5/31/2012

Sesja zdjęciowa!

Hej! :)
Brrr co to za chmury za oknem? Uciekajcie stąd! :p
Z uczelni wróciłam jakoś przed 16:00, po staniu w prawie godzinnym korku... Mam już dość tych remontów w Szczecinie :( Rano pojechałam na korepetycje z chemii do Celiny, a potem razem udałyśmy się na kolokwium z marketingu (znowu praca zbiorowa, lubię to :D). Teraz mam już weekend, ale jestem tak zmęczona, że mimo namów dziewczyn na wyjście wieczorem chyba zaszyję się po prostu w domu z kubkiem koktajlu z truskawek w ręku i białymi michałkami :) 

Wreszcie doczekałam się zdjęć, które zrobiła mi koleżanka na początku stycznia. Obie miałyśmy ogromną chęć trochę pokombinować i tak zrodził się pomysł na sesję w piwnicznym klimacie, z mocnym makijażem, ciekawą fryzurą, kieliszkiem wina (akurat na tych zdjęciach nie ma ;p) i wzorzystym dywanem... Zapraszam do oglądania :) 


Za obróbkę również odpowiedzialna jest Agnieszka :) podobają Wam się zdjęcia? ;)

5/30/2012

Merz Spezial- suplement diety.

Hej :)
Wróciłam niedawno z uczelni :) ale jest tak ziiiiiimno, że mi się nic nie chce... Dziewczyny chcą mnie wyciągnąć na imprezę, ale póki co mam straszliwego lenia haha, może wieczorem się zdecyduję. Z dzisiejszych laborków z chemii udało mi się podkraść aspirynę, którą sama wytworzyłam, lekko tylko spaliłyśmy sączek, ale tak to jest ok, tylko śmierdzi octem (dodawałyśmy bezwodnika :D). Do celów leczniczych oczywiście stosować nie będę, bo nie ufam własnym wyrobom, ale na pamiątkę zostawię, tylko jakoś sterylnie zapakuję... ;D

Wczoraj odebrałam przesyłkę od firmy Mer Spezial, którego dystrybucją zajmuje się firma Vesna Lorenc. Jest to firma specjalizująca się w PR wielu znanych marek, która zwróciła się do mnie z propozycją przetestowania tabletek Merz Spezial- suplementu diety na włosy, skórę i paznokcie. Firmę z pewnością dobrze znacie, ponieważ jest obecna na rynku już naprawdę wiele, wiele lat i cały czas zbiera pozytywne opinie. Tym bardziej się cieszę, że mogę przetestować ten produkt. Drażetki zawierają połączenie wielu witamin oraz składników odżywczych, które zapewniają zdrowy wygląd skóry, włosów i paznokci. Jestem bardzo ciekawa efektów ;) 

Były prześlicznie zapakowane :)

Kurację rozpoczynam 1. czerwca, a skończę po trzech miesiącach i wtedy pojawi się recenzja. Trzymiesięczna kuracja, mam nadzieję, pomoże mojej skórze i włosom w odbudowie :) 


Pytaliście mnie również nie raz, jak tam spisuje się mój Biovax. Przyznaję, że efekty są dość widoczne, chociaż używam go tylko 2 razy w tygodniu (tak jest określone na opakowaniu). Zwłaszcza na drugi dzień po użyciu są zdecydowanie bardziej błyszczące. Chociaż, przyznaję się bez bicia, dość często używam prostownicy, gdyby nie to, pewnie jeszcze lepiej by działał ;)

Co u Was słychać? ;)
Buziaki,
Kats.

5/29/2012

Męczący wtorek...

Hej ;* 
Wykłady na 8 rano nie są dobrym pomysłem, bo wstawanie o 5:40 po 4 godzinach snu chyba nikomu nie wyszłoby na dobre :( mimo, że byłam tylko na 1,5 godziny na uczelni, a potem pojechałam na 2 godziny na korki do Celi, jestem jakaś wypompowana. Czytanie notatek z chemii na egzamin w autobusie i cztery przesiadki też robią swoje... Ale najważniejsze, że już w domku, zaraz idę robić spaghetti, a potem- konspekt z fizyki, pomiary refraktometryczne... Jeszcze później wezmę się za chemię na jutro, a wieczorem może gdzieś wyjdę :)
 
 

Buziaki,
Kats.

5/28/2012

Gorsetowe topy!

Hej kochani :)
No i mamy nowy tydzień, pewnie większość z Was nie lubi początków tygodnia- ja również (i nie ma się co dziwić). Piękna pogoda nie zachęca do siedzenia w szkole czy na uczelni (chociaż część z Was ma już wakacje, zazdroszczę!)... Po zajęciach poszłam więc z Agą posiedzieć do parku różanego, pogadać i powygrzewać nasze ryjki w słońcu. Korzystajmy, póki całkiem ciepło, bo niedługo pogoda ma się znowu zepsuć na jakiś tydzień :(

Dziś będzie trochę o trendach na lato. Pamiętacie czasy, kiedy królowały krótkie bluzeczki, odsłonięte brzuchy, a dziewczyny dumnie mogły prezentować kolczyki w pępku? :) Można było się spodziewać, że moda traktowana potem jak tzw. "wiocha" (przepraszam, jeśli uraziłam kogoś ze wsi) wróci do nas ze zdwojoną siłą, w zmodyfikowanej wersji- tak z resztą dzieje się co jakiś czas, niektóre trendy wracają, a przynajmniej nawiązują do tego, co było na czasie 10, 20 czy 30 lat temu. 
I tak w tym sezonie latem będzie się nosić gorsetowe topy na ramiączkach, odkrywające brzuch i obcisłe. Odważny trend? Dosyć, ale zobaczcie, jaki efektowny, zwłaszcza do spodni o podwyższonym stanie :) 





Motywy kwiatowe można z powodzeniem połączyć z jeansową koszulą, natomiast te gładkie z każdą, zwykłą koszulą ;) także jeśli nie chcecie tak bardzo się odkrywać, to macie także taki wybór. Ale kto by tam latem przejmował się takimi detalami? Chodzi o to, aby nie było nam za gorąco w te (miejmy nadzieję) upalne dni :) 

Buziaki,
Kats. 

5/27/2012

Truskavkovo :)

Cześć!
Wczorajszy wieczór i dzień zaliczam do bardzo, bardzo udanych. Po obiedzie wybrałam się z rodzicami na spacer, później obejrzałam mecz Polska- Słowacja, wygrany przez nas 1:0 (nie obraziłabym się, gdybyśmy i na Eur mieli takie wyniki :)). A' propo- widzieliście ten filmik? Wojtek Szczęsny pokazuje, że poza genialną obroną, mógłby z powodzeniem zastąpić co niektórych piłkarzy z pola. Ta bramka jest genialna! :D 
Uwielbiam go :)

Wieczorem wybrałam się natomiast na imprezę. Najpierw spotkałyśmy w 5 u Gosi, a potem pojechałyśmy do klubu się pobawić. Wytańczyłam się chyba za wszystkie czasy! :) Poproszę więcej takich imprez, w dobrym towarzystwie i przy różnorodnej muzyce, od starych hitów z młodości moich rodziców, do najnowszych imprezowych kawałków. Wróciłam do domu dopiero o 4:00! ;)
Wstałam o 10:00, zjadłam grzanki z serem, szynką, ketchupem i majonezem (pycha!), a także od wczoraj zajadam się świeżymi truskawkami.

 Dziś mam takiego lenia, że ledwo ruszyłam się z łóżka. Marzy mi się taki meeega leniwy dzień, podczas którego nie będę się martwić o to, że jutro uczelnia, że coś jest do zrobienia itp :) chillout pełną gębą ;) 

Na koniec kilka zdjęć z ostatniego spaceru z Sylwią- leżenie na kocu wygrzewając się w słońcu przy piosenkach Dżemu i gadanie o pierdołach- to lubię :) wszystkie robione z perspektywy człowieka "leżącego", także nie spodziewajcie się super profesjonalnych efektów, fotografem z resztą też nie jestem ;) chciałam uchwycić piękna pogodę i naturę.

Podobają się? 
Buziaki, 
Kats.


5/26/2012

Dzień Matki & outfit.

Hej ;)
Dziś Dzień Matki- święto, w które szczególnie powinniśmy okazywać swoim mamom miłość. Chociaż jestem zdania, że to powinno się robić codziennie, bez względu na święta- jednak to taka tradycja. A wiem, że czasami jest tak, że nie mamy dla siebie czasu, kłócimy się...Dziś chcemy spędzić czas razem, bardzo przyjemnie. Obdarowałam Mamę już przepysznymi belgijskimi czekoladkami (genialne, próbowałam już :)), po południu może coś fajnego upiekę :) 
A co Wy dałyście swoim Mamom? ;)

Dziś dodaję post outfitowy, w zasadzie bardzo prosty, codzienny. Lubię takie zestawienia. Czarne leginsy są mi po prostu nieodłączne, noszę je bardzo często i nie wyobrażam sobie bez nich życia. Fioletowe tenisówki mają już 2 lata, a nawet ponad- ale cały czas mi służą, choć nieco znoszone... Wyróżniającym się elementem jest bluzeczka z koralikami od Avaro.pl. Na co dzień można oczywiście je odpiąć, jeśli chcemy wersję mniej ozdobną. No i uwielbiam białą koronkę na plecach i ramionach :)

bluzka- Avaro.pl
leginsy- Tally Weijl
pierścionek- Wholesale-orders.com
trampki- Allegro
okulary- Okulary24.pl

Wieczorem lecimy do Gosi, a potem zapewne na jakąś imprezę :) czuję, że będzie się działo ;)
Jakie macie plany na sobotni wieczór? :) 

Buziaki,
Kats.

formspring.me/katsuumi17 zapraszam tradycyjnie już ;))

5/25/2012

Weekend! :)

Hejjj :) 
Dziś tak na szybko ;) tak, jak myślałam, wczoraj wieczorem także nie było dostępu do internetu... Ale dziś jest już ok, także postaram się odpisać chociaż na część komentarzy, które mam do nadrobienia :) dziś wstałam przed 11:00 ze świadomością, że mam wolny dzień, zjadłam śniadanie, obcięłam moje (już zdecydowanie za długie) paznokcie, a po południu planuję spotkać się z Sylwią :) 
 Wczorajszy relaks na słonku :)) 

Weekend zapowiada się ciekawie, planów jest aż za dużo, ciekawa jestem czy wszystko wypali? :) 
Buziaki,
Kats. 

5/24/2012

Spodnie w kwiaty i kilka zdjęć :)

Hej Kochani! :)
Niedługo się pewnie Wam znudzi pisanie przeze mnie "jaki piękny dzień!"- ale co ja poradzę na to, że za oknem po raz kolejny z rzędu jest tak słonecznie i ciepło? :) Niedawno wróciłam z uczelni, mieliśmy kolokwium z marketingu- jednak caaaaała sala wykładowa pełna studentów umożliwiła nam spisywanie od siebie (właściwie pisanie koła razem :D). Z resztą pani, która nas pilnowała, w ogóle nie zwracała uwagi na rozmowy, także pewnie będzie do przodu :) po kolokwium poszłam z Gosią i Agą do parku się poopalać, chillout jak się patrzy :) w pewnym momencie podszedł do nas facet, który kilka metrów za nami na górce sączył sobie wcześniej wino (xd) i zaczął się przyglądać. Grzecznie go zbyłyśmy mówiąc, że zasłania nam słońce i nas krępuje. Chyba zrozumiał, bo odwrócił się na pięcie i poszedł... A wczoraj wybrałyśmy się z dziewczynami do klubu trochę sobie potańczyć :) 

Co sądzicie o spodniach w kwiaty? Nie od dziś wiadomo, że ten motyw wpisał się w obecnym sezonie na listę must have większości kobiet. I nie ma się co dziwić- jest wiosenno- letni, delikatny, kobiecy i naturalny ;) podobają Wam się takie spodnie? :)









 Od rana "ktoś" (a raczej panowie z UPC) zrobili mi kawał i nie miałam internetu przez cały dzień. Nie zdziwię się, kiedy i teraz by mi nagle wyłączyli :( dlatego od razu wzięłam się za pisanie notki i lecę przejrzeć Wasze blogi!
Jak spędzacie czwartkowe popołudnie? ;)

Kats.
formspring.me/katsuumi17 
zapraszam ;) 


5/23/2012

Park ;)

Hejjjj ;) 
Ale jestem zmęczona! Właśnie przyjechałam z uczelni, zjadłam pyszną fasolkę po bretońsku i usiadłam by coś do Was napisać ;) jest taka piękna pogoda, że absolutnie nic się nie chce... Jak usiadłyśmy w parku Kasprowicza po pierwszym wykładzie (który skończył się po 30 minutach) i czekałyśmy na chemię, tak na nią nie mogłyśmy się ruszyć (no, poza kilkoma zdjęciami na tle fontanny ;)). Jak to dobrze mieć takie relaksujące miejsca blisko wydziału, można się przejść i popodziwiać naturę...  Na chemii i fizyce oczywiście wszyscy się wymęczyli, bo ciężko jest się skupić, kiedy za oknem jest tak ślicznie... Dzi wybywam z dziewczynami na imprezę, spędzić razem trochę czasu ;) 

Zdjęcia z dziś: 

Wczorajszy wieczór spędziłam z siostrą- dawno nie zrobiłyśmy sobie takiego wspólnego wypadu, bo albo ona nie ma czasu, albo ja gdzieś wychodzę... Asię uczelnia pochłania niestety stuprocentowo :( dlatego też wybrałyśmy się na spacer. Jako, że komary już nas dziabały, postanowiłyśmy jednak wrócić do domu, wypić piwko z sokiem i pooglądać filmiki w internecie :)

Jakie macie plany na popołudnie? :) 
Buziaki,
Kats.