9/02/2014

ZADBAJ O SIEBIE Z HAIRSTORE.PL

Hej!

    W końcu jakiś dzień wolnego. Ostatnie 3 dni w pracy dały mi się we znaki, przede wszystkim w kwestii zmęczenia- niekoniecznie fizycznego, ale psychicznego owszem, wydaje się, że tak fajnie popracować w sklepie, ale tak tylko się mówi :) zwłaszcza, gdy wstaje się wczesnym rankiem i wraca późnym wieczorem. Jutro znowu na pełnych obrotach. Dziś pospałam chwilę dłużej, ale czeka mnie trochę załatwiania, a w pracy i tak muszę zjawić się choćby na godzinę, bo przyjeżdża szef. I pewnie posłucham trochę "ciekawostek" :)
    Całkiem niedawno dostałam od sklepu Hairstore propozycję przetestowania kilku wybranych przez siebie produktów. Pomyślałam sobie: "czemu nie, moje włosy pewnie będą mi za to wdzięczne". Mam z nimi zawsze wielki problem- raz nie chcą się układać, raz są kompletnie oklapnięte, a jeszcze innym razem wyrywam je garściami, kiedy próbuję rozczesać. Czasami zupełnie się z nimi nie dogaduję. Najwyższy czas sprawić im prezent! A na pierwszy ogień poszły...



1. Alfaparf Semi di Lino, maska przeciw puszeniu


    Caaałe szczęście, że mamy teraz lato (jesień?). Dlaczego? Bo zimą puszenie się włosów jest najbardziej "dotkliwe", czego sprawcą są czapki. Ściągasz ją, a tu nagle... hełm na gowie. Jednak latem również puszenie może być uciążliwe- zwłaszcza dla posiadaczek naturalnie kręconych włosów. Moje zawsze miały skłonność do puszenia- po rozczesaniu sterczą na wszystkie strony, wyglądają na zniszczone, a efekt potęgują latem promienie słoneczne. Także nie tylko zima, jak widać, ma na to wpływ.
   Po użyciu maski zauważyłam widoczną poprawę ich kondycji i przede wszystkim to, że o wiele łatwiej jest mi je poskromić. Włosy są bardziej miękkie w dotyku i wygładzone, co myślałam, że w moim przypadku nigdy nie będzie możliwe. Przy lepszej pogodzie zauważyłam, że bardziej błyszczą. Cała tajemnica tkwi w maśle migdałowym, które ma specyficzne działanie, a także chroni przed wilgocią. Działanie oceniam więc na wielki plus, chociaż zdaję sobie sprawę, że jest to kosmetyk i na dłuższą metę nie sprawi, że włosy będą takie cały czas, nawet po zaprzestaniu używania. Jeśli jesteśmy już przy składzie- brak w nim parabenów i silikonów, a więc jak najbardziej pozytywny. To, na co często zwracamy uwagę- zapach- jest przyjemny. Typowo kosmetyczny, kremowy, lekki i mało intensywny, ale niechemiczny. Nie wyczujemy w nim co prawda owoców, kwiatów, bo i takowych aromatów dodanych nie ma, ale nie mogę narzekać. Włosy pachną na długo po użyciu! Kosmetyk zamknięty jest w niewielkiej, jasnej tubce, a aplikacja wręcz banalna. Po pięciu minutach od nałożenia wystarczy go spłukać letnią wodą. Opakowanie 50ml- wydaje się, że małe- ale wystarcza na całkiem długo, ponieważ produkt jest wydajny i niewiele trzeba, aby odpowiednio rozsmarować go na włosach. DOSTĘPNY TUTAJ.



2. Dusy Cuticule Romover, płyn do zmiękczania skórek paznokcia
   
    Byłoby za fajnie, jakby tylko włosy były "wkurzające", prawda? Paznokcie też muszą dorzucić swoje trzy grosze. No dobra, sama im w tym pomagam. Jako dziecko obgryzałam je, na szczęście z wiekiem mi to minęło, uff. Zostało jednak przyzwyczajenie do... wycinania skórek. Przez to robią się one twardsze, a my wycinamy je i wycinamy. Błędne koło, prawda? Postanowiłam więc wypróbować owy płyn. Aplikacja jest łatwa dzięki wygodnemu aplikatorowi- nakłada się go na skórki dosłownie w moment, a wchłania się równie szybko. Konsystencja jest płynna, także trzeba  uważać, bo gdy ściśniemy opakowanie zbyt mocno, trochę produktu może się wylać- zatem nie przesadźcie z siłą :) po kilku minutach należy odsunąć skórki patyczkiem. O dziwo odchodzą naprawdę szybko. Brak zapachu zupełnie mi nie przeszkadza- bo o ile przy kosmetykach do włosów ma on znaczenie, o tyle przy paznokciach nie jest mi niezbędny. DOSTĘPNY TUTAJ



3. Inebrya Keratin, restrukturyujący olejek keratynowy


    Przyznaję, że to mój ulubieniec. Łączy w sobie właściwości dwóch różnych olejków, które są znane bardzo dobrze tym kobietom, które szczególnie dbają o swoje włosy- oleju arganowego oraz oleju macadamia. Dodatkowo wzbogacony jest w ceramidy oraz keratynę (jak to jest wspomniane w nazwie). Działanie ma więc nastawione na prawdziwą regenerację. Jak jest w praktyce? No, już wspomniałam, że to mój ulubieniec i zdanie podtrzymuję. Po miesiącu używania zauważyłam, że włosy są bardziej nawilżone i odżywione. Po kilku tygodniach można to spostrzec. Końcówki oczywiście nie "odrozdwoiły się" w cudowny sposób, ale pojawiło mi się sporo tzw. baby hair, włosy są bardziej elastyczne i lekkie. Olej nie obciąża ich, ponieważ ma nietłustą konsystencję, co jest dodatkowym atutem. Objętość także jest więc większa. Co tu dużo mówić- moje włosy przeszły w swoim życiu trochę masakry prostownicą czy suszarką, ale obecnie suszę je, tylko wtedy, gdy zaraz muszę gdzieś wyjść. Prostownicy używam, ale tylko na przednią część, przy twarzy. Za dobrze podziałał mi ten olej, żebym teraz to zaprzepaścić :D nakłada się go na lekko osuszone ręcznikiem włosy, zaraz po umyciu, rozczesuje i zwilża letnią wodą. Potem spłukujemy po 2- 3 minutach. Zapach natomiast... przyjemny, trochę zbliżony do olejku arganowego, no a wiadomo, jak olejek arganowy pachnie- ciężko go konkretnie określić. W każdym razie baaardzo ładny, naturalny. Eh, nie jestem dobra w opisywaniu wrażeń sensorycznych. DOSTĘPNY TUTAJ.



4. Tangle Teezer Salon Elite, szczotka do włosów

     Wokół Tangle Teezer'a nakrążyło już wiele legend, a blogerki polecają tę szczotkę niemalże na każdym kroku. I co ja biedna miałam zrobić... Nie pozostało mi nic innego, jak zamówić swoją. No bo co, jakaś zwykła szczotka, wyglądająca jak typowy plastik dla lalek barbie (w wersji 20x większej) miałaby przestać wyrywać włosy, bezboleśnie je czesać? Guzik. Zamówiłam. I potwierdzam to, co wyżej napisałam. Odwołuję słowa o lalkach- specjalne tworzywo, z którego zrobione są ząbki, jest elastyczne i dobrze "współgra" z kształtem naszej głowy. Eh, macie wrażenie, że to, co piszę brzmi co najmniej śmiesznie? Ja też. Ale co poradzę, jak to prawda. Nie mam problemu z rozczesaniem ani mokrych ani suchych włosów. Nie wyrywam, nie kołtunię ich, nic nie boli, za to delikatnie rozplątuje. Jestem zachwycona. Ja wybrałam wersję niebiesko- różową, iście "barbiowatą", ale najbardziej mi się spodobała. Ale kolorów jest sporo, także jeśli nie lubicie różu, to nie martwcie się- czarna, fioletowa czy pomarańczowa sprawdzi się na pewno równie rewelacyjnie! DOSTĘPNA TUTAJ


Czy Wam również wpadło coś w oko? :) polecam przejrzeć resztę asortymentu, ponieważ SKLEP HAIRSTORE powstał właśnie z myślą o nas- produkty są wysokiej jakości, dobrych, światowych marek z górnej półki- więc zadbajmy o siebie :)

Buziaki,
Kats.
PS. Organizuję KONKURS wraz z Hypnose! Więcej informacji: 
TUTAAAAJ


38 komentarzy:

  1. O Tangler :D Ja niestety nie lubię tych "zwykłych", standardowych wersji. Najlepszy jest kompakt i D-Tangler :)

    OdpowiedzUsuń
  2. We will explore a few essentials of digital cameras.
    The takeaway here is that while Zynga may go, don't give up on Facebook.
    The Ganoderma Great things about this espresso works wonders for joints fatigue, pain and
    nervous method responses.

    My page - Pandora Bracelets Sale

    OdpowiedzUsuń
  3. Tangle Teezer to kultowa szczotka, ja mam aż dwie i polecam

    OdpowiedzUsuń
  4. skoro nawet Ty polecasz tą szczotkę to się chyba wreszcie sama na nią skuszę, bo ostatnio moja zaczyna mnie irytować. ;)
    a z pracą doskonale rozumiem, wczoraj zaczęłam i już mam dość. ;)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana dziękuję! strasznie szybko zleciało... :) śmiać mi się chce codziennie jak otwieram teraz laptopa, bo w terminarzu na pulpicie wyskakują mi powiadomienia i przypomnienia "wydarzeń" z zeszłego roku-próbne czesanie, spotkanie z księdzem proboszczem, próba tańca, wizyta u kosmetyczki, spotkanie z orkiestrą itd. itp. :) buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. TT mam i nie wyobrażam sobie życia bez niej ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja jeszcze niestety nie mam TT:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj znam ten ból pracy w sklepie:)

    Nie słyszałam o tym sklepie jeszcze ale zajrzę i zobaczę ofertę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie fajne kosmetyki i moja ulubiona szczotka. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wszyscy chwalą tę szczotkę, może i ja się w końcu skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooooo tangle teezer <3 Szykuję się właśnie do zakupu tej szczotki :3

    http://cheekyfashion97.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. TT jeszcze niestety nie używałam. I dlatego jestem bardzo ciekawa jakby się sprawdził u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tangle Teezer muszę obowiązkowo kupić w tym miesiacu!

    OdpowiedzUsuń
  14. Tangle teezer to najlepsza szczotka ever, mam wersję czarną i jest cudowna <3 paznokcie w dzieciństwie też obgryzałam:/ ale tak jak Tobie przeszło mi z wiekiem:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ZESTAW IDEALNY
    ♥ ♥ ♥
    Pozdrawiam,
    Ola z Fashiondoll.pl:*

    OdpowiedzUsuń
  16. Też teraz robię włosom powakacyjną kurację. Należy im się ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj tak, TT jest niesamowity! Nie wierzyłam póki nie spróbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. TT muszę koniecznie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tangle Teezer - marzy mi się od dłuższego czasu :( *__*
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten restrukturyujący olejek keratynowy z chęcią bym wypróbowała, zwłaszcza, że moja włosy wciąż są suche i wołają o pomstę do nieba.... grrrrr nic na nie nie działa :/
    A z tą pracą to doskonale Cię rozumiem.... pracuję w galerii handlowej i często wracam zmęczona nie tyle fizycznie, co psychicznie.... niektórzy się dziwią, co ją tak męczy.... a choćby to, że wysyłają do nas tajemniczych klientów, którzy nas sprawdzają, kontrolują, mamy mega nacisk na obsługę klienta, z każdą osobą, musi nawiązać tzw "dialog" i caaaaały dzień stoimi na nogach, bo nie mamy krzeseł..... :/ także to zrozumie tylko ten, co sam w podobnym zawodzie pracuje :/
    miłego dnia :) Daria

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam ten sklep internetowy od wczoraj, ale tak samo jak Ty podzielam opinię- iż mają cudowny asortyment! :)) W przyszłości przymierzam się do zakupu kilku kosmetyków do pielęgnacji włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę chyba sprawdzić asortyment tego sklepu :) Przydałoby się coś zrobić z moimi włosami ^^

    Kolejne DIY na moim blogu :) Tym razem album. A jaki? to dowiecie się na http://the-sound-of-your-heart-beating.blogspot.com/2014/09/album-na-zdjecia-diy.html :) Serdecznie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  23. chcę wypróbować tę szczotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam sklepu. Ale chce kupić maski do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szczotka na pewno by się przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ojjeny aj teraz tykle rzeczy uzywam do wlosow ze nie wiem czy moge wiecej hahaha a kusisz ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Temat na czasie dla moich destrukcyjnie się zachowujących włosów.
    Klikam w sklep i zamawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam tę szczotkę! Jest świetna :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. chyba muszę zakupić tą szczotkę, już od dłuższego czasu się czaję na nią;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Cały czas się zastanawiam nad Tangle...opinie sa o nim w sieci rewelacyjne ale ta cena, chcociaż widzę ze na stronie którą podałaś cena jest dużo niższa...może wreszcie zaryzykuje i kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ostatnio bardzo mało zajmuję się moimi włosami, więc musiałabym trochę o tym pomyśleć :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Byłam parę razy w Hairstore i mam średnie wrażenia - obsługa raczej na minus. Za to oczywiście szeroki wybór kosmetyków do wszystkiego i całkiem rozsądne ceny.
    Nie znam produktów o których mówisz, za to mam szczotkę TT i uwielbiam ją (dziwne, prawda?). Podejrzewam, że sama nigdy bym się na nią skusiła, ale dostałam je półtora roku temu w prezencie. Mam jeszcze słodszą wersję, bo całą różową! <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Od kiedy mam "tangla" nie wyobrażam sobie używania innej szczotki :P powinni stworzyć jeszcze okrągłą do modelowania:D

    OdpowiedzUsuń
  34. szczotkę mam i rewelacja ,ostatnio polubiłam na Facebook stronę Bosco Design polecam

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE