3/31/2012

Oasap.com : )

Hej :)
Wczorajszy wieczór spędziłam w domu, pstrykając to tu to tam- trochę na "Got to dance", trochę na "Kocham Cię Polsko" i trochę na "Madagaskar" w towarzystwie mamy i Asi :) dziś udało mi się wyspać, zaraz zabieram się za sprzątanie- muszę odkurzyć mieszkanie oraz ogarnąć nieco pokój- w końcu niedługo Wielkanoc i wreszcie trzeba porządnie wypolerować segmencik :D Jak tam, czujecie świąteczną atmosferę? Ja w tym roku jakoś mało- jest dość zimno, to pewnie dlatego. A Wielkanoc już za tydzień ;) kocham uroczyste śniadanko, święcenie koszyczka w Wielką Sobotę, rodzinne spotkania oraz Lany Poniedziałek- chciałabym, aby w tym roku była w te dni mega pogoda :)

Wczoraj przyszła do mnie paczuszka od Oasap.com. Jest to znany, międzynarodowy sklep internetowy z fantastycznymi ubraniami, dodatkami, butami. Wybór jest ogromny. Ja dostałam prześliczną bluzkę z fantastyczną niebieską koronką z przodu, a także 2 pary czarnych, błyszczących leginsów, o których od dawna marzyłam. Dziękuję bardzo sklepowi za przesłanie ciuszków :) niedługo stylizacje ;)


Zapraszam Was serdecznie do sklepu Oasap.com :)

Brrrrrr pada deszcz... I co my zrobimy :( nie znoszę tego!
Trzymajcie się ;* 
Kats.

www.formspring.me/katsuumi17 :)

3/30/2012

W rękach fryzjerki :)

Hej ;*
Ale za oknem pogoda masakryczna... Dziś padał deszcz, jest zimno, ogólnie nie mam siły ani chęci wychodzić z domu, a jestem sama i totalnie nie mam co robić... Nie lubię tego! :P Rano byłam na wykładzie z ekologii, na który zaopatrzyłam się w poduszkę i krzyżówki, co wywołało wśród okolicznych rządków uśmiechy (tylko to pierwsze, bo krzyżówki wszyscy rozwiązywali ;D), następnie pojechałam do Celiny na korki z chemii. Wczorajszy wieczór spędziłam w towarzystwie siostry i koleżanek z roku, poszłyśmy do klubu się pobawić ;) akurat trafiłyśmy na dzień, w którym można było za darmo zrobić sobie fajną fryzurkę lub pomalować paznokcie :) z Asią postawiłyśmy na proste włosy z fajnym podpięciem u góry, chciałyśmy wyglądać bardzo podobnie (niestety się nie zgodziła, aby dodać zdjęcia z nią :D). Super sprawa w kazdym razie :) 


Przyznaję, że dobrze się czuję w prostych włosach, ale rzadko mi się zdarza wyprostować całość ze względu na brak czasu lub strach przed przesuszeniem. A Wam jak się wydaje, pasują mi? :)
Dziś przyszła także do mnie pierwsza paczuszka od Oasap.com, z której jestem bardzo zadowolona ;) rzeczy pokażę Wam na dniach :)

Buziaki!
Kats.

zapraszam :* 

3/29/2012

Pastelowe sukienki :)

Hej! :*
Co tam u Was? :)
Ostatnio zrobiło się strasznie zimno i nasze plany weekendowego ogniska poszły w las... Ale myślę, że jakoś to nadrobimy ;) W ciągu tygodnia pogoda była naprawdę śliczna- szkoda, że tak szybko się skończyła... Wiosenna kurteczka na dobre zadomowiła się na przedpokojowym wieszaku, teraz musi znowu ustąpić miejsca zimowej- pomijając fakt, że i buty zimowe wyniosłam już do piwnicy i chyba muszę je przynieść znowu...
Wczorajszy mecz Milan- Barca- przed którym byłam mega rozdarta, zakończył się remisem 0:0. Przyznam, że w głębi serca szłam jednak z Mediolańczykami, ten mecz pozwolił mi zweryfikować, która drużyna jest mi bliższa :) fantastyczny spektakl, muszę przyznać! Obie drużyny miały okazje, obie pokazały fantastyczny futbol.
Dziś miałam dość zabiegany dzień- jeździłam 2 razy do miasta na wykłady, wróciłam, zjadłam obiad i piszę do Was :)

Wyszukałam także ostatnio ślliczne, pastelowe sukienki- planuję sobie kupić choćby jedną kieckę w tych odcieniach, bo są fantastyczne! Co sądzicie? :) Dla mnie są niekwestionowanym hitem tego sezonu!




Dla mnie najlepsze są sukienki z drugiej pary. A Wam jak sie podobają? :)
Miłego weekendu, który już jutro do nas zawita! :*
Kats.

Zapraszam :*



3/28/2012

Króciutko ;)

Hej :*
Ja jeszcze siedzę w łóżku, nie byłam dziś na wykładzie z fizyki, bo miałabym spore okienko. Akurat w godzinach, w których miałam mieć koło z chemii, są wybory nowego dziekana i zajęcia są odwołane... ;D Co ma być to jednak będzie, dlatego kolokwium przenieśli na za tydzień. Mogłabym go w ogóle nie pisać, haha! ;D 
Wczoraj podczas 5,5 godzinnego okienka skoczyłam do mamy do pracy, gdzie spędziłam czas miło i spokojnie ;) nie musiałam się na szczęście tłuc nie wiadomo ile po całym Szczecinie... ;D Potem mieliśmy zajęcia relaksacyjne, podczas których o mały włos nie zasnęłam, tak się rozluźniłam- każdemu polecam na uspokojenie! :)

Nie bójcie się, nie zapominam o Was, chociaż mam strasznie dużo spraw na głowie ostatnio... Nie mogłam odpisać ostatnio na wszystkie komentarze, gdyż miałam ogromnie dużo rzeczy na głowie. Postaram się nadrobić ;* Za moment pójdę się ogarnąć, biorę się za fizykę, a i okna umyć by się przydało...

Łapcie zdjęcia sprzed chwili, totalnie nieogarnięte, piżamowe, bez krzty makijażu ;)

Post taki na szybko- abyście wiedzieli, że Was nie zaniedbuję ;* Coś konkretniejszego pojawi się w weekend ;*

Kats.

3/26/2012

Dwukolorowe spodnie :)

Hej!
 Minął poniedziałek, uf uf uf! :) Nie ma nic przyjemniejszego, jak z samego rana zobaczyć się z prowadzącym od ćwiczeń z maszynoznawstwa, na widok którego skacze mi ciśnienie i mam ochotę kogoś rozwalić... Dobrze, że udało mi sie chociaż zaliczyć to, co robiliśmy w zesżłym tygodniu ;) Mam zaliczone 2 rzeczy z trzech, które można było zaliczyć, także i tak nie jest najgorzej... Większość nie ma nic :/ 
Popołudnie było naprawdę śliczne i słoneczne ;) po powrocie z uczelni zjadłam przepyszne paróweczki w cieście francuskim, genialna sprawa- na pewno będę częściej robić taki obiadek, niebo w gębie! :) Potem pouczyłam się chemii, wyszłam z psem, a teraz chciałam coś dla Was naskrobać :) 

Ostatnio znalazłam na Groszkach całkiem ciekawy artykuł, który zainspirował mnie do stworzenia notki na ten sam temat ;) chodzi o dwukolorowe spodnie. Podoba Wam się ten trend? Ja przyznam szczerze, że nie jestem co do niego w 100% przekonana... Niektóre fasony są ładne, inne w ogóle nie trafiają w mój gust. A Wy widzicie coś dla siebie? :) 





Dla osób, które pragną optycznie wyszczuplić nogi, zdecydowanie bardziej nadadzą się te w pionowe "pasy", natomiast osoby o szczuplejszych nogach mogą poszaleć bardziej fantazyjnymi wzorami :)

Na dziś to tyle ;) kolejna notka pojawi się dopiero w czwartek, ponieważ teraz czeka mnie kilka dni intensywnej nauki, brrr. A w środę wieczorem idziemy z rokiem do teatru w ramach odrabiania zajęć z emisji głosu :) zobaczymy jak będzie ;) 

Buziaki!
Kats.
Zapraszam do zadawania pytań :*

3/25/2012

Rozdaniowo ;)

Hej :)
Wpadłam tylko na chwilkę, aby powiedzieć Wam (i przy okazji zaprosić Was) do udziału w rozdaniu na 
http://p-s-fashion.blogspot.com/, do wygrania są śliczne buciki i pomyslałam, że spróbuję szczęścia :) 



Miłego wieczoru i całeeeego tygodnia :* 
Kats. 

Pazurkowo i ogniskowo :)

Cześć! :) 
Jesteśmy już za połową weekendu... Niestety. Tak szybko ten czas leci :( mam nadzieję, że pamiętałyście o tym, aby przesunąć zegarki? I że mimo to się wyspałyście ;)
Ja wczoraj wybrałam się na ognisko z Asią, Kasią, Anią, Zosią i Tomkiem. Na miejscu byliśmy umówieni z Kasi bratem oraz jego znajomymi. Ubrałam się megaciepło, jedyny błąd był taki, że zapomniałam rękawic i ciepłego szalika... Bo wiadomo, że wieczorem jest bardzo zimno. Pojechaliśmy nad jezioro Głębokie, gdzie ejst milion różnych miejsc na ogniska i zanim wszystkich znaleźliśmy, minęła chyba godzina- obkrążyliśmy chyba całe jezioro dookoła, w ciemnym lesie, słysząc łamanie się gałęzi pod nogami. Było zimno, ale klimatycznie : ) hitem wieczoru były... KONIE, które biegły z górnej ścieżki na naszą- a że było ciemno, to pierwsza nasza myśl- dziki. Stanęliśmy jak wryci i nie wiedzieliśmy, co robić. Usłyszeliśmy "nie bójcie się!"- okazało się, że chyba wojskowi na tych koniach jechali ;) hitem była również kiełbaska Ani, która śmiesznie się wygięła i koniec końców wyglądała jak krab :D podczas drogi powrotnej przez las tylko świeciliśmy telefonami, ale tempo nadaliśmy konkretne, aby jak najszybciej wyjść z lasu. Nie obyło się bez strasznych historii, standard :) 
 Pierwsze tegoroczne ognisko uważam za udane- w miłym towarzystwie z pysznym jedzonkiem ;) oby więcej takich i tylko niech będzie cieplej! 



Ostatnio zaopatrzyłam się w Naturze w pastelowo- fioletowy lakier Essence. Kosztował 4.59 zł- myślę, że interes dobry :) zwłaszcza, że wygląda naprawdę fajnie, według mnie, dość długo także się trzyma :) a Wam jak się podoba? 



Wracam do chemii... I trzymajcie kciuki jutro na maszynoznawstwie, aby prowadzący miał dobry humor :D 
Buziaki :* 

I zapraszam na:

3/24/2012

Obszerny sweter (outfit) ;)

Hej :)
Dziś się wyspałam, wczoraj spędziłam miły, spokojny wieczór w rodzinnym gronie. Oglądaliśmy telewizję, rozmawialiśmy, niestety nie zawsze jest ku temu okazja, bo rodzice pracują, my się uczymy i zdarza się, że nie widzimy się cały dzień... Łatwo o osłabienie kontaktu. Dziś prawdopodobnie spotkam się z przyjaciółkami i pewnie pouczę trochę chemii, bo koło zbliża się wielkimi krokami, a na chwilę obecną wiem, że niestety w tym semestrze tak łatwo, jak w poprzednim nie będzie :( ale damy radę! 
Oglądaliście konferencję prasową rodziców Madzi z Sosnowca? Dla mnie cała ta rodzina ma coś z "garami". Ojciec dziewczynki sprawia wrażenie takiego gnojka i cwaniaka... Jego ton głosu i argumenty sprawiają, że mam ochotę mu przywalić, naprawdę. Niby nie chce szumu wokół całej sprawy, ale to przede wszystkim on i Rutkowski to tak rozdmuchują w mediach... Nie wiem, czy ci ludzie są winni czy nie- dla mnie ta cała sprawa jest porąbana. Ale mówią, że tylko winni się tłumaczą, więc kto wie...

Dziś przygotowałam dla Was outfit z ostatniego spacerku. Jest tak ciepło, że wreszcie można śmigać bez kurtki! :) Nie od dziś wiecie, że kocham obszerne swetry- ten otrzymałam ze sklepu Rajmarek. Dla mnie jest idealny- kolor, wzór, wszystko :) zapraszam Was serdecznie do tego sklepu! Jeśli chodzi o buty, dobrałam botki od Avaro.pl. Są niesamowicie wygodne- chociaż mogłoby się wydawać, że skoro są na drewnie, to takie nie będą, tym bardziej, że Asia ma w podobnym stylu i bardzo rzadko w nich chodzi, bo są niewygodne... ;) także pozory mylą :)








sweterek- Rajmarek.pl
spodnie- Vero Moda
buty- Avaro.pl
zegarek- Edibazzar.pl
szalik- no name

Podoba Wam się? :) 
Jakie plany na sobotę? :) 

Buziaki! 

3/23/2012

Party time! :)

Cześć! :*
Aaa ja niedobra, po raz kolejny zrobiłam sobie wagary w piątek- no, ale musiałam odreagować ten środowy Dzień Wagarowicza, który chociaż jestem na uczelni, także mi się należy, hihi :D wstałam więc ok. 9:30, jednak i tak się nie wyspałam. Czwartki to dni, w które chyba cały nasz kierunek się bawi, bo kończą się najgorsze zajęcia, a piątkowy wykład z ekologii to luźna alternatywa po nich- pod warunkiem, że nie musisz (jak ja) jechać na niego godzinę... Więc odpuściłam ;D 
Wczoraj miałam kolokwium z marketingu, na które uczyłam się dość długo, a profesor sobie stwierdził, że możemy mieć swoje notatki podczas jego pisania- pytania jednak dał z kosmosu, więc i tak łatwo nie było... Trudno wyczuć jak poszło, mam nadzieję, że zaliczę :) za to z ostatniego koła z ekologii dostałam 5, hihi ;) Wieczorem wybrałam się  z koleżankami z roku na imprezę, byłyśmy w dwóch klubach, bawiłyśmy się świetnie. Dziś za to będę odpoczywać, zrobię tylko sprawozdanie na fizykę, żeby mieć z głowy na przyszły tydzień... Nie lubię zostawiać spraw na ostatnią chwilę. Jestem sama w domu, więc aktualnie towarzyszy mi tylko muzyka i piesek, z którym z przyjemnością wyjdę zaraz na spacer, bo pogoda jest fantastyczna! ;)

Łapcie fotki:


Już od dłuższego czasu mam ogromną chęć na ognisko albo grilla :) chyba trzeba o tym pomyśleć w najbliższym czasie, w końcu mamy wiosnę, pogoda jest cudna, czego chcieć więcej? ;)

Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe słowa dotyczące mnie i mojego bloga, których ostatnio dostaję coraz więcej! Są dla mnie wielką motywacją do pisania :* 

Buziaki! A Wy jak zamierzacie spędzić weekend? :) 
Zapraszam:

a także do sklepów, do których linki znajdziecie po lewej stronie bloga :*

3/21/2012

Balsam do ust Carmex- recenzja :)

Hej :*
Jak tam u Was minął dzień?
Mój stresująco. Laboratoria z chemii i fizyki mnie wymęczyły, w dodatku poza tym, że nie chciały nam dziś wyjść doświadczenia (na szczęście udało się jakoś zakręcić i nie musimy odrabiać ćwiczeń xd), na fizyce przez nieuwagę stłukłam termometr laboratoryjny i muszę go odkupić, a nawet nie wiem gdzie... :p Nawdychałam się na chemii mnóstwa oparów, rozkasłałam nie raz i właściwie tylko marzyłam, aby wrócić do domu, usiąśc i zjeść obiad :p

Chciałabym Wam dziś przedstawić recenzję balsamu, jaki dostałam ostatnio od firmy Carmex. Słyszałam o tej firmie wiele pozytywnych opinii i byłam ciekawa, czy mają one potwierdzenie w praktyce- zaraz się okaże :) hasło reklamowe, "W trosce o Wasze usta- od 1937 r."- zachęca do wypróbowania ich kosmetyków.

Carmex Moisture Plus, ultranawilżający balsam do ust:
Po pierwsze: aplikacja- jest bardzo, ale to bardzo wygodna. Producent, według którego nawet bez lustra można się obyć przy jego nakładaniu, nie przesadził z tym stwierdzeniem :) naprawdę, jadąc w trzęsącym się autobusie bez problemu go nałożyłam. Plasitkowe opakowanie zdaje egzamin- jest lekkie i praktyczne.




Po drugie: nawilżenie- tutaj także się zgodzę z tym, co napisał producent. Nie mam mu nic do zarzucenia- nawilża na długi czas, jest również dobrym "odspierzchniaczem" :D. Z pewnością ogromny udział ma tutaj witamina E, aloes i masło shea, zawarte w balsamie. Co również istotne, balsam zawiera filtr SPF 15, chroniący przed promieniami słonecznymi.

Po trzecie: kolor i zapach- ja otrzymałam pomadkę w lekkim, różowym odcieniu, dzięki czemu poza funkcją ochronną ma także efekty wizualne :) jest niemalże bezzapachowy, także osoby o "wrażliwym nosie" nie powinny się martwić :)

Nie wiem czy jest sens opisywać skład, ponieważ sama nie rozumiem wielu z tych sformułowań, część co prawda kojarzę z zajęć chemii- ale nie wierzę, że każdej z Was będzie się chciało wpisywać po kolei wszystkie związki chemiczne w Wikipedii i z wypiekami na twarzy czytać o ich działaniu, hihi ; )

Ja z czystym sumieniem mogę Wam polecić ten balsam. Spełnia swoje zadanie perfekcyjnie- działa kojąco i nawilżająco na spierzchnięte usta, ładnie wygląda i chroni je przed czynnikami zewnętrznymi. Naprawdę nie znalazłam minusów ;) 

No to na dziś tyle :) idę odpoczywać. Mam nadzieję, że nic mnie już dziś nie wkurzy... Idę zajadać się kawowymi Michałkami ;D
A jak tam, pouciekane ze szkoły? ;) 
Buziaki :*

Wioooosna! :)

Hej ;)
Wpadłam tylko na chwilkę, zaraz mam autobus i jadę siłować się z fizyką i chemią na uczelni. 
Piję kakao i słucham TVN24 ;) Dziś pierwszy dzień kalendarzowej wiosny! Ciekawa jestem czy planujecie małą ucieczkę ze szkoły czy jednak grzecznie pójdziecie na lekcje? ;) One też mogą być w tyn dzień fajne, a już na pewno luźniejsze, niż zwykle ;)


I kamerkowe zdjęcie bez czarnych kresek pod oczami, o któr prosiliście mnie już nie raz ;) 
Miłego dnia kochani :* 


WIOOOOOSNA! :D 
Zapraszam na:

3/20/2012

Wykończona!

Hej :)
Dzisiejszy dzień dał mi się zdecydowanie we znaki, od 5:40 jestem na nogach, a do domu wróciłam ok. 18:30... Rano wykład z chemii, potem okienko i korepetycje z chemii, które daję Celinie (przy okazji sama pouczyłam się na jutrzejszą wejściówkę ;)), a potem wykład z emisji głosu z przesympatyczną i przezabawną kobietką... Chyba jedyny wykład, który mnie zaciekawił w ostatnim czasie (pomijając ogromne parcie na pęcherz! :D), a czas zleciał szybciutko. Niestety, szczecińska komunikacja miejska daje o sobie znać bardzo często i ciężko było wydostać się z miasta, gdyż na głównej trasie były korki, a tramwaje nie wiedzieć czemu nie kursowały... Wracałam więc okrężną drogą, marnując kolejne 45 minut... :/

Plan na dzisiejszy wieczór: 


Życzcie mi powodzenia :p
Buziak ;* 
Zapraszam na:

formspring.me/katsuumi17 

A Wam jak minął dzień? :)