10/28/2014

CZARNO-BIAŁY SWETER

Hej!

    Jak minął Wam weekend? Mój był bardzo udany, ale jak to zazwyczaj bywa- zbyt szybko minął. Dobrze, że już wtorek- do nastepnego weekendu mniej niż wczoraj :) miałam dużo rzeczy do zrobienia, ale czekało mnie także sporo pozytywnych chwil- i przede wszystkim one były "motorem napędowym". W sobotę spędziłam czas w gronie bliskich osób na kameralnej domówce- wszystko się udało, było wesoło, dużo rozmów i zabawy. Tym bardziej, że mieliśmy dodatkową godzinę- była zmiana czasu, a więc cofaliśmy zegarki do tyłu. Teraz coraz szybciej będzie się ściemniać, dni będą krótsze (co odbija się na zdjęciach) ale przecież we wszystkim można znaleźć plusy. Od jakiegoś czasu żyję właśnie w ten sposób- szukam pozytywów nawet tam, gdzie ich pozornie nie ma. I wiecie, co? Zazwyczaj je znajduję :) często to drobiazgi, ale... optymizm bardzo dużo daje, pomaga mi zachować dobry nastrój. Przyzwyczaiłam się już do jesieni, chociaż ostatnie dni były chyba nawet bardziej zimowe- zwłaszcza sobota (tylko 2 stopnie z rana!). Powoooli zaczyna się jeden z tych okresów w roku, których szczególnie nie mogę się doczekać- za 2 miesiące Boże Narodzenie. Lubię to oczekiwanie i klimat. Mam jednak nadzieję, że w tym roku nie będę słyszeć w radiu "Last Christmas" już początkiem listopada- bo czekolady ze Świętym Mikołajem widziałam już chyba 2 tygodnie temu... 

   Jeśli miałabym wymienić jeszcze jakieś plusy jesieni, to na pewno jednym z nich jest możliwość dobierania ubrań "na cebulkę". Może to dawać ciekawe efekty w stylizacjach. Należę do osób, które uwielbiają różnego rodzaju narzutki i sweterki. Noszę je bardzo często, bo raz- jest mi  w nich cieplej, dwa-fajnie mogą urozmaicić zestaw. Tutaj właśnie czarno- biały sweterek gra główną rolę. Ma ciekawy deseń. Aby nie było zbyt konwencjonalnie pomyślałam, że dorzucę panterkową apaszkę- o jeden wzór więcej. Nie bójmy się takiego łączenia, umiejętnie dobrane mogą wyglądać naprawdę fajnie!




10/24/2014

MASŁO - DLACZEGO NIE WARTO Z NIEGO REZYGNOWAĆ?

Hej! 

    Dziś zapraszam Was na post z serii o odżywianiu. Temat tłuszczów do smarowania jest od dawna szeroko komentowany- w zasadzie wszędzie. Masło czy margaryna? Na co dzień spotykamy się z wieloma różnymi opiniami na ten temat. Zdania są zazwyczaj podzielone. Jedni uważają, że masło jako produkt naturalny jest dużo lepsze, niż sztucznie utwardzana margaryna. Inni powiedzą, że "masło tuczy, a margaryna jest z olejów roślinnych, które mają mniej kalorii". Takie opinie krążą w sieci, w telewizji, wśród lekarzy, w gazetach. I w każdym z tych stwierdzeń jest ziarenko prawdy. Jednak nie należy generalizować, bo plusy (i minusy) nie kończą się tylko na tym. Wybór jest trudny, więc chciałabym przedstawić Wam i pozytywne i negatywne strony obu tych produktów. Na pierwszy ogień idzie masło- margaryna to temat na osoby wpis. Czas start!




10/21/2014

JEANSOWA KOSZULA

Hej!


   Dziś wstałam bardzo wcześnie. Mam do zrobienia dziś sporo rzeczy, w tym właśnie napisanie i dodanie notki, stąd budzik zadzwonił jakąś godzinę wcześniej, niż by mógł. Mam dziś dużo energii, zrobiłam poranny trening i czuję się bardzo dobrze. Jestem gotowa do działania :) wychodzę z założenia, że warto wstać te pół godziny czy godzinę wcześniej, żeby się ruszyć i rozbudzić, niż spać dłużej i później ledwo przytomnym wyjść z domu. Przynajmniej ja tak mam- nie wiem czy sprawdzi się i u Was, ale spróbujcie. Nie zapomnijcie o porządnym śniadaniu, to podstawa. Niedługo jadę na uczelnię, później muszę załatwić kilka spraw, wypożyczyć książki do inżynierki (polatam trochę po mieście, przydałaby się umiejętność teleportacji) i może w końcu uda się coś napisać. A po południu do pracy :)

   Chociaż spódniczki nie są do końca moim ulubionym elementem garderoby, to w  szafie mam kilka ulubionych modeli- perełek. Nie zakładam ich zbyt często, bo spodnie wydają mi się praktyczniejszym rozwiązaniem, jednak jak każda kobieta czasami lubię wyglądać bardziej elegancko czy po prostu poczuć się... typowo babsko :) w tej stylizacji postawiłam na czarną, rozkloszowaną mini, a także koszulę z ciemnego jeansu. Ale żeby nie było zbyt typowo- zamiast szpilek są "mocniejsze" botki, a na szyję założyłam lekki naszyjnik z piór. Pomyślałam, że będzie fajnie nawiązywał kolorystycznie do górnej części stroju. 


10/18/2014

TURKUS I CZERŃ

Hej!


   Doczekaliśmy weekendu. Za mną pierwszy tydzień w nowej roli- nauczycielki matematyki. Oceniam bardzo pozytywnie- fajna atmosfera, dzieciaki sympatyczne. Cieszę się, bo to tylko motywuje do dalszej pracy. W czwartek jedna dziewczynka spytała mnie, czy będę też w poniedziałek- bo ona wtedy chodzi i chciałaby mieć ze mną zajęcia. To było mega miłe. Na uczelni również do przodu. Zabranie się za pisanie inżynierki jest trudne, ale początki zawsze takie są. Temat wybrany (i chyba ciekawie będzie się na niego pisać), konspekt według którego będę pisać już sobie "roboczo" rozpisałam.  Z promotorką również dobry kontakt, także niedługo startuję. Piątkowy wieczór spędziłam w pubie w gronie znajomych, a dziś od rana mam dobry nastrój i mnóstwo energii.

   Dzisiejszy zestaw jest już znacznie bardziej aktualny, niż poprzedni. I w zupełnie innym stylu. Przede wszystkim nadaje się na jesienne, szare dni. U mnie takie właśnie przeważają od jakiegoś czasu. Czarne rurki połączyłam z dość "mocnymi" butami w tym samym kolorze. Założyłam także turkusowy sweter oversize. Ten kolor bardzo mi ostatnio "leży". Myślę, że w połączeniu z czernią sprawdza się całkiem fajnie. Aby dodać pazura, założyłam (chyba dobrze znaną) bransoletkę z "kolców". Najprostsze stylizacje sprawdzają się moim zdaniem najlepiej, zwłaszcza, kiedy mamy przed sobą intensywny dzień po względem pracy, szkoły czy zajęć dodatkowych. Kto by tam chciał biegać w butach na obcasie :)



10/15/2014

JAK WYBRAĆ DOBRĄ WĘDLINĘ?

Hej!
    
    Mam nadzieję, że nie pozwalacie jesieni dobrać się do Waszego dobrego nastroju. Jesienna chandra to przecież nic fajnego. W zeszłym roku udało mi się przed nią uchronić w prosty sposób- przez docenianie każdego pozytywnego drobiazgu. w tym również zamierzam nie dać się jesieni- tym bardziej, że i powodów do uśmiechu mam więcej, nie dotyka mnie rutyna, fajnie spędzam czas, podejmuję wyzwania. I ten uśmiech rzadko schodzi z twarzy. Dzisiejszy wpis będzie dla tej części czytelników, którzy lubią wiedzieć "co z czym się je". Producenci wędlin obecnie mają naprawdę spore pole do popisu, jeśli chodzi o polepszanie, utrwalanie, poprawianie właściwości technologicznych. Jest przecież tyle dodatków, które sprawią, że szynka będzie wyglądać jak z gazetki Tesco, Biedronki itp. Niedawno na jednym z portali przeczytałam takie zdanie: "Kiedyś żeby zrobić dobrą szynkę, wystarczyło użyć mięsa, soli i saletry. Teraz skład jest zwykle znacznie bardziej rozbudowany, ale to wcale nie przekłada się na jakość. W szynce (podana nazwa) składników jest aż 18 (gazeta.pl)". 18? Prawie spadłam z fotela.  Zaraz zobaczymy co i jak. Problemem też jest zawartość wody. Obecnie wędliny są nią wręcz "faszerowane", bo po pierwsze- producenci ponoszą mniejsze koszty produkcji, po drugie- więcej wody to większa szynka, a wieksza szynka "z wody" to mniej mięsa potrzebnego do jej wytworzenia. Czyli znowu, jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Szkoda, bo nadmiar wody kompletnie psuje walory smakowe, a i po kilku dniach zalegania w lodówce jej struktura robi się strasznie... nieprzyjemna. Nie mówiąc już o wycieku. Czytajcie dalej, a dowiecie się, o co w tym wszystkim chodzi. 



10/12/2014

POWRÓT DO LATA

Hej!

   Ostatnie dni spędzam aktywnie i bardzo pozytywnie. I nawet wybity w piątek na siatkówce kciuk nie jest dla mnie dużym problemem- chociaż przyznam, że momentami odczuwam go bardziej i trochę przeszkadza mi w codziennych czynnościach. Ale dużo uśmiechu się pojawiło. Od wczoraj tematem numer jeden jest wygrana polskich piłkarzy z Niemcami. Jako osoba, która od ładnych kilku(nastu) lat wspiera naszych zawodników w wielu dyscyplinach, nie mogę napisać tylko "yeah, pokonaliśmy Niemców". Tak naprawdę mało kto wierzył w nasze zwycięstwo. Szczerze mówiąc, to sama nie podchodziłam do meczu zbyt entuzjastycznie, bo jak wiadomo, zazwyczaj gra naszych piłkarzy pozostawiała wiele do życzenia, a dziennikarze i portale "informacyjne" rozpisują się o niej dość niepochlebnie. TVP ma każdy, tak więc w przeciwieństwie do MŚ w siatkówkę, mogliśmy obejrzeć jak Niemcy z nami przegrywają ;) wygraliśmy 2:0! Serdecznie gratuluję Naszym, pokonanie Mistrzów Świata to nie byle co :) 

    Ostatnio pogoda nawet dopisuje. No dobra, wczoraj już było pochmurno, ale przez kilka dni było ciepło i słonecznie. Jesień i tak gra jednak pierwsze skrzypce. Słońce szybko zachodzi, szybko też robi się ciemno, a 19 stopni teraz to zupełnie inne 19 stopni, niż latem. Co do zestawu, nawiązuje on jeszcze do wakacji. Tak naprawdę ostatnio trafiłam na niego przypadkiem, robiąc porządki na dysku- po prostu mi gdzieś umknął. Zdjęcia mają sporo ponad miesiąc, ale pomyślałam, że stylizacja jest dość nietypowa jak na mnie i warto ją pokazać. Jest różnorodnie i kolorowo. Leginsy w wojskowe wzory noszę rzadko, ale kiedy zobaczyłam tę kamizelkę to wiedziałam, że i one i szare trampki będą do niej idealne. Okulary i t-shirt dodatkowo dodają kolorów i pogodnego, beztroskiego klimatu. 


10/10/2014

JAKI CHLEB WYBIERAĆ?

Hej!
   
    Po kilku dniach przerwy jestem z powrotem. W tym tygodniu miałam sporo rzeczy do załatwienia. Wszystko w biegu, do tego doszła jeszcze choroba, ale wszystko na szczęście się udało. Ze zdartym gardłem, kaszlem, katarem i osłabieniem naprawdę nie jest łatwo rozmawiać z klientami w sklepie (jedna pani dała mi nawet Cholinex, gdy wybierała koszulę :D). W środę przeszkoliłam koleżankę na swoje miejsce, a w czwartek od razu po uczelni miałam szkolenie w nowej pracy. Wspominałam Wam o tym. Będę uczyć dzieci matematyki w szkole prywatnej- pomagać rozwiązywać zadania, problemy, tłumaczyć tematy. Pełny etat w sklepie niestety bardzo ciężko byłoby mi połączyć z zajęciami na uczelni, pisaniem pracy inżynierskiej, pasjami i rodziną. Wczoraj od koleżanki z pracy usłyszałam, że poradziłam sobie bardzo dobrze, a od poniedziałku zaczynam :) cieszę się, czeka mnie nowe wyzwanie, jakiś kolejny etap, a czasu będzie dużo więcej, niż do tej pory.
 

  Wiele razy spotkałam się z tym, że kobiety, które chcą zachować dobrą sylwetkę, rezygnują z pieczywa na pewnien czas. Z resztą mężczyźni również. Eliminacja chleba z codziennego jadłospisu to podstawa wielu diet redukujących- nazwy można by było wyliczać w nieskończoność, ale przecież nie o to chodzi. To takie "iście" na łatwiznę- wywalić pieczywo, które jest wartościowym źródłem energii i zastąpić je pieczywem chrupkim o wartości kalorycznej może... 15 kcal w kromce. O ile u osób, które mają wysoką nadwagę i konsultują się z dietetykiem można to jeszcze zrozumieć, o tyle u tych, które jedzą je "żeby utrzymac figurę" (wyglądając przy tym megaszczupło) jedzenie pieczywa chrupkiego ZAMIAST normalnego to beznadziejna sprawa i duża nieodpowiedzialność. Wynika w dużej mierze z tego, że przyjęło się, że "pieczywo tuczy". I tak, to jasne rzeczywiście nie jest sprzymierzeńcem dla zdrowia naszego organizmu, ale ciemne, razowe- zdecydowanie tak. Dziś postaram się pokazać Wam, jakie pieczywo powinniśmy wybierać i dlaczego jest to pieczywo razowe :)



10/05/2014

KOLORY JESIENI

Hej!

      Ten weekend był ciężki, dziś mam wreszcie dzień wolnego i nawet nie wiecie, jak dobrze mi się zasypiało ze świadomością, że nie wstaję o 6:00. W tym tygodniu czeka mnie od poniedziałku i praca i uczelnia, ale tylko do środy. Praca na pełny etat, uczelnia, korepetycje, blog i inne pasje na raz to trochę za dużo, więc postanowiłam zrezygnować z pracy w sklepie. Nie wiem, co będę robić teraz z większą ilością wolnego czasu, bo przyzwyczaiłam się do bardziej intensywnego trybu życia :) jednak od przyszłego tygodnia zaczynam już nową pracę, w zdecydowanie mniejszym wymiarze godzin i czuję, że to będzie coś dla mnie. Nie chcę niczego zapeszyć, więc trochę więcej na ten temat napiszę dopiero po dniu próbnym :) coś się kończy, coś się zaczyna i mam nadzieję, że czeka mnie fajny etap- i więcej czasu dla siebie i bliskich!

   Jesień trwa już w najlepsze, wczoraj rano było naprawdę zimno. Jeszcze trochę i trzeba będzie wyciągnąć najcieplejsze kurtki z szaf (oby nie za szybko). Ale ostatnie dni są bardzo słoneczne, więc jestem w stanie wybaczyć nawet te 6 stopni z samego rana. Ta stylizacja nawiązuje do jesieni przede wszystkim pod względem kolorystycznym- beże, brązy, czernie i szarości to odcienie, które dominują u mnie o tej porze roku. Kurtka jest ostatnio moim numerem jeden, jest ciepła, wygodna i wizualnie mi się bardzo podoba. I posiada kaptur, co obecnie wcale nie jest takie oczywiste, bo wiele modeli jest go pozbawiona- zupełnie nie wiem, dlaczego. Jesienią jest dla mnie obowiązkowy! Do niej dobrałam pasiastą spódniczkę, botki i szary top. Jak Wam się podoba zestaw?


10/01/2014

7 KORZYSTNYCH POŁĄCZEŃ W DIECIE

Hej!

    Pierwszy dzień zajęć na uczelni już za mną. Rano nastałam się w sporym korku (dojechanie z mojej dzielnicy do centrum przy obecnych remontach graniczy z cudem), na szczęście wyjechałam odpowiednio wcześniej i zdążyłam. Jako, że dzisiejsze ćwiczenia były wstępne- tzn. zapoznanie z wymaganiami i sprawy organizacyjne- skończyliśmy je trochę szybciej, niż było w planie. To akurat jest mi baaardzo na rękę. Po południu umówiłam się na korepetycje, a potem chyba się zdrzemnę :)

     Post, w którym pisałam o niekorzystnych połączeniach żywieniowych spotkał się z dużym zainteresowaniem z Waszej strony. Wiele osób nie miało pojęcia, że mięso i czerwone wino nie są zbyt zdrową parą (ale za to jaką smaczną!), a herbatka, którą pijemy do drożdżowego ciasta hamuje wchłanianie składników w nim zawartych. No i czytałam komentarze: "o jaaa przecież całe życie tak jadłam!". Można się zdziwić, prawda? Ale żeby nie było, że wszystko jest "be"- dziś będzie parę słów o dobrych połączeniach żywieniowych. Są produkty, które zawierają substancje zwiększające przyswajanie składników mineralnych czy witamin z innych. I to wcale nie jest takie oczywiste- nie wszyscy o nich wiedzą, bo nie wszystkie (pozornie) byśmy do siebie dopasowali :) zapraszam do czytania!