12/30/2014

MAŁA CZARNA

Hej!

     To będzie prawdopodobnie ostatni wpis w tym roku. Już jutro powitamy 2015 - zastanawiam się, kiedy to zleciało i jak to się stało, że tak szybko. Nie mam w zwyczaju robienia długiej listy postanowień, ponieważ nie lubię czuć presji "co będzie, jeśli się nie uda?". Zdecydowanie wolę na bieżąco podejmować nowe wyzwania i cieszyć się, kiedy uda mi się je przeskoczyć. W tym roku takich wyzywań było całkiem sporo. Podjęłam dwie prace, zupełnie inne, ale każda dała mi jakieś doświadczenie. Na uczelni także było sporo do roboty, na szczęście wszystko jak do tej pory się udaje :) obecny rok przyniósł mi też nowe pasje oraz przypomniał o tych, które jakiś czas temu zaniedbałam - już zapomniałam, ile radości mogą sprawiać. Cieszę się z drobiazgów. Poznałam wiele ciekawych osób, odświeżyłam dawne znajomości. I po prostu czuję, że żyję :) 

    Jeszcze przed Nowym Rokiem chciałabym pokazać Wam stylizację, która być może posłuży komuś jako inspiracja na imprezę sylwestrową. Na takie okazje mała-czarna powinna sprawdzić się doskonale. Poza tym czerń jest ponadczasowa i uniwersalna - każda kobieta powinna mieć choć jedną sukienkę w tym kolorze. Dodatkami oczywiście można "sterować" dowolnie - w "sylwestrowym" przypadku nie bójcie się założyć wyróżniających się butów czy wyrazistej biżuterii. Będzie to wskazane! Jako, że u mnie okazją był  po prostu poświąteczny spacer, założyłam wygodne, brązowe botki, płaszczyk i jasną apaszkę.



12/28/2014

ZDROWOTNE WŁAŚCIWOŚCI GORZKIEJ CZEKOLADY

Hej! 

    Święta, Święta i po Świętach. Jak zawsze szybko minęły, ale czeka nas jeszcze przywitanie Nowego Roku - mam nadzieję, że wszystkie plany elegancko Wam wypalą. Wraz z końcem Świąt przyszła również lepsza pogoda - jest słonecznie, chociaż mroźno. Cieszę się, bo deszcz zawsze nadaje taki depresyjny klimat. A jakby tak zapytać kobiet, co najbardziej poprawia im nastrój, w większości przypadków odpowiedzią będzie "czekolada". O tym chyba każdy wie. A czy zaskoczę Was, jeśli powiem, że wcale nie chodzi o to, że "przecież każda baba lubi słodycze"? Owszem, to też może być jakiś tam powód. Ale weźmy pod uwagę, że to przede wszystkim GORZKA czekolada pozytywnie wpływa na samopoczucie. Ona słodkiego smaku nie ma, a mimo to kobiety właśnie ją wybierają częściej. Mniej tłuszczu i cukru, mniejsza kaloryczność, a więc i tyłek urośnie wolniej - to zazwyczaj główny powód. Gorzka czekolada skrywa jednak dużo więcej pozytywnych właściwości, które powinny przekonać nas do spożywania kilku kostek dziennie.



12/25/2014

ŚWIĄTECZNY KLIMAT

Hej! 

     Na samym początku chciałabym złożyć Wam serdeczne życzenia cudownych, pełnych miłości, ciepłych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia. Spędźcie je w rodzinnej, przyjemnej atmosferze oraz w zdrowiu i pełni energii do działania. Mam nadzieję, że wieczór wigilijny minął w spokoju, a prezenty przypadły do gustu - chociaż wiadomo, to nie one są najistotniejsze. Ale radość na twarzach bliskich zawsze budzi dobre skojarzenia. My zazwyczaj spędzamy Święta kameralnie, w gronie domowników, ponieważ prawie cała rodzina, choć bardzo liczna, "rozwiana" jest po całej Polsce. Trochę żałuję, że nie mamy możliwości odwiedzić kuzynów, wujków, ciotek choć w jeden świąteczny dzień, na szczęście zostaje jeszcze kontakt przez smsy czy internet. Myślę, że prawdziwej rozmowy jednak nic nie zastąpi.

   Przygotowałam dla Was bardziej elegancką stylizację, niż poprzednie. Cieszę się, że sukienka przyszła jeszcze przed Bożym Narodzeniem, ponieważ na ten czas jest idealna. Klasyczna, mała czarna z nietypowym dołem z ciekawą falbanką. Jedyny problem to wiatr, który jak widać na zdjęciach, może płatać figle. Także sukienkę polecam na mniej wietrzne dni. Czarne szpilki dodają elegancji, a beżowa kurtka i jasnobrązowa torba nieco rozjaśniają stylizację. Podoba Wam się?




12/22/2014

POMYSŁY NA SYLWESTRA!

Hej!

    Nie od dziś wiadomo, że grudzień to bardzo intensywny miesiąc pod względem "kalendarzowym". Mikołajki za nami, Święta już za chwilę. Okres przygotowań zawsze jest długi (i kosztowny), a koniec końców mijają w moment... Ale nie zapominajmy, że tydzień później czeka nas jeszcze powitanie Nowego Roku, a co za tym idzie - sylwestrowe imprezy, do których większość osób (zwłaszcza kobiet) przygotowuje się na długo, długo przed. Dużo wcześniej wybieramy kreacje, w dzień imprezy robimy się "na bóstwo" - w wielu przypadkach trwa to od samego rana :) możliwości spędzenia Sylwestra jest wiele - impreza w klubie, domówka, bal, wyjazd w góry czy nad morze. W większych miastach organizowane są duże imprezy "pod chmurką", podczas których można pobawić się w rytm piosenek gwiazd polskich i zagranicznych. Którą opcję wybrać? Jeśli jeszcze nie wiecie - poniżej przedstawiam Wam mały poradnik :) 



12/20/2014

SPÓDNICA NA ZIMĘ

Hej!

   Zaczął się ostatni weekend przed Bożym Narodzeniem - i tym samym pierwszy weekend ferii świątecznych. Od czwartku mam wolne na uczelni, ale mimo to nie czuję, żebym z tego powodu więcej odpoczywała. Ale tak już mam, że kiedy sobie ustalę coś z góry, trzymam się tego od początku do końca. Lubię intensywne dni, bo wiem, że wtedy nie marnuję czasu (a tego nie znoszę!). Wczoraj rano zrobiłam trening, później poszłam na zdjęcia, ugotowałam obiad, byłam w pracy, a wieczorem pojechałam wyładować nadmiar energii, grając w siatkę. To idealny sposób na spędzanie wolnego czasu w fajnym gronie. Dziś czeka mnie świąteczne sprzątanie, ubieranie choinki, a i parę innych rzeczy chciałabym zrobić.

     Nie myślałam, że w środku grudnia będę w stanie wyjść z domu w wiosennej kurtce - zimą jestem okropnym zmarźluchem. A tu proszę, 12 stopni i całkiem ciepło, jedynie słońca brak. Wczoraj niestety padał deszcz, co bardzo utrudniało pracę, ale tato jako niezawodny fotograf poradzi sobie w każdych warunkach. Mam na sobie ciepłą, beżową spódniczkę na wyższym stanie. Założyłam do niej czarną kurteczkę, a także top w paski, zegarek i botki ozdobione ćwiekami. Myślę, że stylizacja będzie dobrym pomysłem na Święta, ponieważ nie jest typowo codzienna, a jednocześnie czuję się w niej swobodnie. Jak Wam się podoba?



12/18/2014

O PRZYPRAWACH KORZENNYCH

Hej :)

   Jak idą Wasze przygotowania do Świąt? Moje pełną parą ruszą dopiero w weekend, ale za to ze zdwojoną siłą. Najpierw sprzątanie, a później same przyjemności - ubieranie choinki i gotowanie potraw. Zdecydowana większość z nas nie może wyobrazić sobie Świąt bez pysznych, aromatycznych ciast. Kolejna część - bez równie smacznych ciasteczek o rozmaitych kształtach przypominających bałwany, reniferki, choinki, oczywiście obowiązkowo przystrojonych kolorowymi dodatkami. A że zrobione samemu smakują najlepiej, to piekarniki w domach przeżywają spore oblężenie, na Facebook'u zaś co chwilę pojawiają się zdjęcia dokumentujące wypieki, otagowane frazami: #pieczemy, #cookies, #ciasteczka, #christmas, # swiatecznezarcie. Szczególnie dużą popularnością cieszy się piernik. Chyba żadne inne ciasto nie kojarzy się z Bożym Narodzeniem tak, jak on. Charakterystycznym, korzennym zapachem dodatkowo pobudza ciepłą, rodzinną atmosferę, dlatego tym bardziej nie da się go nie lubić. Osobiście uwielbiam tego typu przyprawy, na przykład cynamon mogłabym dodawać do wszystkiego. Grzane wino czy herbata? Zdecydowanie tak. Okazuje się też, że przyprawy korzenne mają dużo prozdrowotnych właściwości, które zimą są nieocenione. Kto czyta? :)



12/14/2014

DESZCZOWY DZIEŃ

Hej! 

    Muszę przyznać, że w tym roku słabo czuję nadchodzące Święta. Od początku grudnia powinien leżeć śnieg, a tu tak smętnie i deszczowo. Mam nadzieję, że wyjazd do Berlina na jarmark bożonarodzeniowy (już za tydzień :)) w końcu sprawi, że poczuję świąteczny klimat. Ale i tak nie mogę narzekać na to, w jaki sposób spędzam czas, bo ostatnie dni są dla mnie po prostu bardzo dobre - mam dużo energii, robię rzeczy, które sprawiają mi radość (nie liczę nauki na kolokwium w przyszłym tygodniu, chociaż i to może być nawet "fajne" :)). Wczorajszy wieczór spędziłam rodzinnie, co nie zdarza się aż tak często - wiadomo, wszyscy pracują, do tego uczelnia, obowiązki - rzadko zdarza się, że wszyscy są w domu razem. Ale... uśmialiśmy się naprawdę :)

    Ostatnio bardzo rzadko zdarzają się dni, kiedy pogoda jako tako pozwala na zrobienie zdjęć. Pada od rana do wieczora, w nocy z resztą również. Ale nie poradzimy. O tej porze roku również bardzo szybko robi się ciemno, tak więc dodatkowo ogranicza to "pole manweru". Stylizacja praktycznie sama dopasowała się do pogodowego klimatu. No dobra - tak naprawdę spodobało mi się połączenie cięższych butów z krótkim, jasnozielonym futerkiem, szarą bluzką i ciemnymi spodniami. A ten szalik jest moim numerem jeden. Superciepły, superwygodny i superklimatyczny. Uwielbiam kratę!


12/10/2014

JAK NIE PRZYTYĆ W ŚWIĘTA?

Hej!

      Święta za pasem! Dla większości z nas jest to jeden z najlepszych okresów w roku. Wiadomo - klimat udziela się wszędzie i wszystkim. Galerie uginają się pod ciężarem ozdób, ludzie uginają się pod ciężarem zakupów (również tych prezentowych), a stoły - pod ciężarem jedzenia. Przygotowania, sprzątanie, spotkania z rodziną, składanie życzeń i wypatrywanie pierwszej gwiazdki. Jako dziecko zawsze od początku grudnia przyglądałam się balkonom i "rejestrowałam" każde nowe światełka pojawiające się na nich z dnia na dzień. Boże Narodzenie poniekąd ma komercyjny wymiar (no bo kto by nie kojarzył reklamy Coca Coli ze Świętym Mikołajem? Przy okazji - polecam ostatni artykuł tutaj). Jednak pewne rzeczy się (na szczęście!) nie zmieniają. Na stołach zawsze gości mnóstwo najróżniejszych potraw. Pierogi, groch z kapustą, śledzie, karp i inne ryby, ciasta - wymieniać można w nieskończoność. Prawda, są pyszne. Tylko co zrobić, kiedy po nadmiarze ciężkostrawnego jedzenia nasz układ pokarmowy woła o pomoc, a na wadze nagle przybywa parę kilo? Możemy tego uniknąć, jeśli będziemy przestrzegać kilku zasad. Plus odrobina silnej woli.



12/07/2014

"JUST DO IT!"

Hej!

   Weekendy są od tego, aby naładować nas pozytywną energią. To, w jaki sposób to zrobią, zależy od nas - a dokładniej naszych przyzwyczajeń i upodobań - wiadomo! Podczas, gdy jedni śpią do godziny 12:00, ja wstaję jakieś 4 godziny wcześniej, aby a) nie zmarnować dnia, b) poćwiczyć i poczuć się lepiej, c) szybciej mieć z głowy wykonanie zaplanowanych obowiązków - nie lubię zostawiać nic na ostatnią chwilę. Sęk twki w tym, aby to, co robimy, sprawiało nam radość. Wybierajmy więc takie opcje, które nie będą nam ciążyły, a wręcz przeciwnie. A na to, czego nie lubimy, znajdźmy najlepszy sposób. Wszystko da się zrobić! Wczoraj miałam trzy godziny korepetycji, dziś również jestem na nie umówiona - dużą satysfakcję sprawia mi, kiedy ktoś dzięki mnie zaczyna pojmować tę nieszczęsną matmę :) po południu wybrałam się z siostrą na zakupy - w tym roku postanowiliśmy wraz ze znajomymi wziąć udział w akcji Szlachetna Paczka i obdarować potrzebującą rodzinę na Boże Narodzenie. Liczy się wszystko - środki czystości, jedzenie, ubrania, zabawki. Dawanie prezentów jest o wiele lepsze, niż ich dostawanie, tym bardziej, że w grę wchodzi jakiś dobry uczynek. Uśmiech sam się pojawia na twarzy!

    Czas na stylizację. Ostatnio staram się wybierać jak najbardziej praktyczne rozwiązania. Musicie mi więc wybaczyć wszechobecne dżinsy (i tak je uwielbiam). Związane jest to z obecną pogodą - grudzień ma to do siebie, że dużo trudniej jest mi wskoczyć w krótką spódniczkę, zdjąć kurtkę i wystawić się na warunki atmosferyczne, ryzykując tym samym przeziębieniem. Z resztą - całą jesień zdrowie mi dopisuje i nie planuję tego zmieniać, o. Motto na koszulkę wybierałam sama - towarzyszy mi ono niezmiennie od długiego czasu. Bo nie ma rzeczy niemożliwych. A kurtkę uwielbiam za to, że jest ciepła, wygodna i... nie wygląda się w niej jak przysłowiowy "bałwan", tylko nawet "po ludzku" - dobrze dopasowuje się do ciała. Zatem mamy trzy w jednym na zimową porę!




12/05/2014

NAPOJE GAZOWANE - JAKIE SĄ SKUTKI ICH SPOŻYWANIA?

Hej! 

    Nie znam nikogo, kto nigdy nie napił się Coli, Pepsi, Fanty czy Sprite'a. No dobra, pomyślałam tylko o tych osobach, które a) albo są ode mnie starsze a b) w moim wieku lub niewiele młodsze. Nie wliczam maluchów, dzieci kuzynek czy kuzynów, bo chyba żaden rodzic świadomie nie będzie "truł" swojej pociechy - dopóki sama nie będzie mogła kupić sobie puszki w szkolnym sklepiku. Wiecie, co? Jestem wdzięczna swoim rodzicom, że mimo moich próśb ("mamo, ale koleżanki chodzą do "makdonalda" i dostają te zabawki i piją colę i jedzą haburgery, a ja nie!") nie przyzwyczaili mnie od małego do tego typu jedzenia i picia. Nie oszukujmy się - odkąd zaczęto masowo otwierać w Polsce fast food'y, ludzie zaczęli mieć dostęp do niezbyt zdrowego jedzenia. I napojów. Chociażby słynna "dolewka" w KFC - kupujesz sobie dany napój, płacisz raz i możesz uzupełniać sobie do woli. I tak się kręci. Są przecież taaakie smaczne. Tymczasem cukrzyca jest obecnie jedną z najczęstszych chorób. A ta typu drugiego (insulinoniezależna) w wielu przypadkach jest skutkiem spożywania gazowanych, MOCNO słodzonych napojów. Co jeszcze w nich siedzi?



12/03/2014

PIERWSZY W GRUDNIU

Hej!

    Już grudzień? Wow, jak ten rok szybko minął... Co prawda jeszcze nie czas na podsumowania, ale wiem jedno: to był dobry, pracowity rok. Otworzyłam się na nowe i do tej pory udało mi się spełnić sporo postanowień. Nawet takich małych, "rzucanych" sobie z dnia na dzień - a takie czasami cieszą najbardziej. Został jeszcze miesiąc, który postaram się wykorzystać w 100%. Z resztą Święta zawsze są fajnym czasem. Teraz jestem naładowana bardzo pozytywną energią. Już tak jest, że im więcej siły (i czasu) wkładamy w to, co robimy, tym więcej satysfakcji nam to daje. Dwa ostatnie dni miałam po brzegi zapełnione obowiązkami, ale znalazłam też czas na przyjemności i odpoczynek. Wieczorem mogłam położyć się z myślą: "Yes, udało się!".

   Przejdę teraz do stylówki - zdecydowana większość ludzi to wzrokowcy, więc pewnie część z Was przeminie szybko tekst, by zobaczyć zdjęcia. Stylizacja jest już naprawdę późnojesienna. Uwierzcie mi, rozpiąć płaszcz na lekkim mrozie było mi ciężko, rękawice też specjalnie mi nie pasowały, więc łapki też zdążyły przemarznąć. Ale z efektu końcowego jestem zadowolona mimo, że zestaw jest dość prosty. Czarny, kożuszkowy płaszcz, jasne jeasny, wygodne botki na obcasie i szary komin to alternatywa na chłodny dzień, gdy chcemy wyglądać elegancko, nie ryzykując przeziębieniem nerek lub... złamaniem szpilki na śliskim chodniku ;)