6/30/2012

Yellow (outfit)

Hej ;*
Rozpoczęcie wakacji uważam za bardzo udane, poza jednym pechowym incydentem z udziałem mojej koleżanki :p ale udało nam się na szczęście wszystko ogarnąć :) najpierw byłyśmy u Izki, gdzie obgadałyśmy wszyyyystkie nasze uczelniane sprawy (gdyż nie dało rady zrobi tego, kiedy były egzaminy- sami wiecie- nauka i mało okazji na spotkania). No, ale że są wakacje, postanowiłyśmy nie przejmować się niektórymi rzeczami :) ważne, że teraz mamy odpoczynek ;) 
Dzisiejszy wyjazd nad morze niestety nie wypalił, bo nie ma pogody... Czuję, że będzie padać. Ale nic straconego, będzie jeszcze niejedna okazja ;) 

Dziś będzie outfitowo :) jako, że wreszcie przyszło lato, postanowiłam postawić na kolory. A dokładnie jeden- żółty. Żółte (no, powiedzmy kanarkowe) tenisówki i jegginsy połączyłam z bardziej elegancką, wiązaną na dole bluzką od Romwe i zegarkiem na szyję. Uważam, że warto czasami pokombinować ze stylami, nie iść tylko w jeden "deseń"- jak elegancko to elegancko, jak sportowo to sportowo i koniec. Jak sądzicie? ;)
okulary- Vintageshop
tenisówki- Pepco
jeansy- Vero Moda
bluzka- Romwe
zegarek- Edibazzar

Strasznie mi szkoda, że kończą się jutro ME w piłce nożnej... Takiego piłkarskiego klimatu, jak przez te 3 tygodnie nie czułam nigdy, a piłkę kocham odkąd pamiętam... ;) wszyscy oszaleli, cała Polska zaczęła żyć piłką- nawet ci, którzy nie interesowali się nią wcześniej. To bardzo, bardzo pozytywne. Mam nadzieję, że po Euro ta magia nie zniknie. I myślę, że na obcokrajowcach Polska zrobiła dobre wrażenie i wszystkie stereotypy przestały mieć znaczenie.

Buziaki,
Kats. 

i przypominam o konkursach:

Sheinside Giveaway  (zgłoszenia do końca dzisiejszego dnia!) 

:)

6/29/2012

Przypominajka :)

Hej :) 
Jeszcze do jutra możecie zgłaszać się do konkursu z Sheinside!
Szczegóły tutaj: 

Przypominam także o innych konkursach:
:)
I mała zapowiedź kolejnego outfitu!


Ale dziś goooorąco! :)

Balerinki :)

Heeej :) 
Nawet nie wiecie, ile emocji wzbudził we mnie wczorajszy półfinał! Miałam przeczucie, że Włochom uda się pokonać Niemców. A przynajmniej sprawić niemałe problemy w przeprowadzeniu akcji- i nie pomyliłam się! Ba- Włosi grali jak natchnieni, Mario Balotelli jest świetny, chociaż przyznam, że na początku turnieju nie podzielałam tych zachwytów, bo wg mnie nie pokazywał nic szczególnego, ale wczoraj zabłysnął :) kurcze, naprawdę zachwyciła mnie ich gra. I zaczynam się zastanawiać czy faktycznie Hiszpanie zasłużyli na mistrzostwo czy może właśnie Włosi...?
Wczoraj po południu wybrałam się na spacer z przyjaciółkami. Wreszcie zrobiło się ciepło, więc można śmigać :) do Reala weszłyśmy tylko po lody, ale ja oczywiście musiałam obczaić czy nic ciekawego nie dzieje się na ubraniowych regałach... W koszach znalazłam fantastyczne, proste balerinki za całe 15 ZŁ! :D Nie mogłam oprzeć się tej okazji. I tak te granatowe cudeńka goszczą od wczoraj w mojej garderobie :) mówię Wam, w marketach naprawdę można znaleźć świetne ubrania ;)
Takie pudełeczko zawitało ostatnio u mnie w domu. Zaciekawiona próbowałam je otworzyć, z czym miałam problem, bo było szczelnie zaklejone taśmą. Otwieram,  a tu miłe zaskoczenie- pyszne, kruche ciasteczka- rzadko się zdarza, aby ciastka miały takie mylące pudełko :) oczywiście większej połowy już nie ma ;) a po zjedzeniu reszty pewnie posłuży za pudełko na moją biżuterię, której nie mam już gdzie trzymać... ;D


 Kto mi takie upiecze? :)
Dziś po południu spotykam się z Sylwią, a wieczorem jadę na imprezę świętować wakacje :) a jutro moooże nad morze? ;)
A co u Was?

Buziaki,
Kats.

I zachęcam do udziału w konkursie ROMWE:

do wygrania genialne nagrody, w tym bon na 100$ na zakupy ;)

6/28/2012

Flowers ;)

Hej :)
Aaaa w tym momencie jestem najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem!!! ZDAŁAM maszynonzawstwo aaa! Jak tylko zobaczyłam wyniki, zaczęłam skakać po całym domu i zacieszać się, podarłam notatki i... Oficjalnie mam wakacje! Mogę mu teraz wybaczyć to, że miał je wysłać wczoraj, a zrobił to dziś... Zdało tylko 17 osób, na 121, czujecie to? W tym ja. Szok. Ale udało się, to najważniejsze... ;)
Wczorajszy mecz bardzo, bardzo loteryjny. I chociaż Portugalia grała lepiej, po prostu mieli mniej szczęścia w rzutach karnych. Nikt nie sprawił chyba daaawno Hiszpanom takiego problemu, jak Portugalczycy :) Ale nie ma tego złego, bo Hiszpanów też darzę sympatią- także w finale idę za nimi :)

Przygotowałam dziś dla Was outfit. Przyznam, że nieco wymarzłam podczas zdjęć, ponieważ mimo, że za oknem było 21 stopni, a także nawet lekko przebijało się przez chmury słońce, to wiał straszny wiatr, który potęgował uczucie zimna... Brr. Ostatnio coś tego wiatru za dużo. W każdym razie zestaw jest idealny na lato :) przewiewna, biała bluzeczka z jeansową górą mnie urzekła- od pierwszego wejrzenia wiedziałam, że musi być moja ;) jest jak ogr- ogry mają warstwy, bluzeczka też ma warstwy :D założyłam również kwiatowe leginsy do pół łydki. Są piękne prawda? ;) No i żeby nie wychodzić przypadkiem bez żadnego obuwia (:D) ubrałam proste, beżowe balerinki- do wzorzystych leginsów nie warto kombinować.

Podoba Wam się? ;) 

bluzeczka- Sheinside
leginsy- Mixmoss
balerinki- Vero-vila
bransoletka- prezent ;) 

Dziś drugi półfinał. Trzymam kciuki za Włochów, z czystej sympatii ;) wakacje trzeba naprawdę konkretnie poświętować, w życiu nie czułam takiej ulgi!!! :D

Buziaki,
Kats.

Zapraszam na konkurs z ROMWE! :D
Szczegóły tutaj:
do wygrania naprawdę atrakcyjne nagrody! ;) 

I zapraszam na
formspring.me/katsuumi17 

6/27/2012

Portugalia czy Hiszpania? Niemcy czy Włochy? ;)

Hej Kochani :)

Dobrze jest odpocząć od codziennego wstawania :) mam teraz kilka dni wolnego, w poniedziałek znowu idę do pracy, wywalczyłam pierwsze zmiany, aby wykorzystywać popołudniami piękną pogodę, która nam się zapowiada... ;)

Od dziś zaczynają się półfinały Euro 2012. W pierwszym zmierzą się moje dwie ulubione drużyny. Z jednej strony się cieszę, że spotkają się już teraz, bo w finale miałabym dopiero dylemat... A tak to przynajmniej wiem, że na pewno jedna z nich się w nim znajdzie i nie będę miała dylematu w tym najważniejszym meczu ;) sympatią darzę oba zespoły, jednak na tym turnieju lepiej "pogrywa" sobie Portugalia, pokazują lepszy styl gry, poza tym mam do nich sentyment jeszcze z ME 2004, które pamiętam bardziej, niż 08 o dziwo haha :D  także jutro będę szła nieco bardziej za Portugalczykami. Wiem, że będzie to ciekawe spotkanie! ;) 


Drugi półfinał- Niemcy- Włochy- budzi we mnie trochę mniej emocji, jednak tu mam swojego faworyta- Włochów. Po pierwsze- styl gry Niemców mimo, że jest perfekcyjny, nie przemawia do mnie. Za bardzo dopracowany, zero spontanicznych akcji, wszystko zawsze tak samo, że aż mdli ;p a Włosi w ćwierćfinale z Anglią pokazali klasę, cały czas atakowali, dobrze, że wygrali w karnych, było to przynajmniej sprawiedliwe... ;) no i mają klasowego bramkarza, Gianluigiego Buffona! ;) 


Przy okazji tematu piłki- oglądałam przedwczoraj dokument o Cristiano Ronaldo- jego stylu gry, testowali jego sprawność, szybkość, technikę, analizowali dokładnie ruchy jego nóg, kiedy piłkę podkręca i kiedy kopie z "petardy", kiedy strzela przy zgaszonym świetle itp... I powiem jedno: można krytykować go za zbytnią dbałość o siebie, większą, niż wieeele kobiet, za zbytni perfekcjonizm, a także narcyzm, ale na boisku to nie ma znaczenia. I można mu to wybaczyć, jeśli widzi się człowieka o tak niebywałej technice i umiejętnościach. Czyż nie mam racji? ;)

Buziaki,
Kats.

6/26/2012

Romwe Giveaway! :)

Hej Kochani :*
Dziś mogłam się wyspać nieco bardziej, niż wczoraj, ponieważ miałam do pracy na 11:30. Chociaż z reguł wolę "odwalić" pierwszą zmianę, to dziś bardziej uśmiechało mi się wyspać ;) a i tak i tak jest przyjemnie. Wczoraj p. Seweryna powiedziała szefowi, że doskonale się dogadujemy, a on stwierdził, że: "wreszcie mamy odpowiedni skład w piekarni"! Także jest do przodu, tym chętniej chce mi się chodzić do roboty ;D wróciłam jakieś 20 minut temu i przy lapku szamię sobie brokuły z makaronem, filetem i pieczarkami, palce lizać ;p

______________________________________________________________

Ale do rzeczy...
Sklep Romwe postanowił zorganizować ze mną konkurs nawiązujący do uwaga... Euro 2012! Nie wiem czy wybrali mnie dlatego, że widzą, że interesuję się piłką, ale tak czy siak nie mogli sobie wybrać odpowiedniejszej osoby ku temu haha :) żartuję ;) Wprawdzie sam w sobie zbyt piłkarski nie jest, natomiast otrzymałam maila, że "z okazji trwającego Euro 2012..." ;)

Co możecie wygrać?
- BON na 100$ do sklepu Romwe (klik)
- Prześliczny zegarek Japan Style o wartości 89$
 - Świecący "mikrofon" na wiadomości głosowe o wartości 35$ ;)



Zasady są wyjątkowo proste:

1. Zarejestruj się w sklepie Romwe TUTAJ
2. Polub Katsuumi na facebook'u tutaj: Katsuumi
3. Obserwuj publicznie tego mojego bloga (warunek tylko dla zarejestrowanych, anonimowi mogą też brać udział ;))
4. Zostaw w komentarzu e-mail, którym zarejestrowałeś się w sklepie (no i na który można się z Tobą skontaktować), imię i pierwszą literę nazwiska ;)

Wygrywa jedna osoba, a konkurs trwa do 20 lipca br. :)
Przykładowe ciuszki z Romwe:




















Proszę tylko o komentarze zgłoszeniowe do tej notki :)
Naprawdę warto wziać udział! Zachęcam serdecznie :)

Buziaki,
Kats.