8/31/2012

Sister :*

Hej :)
Bardzo dziękuję Wam za wszystkie słowa otuchy, pomogliście mi- cieszę się, że mam w Was wsparcie :*
Wczorajszy wieczór w pełni wynagrodził mi poprzedni, jak wiecie, niezbyt udany. Spędziłam fantastyczny czas z Asią, dawno tak szczerze nie gadałyśmy, dawno nie bawiłyśmy się razem tak fajnie, nie puszczałyśmy o 3 w nocy piosenek Shakiry, "Maciej poczuł tampon", nie brechtałyśmy ze wszystkiego, nie robiłyśmy sobie tostów w środku nocy tak, jak wczoraj ;D . Mimo zgrzytów, jakie się między nami zdarzają, po raz kolejny udowodniłyśmy sobie, że łączy nas wielka, wielka więź :* 


A to był tylko mały before przed dzisiejszym dniem ;) przychodzi do nas ta młoda dama na zdjęciu u góry, co wyrasta nam z głów, a także Monika i Aga! ;) Będzie się działo. 
Jutro mam nadzieję na nowe zdjęcia ;) 
Buziaki,
Kats.


PS. I zostałam oficjalnie nazwana "Pazurkiewiczem" przez naszego kolegę, którego spotkałyśmy na mieście. Swoją drogą, nie myślałam, że faceci tak zwracają uwagę na takie "babskie detale" ;D

8/30/2012

O niczym tak trochę.

Hej :*
Nie mam kompletnie weny na pisanie konkretnego posta... Wybaczycie mi taki "o niczym"? ;) Nie mam żadnych nowych zdjęć, mało się dzieje ostatnio, sporo rzeczy też mnie wkurza. Mam poczucie, że wszystko, co nie powinno się dziać, a się dzieje, jest z mojej winy, w dużej części jest to niestety prawdą :/). I nie potrafię docenić tego, co ludzie dla mnie robią, a ja nie mogę się im odwdzięczyć za troskę, tak mnie to męczy... Eh. 
Wczoraj był meczy Real- Barcelona, oglądaliście? Ja się tylko wkurzałam... :p

 Mogę tam wrócić?

Potrzebuję odpoczynku. Pomimo wszystko staram się robić wszystko, aby było jak najlepiej, tylko nie zawsze wychodzi tak, jak bym chciała. To ciągłe napięcie mnie kiedyś zniszczy... :/
Chciałabym spróbować czegoś nowego, co by mnie odcięło od niektórych spraw.

Buziaki Kochani ;*
Kats,

8/29/2012

Pull & Bear- lookbook na jesień!

Hej ;)
Cieszę się bardzo, że spodobał się Wam ostatni kulinarny post- postaram się częściej coś podobnego wrzucać, tym bardziej, że ostatnio znalazłam sporo nowych przepisów, które chciałabym wprowadzić do mojej kuchni :D
Jest środa, czyli środek tygodnia, czyli zostały tylko 3 dni do piątku, jupppi! :) Mam nadzieję, że ostatni weekend "regulaminowych" wakacji minie mi (i Wam też!) w bardzo przyjemnej atmosferze. Planuję co najmniej 2 fajne imprezy, mam nadzieję, że wszystko pięknie wypali ;)

Nie mogę się powstrzymać przed pokazaniem Wam najnowszego lookbook'u Pull & Bear na nadchodzący sezon... Jestem wprost zakochana! Każda rzecz (dosłownie) wpadła mi w oko i każdą najchętniej widziałabym w swojej szafie. Dużo jeansu w nieco mniej tradycyjnej, bardziej wytartej  formie, ćwieki, rock and roll'owy klimat, czapeczki, nakrycia głowy i odrobina militarnego stylu- to jest to! :)















Ja jestem zachwycona, a Wy? No to kiedy idziemy na zakupy? :)
Buziaki,
Kats.


Kochani przypominam o konkursie z Indressme! Zgłaszajcie się, do wygrania bon na zakupy ;* 

8/28/2012

Coś dla podniebienia- makaron po chińsku :)

Hej ;)
Dzisiejszy post będzie o tematyce całkiem innej, niż zawsze- jeśli przyjąć, że moda i trendy mają się nijak do kulinariów (chociaż i tutaj mam, popatrzmy na Lady Gagę i jej słynne mięsne ubranko :D). Ostatnio w poszukiwaniu pomysłów na fajny obiad znalazłam sposób na "zupki chińskie inaczej"- z warzywami orientalnymi. Przepis jest naprawdę banalny! Polecam kademu wypróbować go. 

MAKARON Z PATELNI:

Składniki na 4 porcje:
- 2 podwójne piersi z kurczaka
- 4 zupki chińskie (dowolny smak)
- opakowanie chińskich warzyw na patelnię


Przygotowanie: 
1. Mięso umyć, osuszyć, pokroić w niewielką kostkę. Usmażyć na oleju z zupek chińskich.
2. Na patelnię z podsmażonym kurczakiem wrzucić mieszannkę chińskih warzyw. Dolać odrobinę wody, dusić aż warzywa będą miękkie.
3. Na patelnię dodać 1 szklankę wody. Gdy zacznie się gotować wrzucić makaron (niekoniecznie pokruszony). Gotować całość na wolnym ogniu pod przykryciem ok. 5 minut. 
4. Oprószyć do smaku przyprawami z zupek chińskich, podawać na gorąco. 

Prawda, żę proste? Coś idealnego na szybki obiadek, nie wspominając o studentach, którzy nie mają czasu/ chęci czy po prostu talentu do gotowania :D


Buziaki,
Kats.

formspring.me/katsuumi17 zapraszam! :)

8/27/2012

Spacer (outfit).

Cześć! :) 
Co tam u Was słychać? 
Ja wczoraj spędziłam bardzo, bardzo leniwy dzień w domu. Spałam do 13:30, a potem jeszcze godzinkę po południu. Następnie wybrałam się na spacerek i do sklepu, a wieczorem obejrzałam "Krzyk 4". Na wyjście wybrałam nieco bardziej elegancką wersję stroju, pomimo tego, że założyłam zwykłe, klasyczne jeansy. Jednak koronkowa bluzeczka i marynarka dodały takiego efektu. Do tego perełkowa bransoletka z przywieszkami. Podoba Wam się? ;) Bluzka oraz spodnie pochodzą z Mixmoss.com- jest to sklep, w którym możecie kupić ubrania japan style w bardzo dobrej jakości. To już moja druga paczka od nich i naprawdę jestem pozytywnie zaskoczona!






 spodnie- Mixmoss
bluzka- Mixmoss
marynarka- no name
bransoletka- Katherine
buty- no name

Dla moich czytelników sklep Mixmoss za wpisanie kodu: blog#327 oferuje 10% zniżkę na zakupy! ;) 
Uciekam kochani do pracy! Dziś przyjeżdża moja kuzynka, ale chyba nie będę miała okazji niestety zbyt długo się z nią zobaczyć- akurat będę w robocie... :(

A Wy jakie macie plany na dziś i na ostatni tydzień wakacji? 
Pamiętajcie o KONKURSIE z Indressme! 


Buziaki,
Kats.

PS. Niecierpię mojego aparatu i jego jakości zdjęć -.-

8/26/2012

News in the closet!

Hej :)
I wróciłam! Nie ma to jak wybrać się do miasta oddalonego o 100 km specjalnie na imprezę, mając pociąg powrotny dopiero przed 7:00 i będąc po tygodniu wczeeesnego wstawania! Tylko ja mogłam to zrobić haha :D ale było genialnie, muzyka taka, że nawet mega zmęczonego człowieka ruszało, klimat plażowy, ludzie fajni, świetnie :) deszcz nam nie przeszkodził, bo chociaż przywitał i pożegnał nas na dworcu, to okazał się łaskawy wtedy, kiedy byłyśmy na miejscu. Rano jeszcze zobaczyłyśmy początek wschodu słońca, a na dworcu i w pociągu sobie spałyśmy, niemal całą drogę :p

Mam dla Was kilka nowości ubraniowych. Te poniżej pochodzą ze sklepu Mixmoss- proste granatowe jeansy to coś, czego ostatnio potrzebowałam, kiedy je przymierzyłam okazało się, że pasują w sam raz, nawet jest troszkę zapasu, co akurat teraz mi się przyda ;) koronkowa bluzeczka jest dla mnie fenomenalna, polowałam na taką ale nie mogłam trafić- a tu kolor, a tu wzór nieodpowiedni... Na deser szare leginsy, będą idealne na jesień ;)


Ponadto niedawno przyszła do mnie paczuszka z niespodzianką ze sklepu BlackCat Shop ;) przysłali mi granatową bokserkę z napisem "love". I nie wiem jak to zrobili, ale idealnie trafili w mój rozmiar (i gust)- co nie jest takie łatwe... :D 


 Podoba się?
Buziaki,
Kats.


PS. Jeśli macie ochotę, zajrzyjcie do ROMWE!
Wyprzedaż lenia trwa.
Tam na wszystkie rzeczy z tej pięknej kolekcji (http://www.romwe.com/Back-In-Stock-c-171.html) dostaniecie 5% rabat - to bestsellery wybrane według specjalnych kryteriów, także polecam przejrzeć ;)

8/25/2012

Jedziemy! :)

Hej Kochani! ;) 
Wróciłam z pracy i dopiero teraz mogę powiedzieć, że mam weekend. Dobrze, że w soboty więcej się dzieje, to czas leci szybciej. Zaraz zjem obiad, a potem położę się na godzinkę spać- a wieczorem uderzamy na Międzyzdroje! :) 
Pamiętajcie o konkursie z Indressme, możecie się zgłaszać TUTAJ, wystarczy spełnić dwa proste warunki, czyt. 2 kliknięcia "lubię to" i bon na 40$ może być Wasz! ;)

Wracam jutro, pewnie będę odsypiać w pociągu całonocną imprezę :D spanie jest ostatnio największą przyjemnością dla mnie, wczoraj po południu spałam 2,5 godziny i nadal byłam zmęczona... Ale to takie przyjemne! I śniło mi się, że ratowałam świat! ;)

Buziaki,
Kats. 

8/24/2012

Indressme Giveaway!

Cze cze cześć :)
Piątek- weekendu początek! Dla większości chyba jest to przedostatni weekend przed rozpoczęciem roku szkolnego... Ja, pomimo, że mam wolny wrzesień, jakoś też czuję, że wakacje się kończą. Całe lata też rozpoczynałam rok we wrześniu, stąd to przyzwyczajenie :) poza tym wrzesień= koniec lata, niestety, a to mi tak szybko przeminęło... Pomijam fakt, że z pogodą też było różnie. Ja jeszcze jutro idę do pracy, bo szef nagle powiedział, że nie może, dlatego ja go zastąpię. Jakiś grosz zawsze wpadnie, a nie mam nic przeciwko czytaniu różnych gazet i przeglądaniu nowinek przez 7 godzin z rzędu, haha :D da radę przeżyć :)

A dziś mam mały konkurs, w którym do wygrania jest 40$ do wydania w sklepie ;)
Organizuję go wraz ze sklepem Indressme, zapraszam do przejrzenia asortymentu! 
Nie musicie wiele robić. Wystarczy, że:

1. Polubicie Indressme na facebook'u
2. Polubicie Katsuumi na facebook'u
 3. W komentarzu wpiszcie swoje imię, pierwszą literę nazwiska oraz e-mail ;)

4. Dodatkowo (nieobowiązkowe)- follow Indressme na Pinterest lub obserwujcie bloga Indressme :) (linki otwierają się po kliknięciu).

Konkurs potrwa od dziś, 24.08.12, do 03.09.12, może akurat któraś z Was sprawi sobie prezent na rozpoczęcie roku? ;) 

Przykładowe ubrania ze sklepu :)

















Skusicie się? :) 

Jutro po południu planujemy Międzyzdroje- i choć ma nie być super ciepło, to nic, bo naszym celem jest spędzenie świetnego, klimatycznego wieczoru na plaży przy szumie fal, a potem pójście się pobawić ;) korzystajmy jeszcze z lata, choć nie jest ono takie, jakie chcielibyśmy, żeby było... :) 

Buziaki,
Kats.

PS. W tej notce proszę tylko o komentarze zgłoszeniowe- aby wygodniej było wybrać zwycięzcę : )