6/11/2013

W schronisku! :)

Hej ;) 

Ten weekend był ostatnim, podczas którego mogłam sobie trochę odpocząć (chociaż i tak nie do końca, bo notatki i tak wszędzie za mną chodzą). W niedzielę pojechałam z dziewczynami nad morze i spaliłam się na buraka ("gdzie by tam filtr jak i tak przecież nie ma takiego słońca"). Ehh, błędy dzieciństwa i zeszłych, i zeszłych i jeszcze wcześniejszych wakacji^^. Cóż, teraz mogę tylko skwierczeć z bólu, bo mój brzuch, nogi i ręce (a także twarz opalona "od okularów") przypominają przysłowiowego raczka... A tu jeszcze na zajęcia trzeba pomykać. Mam nadzieję, że szybciutko mi się to wszystko zagoi. No i zaczęła się nauka do sesji... 

A w sobotę, wraz z Kasią, Bożeną i Olą wybrałyśmy się do szczecińskiego schroniska dla zwierząt, aby zawieźć zebrane przez zachodniopomorskie bloggerki smycze, obroże, kocyki itp dla (w większości) psów. Żałuję, że więcej dziewczyn z naszej  grupy nie włączyło się w tę akcję, ale dziękuję tym, które były i tym, które mimo, że nie mogły się pojawić, przelały pieniążki na zakup darów, a nie pozostały obojętne. 
Jeśli chodzi o wrażenia... Widok takiej liczby zwierząt, które znajdują się nawet po 5 w jednej klatce, patrzą  przesmutnym wzrokiem na osoby, które przychodzą, nie jest wesoły :( zwierzęta te są naprawdę piękne i jestem pewna, że byłyby wdzięczne do końca życia, jeśli ktoś by je zabrał do domu i pokochał. 
Jest możliwość wzięcia również ich do "domu tymczasowego", dopóki nie znajdzie się ktoś, kto by chciał go adoptować. Często potem okazuje się, że tacy tymczasowi właściciele nie chcą potem oddać psiaka z powrotem ;) Wolontariuszka, z którą rozmawiałyśmy mówiła, że już 2 kotki u niej zostały mimo, że na początku była opiekunem tymczasowym. 
Z reguły młode zwierzęta zabierane są niemal od razu. Gorzej jest z tymi, które są już w podeszłym wieku, gdyż większość ludzi "zawsze chce szczeniaczka". Niestety to jest problem... Ja, gdyby nie to, że już mam pieska, nie zastanawiałabym się ani chwili nad adopcją. Ale za to wiem, że mogę pomagać w inny sposób, np. robiąc zbiórki przydatnych akcesoriów, przelewając pieniądze. Razem naprawdę można zdziałać więcej.
Nie bądźmy obojętni na los zwierząt, bo one są w stanie wynagrodzić nam wszystko samą swoją obecnością. Mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka :) 

My na pewno zawitamy tam jeszcze nie raz, bo warto pomóc innym- ludziom czy zwierzętom. To kiedyś do nas wróci :) 
Zapraszam Was na tę stronę, proszę o udostępnianie, aby informacje docierały do jak najszerszego grona.
https://www.facebook.com/SchroniskodlazwierzatSzczecin?hc_location=timeline
Buziaki,
Kats.

PS. Zapraszam na promocję w Romwe! :) 


American National Day Sale at Romwe!
Time: 06/11/2013 – 06/15/2013


46 komentarzy:

  1. bardzo źle kojarzy mi się schronisko :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Miły gest i waszej strony :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie mogę jeździć do schronisk, bo mi się płakać chce jak widzę te biedne psiaki :(
    Śliczne zdjęcia ;)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Oo;)
    Widzę, że jednak pokazujesz nam się w podobnym zestawie ;)
    Świetnie to wygląda z tymi legginsami!:)

    I oczywiście także mam nadzieję, że szybko Ci się to wszystko zagoi:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super inicjatywa. Pomogłyście zwierzakom i pokazałyście ludzką stronę blogerek ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym chyba w takim miejscu nie mogła przebywać, patrząc na te wszystkie biedne zwierzątka :/

    OdpowiedzUsuń
  7. ale biedne słodziaki :) świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne jest to co robisz !
    dodajemy do obserwowanych ? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie byłam w schronisku, ale czuję ze moje serce by pękło na sam widok ;c
    a spódniczka jest super, ale niestety nie moja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja już się poryczałam, biedne są te zwierzaki! Kiedyś miałam adoptować kota którego dziewczynie przyniósł do sklepu zoologicznego przyniósł pewien pan bo niech go komuś wyda bo dziecko uczulone, masakra. Po co go brał do domu wogóle. Ta dziewczyna ze sklepu go podkurowała, zbadała bo była po weterynarii, zainwestowała w niego troszkę kasy. No i czekał taki grzeczny kochany. Byłam tam w piątek i powiedziałam że wezmę go w poniedziałek bo dostanę wypłatę to kupię wszystkie potrzebne mu rzeczy. W poniedziałek biegłam jak na skrzydłach i co? Pan wrócił po ok.3 tygodniach po kotka w sobotę ładnie opalony pewnie po wakacjach i zabrał kotka. Ta dziewczyna wyła i ja wyłam a musiała go wydać bo nie zdążyłyśmy nic podpisać. No i taki los tych biednych zwierzaków. Ludzie traktują je okrutnie:(

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie też sesja pełną parą. Piękna inicjatywa ze schroniskiem, chciałabym adoptować kotka ale wynajmuje z chłopakiem studenckie mieszkanie i nie bardzo mamy miejsce bo juz jednego kotka mamy :) ale najchętniej to bym wszystkie zwierzątka przygarnęła !

    OdpowiedzUsuń
  12. ja bym się pewnie tam popłakała, te zwierzaki są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda tych psiaków :( śliczne są :D

    OdpowiedzUsuń
  14. świetnie z Twojej strony!

    OdpowiedzUsuń
  15. szkoda, że nie mogłam dotrzeć.. Ale grunt, że chociaż trochę pomogłyśmy tym zwierzaczkom!:)) Świetne zdjecia kochana:) next time muszę być!:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja byłam raz w schronisku i faktycznie warunki tam są fatalne :( jedyne co możemy i powinniśmy robić to pomagać na tyle na ile możemy, ale NIGDY nie powinniśmy być obojętni...Fajnie, że wspieracie schroniska:)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Polecam ;)) uwazam Londyn za miesjce tylko na zakupy i imprezowanie! :)) haha

    OdpowiedzUsuń
  18. Ajj współczuję spalenia, wiem jak cierpisz :***

    OdpowiedzUsuń
  19. biedaczki :(( Dobrze, że są jeszcze ludzie, którym los zwierząt nie jest obojętny

    OdpowiedzUsuń
  20. Super blog ;)
    Zapraszam do mnie i mam nadzieję, że odwdzięczysz się komentarzem i dodasz do obserwatorów :D :
    http://dreamerfrompoland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Great post, I really really like your blog :) Would you maybe like to follow each other on bloglovin'?
    Love, Anna

    www.fashionanna.com

    OdpowiedzUsuń
  22. jeju, jakie słodkie psiaczki *___*

    OdpowiedzUsuń
  23. świetna akcja, jakbym mogła to bym wsparła akcje, bo kocham zwierzęta, a psy w szczególności.
    powodzenia w gojeniu się oparzeń słonecznych :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Macie piękny gest, dziewczyny! wspaniała sprawa, że zebrałyście te wszystkie rzeczy dla zwierząt :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetnie wyglądałyście, żałuję, że nie mogłam się z Wami spotkać. Cieszę się, że na coś się przydałam i choć parę obróżek ofiarowałam. Mam nadzieje, że to nie ostatnia taka akcja i myślę, że następny raz będę tam z Wami! ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. jakie słodkie. :)
    to niesamowite, że masz tyle serca dla tych cudownych stworzeń :)
    oby takich ludzi było jak najwięcej :)

    OdpowiedzUsuń
  27. super jestescie dziewczyny, że pomagacie zwierzetom, brawo!

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj tak , taka pomoc jest zawsze potrzebna ;)
    Fajnie , że pomagasz

    OdpowiedzUsuń
  29. ja zawsze popełniam ten sam bład co wy nie smaruję się a potem wygladam jak burak !:)

    OdpowiedzUsuń
  30. piękne psiaki, szkoda że bez domu i kochających właścicieli :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Dobrze, że są tacy ludzie, którzy chociaż odwiedzają wszystkie zwierzęta znajdujące się w takich miejscach.

    www.jakub-urbanski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. chciałabym w przyszłości założyć schronisko <3

    pozdrawiam!
    Pyskara - kliknij i znajdź u mnie coś dla siebie

    OdpowiedzUsuń
  33. KOCHAM TE PSIAKI!!!!<3 całusy:* Ola

    OdpowiedzUsuń
  34. ale fajnie! zazdroszczę :) widzę, że spędziłaś świetny czas :) a pieski są cudowne <3
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. I have been absent for some time, but now I remember why I used to love this website.
    Thanks, Ill try and check back more often. How frequently you update your website?


    Feel free to surf to my homepage ... Portal o tematach ważnych **

    OdpowiedzUsuń
  36. Jakie fajne psiaki.. Zazdroszczę tej wycieczki! ;) ;)

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE