Yesterday :)

Hej! 
Co tam u Was? :)
Wczorajszy wieczór spędziłam u koleżanki kilka pięter nade mną :) Nie ma to jak móc po prostu wsiąść do windy bez kurtki, jak się uprzeć o nawet w kapciah xd i podjechać kilka pięter aby spędzić fajnie czas, gdy na dworze taaaak zimno! Było mega sympatycznie, mam nadzieję, że częściej będziemy się odwiedzać, bo w sumie daleko nie mamy a jakoś rzadko kiedy się spotykamy :) jedna fotka z telefonu:

Kochani, miałam dla Was przgotowany konkurs, ale przez pewne niedopatrzenie musiałam go anulować. Bardzo Was przepraszam za takie komplikacje... Mam nadzieję, że kolejny, który będę organizować, obejdzie się bez takich nieprzewidzianych wydarzeń ;) 

Jak przygotowania do Świąt? :) 
Buziaki,
Kats. 

CONVERSATION

66 komentarze:

  1. Oo jak fajnie masz. No właśnie ja zapisałem się już wszystko gotowe, a tu błąd, odświeżam post a tu nie ma takiego posta a jak takie WTF xD U mnie już wszystko prawie gotowe na święta :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie na recenzję "Titanica" :D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie od jutra zacznie się gotowanie...zawsze zaczynamy dzień/dwa przed Wigilią, jednakże już posprzątane :)
    Śliczne dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie koleżanka najbliżej mieszka w bloku naprzeciwko..

    OdpowiedzUsuń
  4. super :D ja jak mieszkałam w bloku to też codzien siedzialam u kolezanki piętro wyżej, albo ona u mnie, czasami nawet na klatce, a teraz mieszkam w domu :( :D ale ma to tez swoje dobre strony , zwłaszcza w lecie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie że się dobrze bawiłaś ! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. mieszkałam kiedyś w bloku i zawsze żałowałam , że nie mam "w klatce" znajomych :) Byłoby to dosyć wygodne;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę , ale w sumie ja nie lepsza mam 100 metrów do mojej best friend :D Ale i tak jakoś nam nie po drodze , oczywiście przez naukę . Pocieszenie jest ,że widzimy się w każdy piątek oraz takie dni jakie mamy teraz ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie mieć taką osobę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. gdzie ten konkurs na który mnie zapraszałaś? :D

    OdpowiedzUsuń
  10. świetnie tak razem spędzać czas :)

    ostatnio chyba znowu bylo spotkanie szczecińskich blogerek, prawda?? przeoczyłam bo rzadko zaglądałam na MP:(

    zyczę wesołych Świąt :*

    OdpowiedzUsuń
  11. wesołych świąt;) świetne zdjęcie;)

    OdpowiedzUsuń
  12. a to fajnie masz -tylko winda, pstryk i już :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że świetnie się bawiłaś ;>

    OdpowiedzUsuń
  14. ale ja mam tam spodnie :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Super fotka.:d Obserwujemy.?♥

    OdpowiedzUsuń
  16. dziewczyna w środku jest bardzo podobna do mojej koleżanki, haha : ))
    Buzki ! : )

    OdpowiedzUsuń
  17. fajnie masz :) ja do najbliższej koleżanki mam ze 100 metrów, ale trzeba przejść przez łąkę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzięki Katsuumi:) "Dozobaczenia" w styczniu:) Udanego Sylwestra, spełniania marzeń i Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  19. Też mam tak, że z koleżanką mieszkającą za płotem widzę się raz czy dwa na miesiąc... Echhh...
    Przygotowania do świat trwają :P
    Fajne zdjęcie

    OdpowiedzUsuń
  20. dobrze, że macie do siebie tak blisko ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pamiętam jak też miałam koleżankę piętro nade mną, często się odwiedzałyśmy, niestety się wyprowadziła i żeby ją odwiedzić już w kapciach wyjść nie mogę :D

    OdpowiedzUsuń
  22. no to fajnie jest mieć takich sąsiadów. ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ojeej zazdroszczę Ci, że masz koleżankę w swoim bloku! :)
    Ja niestety tak nie mam, a to musi być fajne. :D
    ślicznie wyglądacie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy takiego czegoś nie doświadczyłam, żeby ''pójść do kumpeli w kapciach'' bo mieszkam w domu na wsi :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pełną parą :)) Podoba mi się ta bluzka biała z koronką :)
    Zapraszam do mnie na nowego posta ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Szalonego sylwestra i wesołych świąt,pozdrów koleżanki:D zapraszam na notkę,świątęczną;)

    OdpowiedzUsuń
  27. ale super :D szkoda że ja nie mam tak blisko koleżanek :<

    OdpowiedzUsuń
  28. aa chciałabym tak blisko kogoś mieszkać :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja dzisiejszy dzień spędziłam na sprzątaniu i ubieraniu choinki :D
    zapraszam w wolnej chwili do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. O, ja właśnie ostatnio obczaiłam, że w moim bloku mieszka trochę studentów, ale niestety jeszcze nikogo nie poznałam - może kiedyś się to zmieni, bo rzeczywiście fajnie jest wpaść do kogoś bez tego całego zakładania 4 warstw na siebie ;))

    OdpowiedzUsuń
  31. a nie rozczesujesz wlosy przed myciem ;)? ja inaczej nie dalabym rady swoich umyc bylyby mega poplatane xDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozczesuję ;)) jednak używam grzebienia, bo zawsze lepiej rozplątuje od szczotki :p

      Usuń
  32. Też bym chciała mieszkac tak blisko koleżanek, dawno u Ciebie nie byłam, ale widzę ogromną wytrwałość w prowadzeniu bloga, oby tak dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  33. moim marzeniem od takiego malutkiego szkraba byłoo tak jak filmach mieć kogoś w tej samej klatce i pójść do niego po prostu w kapciach :)

    OdpowiedzUsuń
  34. zazdroszczę ci że masz koleżanki tak blisko.
    Moja najbliższa znajoma mieszka co najmniej 4km od mojego domu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Tez mieszkam bardzoooo blisko kolezanki :p

    OdpowiedzUsuń
  36. Często jest tak że z ludźmi blisko których mieszkamy widzimy się najrzadziej

    OdpowiedzUsuń
  37. Frytki, piwo i serial- to moje całe przygotowania :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Heh fajnie masz, że masz koleżankę tak blisko. Ja niestety muszę przejśc do klatki obok :P. Ale nie jest źle.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie !

    OdpowiedzUsuń
  39. Ładne jesteście :) U mnie nowa notka ^^

    OdpowiedzUsuń
  40. przygotowania po mału,ale do przodu :) dosiego roku :*

    OdpowiedzUsuń
  41. najlepsze jest takie przesiadywanie u sąsiadki:)

    OdpowiedzUsuń
  42. fajnie masz, dla bliziutko :))
    i rzeczywiście, cholernie zimno :P

    OdpowiedzUsuń
  43. Przygotowania prawie skończone ;d

    OdpowiedzUsuń
  44. To zabawne że ludzie którzy mieszkają tak blisko siebie tak rzadko się spotykają :D Ja np. mam przyjaciółkę która mieszka piętro wyżej niż ja i widujemy się 'od święta' (głównie gadamy przez facebooka) xD
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  45. Dawno nie miałam okazji odwiedzić kogoś w tak błyskawiczny sposób ;) A kojarzą mi sie takie wizyty rewelacyjnie (i z dzieciństwem przede wszystkim).
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  46. Też tak mam, że mogę sobie wyjść w kapciach i bez kurtki do koleżanki kilka pieter pode mna. ^ ^
    Czeka mnie jeszcze pieczenie pierniczków, to lubię najbardziej .

    OdpowiedzUsuń
  47. No to super że fajnie spędziłaś czas :D dobre towarzystwo to podstawa :D
    WESOŁYCH ŚWIĄT !

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE

Back
to top