uśmiechu i energii. Chcieć to móc. Wracając do dzisiejszego tematu - bardzo się cieszę, że post o tym, jak wrócić do formy po Świętach Wam się spodobał - dostałam po nim bardzo dużo ciepłych słów. Dziś, zostając nadal w tym temacie, chciałabym podać Wam kilka pomysłów na koktajle - wpływające pozytywie na zdrowie, energetyczne i oczyszczające, które przydadzą Wam się nie tylko w poświątecznym okresie, ale również w ciągu całego roku. 


12/29/2015

45 ZASTOSOWAŃ OLEJU KOKOSOWEGO, O KTÓRYCH NIE MIELIŚCIE POJĘCIA - CZ. 1.

Hej!

     Nowy Rok za pasem - niedługo przywitamy go już po raz 2016 (oczywiście zakładając, że jako "nas" uznamy także naszych przodków :)). Lubię ten okres czasu, ponieważ lubię podsumowania i lubię, kiedy zbliża się coś nowego (ile ja rzeczy lubię!). Ponieważ swoje postanowienia staram się spełniać cały rok, to listy jako takich noworocznych postanowień nie tworzę - wiem jednak, że wiele osób to motywuje, także trzymam mocno kciuki za Was. Napiszcie, co chcielibyście zmienić w Nowym Roku. Jeśli na swojej liście umieściliście "zrzucić parę kilo" lub "zdrowo się odżywiać", nie zapomnijcie o zdrowym rozsądku. To mega ważne - bo na przykład, kiedy słyszę bądź czytam, że ktoś zupełnie wyrzuca z diety tłuszcze, aby schudnąć - mam ochotę mocno uderzyć go w głowę... Są one niezwykle ważne dla naszego organizmu. Pisałam o tym już kiedyś (TUTAJ). W poście tym przedstawiłam Wam też właściwości dwóch olejów, na które powinniście zwrócić uwagę - w tym oleju kokosowego. Dziś podam Wam ciekawą listę kilkudziesięciu zastosowań tego oleju - naprawdę możecie się zdziwić!


12/28/2015

PARKA I JEANSY

Hej!

    Nie wiem, jak Wy, ale ja lubię ten czas między Świętami a Nowym Rokiem. Zawsze skłania mnie do podsumowania tego, co wydarzyło się w mijającym roku. Nie robiłam listy postanowień i myślę, że wyszłam na tym całkiem dobrze. Nie lubię tej presji, która potem by nade mną ciążyła i jestem pewna, że tylko by mi  przeszkadzała. A tak... osiągnęłam w tym roku bardzo dużo - tylko dzięki własnej motywacji, bez żadnych noworocznych postanowień, ale z uśmiechem na twarzy i chęcią do działania. Kiedyś zawsze pisałam sobie wszystko dokładnie na pięknie ozdobionej kartce, która nierzadko lądowała głęboko w szufladzie i którą później wyrzucałam przez przypadek z niepotrzebnymi papierami... Wiecie, taki słomiany zapał - "na chwilę". Jednak podsumowanie sukcesów i porażek przyszykuję sobie bardzo skrupulatnie - aby później wyciągnąć wnioski. Zawsze staram się robić to jeszcze przed Sylwestrem, a ten już lada chwila. Przy okazji - jeśli nie wiecie, co na siebie założyć, może zainspirujecie się w sklepie https://www.chiclook.pl/, w którym znajdziecie markowe ubrania, obuwie i dodatki w różnych stylach.

    Mam dziś dla Was stylizację jeszcze sprzed Świąt. Dawno nie miałam na sobie tej parki i szczerze mówiąc już zapomniałam, jaka jest wygodna i praktyczna. Z resztą ten model akurat nigdy mi się nie znudzi (zwłaszcza, że dość długo nie wyciągałam go z szafy). Poza tym mam na sobie brązową bluzkę, czarne koturny (równie dawno nienoszone), apaszkę i ciemne jeansy, które kupiłam na jesień. Są chyba moim jedynym, "nierurkowym" modelem - zdecydowaną większość w mojej szafie stanowią bardziej dopasowane spodnie. W rurkach po prostu najlepiej się czuję. Chociaż przyznam, że spodnie z dzisiejszej notki są miłą odmianą. Usta dla odmiany w kolorze krwistej czerwieni :)


12/27/2015

JAK WRÓCIĆ DO FORMY PO ŚWIĘTACH?

Hej!

   Święta, Święta i po Świętach... Prawda, że szybko zleciało? Przyznam szczerze, że dla mnie było to najszybciej mijające Boże Narodzenie jak do tej pory. Wypoczęłam, spotkałam się z przyjaciółmi, ale przede wszystkim mogłam zobaczyć się z moją siostrą. Spędziłam z rodziną mnóstwo czasu. Pysznego jedzenia było dużo i jak to w Święta- można było pozwolić sobie na więcej. Nie opuściłam jednak ćwiczeń - aktywność fizyczna w czasie Świąt jest wskazana - nawet ta lekka w postaci spacerów. No, a ja jestem osobą, która długo w jednym miejscu nie usiedzi... Myślę, że między innymi dzięki temu czułam się dobrze, nie czułam się przeciążona i miałam cały czas dużo energii. A jak Wasze poświąteczne samopoczucie? Jeśli czujecie, że Wasz organizm "ucierpiał", macie problemy trawienne, a na wadze trochę przybyło - przeczytajcie, co zrobić, aby wrócić do formy po Świętach.


12/25/2015

BIAŁA, DELIKATNA SUKIENKA

Hej!

    Jak mijają Święta? Dziś mamy ich pierwszy dzień, chociaż gdy wyglądam za okno to bardziej widzę wiosnę (i pogodę wielkanocną) niż zimę... Ale wiecie co? Nawet mi się to podoba, bo na dworze jest prześlicznie i jak na tę porę roku baaardzo ciepło. Wieczór wigilijny minął mi w miłej, rodzinnej atmosferze, a prezenty bardzo podobały się bliskim - to najbardziej mnie cieszy. W tym roku jeszcze bardziej nie mogłam doczekać się Świąt, ponieważ po prawie dwóch miesiącach moja siostra przyjechała do domku. Mega tęskniłam, dlatego każdą wolną chwilę spędzamy w naszym małym, rodzinnym gronie (oczywiście z psiakiem!). Brakowało mi tego i nawet nie przeszkadza mi fakt, że dziś przez dużą część dnia będziemy leniwie siedzieć w domu - ważne, że razem. Chociaż trening zrobiłam, na jakiś spacer też się wyjdzie - także nie przeleżymy dnia do góry brzuchem :) jutro dzień będzie bardziej "aktywny", bo jedziemy w odwiedziny do ciotki i wujka, a wieczorem koleżanka robi urodziny, także będzie się działo :)

  Przygotowałam dla Was zdjęcia mojej wczorajszej stylizacji. Wigilia to szczególny dzień i nie wyobrażam sobie usiąść do kolacji w dresie (chociaż po domu najczęściej w nim pomykam, bo wygoda przede wszystkim). Na tę okazję wybrałam delikatną, białą sukienkę z koronką (klik) - moim zdaniem jest idealna na Święta. Jest prześliczna, bardzo się cieszę, że przyszła jeszcze przed Wigilią i mogłam ją wczoraj mieć na sobie. Zamawiając nie byłam pewna czy będzie na mnie dobra, jednak okazało się, że leży idealnie - również na długość, co przy moim wzroście rzadko się zdarza, bo większość sukienek jest za długa... I na całe szczęście nie rozlałam na nią barszczu (czego obawiała się mama). Założyłam też brązowe szpilki i delikatną biżuterię - tylko dwie bransoletki. Jak Wam się podoba?


12/24/2015

ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA

Hej!

   Kochani! Nigdy nie byłam dobra w składaniu życzeń - zawsze palnę jakąś gafę, powiem dwa razy to samo, rozpłaczę się bądź coś głupio zagadam. Nie umiem ubierać w słowa tego, co czuję, a tym bardziej przystrajać tego w wielkie słowa :) ale prosto z serca chcę Wam życzyć, abyście spędzili ten szczególny czas w rodzinnym, ciepłym gronie - wśród osób, które kochacie i które kochają Was. Przede wszystkim życzę Wam dużo zdrowia, miłości, przyjaźni - bo to jedne z największych i najważniejszych wartości, które musimy pielęgnować zawsze i wszędzie. Niech Boże Narodzenie minie Wam w spokoju, w miłej atmosferze, przy smacznym jedzonku i słonecznej pogodzie (bo na śnieg niestety nie ma szans...) i z wielkimi uśmiechami na twarzach :) na życzenia noworoczne przyjdzie jeszcze czas, także zdążę je Wam złożyć, tymczasem zabieram się do dalszych przygotowań. I mam nadzieję, że pod choinką znajdziecie swoje wymarzone prezenty! :* 


12/23/2015

ORZECHY NERKOWCA I PŁATKI OWSIANE - WŁAŚCIWOŚCI ZDROWOTNE

Hej!

    O tym, że orzechy są ważne w diecie, wiadomo nie od dziś. Niestety nie każdy może je jeść - mimo zdrowotnych właściwości, są jednocześnie jednymi z najsilniejszych alergenów... Nie mam pojęcia, co bym zrobiła, gdyby okazało się, że i ja jestem na nie uczulona. Jeśli spytalibyście któregoś z moich znajomych, co Kats najbardziej lubi jeść - każdy przyzna, że zdecydowanie orzeszki ziemne. Objawy reakcji alergicznej w ich przypadku są chyba najbardziej liczne i najbardziej wyraźne spośród wszystkich rodzajów orzechów - występuje  m.in. pokrzywka, obrzęk górnych dróg oddechowych, wymioty, świąt, biegunki i niebezpieczny wstrząs anafilaktyczny. Wiele osób nie może ich spożywać także ze względu na fakturę i konsystencję (no chyba, że ktoś tak, jak ja, jest zwolennikiem masła). Jeśli ktoś z różnych powodów ma problemy z gryzieniem, a nadal chce cieszyć się zdrowotnymi walorami (i smakiem!) orzechów, może spróbować bardziej miękkich, łatwiejszych do pogryzienia orzechów nerkowca. Są równie pyszne i zdrowe, jak fistaszki. 


12/21/2015

DROŻDŻE - CUDOTWÓRCY DLA WŁOSÓW

Hej!

     Z czym kojarzą Wam się drożdże? Jestem pewna, że zdecydowana większość z Was odpowie: z pizzą, z ciastem, z chlebem, generalnie - z pieczeniem czegokolwiek. Zastosowanie drożdży sięga jednak zdecydowanie dalej, o czym miałam niejednokrotnie okazję przekonać się na zajęciach z mikrobiologii, biotechologii, ale także technologii produktów fermentowanych i innych (szczerze powinnam mieć ich dość, haha!). Ich zdolność do przeprowadzania fermentacji została wykorzystana w produkcji napojów alkoholowych (wódek, piwa czy wina), a lecznicze właściwości - w leczeniu schorzeń skóry, układu nerwowego czy też w szczepionkach antynowotworowych. Jest jeszcze jedna dziedzina, w której "odnalazły się" te jednokomórkowe mikroorganizmy - wydawałoby się, takie niepozorne - kosmetologia. Stały się bronią w walce ze zmianami trądzikowymi, oparzeniami, a nawet rozstępami. Dziś chciałabym jednak skupić się na czymś innym. Wszystkie włosomaniaczki na pewno wiedzą, że drożdże mają genialny wpływ na stan włosów i paznokci. Poza tym... Nie bez powodu mówi się, że coś "rośnie jak na drożdżach", prawda? 


12/20/2015

POŁĄCZENIE CZERNI I RÓŻU

Hej :) 

    Jak mija ostatni weekend przedświąteczny (i jednocześnie przedostatni weekend w tym roku)? Ja w piątek wybrałam się z kumpelą i kolegami na łyżwy - jak na pierwszy raz od 3 lat poszło mi całkiem nieźle. Udało mi się poobijać tylko lewe udo, kolano, pośladek, łokieć oraz lekko stłuc prawą dłoń - ale przede wszystkim dobrze się bawić :) kilka razy to ktoś na mnie wleciał, ale najbardziej efektowny wyczyn - glebę do przodu z "podskokiem do góry" i upadkiem niemal na twarz, zaliczyłam na własne życzenie... Na szczęście, poza tym, co napisałam wyżej, skończyło się bez większych kontuzji. Wczoraj miałam pierwszy naprawdę wolny dzień od dawna, także po części przeznaczyłam go dla siebie - poćwiczyłam, wyszłam na rolki (to te łyżwy tak podziałały, nie mogłam się oprzeć!), napisałam referat i zrobiłam świąteczne zakupy.

    Przygotowałam na dziś stylizację utrzymaną w odcieniach czerni i różu. Chociaż kiedyś nie przepadałam za kolorem różowym, to w połączeniu z czarnym zawsze był dla mnie... interesujący. I tak właśnie chciałam, aby było dziś. Mam na sobie klasyczny, czarny płaszcz, spodnie i czapkę, beżową koszulę z motywem ptaków oraz prześwietne, różowo-czarne buty. Nie wiem, jak Wam - mnie ten model po prostu zauroczył - jest oryginalny i pasuje do naprawdę wielu ubrań. Uwielbiam sportowe obuwie - te, chociaż nie należą do butów typowych do "biegania", w samym wyglądzie mają sporo tego sportowego charakteru. Dodatkowo kolory, o których pisałam wcześniej - w tym połączeniu po prostu nie mogło się to nie udać... Dodatkowo są bardzo wygodne i już wiem, że mogę nosić je przez ładnych kilka godzin, będąc cały czas "na nogach". Przetestowane!




12/17/2015

DLACZEGO WARTO DODAĆ OLEJ LNIANY DO ŚWIĄTECZNYCH POTRAW?

Hej!

   Ufff, dziś był ciężki, bardzo ciężki dzień - na szczęście jest już za mną. Rano pojechałam na egzamin, później miałam prezentację, wykład, a następnie dosłownie wbiegłam do domu (dosłownie na 10 minut), aby wyjść z psem na spacer. I zaraz prosto do pracy. Jeszcze tylko piątek i upragnione wolne świąteczne. Wczoraj już na dobre poczułam Święta, ponieważ zorganizowałyśmy w pracy wigilię dla dzieci. Jak pewnie wiecie - przy dzieciach człowiek przypomina sobie swoją "młodość", a śpiewanie kolęd, wspólne zabawy i dużo uśmiechu dodają pozytywnej, świątecznej energii. Także "Last Christmas" i inne piosenki mam już na telefonie - w tym roku wyjątkowo późno, ale to chyba dobrze :) i jeszcze jedna anegdotka - tym razem z dnia dzisiejszego. Jedna z uczennic 5. klasy pochwaliła mi się, że dostanie od mamy pod choinkę... iPhone. 11-latka (!) z iPhonem? No nie mogłam ukryć zdziwienia. Kiedy powiedziałam jej, jak to wyglądało, gdy ja byłam w jej wieku - że malutki telefon z kolorowym wyświetlaczem był czymś mega wypasionym i że miałam go na spółkę z siostrą - usłyszałam: "Pani to chyba urodziła się w epoce DINOZAURÓW"... Tak, tak, poczułam się STARO, jak na moje 23 lata. Co zrobić... Wszystko oczywiście idzie do przodu, ale pewne rzeczy chyba pozostaną dla mnie niezrozumiałe :)

    Pozostańmy w takim razie w klimacie Świąt. To czas, który każdy z nas chce spędzić w rodzinnym gronie, w miłej atmosferze, zdrowiu i przy pysznych potrawach na wigilijnym stole. Spróbować należy każdej z nich! Pamiętajcie jednak, że przy nadmiarze świątecznych przysmaków możemy bardzo łatwo przesadzić z ich ilością (i zrobić z tego niezłą "mieszaninę"). Chodzenie po kolei od jednych do drugich gości również nie sprzyja trzymaniu "diety" - choć tu nie o diecie będzie mowa, a o tym, co zrobić, aby nie przeleżeć Bożego Narodzenia w łóżku z bólem brzucha, przejedzeniem i rewolucjami żołądkowo-jelitowymi. W utrzymaniu układu pokarmowego w odpowiedniej kondycji pomóc może... dodatek do potraw oleju lnianego.



12/16/2015

W KOLOROWEJ CZAPCE

Hej!

    Jesteśmy na półmetku tygodnia. No dobra, może tygodnia nie, ale do weekendu już bliżej, niż dalej. Jutro czeka mnie jeszcze bardzo intensywny dzień na uczelni, w tym prezentacja oraz egzamin. Dziś mam w szkole, w której pracuję organizujemy wigilię dla uczniów, także zajęć nie ma - za to będzie fajna okazja, aby spędzić fajnie czas i poczuć świąteczny klimat. Praca z dziećmi sprawia mi dużo radości i satysfakcji - zwłaszcza kiedy widzę, że ich oceny w szkole też się poprawiają. Jestem typem osoby, która musi być otoczona ludźmi i chyba nie odnalazłabym się w środowisku, w którym byłabym zostawiona "sama sobie", bez kontaktu z innymi. Chociaż tak, jak każdy - potrzebuję czasami czasu tylko dla siebie. Marzy mi się w przyszłości piękny ogród z wyjściem na jezioro (taaa!) - taki własny kąt, w którym będę mogła relaksować się blisko natury. Często przeglądam różne inspiracje (na przykład tutaj http://www.homesquare.pl/) i jestem zachwycona tym, jakie cuda ludzie potrafią zrobić ze swoich domów i ogrodów. Też tak macie?

   Na dziś przygotowałam dla Was stylizację. Ostatnio wspominałam, że w tym sezonie "przeprosiłam" czapki i chociaż faworytkę mam jedną (pokazywałam ją w poprzednim "stylówkowym" poście), to fioletowa całkiem "sprawnie" dotrzymuje jej kroku. Co myślicie o połączeniu jej z rozkloszowaną spódnicą i botkami na obcasie? Myślę, że sprawdza się on nawet nieźle mimo, że nie byłam do końca przekonana, jak to będzie razem wyglądało. Uznałam jednak, ze klasyczna czerń zawsze się obroni - i chyba wyszło całkiem fajnie. Czapeczka i apaszka dodają koloru, a beżowa kurtka rozjaśnia zestaw.



12/13/2015

IDEALNY PREZENT GWIAZDKOWY DLA... HERBATOPIJCÓW

Hej!

     Wczorajszy wieczór upłynął mi pod znakiem wspomnień, ponieważ wybrałam się na spotkanie z kolegami i koleżankami z liceum. Utrzymuję na bieżąco kontakt z kilkoma osobami, ale fajnie było się spotkać też z tymi, których nie widziałam dłuższy czas. Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam takie wyjścia - tym bardziej, że czas od zakończenia liceum do chwili obecnej (czyli praktycznie całe studia) zleciał mi w okamgnieniu! Tyle się pozmieniało u  każdego z nas, ale to, co działo się w szkole - te 5-7 lat temu - zostanie do końca. Zawsze będę miło wspominać ten czas i cieszę się, że udało nam się zebrać w takim (niestety niepełnym) gronie. Lubicie spotykać znajomych z dawnych lat?

   Został jeszcze ok. tydzień do upragnionego, świątecznego wolnego. Mam nadzieję, że zleci szybko i będę mogła na spokojnie wybrać się w końcu na porządne, świąteczne zakupy (i znając życie, połowa populacji wpadła na ten sam pomysł... ;o). Jeśli nadal nie wiecie, co kupić swoim bliskim, a nie macie wiele czasu na szukanie prezentów, to mam dla Was ciekawy pomysł (którego z oczywistych względów ja nie będę mogła wykorzystać - moja rodzinka zbyt często tutaj zagląda :D). Myślę, że taki podarunek umili niejeden mroźny, zimowy wieczór, a przy okazji wypełni całe mieszkanie przepięknym zapachem owoców i... zaparzonej herbaty. Ja jestem za, a Wy?



12/11/2015

(PRZED)ZIMOWY ZESTAW

Hej! 

     Ten tydzień minął mi wyjątkowo szybko. Święta za pasem, a ja jakoś nie miałam jeszcze kiedy skupić się na przygotowaniach. Klimat klimatem, coraz bardziej go czuję, ale z zakupami, sprzątaniem itp. jestem daleeeko w tyle. Znając życie znowu będę robić to wszystko na ostatnią chwilę... Chociaż sprzątać nawet lubię, to jednak od dziecka duuużo bardziej podobało mi się szukanie i dobieranie mebli - wypoczynku, stołów, szafek, krzeseł (świetne znajdziecie na http://kdcmeble.com/pl/krzesla/krzesla-niepikowane/). Granie w "Simsy" zrobiło swoje :) na uczelni do samego końca (tzn do świątecznego wolnego) mam jakieś zaliczenia. W tym tygodniu czeka mnie egzamin, a także dwie prezentacje, które po części mam już przygotowane. Powiem Wam, że przerwa z pewnością mi się przyda (Wam pewnie też!). Naprawdę już nie mogę doczekać się Świąt - po prawie dwóch miesiącach zobaczę się z siostrą, której brakuje mi tu na miejscu bardzo. 

   Dzisiejsza stylizacja będzie już zdecydowanie bardziej "w klimacie", niż poprzednia. Mam na myśli oczywiście klimat nadchodzących Świąt czy też po prostu pory roku. Jest dość ciepła kurteczka, szalik i... czapka. Ostatnio zakochałam się w czapkach, a ściślej mówiąc - konkretnie w tej. Mam ją od zeszłego roku, ale poprzedniej zimy chodziłam prawie cały czas z gołą głową - bo od czapki puszą się włosy, "przyklapują", i tak dalej... Teraz przekonałam się do niej i cieszę się, bo jest ciepła, przyjemna w dotyku i nie elektryzuje włosów. Także spokojnie nadrobimy ten "stracony czas" z poprzedniego sezonu :D założyłam też baaardzo powycinane, wręcz poszarpane spodnie, a także ulubione ostatnio buty na słupku. Jak Wam się podoba takie zestawienie?


12/09/2015

DLACZEGO WARTO JEŚĆ ŻYWNOŚĆ EKOLOGICZNĄ?

Hej!

      Już od pewnego czasu panuje "moda" na ekologiczny styl życia. Nie wiem czy "moda" to odpowiednie sformułowanie - być może to po prostu większa świadomość tego, że powinniśmy dbać o naszą planetę na każdym kroku. Dotyczy to nie tylko żywności ekologicznej. Segregujemy śmieci, używamy żarówek energooszczędnych, toreb biodegradowalnych, oszczędzamy wodę i pilnujemy, czy "kontrolki" przy telewizorze na noc są wyłączone. Jednak to na ekologiczną żywność coraz częściej kładziemy nacisk, bo bezpośrednio wpływa na nasz organizm i zdrowie. Czym właściwie ona jest? Wiele osób używa sformułowań "żywność ekologiczna" i "żywność dietetyczna" jako synonimy. Należy zwrócić uwagę, że te określenia nie są równoznaczne. Z pewnością każdy ekologiczny produkt jest zdrowszy, niż jego konwencjonalny odpowiednik choćby ze względu na to, że nie dodaje się do niego sztucznych substancji, konserwantów, nie produkuje się ich z GMO i tak dalej... O tym za chwilę. Jednak wśród produktów ekologicznych nie brakuje też tych niedietetycznych - choćby miodów, sosów, olejów, dżemów, przekąsek. Ale nie dajmy się zwariować - według mnie każdy "ekoprodukt" jest naprawdę warty uwagi. Czym jest żywność ekologiczna i dlaczego powinniśmy się nią zainteresować?



12/06/2015

SUKIENKA W KROPKI

Hej! 

    Jak mija Wam weekend? Ja ostatnio jestem strasznie senna - podejrzewam, że spowodowane jest to tym, że szybko robi się ciemno. Zimowe miesiące mają właśnie taki minus. Budzę się rano - ciemno, wracam do domu - ciemno. No i nie mam też zbyt wielu okazji, aby się wyspać, ale do tego już mój organizm jest przyzwyczajony. Wiem, wiem, to niedobrze. Dziś jest jeden z najbardziej wyczekiwanych przez dzieci dni w roku - Mikołajki. Gdy byłam mała, zawsze nie mogłam się ich doczekać, pisałam listy do Mikołaja - i wierzyłam w niego do momentu, kiedy jednego roku przyłapałam tatę, jak wyciąga z szafy prezenty dla mnie i siostry. Pamiętam, że czaiłam się na Mikołaja przy drzwiach wejściowych, odwróciłam głowę, a tu baaach - i wydało się. Ale chyba jakoś bardzo tego nie przeżywałam, bo co roku fajna atmosfera się powtarzała. Teraz już praktycznie nie obchodzę tego święta, ale zawsze miło sięgnąć pamięcią o te kilka(naście :() lat wstecz. A do Was Mikołaj już przyszedł? :)

    Dziś przygotowałam dla Was stylizację. Nie wiem, jak Wam, ale mnie patrząc na zdjęcia bez kurtki zaczyna robić się zimno... Zdjęłam ją jednak tylko na jakieś 2 minuty, ponieważ chciałam pokazać tę sukienkę w całości. Jest mega kobieca - trochę w stylu marynarskim, a trochę pin up girl - kiedy ją zobaczyłam, od razu wiedziałam, że musi znaleźć się w mojej szafie. Kropki uwielbiam od daaawna - już w gimnazjum nosiłam ubrania z tym motywem - były wtedy bardzo modne. Jak widać, moda lubi wracać - ale to wiemy od dawna. Sam krój sukienki kojarzy mi się z tymi, jakie oglądałam na zdjęciach mojej mamy z młodości. Założyłam do niej czarny płaszcz, szpilki oraz błękitny pierścionek z kokardką. Jak Wam się podoba?



12/04/2015

BEAUTY SIN - RECENZJA KOSMETYKÓW

Hej!

    Zaczynamy weekend - myślę, że wszystkim przyda się trochę odpoczynku. Zaczął się grudzień, zaraz Mikołajki, a ja klimatu świątecznego jakoś specjalnie nie czuję... Mam nadzieję, że w końcu się to zmieni. Bo w galeriach handlowych to już Święta pełną parą, klimat naprawdę jest - wczoraj po raz pierwszy od dawna wybrałam się z koleżanką do jednej z nich i przyznam, że dekoracje  i muzyka całkiem sporo tego świątecznego nastroju nadają. Dziś przygotowałam dla Was post kosmetyczny. Zdarzają się one na moim blogu nieco rzadziej, niż o odżywianiu czy "ubraniowe". Na co dzień używam swoich sprawdzonych kosmetyków, jednak jak każda kobieta - lubię testować nowości i sprawdzać, co mogłoby zagrzać miejsce w mojej kosmetyczce, a od czego lepiej trzymać się z daleka. Tak to jest, że każda z nas ma swoje upodobania i dany kosmetyk sprawdza się u każdej z nas zupełnie inaczej - często czytam najróżniejsze recenzje tego samego produktu. I dochodzę do wniosku, że dopóki sama nie sprawdzę, nigdy nie będę miała 100% pewności, komu by tu najlepiej zaufać... Kosmetyki, które dzisiaj Wam przedstawię, otrzymałam dzięki uprzejmości BeautySin i testowałam "na spółę" z siostrą. Sklep oferuje naprawdę różnorodne produkty - od tradycyjnej pielęgnacji ciała, przez produkty do makijażu, keratynę do włosów, urządzenia do masażu, pedicure, akcesoria do salonu kosmetycznego (dla profesjonalistów) po eksfoliację kwasami. Ja miałam okazję wypróbować tusz do rzęs oraz program antytrądzikowy (mieszaninę kwasów - brzmi strasznie, prawda?). Zobaczcie, co nam wyszło z tego podwójnego testu!



12/02/2015

3 WARTOŚCIOWE PRODUKTY, KTÓRE WARTO MIEĆ W KUCHNI

Hej!

    Czy ktoś z Was spotkał się kiedyś ze stwierdzeniem, że "Włosi i Grecy są najszczuplejszymi narodami w Europie"? Często mówi się o tym, że mieszkańcy krajów leżących nad morzem Śródziemnym cieszą się nie tylko zgrabną sylwetką, ale także dobrym zdrowiem, niską zapadalnością na nowotwory, zawały serca czy udary mózgu. Są też bardzo pozytywnie nastawieni do życia - jeśli byliście kiedykolwiek we Włoszech, na pewno to zauważyliście. Duży wpływ na wszystko, co napisałam, ma oczywiście sposób odżywiania. Dieta śródziemnomorska bogata jest w ryby, inne owoce morza, warzywa, oliwę z oliwek... Właśnie - czy wiecie, że 45% dziennej energii mieszkańców Krety pochodzi właśnie z oliwy z oliwek? "Tyle tłuszczu" - można by pomyśleć. A jednak są szczupli. Dlaczego? Paradoksalnie - oliwki, mimo tej zawartości tłuszczu, mają tylko ok. 37 kcal w 100 g. Jak widzicie, niewiele. Między innymi właśnie o oliwkach będzie dzisiejszy post. Poza tym kilka słów o suszonych pomidorach, które są jedną z najpopularniejszych przystawek kuchni śródziemnomorskiej oraz hummusie - pochodzącej z Libanu, niezwykle popularnej na Bliskim Wschodzie paście z ciecierzycy.



11/28/2015

SUKIENKA NA (PÓŁ)SPORTOWO

Hej!

   Lubię dni, kiedy mam trochę czasu dla siebie i znajomych, a także na spokojne ogarniecie swoich spraw - kiedy wiem, że nic mnie nie pogania. Niestety jest ich mniej, niż tych spędzonych w pracy czy na uczelni, ale zdarzają się, na przykład wczoraj. Czwartek miałam strasznie zabiegany, ale zakończony przyjemnie - byłam na urodzinach dobrej koleżanki. Dość dawno nie miałyśmy okazji dłużej porozmawiać, więc po prostu nie mogłyśmy się nagadać. Wczorajszy dzień na spokojnie, bo zajęcia na uczelni miałam odwołane i w pracy również wolne. Dopiero wieczorem wybrałam się na andrzejkową imprezę ze znajomymi i było naprawdę fajnie - na wróżby oczywiście patrzę z przymrużeniem oka (nie chcecie wiedzieć, co według znajomych wyszło mi z wosku :D) - traktuję je po prostu jako dobrą zabawę. Chociaż pamiętam, że jako dziecko chowałam karteczki z imionami chłopaków pod poduszkę, przebijałam serduszka i wierzyłam, że to będzie "ten jedyny" - każdy z Was na pewno to zna :)

   Lubię połączenie stylu sportowego i eleganckiego. No dobra, z tym eleganckim chyba trochę przesadziłam, bo poza tym, że mam na sobie sukienkę (klik), to zestaw jest w większej części casualowy i wiele elegancji w nim nie ma... Ale to dobrze! Jest za to wygodnie i praktycznie, czyli tak, jak lubię najbardziej. I najlepiej się czuję. Jeśli chodzi o buty, to moje pierwsze New Balance, od razu się w nich zakochałam. Są takie leciutkie, idealne na zabiegane dni. Sportowe buty do spódniczki i sukienki to dla mnie strzał w dziesiątkę. Założyłam do tego beżową, pikowaną kurtkę oraz apaszkę w panterkę. Biały case na telefon znajdziecie tutaj (klik) Jak Wam się podoba?



11/27/2015

OLEJ SEZAMOWY - WŁAŚCIWOŚCI ZDROWOTNE

Hej!

   Jeszcze kilka lat temu panowało przekonanie, że tłuszcz jest jednym z największych wrogów diety odchudzającej, a podstawą "skutecznego" odchudzania było zupełne wyeliminowanie go z diety. Obecnie wiemy, że to przede wszystkim cukier wpływa na odkładanie się tkanki tłuszczowej tu i tam, tłuszcz raczej w mniejszym stopniu... Nie chcę jednak wnikać w skomplikowane procesy fizjologiczne, bo mi tutaj zaśniecie... Oczywiście, tłuszcz dostarcza dużo kalorii, więc jego nadmiar w diecie również nie jest wskazany (tak, jak wszystkiego), ale teraz już daleko za nami jest myślenie, że "każdy olej jest be". Oleje roślinne tłoczone na zimno mają bardzo dobry wpływ na organizm ze względu na obecność wielu substancji, których brakuje w tych rafinowanych (ma to związek z metodą pozyskiwania, a także procesami przetwórczymi i temperaturą, jaka jest w nich stosowana). Dziś chcę napisać kilka słów o właściwościach oleju sezamowego (klik), który bogaty jest w substancje odżywcze, antyoksydanty i fitosterole. Ale po kolei...


11/25/2015

"SEKRETNE PLANY DOMINACJI NAD ŚWIATEM"

Hej!

      Jak ten czas leci... Jeszcze niedawno rozpoczynał się rok akademicki, a tu za kilka dni kończy się listopad. Dziś rano zaskoczył mnie pierwszy śnieg, który co prawda ostatnio stopniał, ale był - to najważniejsze! Czuję, że czas, jaki pozostał do Świąt, minie z prędkością światła i nie uda mi się w tym roku nacieszyć tą magią. Z drugiej strony cieszę się, że świąteczny klimat nie udziela mi się za wcześnie. Zwykle ma to miejsce właśnie z początkiem grudnia, kiedy po raz pierwszy usłyszę w radiu nieśmiertelne "Last Christmas". Sporo jednak już teraz poszukuje prezentów i jak tak się zastanowić, to dość normalne - w końcu za parę dni Mikołajki i chociaż ja jakoś nigdy ich szczególnie nie obchodzę to wiem, że święto to ma wieeelu zwolenników. No bo kto nie lubi prezentów? Ja uwielbiam je zwłaszcza dawać bliskim, ale zawsze mam problem z wymyśleniem czegoś kreatywnego. Własnoręcznie rysowane portrety podarowałam już prawie wszystkim dobrym znajomym :) jeśli tak, jak ja macie problem z tym, co wybrać - pokażę Wam miejsce, w którym na pewno znajdziecie fajne prezenty. To sklep Mygiftdna. Znajdziecie tam pełno pomysłowych, personalizowanych prezentów, które nie mogą być nietrafione!


11/22/2015

SZAROŚĆ I CZERŃ

Hej!

      Nie wiem, jak to jest u Was, ale u mnie bardzo mało ostatnio słonecznych dni. Jest tyle rzeczy, które chciałoby się zrobić, ale pogoda sprawia, że po prostu się odechciewa. Albo nie ma możliwości. Na przykład ostatnio zatęskniłam za jazdą na rolkach - gdyby tylko było trochę słońca, mniej wiatru, a ja miałabym nieco więcej wolnego czasu, wzięłabym telefon, słuchawki, pojechała "w drogę' i nie wróciła przez dobrych kilka godzin... Super metoda na odreagowanie. Muszę Wam powiedzieć, że spotyka mnie ostatnio sporo zbiegów okoliczności - niektóre są strasznie zabawne, inne po prostu mega dziwne. Nigdy nie wierzyłam w przypadki, raczej myślę "realnie" (chociaż czy to się w ogóle wyklucza?), ale ostatnie dni trochę zmieniły mój pogląd na tzw. "zbiegi okoliczności"... Co jeszcze? Wczoraj przyjaciółka robiła urodziny, także trochę się pobawiłyśmy i fajnie spędziłyśmy czas. I zaczął się sezon w skokach narciarskich. To znak, że idzie ziiiima!

  Jako, że pogoda nie sprzyja robieniu zdjęć, mam dla Was troszkę starszy zestaw, sprzed około 2-3 tygodni. Ile bym dała za to, aby było teraz trochę tego słońca (mimo, że na zdjęciach strasznie mnie oślepiało :)). Utrzymany jest on w odcieniach szarości i czerni, ale przełamałam go niebieskimi, sportowymi butami - żeby nie było nudno. Mam na sobie długą, szarą maxi, która gości w mojej szafie od ponad dwóch lat i którą bardzo lubię. Dobrałam do niej czapkę w podobnym kolorze. Jeśli chodzi o nakrycia głowy, noszę je nieczęsto, ponieważ moje włosy mają tendencje do elektryzowania się (ehh). Ta czapka jednak ma coś w sobie i myślę, że założę ją tej zimy nie raz. Całość uzupełniłam czarną ramoneską.



11/20/2015

KAROB - ZASTĘPCA KAKAO?

Hej!

    Ten tydzień zleciał mi bardzo szybko, ale dość intensywnie. Cieszę się, że dzisiejsze popołudnie mam wolne, bo tego potrzebowałam. Czas więc na nowy wpis z serii o odżywianiu. Jeśli należycie do osób, które uwielbiają czekoladę, kakao i nie wyobrażają sobie bez niego życia - ten wpis jest dla Was. Ja należę do grona kakaopijców od dość dawna, chociaż wystrzegam się tych słodzonych, sklepowych mieszanek - wybieram gorzkie, które później sama sobie dosładzam (spróbujcie kakao z miodem!). Obojętnie czy nałogowo je pijecie, pieczecie ciasta czy "wyjadacie" łyżeczkami (co ja czyniłam w dzieciństwie z granulowaną herbatką :D) - produkt, który chcę Wam dziś pokazać, zapadnie Wam w pamięć. Przedstawiam... karob. Brzmi znajomo? Przypuszczam, że tylko dla niewielkiej garstki osób. W skrócie: to bardzo wartościowy produkt spożywczy, pełen minerałów, nieco słodszy niż gorzkie kakao, który posłuży jako świetny dodatek do deserów i ciast. Skrót to mało, dlatego zapraszam do czytania!


11/17/2015

WYCIECZKA W GÓRY - JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ?

Hej!

    Ludzie są z natury dziwnymi istotami - co by się nie działo, jak dużo by nie mieli - nigdy nie da się im dogodzić w 100%. Przykładowo: dziewczyna ma piękne, kręcone włosy, ale niszczy je prostownicą. Inna, o prostych (i równie ładnych) włosach dałaby się pokroić za burzę loków. Podobnie jest ze wzrostem. - wysokie kobiety narzekają, że są "żyrafami", a niższe chciałyby mieć wzrost i długie nogi modelek. No nie dogodzisz... Niestety nie zawsze doceniamy to, dał nam los. Często okazuje się też, że gdy zdobędziemy to, czego chcieliśmy, nie sprawia nam to takiej radości i przyjemności. Życie chyba polega na ciągłym dążeniu do czegoś... Mam jeszcze jeden przykład, z autopsji. Znajomi z innych części Polski mówią: "ale masz fajnie, że mieszkasz nad morzem, latem był(a)bym tam codziennie!". Co prawda Szczecin nad morzem nie leży, ale daleko też nie mam i po ok. 1 godzinie pociągiem mogę wygrzewać się na plaży. O to chyba im chodziło. Tylko ja aż takiej wielkiej frajdy z tego nie czuję, bo mam to prawie na wyciągnięcie ręki... Za to szczerze ZAZDROSZCZĘ ludziom, którzy mieszkają w górach. Wiele razy zastanawiałam się, jakby to było żyć w takim klimacie, zupełnie innym środowisku ludzi, móc codziennie wyjść w góry. Kocham chodzić po górach - poza tym, że wywołuje to we mnie dużo emocji, wzmacnia organizm - jest to też forma sportu. Do wędrówek górskich trzeba się jednak dobrze przygotować - chyba, że ktoś po jednym dniu chce mieć dość i nabawić olbrzymich zakwasów. I o tym będzie dzisiejszy post. Może powinnam go dodać w okresie wakacyjnym, ale jeśli ktoś ma możliwości - to dlaczego nie skorzystać nawet teraz? :)


11/15/2015

BOTKI NA SŁUPKU

Hej!

     Mam nadzieję, że weekend minął Wam przyjemnie. 5 moich "wolnych" (tylko od uczelni) dni minęło zdecydowanie za szybko, spędziłam je głównie w pracy i przy notatkach... Najbliższe dwa tygodnie na uczelni zapowiadają się bardzo ciężko, a czasu mało - zwłaszcza, jeśli dodam do tego czas poświęcony na pracę, bloga, treningi, korepetycje. Chciałabym, aby już był początek grudnia i było po tym maratonie... Wtedy też pewnie poczuję Święta, chociaż nawet teraz, chodząc po sklepach, można zobaczyć świąteczne słodycze i promocje. Podobno "reklama dźwignią handlu", ale dla mnie to zdecydowanie za wcześnie. Z resztą co rok tak jest i powinnam chyba być już przyzwyczajona... Trochę to zabija magię Świąt, jak sądzicie? Jest jeszcze temat, który chciałabym poruszyć, a którym od kilku dni żyje cały świat - zamachy w Paryżu. Czego nie powiem, zabrzmi banalnie, no ale - tak, jak zdecydowana większość ludzi, jestem w szoku. I przeraża mnie to, w którą stronę teraz idzie świat... Tylko w jaki sposób temu zapobiec? Ludzkość od wielu tysięcy lat nie znalazła na to recepty...

    Nad powyższym pytaniem powinien zastanowić się każdy z nas. Tymczasem tutaj odbijam do trochę lżejszego tematu, bardziej pozytywnego. Przyznam, że zupełnie przypadkowo "dobrałam" się kolorami do tła. W sumie to tło do kolorów stylizacji - a dokładniej liście do komina. Uwielbiam jeansowe kurteczki, a że dzień był ciepły, w ogóle nie było mi w niej zimno. Pod spodem mam śliczną koszulę w groszki, a na nogach ulubione ostatnio buty. Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia. I chociaż wyglądają na takie, co by wyzwaniem było w nich chodzić, to tylko pozory - tak naprawdę są mięciutkie i bardzo wygodne. Mają niewielkie podbicie, bo chociaż są wysokie, to mają dość grubą podeszwę. Ja jestem na tak, a Wy?




11/13/2015

JAK WYBRAĆ ODPOWIEDNIE BUTY DO BIEGANIA?

Hej!

      Jak się macie? Pewnie niektórych z Was dziwi fakt, że dodaję post trzeci dzień z rzędu. Tak się złożyło, że mam na uczelni kilka dni wolnego i wyszedł mi taki mały-długi, pięciodniowy weekend. To między innymi okazja do nadrobienia wpisów na blogu. Obiecałam Wam jakiś czas temu, że będę pisać nieco więcej o mojej pasji, jaką jest sport i chciałabym dotrzymać słowa. Tym bardziej, że ostatnio dostałam  od Was bardzo dużo pozytywnych słów, które bardzo motywują do działania. Poprzedni "sportowy" wpis dotyczył ćwiczeń w domu, tym razem postanowiłam więc "wyjść na zewnątrz" i napisać kilka słów na temat biegania. Sport ten rozpowszechnił się w mgnieniu oka, chociaż kiedyś często mówiło się, że "to najbardziej znienawidzona forma aktywności fizycznej". Jeśli chodzi o mnie, to bez bicia przyznam, że wolę rolki lub rower, ale kiedy mam okazję pójść na siłownię, bieżnia staje się moim naprawdę dobrym kumplem (kumpelą?). Wtedy naprawdę to czuję i muszę powiedzieć, że 10x lepiej biega mi się właśnie na niej, niż w terenie. Poza tym to, jak będzie nam się biegać, czy zmęczymy się zbyt szybko i czy po jednej biegowej sesji powiemy sobie "nigdy więcej!" zależy w dużym stopniu od doboru obuwia. Ok, biegało się w szpilkach na autobus, w trampkach na wf-ie w podstawówce. Jednak jeśli ktoś uprawia sport na co dzień, powinien dla własnego dobra (i zdrowia) wybrać jak najlepsze buty. Tylko jak to zrobić?


11/12/2015

ZAMIENNIKI CUKRU - ERYTROL I STEWIA

Hej!

   Temat cukru i jego szkodliwości dla organizmu jest wałkowany już od dłuższego czasu. Myślę, że im więcej się o tym mówi, tym lepiej, bo świadomość społeczeństwa rośnie i ma się coraz lepiej. Chociaż wiele osób cały czas nie wie, że to, co producenci dodają często zamiast cukru (np. syrop glukozowo-fruktozowy czy syntetyczne substancje słodzące) mogą zrobić krzywdę podobną do tej "cukrowej" albo i większą. Na szczęście nie samym cukrem i słodzikiem człowiek żyje - na rynku zdrowej żywności jest cała masa produktów naturalnych, które mogą je zastąpić. A od tego też można dostać oczopląsu - zwłaszcza, jeśli ktoś wybiera się na zakupy po raz pierwszy i kompletnie nie wie, po co powinien sięgnąć. Słodziki naturalne mają różną postać, różne właściwości, różny smak i różną słodkość. O kilku z nich pisałam w tym poście, a dziś będzie o kolejnych dwóch - stewii i erytrolu.


11/11/2015

5 PRZYRZĄDÓW DO ĆWICZEŃ W DOMU, KTÓRE POMOGĄ CI UTRZYMAĆ FORMĘ!

Hej!

   Od dłuższego czasu w naszym kraju panuje prawdziwy boom na zdrowy tryb życia, przede wszystkim na zdrowe odżywianie i sport. I nie zanosi się na to, aby ta "moda" szybko się skończyła - i dobrze! Sekret tego tkwi zapewne w tym, że jak ktoś raz złapie sportowego bakcyla, ten już na dobre będzie z nim żyć - myślę, że osoby, które regularnie uprawiają aktywność fizyczną, zgodzą się ze mną - endorfiny w końcu nie biorą się znikąd! Zwolenników aktywności fizycznej przybywa, siłownie zapełniają się, na dworze widzi się coraz więcej biegających osób, a ci, którzy zarzekali się, że "nienawidzą ćwiczyć" w cudowny sposób zmieniają zdanie "w rytm" filmików z Youtube'a. Magia, prawda? Sport to styl życia, motywacja, zadowolenie z siebie i duma, że pokonuje się swoje słabości. I oczywiście - to też lepsza sylwetka. Internet pęka w szwach od fit-inspiracji, zdjęć "przed" i "po". To mega motywuje zwłaszcza osoby, które chcą schudnąć. Pamiętajmy, że samą dietą ani samymi ćwiczeniami nie da się wypracować wymarzonej figury, ale w połączeniu efekty będą widoczne prędzej czy później. Mężczyznom marzy się wyrzeźbiona klata i ręce, kobietom - płaski brzuch z podkreślonymi mięśniami oraz "uniesiony", kształtny tyłek. Nie wiedzieć, dlaczego, wiele pań boi się jednak ćwiczeń siłowych - z obciążeniem - bo "będą wyglądać jak kulturysta". Niepotrzebnie - aby wyglądać jak kulturyści musiałybyśmy na tej siłowni chyba zamieszkać... :) ćwiczenia z obciążeniem są podstawą, jeśli chcemy mieć widoczne mięśnie. Do siłowni często ciężko się przekonać, ale ćwiczyć efektywnie możemy równie dobrze w domu. Wystarczy odpowiedni sprzęt, ciężarki i... motywacja. Oto mój TOP 5 sprzętu, który pomoże utrzymać formę, ćwicząc w domu!


11/08/2015

SZARY PŁASZCZ

Hej!

    W końcu przyszedł wyczekiwany weekend, chociaż prawdę mówiąc sobota zleciała mi szybciej, niż mogłam się spodziewać. Zwłaszcza, że postanowiłam spędzić ją w dość nietypowy dla siebie sposób, czyli na lenistwie (prawie) totalnym - nie licząc treningu, który na stałe wpisał się w mój plan dnia :D). Jak wiadomo, bezproduktywne dni lecą zawsze szybciej... No dobra, napisałam też dla Was post, zrobiłam coś tam na uczelnię, notatki na kolokwium, ale nie ruszyłam się z domu na krok (!), a to zawsze sprawia, że czuję się okropnie senna. Niestety cały czas próbuję doleczyć bolące od 2 tygodni gardło i weekend jest jedyną okazją, żeby wygrzać się w domu... W tygodniu praca na pełnych obrotach - nie ma zmiłuj - pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Cieszę się jednak, że wraca mi lepszy humor - jest stabilnie, tak to ujmę.

    Już jakiś czas nie było stylizacji na blogu, tak więc dziś mam dla Was zdjęcia, które zrobiliśmy tydzień temu wraz z niezawodnym fotografem, czyli moim Tatą. Tym razem postawiłam na klasykę. Płaszczyki o takim kroju swoje lata świetności mają już za sobą, ale ja cały czas mam do nich sentyment. Zwłaszcza do tego, który odkąd pamiętam, kradłam mamie, aż w końcu powiedziała: "niech ci będzie, weź go sobie". No i sama oddałam jej kilka swoich kurteczek, żeby nie było że ja taka bezduszna... :) mam na sobie też ulubione botki z frędzlami, czarne jeansy, tunikę-sweterek i liliową apaszkę. Jak Wam się podoba taka stylizacja?



11/06/2015

PYŁEK KWIATOWY - DLACZEGO WARTO GO SPOŻYWAĆ?

Hej!

    Jeśli myślicie, że miód jest jedynym wartościowym produktem pszczelim, to jesteście w dużym błędzie! Dziś chciałabym napisać parę słów o pyłku kwiatowym (klik do sklepu). Jest on zdecydowanie mniej popularnym "kuzynem" słodkiego przysmaku, ale pod względem właściwości zdrowotnych nie ustępuje mu praktycznie wcale. Wykazuje naprawdę pozytywne działanie na organizm, jest bogaty w substancje biologicznie aktywne - w zależności od gatunku roślin, z których pochodzi, stwierdzono ich ponad 200. Dużo, prawda? Jeśli jesteście ciekawi, co dobrego szykują dla nas pszczoły, zapraszam dalej!


11/03/2015

PŁATKI JAGLANE - POMYSŁ DLA BEZGLUTENOWCÓW

Hej!

   Serdecznie dziękuję Wam za wszystkie, wszystkie komentarze i wiadomości, jakie od Was dostaję. Jest Was tutaj (i na fanpage) coraz więcej, dzięki czemu ja też mam dużo więcej motywacji, pomysłów i chęci do pisania. Jeśli macie jakieś pytania - piszcie śmiało, zawsze odpowiadam. Temat odżywiania w dzisiejszym świecie jest bardzo "na czasie", w pewnym stopniu dzięki temu istnieje wiele mitów w tej dziedzinie, które co jakiś czas są obalane przez specjalistów. Powszechne są też alergie pokarmowe oraz choroby, które znacznie ograniczają zakres tego, co możemy jeść. Celiakia, cukrzyca, zespół wrażliwego jelita, leniwe trawienie, nietolerancja laktozy... Postanowiłam, że co jakiś czas będę pokazywać (i charakteryzować) na blogu produkty, które są dobrą opcją dla osób borykających się z różnymi schorzeniami - powiedzmy, "w zastępstwie" za żywność, której po prostu nie mogą spożywać. Tym samym chcę przekonać Was, że fakt, że ktoś jest chory, nie oznacza, że musi odmawiać sobie tego, co smakuje. Pole manewru jest ograniczone, ale również może być pyszne! Na pierwszy ogień idą płatki jaglane - prawdziwa bomba "witaminowo-mineralna"! 


10/31/2015

JESIENNIE

Hej!

    Długie weekendy to coś, co studenci (i nie tylko) lubią najbardziej. Okazja nadarza się zwykle przy okazji różnych, nawet jednodniowych świąt, między innymi właśnie Wszystkich Świętych. Niestety w tym roku 1. listopada wypadł wyjątkowo niefortunnie, bo w niedzielę. I tak student z drugiego końca Polski pojedzie do domu tylko po to, aby być tam jeden dzień i zaraz wracać "na stare śmieci". Cóż, możemy winić o to wyłącznie kalendarz :) na szczęście ja mam swoją rodzinę blisko, dodatkowo teraz przyjechała do mnie siostra i wszyscy są w komplecie. Cieszę się, że mamy okazję się nagadać. Jutro po wizycie na cmentarzu ma do nas przyjechać także mój chrzestny z rodziną. Takie święta lubię właśnie między innymi dlatego, że można spędzić czas w gronie rodzinnym. A dziś Halloween, obchodzicie? Często słyszę opinie, że "jesteśmy w Polsce, mamy swoje święto, a nie jakieś tam amerykańskie, poza tym to dzień pełen zadumy, a nie zabawy". Ja nie uważam, że Wszystkich Świętych to smutny dzień (dopiero 02.11, który swoją drogą nie jest tak obchodzony, to Święto Zmarłych). No i Halloween jest wcześniej - myślę, że to dobra okazja do zabawy :)

  Piękną mamy teraz jesień. Wyglądam za okno, widzę słońce i uśmiecham się sama do siebie. Ostatnio upodobałam sobie podwijanie spodni do kostek. Podoba mi się to zwłaszcza w połączeniu ze sportowymi butami. Zdaję sobie sprawę, że w ten sposób mogę skracać sobie sylwetkę, ale bardzo mi się to podoba, także jestem w stanie to przeżyć. A tak naprawdę to już z natury jestem skrócona, bo chyba stałam w kolejce po rozum kiedy Bóg rozdawał wzrost... :) stylizacja jest prosta, a takie lubię najbardziej. Spodnie z wysokim stanem nie były mi do końca bliskie, jednak te wyjątkowo przypadły mi do gustu. Oprócz tego założyłam ulubioną kurtkę i top w panterkę. Dajcie znać, co sądzicie. 



10/29/2015

WŁAŚCIWOŚCI ZDROWOTNE SEZAMU I DAKTYLI

Hej!

  Sezam jest najstarszą przyprawą, jaką zna ludzkość. Oprócz szerokiego zastosowania w kuchni, posiada niezwykłe właściwości pielęgnacyjne i zdrowotne. Składniki aktywne zawarte w nim wykorzystywane są do produkcji maseczek, kremów oraz kosmetyków do włosów. Zwłaszcza olej sezamowy oddziałuje dobrze na stan naszej skóry i włosów, ale o tym będzie osobny post. Dziś skupię się na nasionach oraz na tym, dlaczego warto dodawać je do potraw. Przede wszystkim są bogate w witaminy i minerały, niezbędne organizmowi do prawidłowego funkcjonowania, przeprowadzania procesów biochemicznych i po prostu dobrego samopoczucia. Nasiona sezamu są niezwykle aromatyczne, w smaku lekko orzechowe. Dodatkowe podprażenie nasion w niskiej temperaturze podkreśla ten smak jeszcze bardziej. Wykorzystywane są zwłaszcza w kuchni azjatyckiej, a jak wiadomo, Azjaci słyną z tego, że prawie się "nie starzeją", a przynajmniej bardzo długo wyglądają (i czują się) młodo :) jeśli to zasługa właśnie sezamu - czas najwyższy spróbować! Dziś będzie również o daktylach, które idealnie nadają się na... zastępcę cukierków.


10/27/2015

BORDOWA MINI

Hej!

      Poniedziałki z reguły są ciężkimi dniami - głównie dlatego, że trzeba wrócić do trybu "praca"/"szkoła"/"nauka" po weekendzie. Chociaż nie wiem, jak Wy, ale ja w sobotę nie narzekałam na brak zajęć, wręcz przeciwnie - dopiero w niedzielę miałam tak naprawdę wolne i mogłam pozwolić sobie na leniwy, "dresowy" dzień w domu. Od jakiegoś tygodnia męczy mnie ból gardła, znowu łapie mnie jakieś choróbsko które (mam nadzieję) zaraz odejdzie. W tygodniu nie mam możliwości porządnie tego przeziębienia "wyleżeć", dlatego ciągnie się za mną już jakiś czas. Wkurzające! W niedzielę wyjątek zrobiłam na wyjście na wybory - uważam, że to obowiązek każdego z nas i nie rozumiem ludzi, którzy nie idą, nie głosują, a później narzekają... Nie rozumiem też tych, którzy głosują na "mniejsze zło" zamiast na partię, z której poglądami się zgadzają... Przyszłość zależy od nas. Chociaż nie głosowałam na PiS to mam nadzieję, że pokażą się od dobrej strony jako partia rządząca. Trzeba być optymistą - być może zaskoczą nas pozytywnie. A wczorajszy długi dzień na uczelni zleciał szybko - pewnie dlatego, że wieczór zapowiadał się przyjemnie :) 

    Dziś pokażę Wam stylówkę z trochę cieplejszych dni, zdjęcia mają jakieś hmm... dwa tygodnie. Żebyście nie mówili: "narzeka na ból gardła, a chodzi z odkrytym brzuchem" - co poradzę, że mam w szafie chyba najwięcej właśnie krótkich bluzek :) poza tym płaszcz rozpięłam tylko po to, żeby pokazać pozostałe części garderoby - tak to chodziłam w zapiętym i było mi całkiem cieplutko. Założyłam też spódniczkę, którą kupiłam we wrześniu. Bardzo podoba mi się jej kolor i krój. Do tego wyrazisty, "ciężki" naszyjnik - myślę, że wygląda dość ciekawie z czarnym płaszczykiem, oraz szare rajstopy i brązowe botki. Podoba Wam się?


10/24/2015

JAK ZROBIĆ DOMOWE MASŁO MIGDAŁOWE?

Hej!

    Osoby, które czytają bloga od dłuższego czasu wiedzą, że uwielbiam orzechy. Mogę spokojnie powiedzieć, że to taki mój nałóg - masełko z fistaszków w domu muszę mieć codziennie. Uważam, że dopóki uzależnienie jest zdrowe, a jeszcze do tego SMACZNE, to nie ma co z niego rezygnować - gorzej, jeśli to papierosy, alkohol, narkotyki czy cukier (tutaj sugeruję jednak rzucić :D). Zdrowe nałogi są nawet fajne, bo to coś, co lubimy, co sprawia przyjemność, ale nie przysparza kłopotów ze zdrowiem. Zamiłowaniem do orzechów zaraziłam też mamę, chociaż akurat ona woli je w formie "chrupanej". Ja wolę je w postaci pysznego masła. Kilka postów temu pisałam o tahini (czyli paście sezamowej) oraz o maśle migdałowym. Te, które miałam w domu, zniknęły w mgnieniu oka -polubiłam je jednak na tyle, że postanowiłam zrobić swoje. Przygotowywanie tego typu wyrobów samemu ma swoje plusy - bo wiemy, co jemy. Jeśli nie wczytamy się dobrze w składy sklepowych słoiczków, to może się okazać, że orzechów jest 60%, a reszta to dodatki, pełno soli i tłuszcz palmowy. Poza tym do własnego możemy dodać np. miód, chia, syrop klonowy i wszystko, co nam się podoba. Przedstawię Wam dziś prosty przepis na pyszne masło migdałowe. 


10/21/2015

WZORZYSTY SWETER

Hej! 

    Wiecie, co ostatnio zauważyłam? Że nawet te deszczowe, pochmurne, jesienne dni mogą być fajne. Nie tylko te słoneczne. Najważniejsze jest to, z kim i w jaki sposób je spędzamy. Może nie odkryłam tym stwierdzeniem Ameryki, za to zauważyłam pewne zjawisko - dużo częściej przyłapuję się ostatnio na uśmiechu i to w sytuacjach, w których z reguły uśmiech "bez powodu" jest rzeczą nietypową (no dobra, to znajomi mnie na nim przyłapują :P). Mimo nieciekawej pogody, ostatnio jest u mnie bardzo pozytywnie. Wczorajszy dzień nie zaczął się najlepiej, miałam chwilowy "spadek formy", dało mi się też we znaki zmęczenie. Popołudnie jednak zrekompensowało mi to w 100% i można powiedzieć, że proporcja wtorkowej "fajności" wyrównała się, czyli tak, jak być powinno. Mam nadzieję, że i Wy równie optymistycznie podchodzicie do tego, co (i kto) Was otacza - optymizm przyciąga pozytywne chwile!

   Stylizacji dosyć dawno tutaj nie było. Wczoraj na Facebook'u obiecałam, że dodam dziś kilka zdjęć, także oto przedstawiam prosty, jesienno-zimowy, sweterkowy zestaw. W czasie zimnych dni swetry są najlepszą rzeczą, jaką można założyć - gwarantują wygodę, są praktyczne i dają pewność, że nie będzie nam zimno. Uwielbiam zwłaszcza te oversize'owe. Ten, który mam na sobie, ma już jakieś 2 lata, ale cały czas dobrze mi służy. Założyłam do niego jeansy o prostym kroju oraz czarne botki z frędzlami. Frędzle są ostatnio bardzo popularne, na blogach widzę je średnio kilka razy dziennie, ale nie ma się czemu dziwić - bo naprawdę mają w sobie pewien urok. Dlatego też założyłam czarne botki z frędzelkowym elementem. Zostawiam Was ze zdjęciami. Dajcie znać, jak Wam się podobają!


10/18/2015

KOSMETYKI DO PIELĘGNACJI - JEAN VIDAL PARIS

Hej!

   Jak minął Wam weekend? Ja dawno nie spędziłam czasu tak fajnie, jak przez te kilka dni. Potrzebowałam odstresowania, spotkania się z przyjaciółmi. W czwartek wraz z kumpelami ze studiów wybrałam się potańczyć. Przypomniały mi się nasze pierwsze wspólne imprezy na studiach - nie mogę uwierzyć, że niedługo minie 5 lat! Czas leci jak szalony... W piątek wieczorem wybrałam się do kina na film "Praktykant" z Robertem De Niro i Anne Hathaway. Polecam każdemu, kto lubi komedie (w dodatku z motywem modowym) - zaznaczam, że nie była to głupawa komedia w stylu "Kac Vegas" (chociaż takie też są niezłe :D), ale tu akurat wszystko było fajnie wyważone, bez przesytu. Świetny film. A wczorajszy wieczór spędziłam w towarzystwie przyjaciółek na babskich pogaduszkach przy kawie i kartach. Więcej takich weekendów proszę!

   Od pewnego czasu bardziej zwracam uwagę na pochodzenie i "zawartość" kosmetyków, które używam. Zwłaszcza tych do pielęgnacji ciała i twarzy - uważam, że skóra będzie nam zdecydowanie bardziej zadowolona, jeśli otrzyma coś, z czym się "polubi" i nie odwdzięczy się różnymi niedoskonałościami, przebarwieniami, przesuszeniem i tak dalej... 
Niedawno dostałam propozycję przetestowania kosmetyków nieznanej mi (do tej pory) marki Jean Vidal Paris. Pomyślałam, że warto spróbować - byłam ciekawa, jak te francuskie receptury będą działać na mnie ;) tym bardziej, że Jean Vidal to firma biotechnologiczna, która wykorzystuje w swoich produktach naturalne składniki aktywne, tj. ceramidy, proteiny, kwas hialuronowy, kolagen czy komórki macierzyste i skupia się na tym, aby kosmetyki osiągały one jak najlepszą jakość i skuteczność. Wybrałam trzy z nich, aby podzielić się swoją opinią i przybliżyć działanie. Jak myślicie, zawiodłam się czy raczej odwrotnie?


10/16/2015

MUSLI - NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ, ABY WYBRAĆ DOBRE?

Hej! 

     Większości z nas musli kojarzy się z czymś zdrowym, sycącym i oczywiście idealnym na śniadanie - czy to dla nas, czy dla dzieci. Spośród wszystkich "płatków" na sklepowych półkach to właśnie musli przyciągają największą uwagę maluchów. Oczywiście najczęściej są na tych dolnych półkach, w zasięgu ich wzroku, tuż obok czekoladowych kuleczek i opakowań z postaciami z popularnych bajek - musi być pewność, że dziecko zauważy. Zwykłe płatki owsiane z owocami nie smakują tak dobrze, jak słodka, "posklejana" granola, więc łatwiej przekonać dziecko do zjedzenia ich. Niestety, utarte przekonanie o tym, że musli są zdrowe, często okazuje się błędem. Nie w każdym przypadku, ale na pewno w większości. Co zawierają gotowe musli i na co zwracać uwagę przy ich wyborze?


10/13/2015

RÓŻOWA MARYNARKA

Hej!

   Mam nadzieję, że weszliście w nowy tydzień w pozytywnym nastroju i że poniedziałek był mniej męczący, niż mój - ja od samego rana byłam na nogach. Wstałam o 6:00, pojechałam załatwić co nieco z magisterką, później były zajęcia na uczelni, a do domu wróciłam po 19:00. W takie dni mam wrażenie, że w moich żyłach powinna płynąć KAWA, a nie krew, może byłabym mniej zmęczona umysłowo... Uwierzcie, że zajęcia z przedmiotu, który totalnie Cię nie jara i na którym trzeba tylko siedzieć i patrzeć się w ekran o późnej porze ciężko wytrzymać. Wieczorem odreagowałam trochę na rowerze i nabrałam energii, ale nawet nie wiem, kiedy zasnęłam... W dodatku jest tak zimno, a podobno w niektórych rejonach Polski nawet spadł śnieg... Nie za wcześnie?

   Właśnie dlatego, że jest zimno, dzisiejszy zestaw będzie "wczesnojesienny" bądź też "późnoletni" - na przekór obecnej pogodzie. Uchowała się gdzieś w czeluściach karty pamięci aparatu - dobrze, że nie usuwam zdjęć, ponieważ byłam ostatnio zmuszona zrobić format dysku... Wracając do stylizacji - jest prosta, ale jednocześnie bardzo dziewczęca. Takiej "dziewczęcości" nadaje jej jasnoróżowa marynarka, którą noszę bardzo rzadko - sama nie wiem, dlaczego (może powinnam częściej?). Dobrałam do niej dodatki w podobnym kolorze, jasne jeansy, t-shirt w azteckie wzory i eleganckie kolczyki. Myślę, że połączenie kolorystyczne jest trafione - zwłaszcza czerń z różem robią całkiem fajne wrażenie. Jak uważacie?

10/11/2015

DLACZEGO WARTO JEŚĆ RYŻ... CZARNY I CZERWONY?

Hej!

   Z czym kojarzy Wam się ryż? Zapewne większość z Was powie, że albo z Chinami, albo z japońskim sushi, części skojarzy się pewnie z podstawowym elementem diety sportowców, czyli popularnym "ryżem z kurczakiem" :) mimo, że zboże to pochodzi z Azji, jest od dawna dobrze znane na całym świecie i wykorzystywane  do przygotowania wielu potraw. Nic dziwnego, bo wyróżnia się ponad 150 tysięcy odmian ryżu. Różnią się one nie tylko kolorem, długością i kształtem ziarna, ale także właściwościami zdrowotnymi i zastosowaniem. Ryż jest zbożem bezglutenowym, zatem osoby z alergiami pokarmowymi bardzo często wybierają go jako dodatek do potraw. Najbardziej popularna jest odmiana biała. Trochę mniej popularny, ale również często spotykany jest ryż brązowy - zdecydowanie zdrowszy od białego "kolegi" - ma niższy indeks glikemiczny oraz zawiera więcej korzystnych dla zdrowia składników. Jeśli mówimy o kolorach - znacznie rzadziej słyszy się o ryżu czarnym czy czerwonym. Ja do niedawna nie miałam pojęcia o ich istnieniu - tak więc nadrabiam i napiszę co nieco o ich właściwościach. A jest o czym pisać!


10/08/2015

W (PÓŁ)SPORTOWYM WYDANIU

Hej!

   To już trzeci post dzień po dniu z rzędu. Teoretycznie to dość dziwne przy mojej niedużej ilości wolnego czasu, ale właściwie to między innymi blog jest jedną z rzeczy, która ten czas zajmuje (i przy okazji sprawia przyjemność!).  To lubię - poświęcać czas na to, co lubię, poza tym staram się, aby na blogu nie było "przestojów", bo nie chcę Was zaniedbywać :) dziś rano wstałam ok 8:00, aby zrobić trening i nabrać energii na cały dzień. Pojechałam na kilka godzin na uczelnię, a później do pracy, wróciłam dopiero teraz. Rozmawiałam z moim promotorem, bo już prawie połowa października i trzeba wreszcie zająć się pracą magisterską. Czeka mnie sporo czasu w laboratorium i żałuję, że nie udało mi się zacząć tego w wakacje... No, ale są rzeczy niezależne od nas i niestety wcześniej nie było takiej możliwości. Ale teraz, mam nadzieję, ruszamy z kopyta! W sumie... To kolejne wyzwanie :)

  Jeśli ktoś by mnie spytał, jakie obuwie najbardziej lubię, bez wahania odpowiedziałabym, że sportowe. W sportowych czuję się zdecydowanie najbardziej komfortowo - mogę założyć je wszędzie i do wszystkiego. Ostatnio zakochałam się w jednokolorowych butach. Te, które mam na sobie, urzekły mnie tak naprawdę wszystkim - ale głównie właśnie kolorem - niebieski to mój ulubiony. Poza tym są bardzo wygodne, uniwersalne i fajnie się wyróżniają. Nosiłam je już do sukienek, spódniczek, jednak najbardziej podobają mi się połączone z prostymi jeansami, topem i poszarpaną kurtką. Jak Wam się podoba takie zestawienie?


10/07/2015

JAK GOTOWAĆ WARZYWA, ABY NIE STRACIŁY WITAMIN?

Hej!

    Do tego, że warzywa są niezwykle ważne dla naszego organizmu, chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Jest to nam wpajane od małego i bardzo dobrze - uważam, że rodzice powinni uczyć swoje dzieci świadomie wybierać dobre, zdrowe produkty. Jakby nie patrzeć, nawyki żywieniowe wynosi się z domu. Bardzo często dzieci ciężko jest jednak przekonać do tego, by warzywa im "posmakowały". Udowodniono, że jeśli ktoś od małego jest przyzwyczajany do zdrowszej żywności, to bardziej prawdopodobne, że w przyszłości jego dieta również będzie zdrowa - tak więc istotne jest to, aby systematycznie wpajać dzieciom dobre nawyki. Ale nie tylko im, sobie też - bo statystyki pokazują, że spożycie warzyw w Polsce w ostatnim czasie spada... A przecież są takie wartościowe! Odpowiednio przygotowane powodują uwalnianie z nich niektórych składników i przekształcanie innych w formy łatwiej przyswajalne przez organizm. Poza tym są bardzo smaczne. Problem zaczyna się, gdy źle prowadzimy obróbkę termiczną - w ten sposób szybko możemy pozbawić warzywa wartości odżywczej oraz cennych składników. Jak gotować, aby tego uniknąć?


10/06/2015

MINI NA JESIENNE DNI?

Hej!

      Jak rozpoczęliście nowy tydzień? Ja czuję, że jeszcze trochę i powiedzenie "nie lubię poniedziałków" zacznie być moim mottem. Mam nadzieję, że tak nie będzie, bo staram się nie nastawiać negatywnie - jednak jak siedzi się od rana do wieczora na uczelni, to ciężko nie być zmęczonym... Sam fakt ciągłego siedzenia w miejscu mnie męczy, też tak macie? Wczoraj z domu wyjechałam przed 9:00, a wróciłam po 19:00 - wykończyłam się bardziej umysłowo, niż fizycznie, ale myślę, że to kwestia "przyzwyczajenia materiału". Moje dni będą wyglądać dość podobnie, jeśli dodać jeszcze pracę i inne obowiązki - ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - w domu bym się może zanudziła - a szczerze mówiąc trochę już brakowało mi i znajomych i uczelni :)

   Na dziś przygotowałam dla Was stylizację. Jesienią nieczęsto noszę spódniczki, bo zwykle jest po prostu za zimno. Ten dzień był jednak wyjątkowo ciepły, a że spódniczka "zbudowana" z wełny - zdała egzamin. Założyłam też dość ciężkie, czarne botki, które (według mnie) fajnie z nią kontrastują. Na górę wybrałam bluzkę w azteckie wzory, a także narzutkę, którą ostatnio kupiłam w New Look'u. Postawiłam na stonowaną, jesienną kolorystykę, czyli beż, szarość i czerń. Mam nadzieję, że najbliższe miesiące będą łaskawe pod względem pogody i będzie sporo okazji, aby móc założyć takie mało zimowe zestawy. 


10/04/2015

CZYM ZASTĄPIĆ CUKIER I SŁODZIK?

Hej!

    Mamy październik - a jak październik, to praca na (prawie) pełnych obrotach. Prawie pełne - bo jeszcze nie ma nauki. Dobra organizacja to podstawa - możecie o tym przeczytać w tym poście. Dzisiejszy post będzie o... słodzeniu. Przygotowałam go przede wszystkim dla osób, które nie wyobrażają sobie życia bez słodkiej kawy, herbaty, naleśników, ciast, ciasteczek - czyli tego, co możemy zrobić w domu i sami zdecydować, co będzie ich głównym "źródłem słodkości". Sama należę do tej grupy - lubię słodką kawę, domowe ciasta - ale sklepowych, słodzonych cukrem unikam. Chcę Wam dziś pokazać, że wcale nie musimy rezygnować ze słodkich przysmaków, jeśli oczywiście zachowamy przy tym zdrowy rozsądek i wybierzemy zdrowszą alternatywę dla cukru. W wielu produktach "bez cukru" często zawarty jest wspomniany syrop glukozowo-fruktozowy, który jest od niego jeszcze bardziej szkodliwy (jest m.in. ogromną przyczyną otyłości). Te z napisem "light" zawierają syntetyczne słodziki, których nazwy dla laika brzmią co najmniej "po chińsku". Weźmy choćby jogurty - a wystarczyłoby kupić naturalny, dodać owoce i trochę... syropu klonowego. Na przykład! I co najlepsze - naturalne słodziki niosą ze sobą dużo więcej, niż słodki smak.