7/31/2013

Cross and shorts :)

Hej ;) 

Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku. Ja czuję się ostatnio bardzo, bardzo dobrze, przede wszystkim jestem jakaś taka uspokojona i czuję przypływ wewnętrznej siły :) niedawno wróciłam z zakupów, a teraz skrobię dla Was post. Oglądaliście wczorajszy mecz Lechia- Barcelona, zakończony remisem 2:2? Przyznam, że byłam pozytywnie zaskoczona tak dobrą postawą polskiej drużyny. Wiadomo, że mecze towarzyskie rządzą się swoimi prawami, można robić niezliczoną ilość zmian, dlatego okazję do pokazania się miało wielu zawodników ;) 

Dziś pokażę Wam zestaw, który stworzyłam podczas trwających ostatnimi czasy upałów (choć ostatnio u mnie lekkie ochłodzenie, mam nadzieję, że cieplejsze dni wrócą!). Tym razem, mimo ogromnej miłości do maxi, żeby nie było nudno, ubrałam tenisówki i jasne, jeansowe szorty na wysokim stanie, w które wciągnęłam biały t-shirt z krzyżem. Pomyślałam, że do sportowego look'u dobiorę coś bardziej eleganckiego, aby trochę urozmaicić zestaw- szara marynarka sprawdziła się w tej roli bardzo dobrze, podobne lustrzane lennonki. Dajcie znać, co o tym sądzicie! ;) 

t- shirt- Persunmall
tenisówki- no name
szorty- Romwe
okulary- Chicnova
bransoletki- Persunmall, K&Trend

Buziaki,
Kats.

7/29/2013

Lipcowy mix zdjęć :)

Hej ;) 

Za mną chyba jeden z najlepszych weekendów tego lata. Jestem niesamowicie zadowolona z tego, że mimo dużej ilości wolnego czasu cały czas mam co robić i nie ma mowy o nudzie :) jeszcze bardziej mnie cieszy fakt podjęcia ważnych życiowych decyzji, które co prawda bywają trudne, ale jak już się coś zrobi to jest się mega zadowolonym :)
Dziś co prawda pogoda się zepsuła i nie było jak wyskoczyć gdzieś nad wodę- za to pozałatwiałam parę ważnych spraw, jeszcze muszę pójść na pocztę, na zakupy. A wczoraj zrobiliśmy sobie ze znajomymi grilla nad rzeką- miejscówka naprawdę przyjemna, w dobrym towarzystwie tym bardziej nie czuło się upływającego czasu :) bez schłodzenia się nie dałoby rady wytrzymać w takim skwarze, relaksowałam się więc na materacu, graliśmy też w piłkę i "gry słowne", było świetnie :)
Wrzucam mix zdjęć z kilku ostatnich, gorrrrących, słonecznych dni, a także i wcześniejszych dni lipca :)




Follow on Bloglovin
  

7/28/2013

Nadmorski.

Hej! ;) 

O rany, jest tak gorąco, że szok! Dookoła każdy się gotuje, jakaś masakra. Jak to dobrze, że nie ma aż takiego słońca, bo to już w ogóle by była masakra... Póki co absolutnie nie chce mi się wychodzić z domu, po południu za to bardzo chętnie wyjdę ze znajomymi na grilla, ale do tego muszę się porządnie ogarnąć, hihi ;) wczoraj było TAK GORĄCO, że bez wyjścia na plażę nie dałabym rady... I bez schłodzenia się ;) poszłyśmy z Asią nad jezioro trochę poplażować, pokąpać się, napić się pomarańczowego piwka, było naprawdę fajnie, ale wytrzymałyśmy ok 3 godziny i miałyśmy dosyć :D wieczorem spotkałyśmy się z koleżanką, zasiedzieliśmy się wszyscy długo, dlatego teraz jestem totalnie niewyspana... 

Dziś również dodam dla Was outfit znad morza. Pomyślałam, że stworzę coś w nieco bardziej etnicznym stylu- z "indiańskim" naszyjnikiem, spódnicą, aztecką koszulką. Kiedy przyszła do mnie ta spódnica, pomyślałam: "cholera, myślałam, że będzie miętowa". Ale po pierwszym założeniu przekonałam się do niej. Jest fantastyczna, a z tą bluzką (moim zdaniem) fajnie się komponuje. A  tym kapeluszem nie rozstaję się na krok- to moja najlepsza inwestycja ostatnich dni :) 

 bluzka- Persunmall
spódnica- Romwe
buty- CCC
kapelusz- Kari
okulary- ZeroUV

Chociaż jest tak gorąco, prawdopodobnie wybieram się dziś ze znajomymi na grilla połączonego z plażowaniem. I po raz drugi (pierwszy był wczoraj!) cieszę się, że są chmury i że słońce jest takie przymglone... 

Buziaki,
Kats.

7/27/2013

Spacer po promenadzie :)

Hej ;) 
Wczoraj wybrałyśmy się z Asią nad morze, do Międzyzdrojów. Uwielbiam klimat tego miasta, znam je jak własną kieszeń, poza Szczecinem jest to miejsce, w którym przebywam najczęściej- zwłaszcza latem. Pojechałyśmy rano, wróciłyśmy pod wieczór, posmażyłyśmy się, poleżałyśmy, poczytałyśmy gazetki, pomoczyłyśmy tyłki w morzu i tak jakoś zleciało :) relaks jak się patrzy ;) 

Przy okazji fali upałów postanowiłam ostatnio stworzyć zestaw, który idealnie nada się na wypad nad morze, na... spacer po promenadzie :) wczoraj co prawda wybrałam inną opcję, jednak pasiasta sukienka z przedłużonym, asymetrycznym dołem kojarzy mi się z bajkowymi syrenami, również przez to wycięcie na brzuchu. Z racji swojej figury wolę poprzeczne pasy, które optycznie poszerzają sylwetkę, długość również mi odpowiada bardziej, niż mini. Na górę założyłam dodatkowo koszulę a'la jeans, a jako dodatki- okrągłe okulary z motywem panterki (łączymy printy!) i słomkowy kapelusz z małym rondem, który jest mi konieczny w czasie plażowych "wojaży", a już na pewno chorwackich :)
Jak Wam się podoba takie zestawienie? ;) 


 buty- J&K Fashion
sukienka- Choies
kapelusz- Kari
okulary- Chicnova
koszula- Romwe
pierścionek- Nefryt Sklep

Jakie macie plany na sobotę? Ja słyszałam, że pogoda nieco ma się popsuć, chociaż teraz  mega gorrrąco! Wczoraj też było gorąco, dobrze, że słońce nieco przymglone i lekki wiaterek, bo byśmy się popiekli :) a dziś prawdopodobnie idziemy na wieczory filmowe nad jeziorem, chcę poczuć fajny klimat, zawsze to coś innego :)  

Buziaki,
Kats.