3/10/2013

Partyyy! :D

Hej :) 
Dawno nie bawiłam się aż tak dobrze, jak wczoraj! Spotkanie z przyjaciółkami wywołało u mnie ogromną radość i dodało mi (mam nadzieję) energii na cały kolejny tydzień pomimo, że obecnie moje samopoczucie jest dalekie od ideału, a zaraz trzeba się uczyć... NIE NIE NIE :<. Najpierw byłyśmy w domu, znowu nie obyło się bez śmiechów, dobrej zabawy i ploootek, robiłyśmy zdjęcia, piłyśmy drinki według Sylwiowej receptury dosypywania do nich oranżadek w proszku i grałyśmy w Tabu (uwielbiam te grę!), a potem pojechałyśmy do klubu :) wyskakałam się i wybawiłam za cały ostatni czas- więc mam ogromną nadzieję na powtórkę w  niedługim czasie :)
A wiśniowa Bamańska wcale nie jest taka zła, jak zawsze myślałam, o! ;D

Dziś niestety trzeba się pouczyć, bo jutro mleko... Fajnie brzmi, nie ma co :D ale chcę chociaż poczytać rozdział z moich kserówek, a potem to jakoś będzie. Muszę dobrze wykorzystać dzisiejszy dzień, maaaaaaaksymalnie się wylenić, bo jutro cały dzień na uczelni ;< 

Uciekam, wracam we wtorek lub środę, czeka mnie kilka ciężkich dni :*
Buziaki,
Kats.
 
PS. Co to ma być za śnieg przepraszam bardzo? ;> marzec jest, no! :(