9/11/2014

KOMPLEKSY? WALCZYMY!

Hej!

   Są rzeczy, które w sobie lubimy mniej lub bardziej. Jako, że z natury większość z nas jest wzrokowcami, oceniamy w pierwszej kolejności to, co najprościej zauważyć, czyli cechy zewnętrzne. Idąc ulicą, facet myśli: "fajna dupa", a gdy poznaje charakter, ucieka gdzie pieprz rośnie. Inny powie: "co za wstrętna baba", a gdy pozna charakter, po kilku latach zostaje jej mężem. Tak to działa- oczywiście w dużym uproszczeniu. Oczywistym jest, że nie ma co się sugerować na dłuższą metę tylko wyglądem. Im jesteśmy starsi, tym bardziej zdajemy sobie z tego sprawę. W stosunku do siebie jesteśmy jednak wciąż bardzo wymagający. Myślimy: "tak, nogi mam zgrabne, ale zmienił(a)bym włosy, oczy, brzuch, cerę". Dlaczego to piszę? Ponieważ wiem, że kompleksy mogą być powodem do wielu przykrych sytuacji. Osoby z kompleksami często skupiają się na nich tak bardzo, że po pewnym czasie warunkują one całe ich życie. Stają się mniej pewni siebie, ograniczają sobie przyjemności, tracą radość życia. Błąd. Jesteśmy zaprogramowani na samodskonalenie się. Pamiętajmy że to, co jest powodem do kompleksów możemy spróbować zmienić- raz jest to łatwiejsze, raz trudniejsze.    




   Czytałam gdzieś, że u kobiet poza małym biustem czy cellulitem częstym powodem do kompleksów jest cera. Czasami nawet najlepsze kosmetyki nie pomagają. A wiemy, że nawet najlepszy podkład nie jest w stanie polepszyć jej stanu- jedynie go tuszuje. U podstaw pielęgnacji leży dobre nawilżenie, natlenienie, oczyszczenie- i to długotrwałe. Należy pamiętać o odpowiednim demakijażu i co jakiś czas- złuszczaniu skóry. Specjaliści coraz częściej polecają nowoczesne zabiegi, które pozwalają na bezbolesne, bardzo skuteczne oczyszczenie. Jednym z nich jest peeling kawitacyjny. Zyskał wielu zwolenników za granicą, a w Polsce również zaczyna cieszyć się coraz większym powodzeniem. Na czym polega zabieg? Podczas peelingu kawitacyjnego stosuje się ultradźwięki, które umożliwiają głębokie, bezbolesne oczyszczenie skóry, delikatny masaż, usunięcie toksyn i zrogowaciałego naskórka, co skutkuje znaczną poprawą jej stanu. Pobudzane są nasze naczynia krwionośne, krążenie krwi, a co za tym idzie- ułatwiony transport tlenu, zwiększona przepuszczalność błon komórkowych i ułatwione wnikanie substancji czynnych zawartych w profesjonalnych kosmetykach. Brzmi dość skomplikowanie. I przyznaję- samo działanie takie jest, ale czy musimy znać cały mechanizm? W końcu podobno efekty są bardzo zadowalające- to info od kilku osób, z którymi rozmawiałam, przygotowując ten tekst. A i samo urządzenie nie wygląda na coś, co daje takie efekty- możecie przekonać się tutaj: http://importmania.pl/pol_m_Urzadzenia-kosmetyczne_Do-salonu_Peeling-kawitacyjny-174.html. Takie małe, a takie cudeńko, prawda? :) 

    Plusy peelingu kawitacyjnego? 
Jest bezpieczny, bezbolesny, dostosowany do wielu rodzajów cery. Pomoże nam pozbyć się tak znienawidzonego trądziku, opuchlizny, zaskórników, przebarwień, a także dużego przetłuszczenia skóry.  W zasadzie wszystko, co nam "nie pasuje" możemy nim "potraktować" :) podobno nawet wygładza zmarszczki- także to dobra alternatywa dla kobiet w podeszłym wieku. Przeciwwskazania? Ciąża, metalowe implanty w ciele, niewydolność krążenia i osteoporoza. W końcu ultradźwięki pobudzają szereg przemian w organizmie, należy więc w pewnych stanach zachować ostrożność.

Co sądzicie? Pamietajcie, że z kompleksami możemy albo się pogodzić albo walczyć. Obie opcje są dobre, ważne, żebyśmy dobrze się za sobą czuli!

Buziaki,
Kats. 

31 komentarzy:

  1. Peeling kawitacyjny to fajna rzecz :) W ogóle polecam wiele zabiegów, można trochę podleczyć swoje kompleksy lub całkowicie się ich pozbyć!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm, u mnie odpada. :( mam przeciwskazania. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam trądzik, ale jestem nastolatką, więc to normalne. Mam maści od dermatologa i pomaga :)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwszy raz słyszę aczkolwiek nie dla mnie, z cerą nie mam większych problemów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesuję mnie kosmetologia, więc wiem czym jest peeling kawitacyjny- rzeczywiście jest to świetna sprawa! Sama jeszcze nigdy nie korzystałam dokładnie z tego zabiegu, ale myślę iż na pewno byłabym z niego zadowolona :) Jak do tej pory wolę decydować się na delikatniejsze "operacje"- ale jest to już kwestia wieku cery i oczywiście jej ogólnego stanu ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Peeling kawitacyjny jest bardzo fajny i przyjemny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama prawda, nie ma co się sugerować wyglądem, a zwłaszcza pierwszym wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy zabieg. Może kiedyś wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  9. hmm, brzmi ciekawie, ale na mój największy kompleks chyba i tak nie pomoże... :(

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ciekawy zabieg, jeszcze o nim nie słyszałam, dlatego dzięki za post :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Peeling kawitacyjny fajna sprawa:)
    http://beautylvee.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzmi super, pierwsze o tym słyszę, ale trochę bym się bała efektów ubocznych..
    xoxo
    http://pandamone.blogspot.com/2014/09/second-hand-treasures-wielkie-otwarcie.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Na szczęście nie mam większych problemów z cerą i nie jest ona źródłem moich kompleksów. Ale na kawitację mam ochotę. Szczególnie taką w domowym zaciszu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ach żeby dało się tak łatwo pozbyć kompleksów ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim kompleksem są zbyt duże piersi ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam zaledwie 1,5m wzrostu i przez wiele lat uważałam, że to mój kompleks. Teraz jest inaczej, odbieram to na wesoło, a znajomym to nie przeszkadza. Odnośnie cery nie mam kompleksów, ale faktycznie oczyszczanie skóry jest czymś co powinno się robić w miarę możliwości regularnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super post. Ja jestem zakompleksioną nastolatką, ale dąże do zmiany.
    Podoba mi się Twoja perspektywa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie mam aż takich kompleksów :) ale ten zabieg to fajna rzecz : )
    blog-kilk

    OdpowiedzUsuń
  19. Każdy ma jakieś kompleksy, to normalne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Każdy ma kompleksy, my kobiety już tak mamy że zawsze znajdziemy u siebie coś co byśmy zmieniły ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Idealnie być nie może,ale jeśli ktoś ma bardzo duże kompleksy to zgadzam się, trzeba z nimi walczyć. Świetny post!

    OdpowiedzUsuń
  22. wow, brzmi ciekawie! taki zabieg musi być super! ja mam mnóstwo kompleksów i chyba nigdy się ich nie wyzbędę:(
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. ja właśnie jestem zapisana na ten zabieg :) zobaczymy co z niego wyjdzie

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwszy raz słyszę o tym peelingu, fajna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Super post. Nie miałem pojęcia o istnieniu czegoś takiego!:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/09/carousel.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny zabieg dla osób z niedoskonałościami cery :)
    kosmetologisispa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. moim największym kompleksem (w sumie chyba jedynym) jest stan mojej cery.. ile bym dała żeby bez ppodkładu i pudru wyglądać jak człowiek.. ;c

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE