1/31/2013

Z egzaminu po egzaminach- outfit ;)

Hej ;) 
Aaa wreszcie skończyła się moja katorga (czyt. sesja). O ile oczywiście zaliczę dzisiejszy egzamin z mikrobiologii, ale poszedł całkiem dobrze, tak mi się wydaje- ale wolę się nie nastawiać. Wyniki niestety dopiero w przyszłym tygodniu... Wyników z wczorajszego bardzo się bałam, bo sporo rzeczy pokręciłam, na szczęście dostałam 3,5! :) Cieszę się jak dziecko. Wreszcie mogę odetchnąć i wrócić na bloga po kilkudniowej nieobecności (brakowało mi tego! :)).

Pokażę Wam dziś outfit z środowego egzaminu z toksykologii. Nie chciałam ubierać się w całkowicie tradycyjny, galowy strój, ponieważ uważam, że można wyglądać elegancko, ale w nieco mniej typowym, szkolnym stylu :) 
Ale kolory pozostawiłam takie same. Czarne, błyszczące legginsy, które teoretycznie nie nadają się do eleganckiego stroju połączyłam z czarnymi szpilkami i biało- czarną marynarką. Pod spód założyłam najzwyklejszą, czarną bluzeczkę, a całość urozmaiciłam złotym, geometrycznym naszyjnikiem. Podoba Wam się? ;)

 

legginsy- Oasap
buty- New Yorker
marynarka- Ahaishopping
bluzeczka- no name
naszyjnik- Ahaishopping

 Zdjęcia były robione po południu i w domu, dlatego jakość jest jaka jest :( pogoda w ogóle nie zachęcała do wyjścia z domu, a w pewnym momencie nastąpiło taaakie oberwanie chmury, że szok! Dziwne, jeszcze niedawno było po minus kilkanaście stopni, a wczoraj nagle dwanaście na plusie. U Was też? ;)

Jak dobrze pójdzie, będę mogła powiedzieć, że mam prawie miesiąc wolnego, juppppi! 

Buziaki,
Kats.

1/26/2013

Red leggings (outfit :))

Hej Kochani :)

Już weekend! ;) Test z rybek za mną, już miałam tego dość- teraz na szczęście mogę sobie to rzucić w kąt! Wczoraj wieczorem zrobiłam sobie małą przerwę od nauki (po kilku godzinach z toksykologią :D) i spotkałam się z przyjaciółkami wznieść toast za zdane/ niezdane/ nieogarnięte oraz te, co przed nami, egzaminy! Do domu wróciłam naładowana baaaardzo pozytywną energią :) Zaraz znowu siadam do toksy, która już w środę, ale materiału dużo... A w czwartek, dzień po, mikrobiologia. Też trzeba przysiąść, stąd kolejna konkretna notka dopiero w czwartek... A dziś ostatni outfit :) 

Co założyłam? Cieplutką, szarawą kurteczkę z futrzanym kapturkiem, która jest fenomenalna i mega ciepła. Bez ciepłej kurtki (z przyczyn zrozumiałych) ciężko się teraz ruszyć z domu... Pod nią mam świetną, długą bluzeczkę, z ciekawymi wycięciami na bokach oraz skórzanymi zakończeniami na rękawach. Odrobinę skórzanego motywu dopełniłam kolczastym kołnierzykiem :) 
Założyłam również czerwone legginsy, a całość dopełniłam beżowymi litami od Shoesinthecity. Uwielbiam je! ;) 

















spodnie- Sheinside
kurtka- no name
bluzka- Romwe
kołnierzyk- Romwe

Podoba Wam się taki zestaw? ;) 

Rozpoczął się drugi etap konkursu na Blog Roku 2012 (początek trochę przespałam :D). Tak więc jeśli macie ochotę i lubicie mojego bloga, byłabym wdzięczna za oddane głosy: 




SMS o treści A00377 Na numer 7122

 Koszt sms-a to 1,23 zł, a cały dochód przeznaczony będzie na integracyjno- rehabilitacyjne obozy dla dzieci z ubogich rodzin i dzieci niepełnosprawnych :) w treści smsa wystepują zera, a nie literki O.
 
Buziaki,
Kats.

1/23/2013

Zimowe zestawy ;)

Hej :) 
I po (prawie) najgorszym zaliczeniu w tym tygodniu. Właściwie to najgorsze też już za mną, w poniedziałek po południu miało miejsce. Dzięki naszej współpracy, znakom i "synchronizacji" wszyscy ładnie zaliczyli, ja miałam 27/30 punktów, więc jestem barrrdzo zadowolona :) 
Dzisiejsza mikrobiologia też, do przodu. Myślę, że przy takim obrocie spraw, jak ostatnimi dniami, mam szansę na utrzymanie stypendium, co bardzo, bardzo mnie cieszy :)
Cieszy mnie też to, że pomimo ogromnego mrozu wreszcie udało mi się (w poniedziałek) spotkać z Sylwią, bo daaawno się nie widziałyśmy i już się stęskniłam. Umówiłyśmy się też na piątek, w "trochę" cieplejszym miejscu :)
Mniej za to cieszy mnie fakt, że cały czas jestem przeziębiona, ale mleko z miodem jest tak pyszne, że mogę je pić cały czas haha :D 

 Jutro mam wolne, także zrobię jakiś outfit i w weekend Wam pokażę, a dziś wrzucam kilka kolaży, tym razem w bardziej zimowym klimacie- w końcu teraz są taaaaakie temperatury, że ciężko wyjść na dłużej (nie wspominając o robieniu zdjęć na bloga, ale to akurat jest bardziej przyjemne niż paradowanie w adidasach na długie spacery albo zakupy :D). Mam nadzieję, że jutro jednak będzie trochę cieplej :)

buty- Shoesinthecity | spodnie-  Topshop
kurtka- Sheinside | bluzka- Romwe | czapka- Rivr Island

buty- Shoesinthecity | sweter- Chicnova |
czapka- Topshop | legginsy- Mango | kurtka- Sheinside

kurtka- Dorothy Perkins | buty- Shoesinthecity
bluzka- Sheinside | legginsy- New Look

Mam nadzieję, że Wam się podobają ;) 
W następnych dniach posty będą pojawiać się rzadziej, ponieważ w pzyszłym tygodniu mam egzaminy, a w piątek zaliczenie z całego semestru i chcę się dobrze nauczyć... W weekend napiszę ;) 
 
Buziaki,
Kats.

1/21/2013

Psiak :)

Hej ;* 
Jest 11:00, a ja od godziny 9:00 zbieram się jeszcze do czytania notatek na dzisiejsze kolokwium z chemii żywności, ale coś nie mogę, ciągle coś mnie rozprasza... A jeszcze włączyłam teraz komputer i piszę do Was, więc już w ogóle czarno to widzę :D mam nadzieję, że mimo wszystko uda mi się to zaliczyć na przynajmniej czwórkę, wyżej to już w ogóle marzenie haha :D i mam nadzieję, że to co nauczyłam się wczoraj, wystarczy. I że jeszcze zaraz poczytam:D

Kilka fotek z moim psiakiem, który po operacji już doszedł do siebie, szwy ma zdjęte, zostały tylko zaćmowe sprawy w oku :< ale to ze starości i podobno nie da się ich odwrócić, także niestety będzie musiał sobie radzić tylko patrząc na jedno oko :( czyż nie jest słodki? 




Oglądaliście wczoraj "Wampiry i świry"? Ja po dniu uczenia musiałam sobie jakoś reagować pod wieczór i padło na ten film. Chociaż nie widziałam "Zmierzchu", to jego parodia okazała się całkiem zabawna haha :D a aktor, który grał "Jacoba"- cudownie przystojny :D

Buziaki,
Kats.


1/20/2013

Bordo skirt (outfit) :)

Hej :) 
Wczorajsza najlepsza wiadomość dnia dosłownie zwaliła mnie z nóg i nie mogłam uwierzyć, kiedy dowiedziałam się, że Najgorszy Profesor Na Świecie zgodził się na prośbę pani od ćwiczeń zwolnić mnie z egzaminu z inżynierii! Dzięki temu, że z obu kół mam średnią 4,5 mogę już zapomnieć o tym egzaminie yeeeeah! To taka ulga- świetny obrót spraw! :) Teraz tylko zaliczyć kolokwia w tym tygodniu, w sesji tylko 3 egzaminy, damy radę :) 
Nie możecie się dziwić, że uczelnia jest głównym tematem na blogach studentów, bo to chyba jeden z najgorętszych okresów w roku (drugim jest sesja letnia, a trzecim zapewne wakacje, święta, sylwester, blablabla :D). No, ale po sesji będzie taaaka ulga! W lutym mój Blog obchodzi swoje drugie urodziny, może przygotuję dla Was specjalną niespodziankę? ;)

Dziś pokażę Wam outfit, dość elegancki, chociaż muszę Wam powiedzieć, że robiąc zdjęcia bez kurtki straszliwie przemarzłam! I chociaż ją uwielbiam, wolę dni, kiedy mogę chodzić bez niej bez narażania się na przeziębienie (niestety muszę poczekać do wiosny :<) No, ale czego się nie robi... :D założyłam burgundową, szeroką spódniczkę na wysokim stanie, ciemno- brązowe rajstopki, czarną, elegancką bluzeczkę z koronką, a także brązowe lity. Główną rolę natomiast gra  marynarka Asi ze Stradivariusa, uwielbiam skórzane wstawki i uważam, że wszystko ładnie tu dopełnia. Jak uważacie? 














bluzka- Indressme
marynarka- Stradivarius
spódniczka- Romwe
rajstopy- no name
buty- Avaro
kurtka- no name

Wy jak tam, macie już ferie? Ja siedzę aktualnie przeziębiona... Ale mam nadzieję, że wyleczę się jak najszybciej :) 
Zapomniałam jeszcze napisać, że wczoraj wieczorem obejrzałam z rodzicami film "Uwierz w ducha" z Patrickiem Swayze i Demi Moore i potwierdza się to, co już kiedyś stwierdziłam- to jeden z najpiękniejszych filmów, jakie oglądałam, a muzyka ... Po prostu cudowna :)

Buziaki,
Kats.

formspring.me/katsuumi17

1/19/2013

Stylowe kubeczki :)

Hej :) 
Taaaak, weekend! Po tak ciężkim tygodniu chociaż te kilka godzinek więcej snu mnie cieszy :) ale niesamowicie się cieszę, że ciężka praca daje rezultaty. Koło z inżynierii pani sprawdziła błyskawicznie, bo już wczoraj, zaledwie po paru godzinach od napisania. Doznałam szoku... Dostałam 5, przy czym jedno zadanie kombinowałam totalnie na okrętkę i nie spodziewałam się, że ktoś dopatrzył się w nim logiki, myślałam, że tylko ja w tym widziałam sens haha :D w połączeniu z wiadomością o zwolnieniu z egzaminu z biochemii daje to podwójny powód do radości :) 
A jak u Was końcówki semestru, a u studentów sesje? Mam nadzieję, że dajecie radę :) 
A "feriowiczom" zazdroszczę ferii, ajjj, chciałabym tak móc odpocząć :) 

Znalazłam wczoraj coś mega fajnego :) 
Pewnie niejedna/en z Was nie raz myślał sobie: "Hmm co by tu kupić kumpeli na prezent... Eh, dobra, nie mam pomysłu, kupię kubek". Znacie to? :) Teraz może to nabrać zupełnie nowego znaczenia. Popatrzcie tylko na urocze kubki od Petera Ibruegger'a- z motywem wąsów, czapeczek, muszek, kokardek. Taka elegancja, idealna do porannej kawki: 








Dla mnie są strasznie stylowe :) 
Zdjęcia zapożyczone z Groszków :) 

Jak tam rozpoczęliście weekend? :) 
Buziaki,
Kats.