3/03/2013

Revitalash!

Hej :) 
Ostatnia sobota przed kataklizmem w postaci całego tygodnia męczarni minęła mi naprawdę fajnie! Cieszę się, że wszystko wypaliło, bo to była ostatnia taka okazja na dłuuugi czas :(. Najpierw poszliśmy na karaoke, gdzie wypiliśmy piwko, pośpiewaliśmy też trochę ("Jedzie pociąg z daleka" z wychodzeniem na dwór, kiedy padał śnieg z deszczem- mam nadzieję, że nie skończy się to przeziębieniem ;p), a potem do klubu potańczyć :) wróciłam ok 3:00, ale nie ma czasu na obijanie się, więc wstałam całkiem wcześnie ;) 

Chcę Wam pokazać naprawdę ciekawy produkt, który dla mnie może okazać się niezbędny- nie raz pewnie narzekałam Wam, że niecierpię moich rzęs- są krótkie, rzadkie, a jedynym ratunkiem jest dla nich porządny tusz. Nie odważyłabym się doczepić ich metodą 1:1, bo to cholernie podobno niszczy naturalne... Ale mam nadzieję, że przy pomocy tej odżywki uda mi się chociaż trochę poprawić stan moich własnych- Revitalash Advanced to podobno najskuteczniejsza i najbardziej bezpieczna odżywka stymulująca wzrost rzęs ;) zobaczymy czy rzeczywiście będzie u mnie działać, ale czytałam już tyle opinii, że jestem dobrej myśli :) 
 Wraz z nią otrzymałam w prezencie zalotkę do rzęs, której już od dawna nie używałam, bo dzięki niej też lubiły mi wypadać rzęsy... Ale od czasu do czasu nie widzę problemu :)
Oczywiście, do odżywki właściciele dołączyli dość obszerną informację o tym, jak stosować produkt (naprawdę to prościutkie! ) i o swojej firmie, a także innych produktach, którą wchłonęłam w tempie niemal ekspresowym :) i jestem naprawdę mile zaskoczona tym, jak profesjonalnie zostałam potraktowana ;)

tutaj więcej informacji :) 

Buziaki,
Kats.

77 komentarzy:

  1. Powodzenia w walce o ładne rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo jaki fajny prezent :D
    zapraszam do mnie Kochana na nową notkę ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę pokazać to mojej koleżance. Dla niej to będzie świetne rozwiązanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam takie same rzesy jak twoje .
    i wsumie moze tez sprobuje tego produktu.;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa efektów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. tez chyba zaopatrze sie w odzywke :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ej słyszałam o niej podobno jest super ile za nia zapłaciłas ?? tak około bo mnie kusi to hehe pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. mi też by się przydała taka odżywka :p

    OdpowiedzUsuń
  9. To czekam na Twoją recenzję, bo zapowiada się bardzo ciekawie ;)

    http://kazdy-ma-jakiegos-bzika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. ja osobiście boję się używać zalotki haha, nie mam pojęcia dlaczego. A co do soboty, moja też była całkiem udana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nigdy nie używałam zalotki:) Mam naturalnie podkręcone rzęsy na szczeście;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam zalotki, ale na moje króciutkie rzęsy i tak nic nie działa ;c

    OdpowiedzUsuń
  13. używałam zalotki chociaż zawsze mnie przerażały :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja boję się zalotki :D Dawno, dawno temu nieumiejętnie to zrobiłam i teraz się boję, że znowu zamiast rzęsy, zalotką potraktuje moją powiekę :D
    Daj znać jak się sprawuje ta odżywka, ja mam z Delii ale jeśli ta będzie skuteczniejsza to warto wypróbować coś innego. Również nie zostałam obdarzona pięknymi, gęstymi i głupimi rzęsami, ale zawsze można ten ubytek poprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja siostra ma zalotkę, ale w Warszawie !
    Pamiętam jak ją na mnie testowała, chyba tego nie zapomne hahaha :D
    Aczkolwiek nie mam potrzeby jej używac, bo mam rzęsy naturalnie lekko podkręcone :)
    Powodzenia w przeżyciu następnego tygodnia ! :D :*
    http://mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Miłego testowania tej odzywki :) Oczywiście podziel sie opinia na jej temat jak tylko zobaczysz efekty. Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapłaciłaś za nią 300zł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, otrzymałam ją w ramach współpracy do recenzji :)

      Usuń
  18. świeetny blog, naprawdę ;);*
    zapraszam do obserwowania i komentowania mojego bloga - http://littleetrue.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O, jestem ciekawa jakie będą efekty przy dłuższym stosowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O kurcze, w sumie to taka odżywka to może byc świetne rozwiązanie. Też bym chciała mieć dłuższe rzęsy.
    Ile zapłaciłaś za tą odżywkę ?
    Będę wdzięczna jak odpowiesz na moim blogu. :)

    Pozdrawiam z Warmii. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. super! ja nigdy nie używałam jeszcze zalotki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja również nie używałam zalotki ; )

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam, używam, jestem MEGA ZADOWOLONA :) Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  24. mi również by się przydało coś na moje rzęsy, więc czekam na opinie ;p

    OdpowiedzUsuń
  25. jestem ciekawa i to bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Moim też przydałaby się jakaś odżywka. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mmmm taka to ma dobrzeee... :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja mam baardzo długie, nietety tracę ich połowe przez lenistwo i wystarczy raz nie zmyty make up i większość rzęs zostaje na poduszce rano:(

    jeśli będziesz zadowolona chętnie również wypróbuję, a może i dołączę na stałe do swojej kosmetyczki?:D

    OdpowiedzUsuń
  29. No to jestem ciekawa czy faktycznie coś zdziała ;) Mi na szczęście nie są potrzebne ani doczepiane rzęsy, ani żadne odzywki bo mam długie i gęste :P

    OdpowiedzUsuń
  30. W takim razie przyjemnej kuracji :) Ja sama nie słyszałam nic o tej odżywce :O
    Zapraszam na niedzielny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja na szczęście nie potrzebuję żadnej odżywki ;d

    OdpowiedzUsuń
  32. Super blog ♥
    Obserwuję i liczę na rewanż ;*

    OdpowiedzUsuń
  33. też mam taki problem z rzęsami :( czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  34. O czekam na post z recenzją na temat tej używki możesz mnie poinformować będę Ci strasznie wdzięczna :* No było odrobinę :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetny prezent dostałaś:) Ja czasami doczepiam 1:1 i nie zauważyłam zniszczenia, a nawet chyba moje rzęsy stały się "silniejsze" i mniej wypadają :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Musze przyznac, ze zaciekawilas mnie tym produktem.

    OdpowiedzUsuń
  37. no fajnie, fajnie.
    niestety nie na mój portfel.

    OdpowiedzUsuń
  38. muszę zainwestować w dobrą zalotkę!! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ooo, mam nadzieję, że po jakimś czasie napiszesz jakąś recenzję jak się sprawdza, bo nie ukrywam, że też nie przepadam za swoimi rzęsami :<

    OdpowiedzUsuń
  40. Zazdroszczę testowania :D I jestem ciekawa efektów ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. słyszałam, że istnieje taka odżywka, ale jeszcze nigdzie jej nie widziałam. ;)

    mbmalie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Dobrze, że ja nie potrzebuje takich rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  43. z niecierpliwością czekam na recenzję : )

    OdpowiedzUsuń
  44. Używam tego produktu już od pewnego czasu. Zobaczymy jakie będą efekty:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Oj ciekawe... Mam rzęsy podobne do Twoich, w tym że proste i gęste, po zalotce nawet czasem się prostują. Ale Tobie życzę powodzenia w kuracji! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Na szczęście ja nie mam takiego problemu.

    OdpowiedzUsuń
  47. ja zamiast tuszu używam tej odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Dzięki :)
    uwielbiam zalotki !

    OdpowiedzUsuń
  49. Jestem ciekawa efektów :) bo mimo że odżywka jest bardzo droga, a efekt byłby znaczący i spory czas się utrzymywał - myślę, że byłabym w stanie nawet tyle zapłacić za nią :)

    OdpowiedzUsuń
  50. ooo prosze ;D tez jestem neismaowicie ciekawa efektow ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  51. myślę, że taka odżywka mi sie przyda. w koncu musze zrobic porzadek z moimi niesfornymi rzesami :D

    OdpowiedzUsuń
  52. I love the photo's! Do you wanna follow each other on bloglovin? Let me know and I will follow u back :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  53. Czekam na twoją opinię ;) Mam nadzieję, że pomoże :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja - jak i większość tutaj komentujących też jestem ciekawa jak sprawdzi się ta odżywka. Jak widzę trochę kosztuje i życzę Ci, żeby jakość również była wysoka !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  55. slyszalam ze ta odzywka jest swietna, jestem ciekawa jak sie sprawdzi u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. ja to bym chciała używać zalotki, ale boję sie że jak ją kupie to nie będe jej używać heh . ;d o mnie to też by się przydała jakaś odżywka, słyszałam ze olejek rycynowy jest dobry na rzęsy . d;

    OdpowiedzUsuń
  57. HAHA musiała być śmieszna impreza :D
    Dziękuję za komentarz, pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  58. ja bałabym się używać zalotki brrr, ogólnie boję sie takich różnych niebezpiecznych narzędzi :D A odżywka na pewno się przyda:) Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  59. Aga! to TY! fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  60. świetny blog *.*
    http://valentinemarierose.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  61. Daj znać jak sie sprawdziła. ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. super, czekam na relację!!!♥ pozdrawiam z Gdyni, OLA

    OdpowiedzUsuń
  63. Jestem ciekawa jak się sprawdzi, koniecznie daj nam znać :D wygląda mega ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  64. jestem ciekawa jaki będzie rezultat jej stosowania :)

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE