9/24/2012

Peeling cukrowy brzoskwinia i mango :)

Hej! :* 
Wrrr no i znowu do pracy... Weekend jest zdecydowanie za krótki! Człowiek bardzo się rozleniwia, tak leniwego dnia jak wczoraj chyba nigdy nie miałam! Przynajmniej w ostatnim czasie... Wychodzę za jakieś 2 godzinki, to jeszcze skrobnę dla Was jakiegoś niusa :) Nie chcąc zapeszać powiem, że póki co jesień odczułam tylko w temperaturze, bo jest zimno, ale podobno ma się za parę dni ocieplić (trzymam za słowo!). Ogromne infekcje mnie unikają, ale nie chcę też zapeszać, ponieważ lekko czuję ból gardła... Eghhhhhr. Wczoraj oglądałam program "Masterchef"- o dziwo, bo nie lubiłam Magdy Gessler, ale teraz nawet zmieniłam zdanie. Przede wszystkim chciałam usłyszeć "na żywo" sławne "oddaj fartucha!", ale wkręciłam się w cały program. Hiciorem był facet, któremu nie wyszła potrawa i zaimprowizował coś o nazwie... "Rozbitki z Karaibów" :DD Gratuluję pomysłowości ;D

Przychodzę dziś z recenzją peelingu cukrowego firmy Farmona Tutti Frutti Brzoskwinia & Mango, który otrzymałam od Agencji Werner do testowania.
Co mówi producent? 
"Oszałamiająca radość życia! Tak pachnie szczęście! Cukrowy peeling do ciała Tutti Frutti zawiera fitoendorfiny z owoców noni- cząsteczki szczęścia, które wprowadzają w doskonały nastrój, stymulują pozytywną energię, radość i chęć do działania."
 Na pierwszy rzut oka (a raczej nosa) rzuca się fantastyczny zapach owoców. Jest genialny. Miłośniczki owocowych zapachów od razu się w nim zakochają. Intensywnie czuć brzoskwinię, a ja jej zapach kocham :) cudownie orzeźwia, kąpiel z nim to sama, sama przyjemność.
I nie sposób nie zgodzić się z opisem producenta- dość metaforycznym chociaż- wydzielanie endorfin absolutnie ma miejsce. Przez ten cudny zapach- rozpływam się wręcz- nastrój automatycznie się mi poprawia. 
Ma również świetną konsystencję. Drobinki nie podrażniają skóry, a wręcz ładnie są ściągają. Ciało już po jednym użyciu staje się gładkie, jędrniejsze, dużo bardziej miękkie. To dzięki zawartości masła karite i czerwonych kapsułek z witaminą E. Skóra jest nawilżona, a kryształki cukru usuwają martwy naskórek.

Dla zainteresowanych (i znawców)- przedstawię skład:
Sugar, Sodium Chloride, Isopropyl Myristate, Paraffinum Liquidum, Caprylic/Capric Triglyceride, Cera Alba, Glyceryl Dibehenate, Tribehenin, Glyceryl Behenate, Parfum, Butyrospermum Parkii, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, PEG-4, Glycerin, Agar, Alginic Acid, Polysorbate-20, Tocopheryl Acetate, Isobutylparaben, CI 73360, Morinda Citrifolia Fruit Extract, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, CI 19140, CI 16255, BHA.

Ogólnie? Bardzo, bardzo serdecznie polecam Wam. 
Regularna cena to 16 zł/300 g. Uważam, że nie jest to dużo. Dostępne są naprawdę w wielu miejscach, ostatnio np. widziałam w Rossmannie, przedwczoraj :) no i tutaj, na stronie producenta: Farmona.

Oprócz produktu do testowania dostałam także kilka próbek, jeszcze są nieotwarte, ale po nazwach- baaaardzo zachęcają! 

 Co sądzicie? ;)

Buziaki Kochani,
miłego dnia!

Kats. 

I zapraszam na mojego facebook'a, tam zawsze najnowsze aktualności i dużo bieżących informacji, któe nie zawsze pojawiają się na blogu :) 

93 komentarze:

  1. ja dostalam go na spotkaniu blogerek, ale przez to ze mialam juz maselko, jego zapach mi sie przejadl :(

    OdpowiedzUsuń
  2. zapach peelingu jest rewelacyjny :) sama stworzę niedługo o nim recenzję, więc pozwól, że nie zdradzę więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmm, super :)
    Zgadzam się, że weekend jest za krótki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam ich serię Sweet secret, pachnie po prostu obłędnie. Owocowe zapachy też lubię, jednak zdecydowanie większą sympatią darzę te słodkie zapachy - czekolada, wanilia, kokos... Ale może kiedyś skuszę się i na ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te próbki są baaaardzo zachęcające. Uwielbiam takie smakowite produkty do ciała, niestety zapachy mi się szybko nudzą dlatego lubię testować za każdym razem inne, a tego peelingu jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. W zeszłym tygodniu go kupiłam, ze względu na zapach i konsystencję (uwielbiam cukrowe peelingi). Już się cieszę na wypróbowanie go :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam go i lubię, choć zapach ma na dłuższą metę trochę zbyt intensywny ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale ten peeling musi cudownie pachnieć.. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie właśnie się tak zaczęło od lekkiego bólu gardła, a teraz leżę całymi dniami w łóżku :(
    po przeczytaniu recenzji uważam że ten owocowy peeling to coś dla mnie! uwielbiam takie orzeźwiające zapachy :) !

    OdpowiedzUsuń
  10. jak dla mnie pachnie chemią jednak...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejuuuu!! Brzoskwinaiee <3 Ohhh ja miałam mango i jakieś coś różowe (knie pamiętam) ale o brzoskwini to marzyła. Lubię też pachnieć jak suszona śliwka - lubię takie zapachy i jogurty(a fanką jogurtów nie jestem) . Boshh owoce to mój światek :)) Kupię sb jak będę mogła (za 1/2 mies). Teraz książki, zeszyty na studia i wydatki na urządzanie się w nowym oddalonym od domu rodzinnego pokoiku i łazience - no wreszcie mam sama - tak jest moim zdaniem jak się mieszka poza domem najlepiej ^^ :P

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam też mam to masło do ciała:)

    OdpowiedzUsuń
  13. o tak - uwielbiam je są super!

    OdpowiedzUsuń
  14. A mnie dopadło przeziębienie.

    Chciałam kupić ostatnio ten peeling w rossmannie i po Twojej recenzji skuszę się na niego jak skończy się mój z the body shop;)

    Buziaki kochana;)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak ja lubię zapach owoców i czekolady!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. mmmmmmmmm bosko musi pachniulkac ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam serie tutti frutti ma piękne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję!:) Jeśli nie zapomnę to wrócę tu ponownie, bo muszę się uszykować, bo do szpitala jadę odwiedzić Sis i maleństwo :

    OdpowiedzUsuń
  19. Super blog.
    + Obserwuję.
    Liczę na to samo http://yykakalko.blogspot.com/.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię czytać Twojego bloga.
    Codziennie na niego wchodzę ;)
    Piszesz bardzo ciekawe notki :)

    Zapraszam !:
    flushberry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam peelingi do ciała:) tego nie próbowałam ale myślę, że niedługo to się zmieni:)

    OdpowiedzUsuń
  22. peeling ciekawy, ale ja narazie nic nie kupuje :P

    a co do masterchef'a to tez to ogladam, nawet fajny program i wciaga :D fajnie ludzie momentami improwizują i niezłe pomysły mają :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Mango musi świetnie pachnieć ;) Fajna notka ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. ta firma ma genialne kosmetyki ;d te zapaszki
    ja wczoraj akurat nie oglądałam, ale ogólnie lubię ten program ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam zapach brzoskwini :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z chęcią wypróbowałabym wszystko ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. też kocham zapach brzoskwini <3 muszę wypróbować ten peeling jak mi się mój skończy :) i próbki super dostałaś...ten suflet cappuccino mnie ciekawi i karmelowo-cynamonowe masełko mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kusi mnie ten zapach,a opakowanie jest śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  29. Też mam ten peeling i jest świetny + pięknie pachnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  30. zapach pewnie cudowny :D
    super . ;D

    http://free-to-be-myself-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Piling cukrowy znakomita rzecz! Ja polecam jeszcze piling z zaparzonych fusów kawy i to nie żart! Ziarna kawy są tłuste i niesamowita skóra po tym zostaje!

    OdpowiedzUsuń
  32. Mm brzoskwinia *-* Widac ,że bardzo wydajny ,a za taką cenę to jak najbardziej plus :)
    Mogłabyś mi powiedziec kochana o co chodzi z tą Agencję Werner? :) Bo ja nie w temacie ;p

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam kiedyś ten peeling i o tym samym zapachu , fakt pachnie pięknie a co najważniejsze działa i do tego ma spore pudełko, które fajnie trzyma się w ręce :) Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Super sa produkty z sweet secret, zapach extra, rowniez polecam!

    OdpowiedzUsuń
  35. muszą obłednie pachniec :)) swoją drogą peeling muszę zrobic dzisiaj wieczorkiem :))

    OdpowiedzUsuń
  36. oddaj fartucha było tydzień temu, rzeczywiście zabawne ;p a wczoraj też czekałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam kiedyś te masło karmel&cynamon. Ślicznie pachniał, wręcz cudownie. Niestety po jakimś czasie zaczynał przeszkadzać i mocno irytować. Do tego wyszczypywał skórę u wszystkich, którym dawałam testować, jak i mi. To było jednak ze 2 lata temu. Może czas go spróbować jeszcze raz? :)

    OdpowiedzUsuń
  38. uwielbiam wąchac takie rzeczy xd xd

    OdpowiedzUsuń
  39. uwielbiam te kosmetyki,bo pięknie pachną :)

    dziękuję za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetna recenzja :)
    dziękuję za komentarz i zapraszam częściej! ;]

    OdpowiedzUsuń
  41. już sobie wyobrażam ten cudowny zapach, aż chyba zakupię ten peeling :3
    tak w ogóle to powinien być jeszcze jeden dzień między sobotą a niedzielą :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Amazing!!!
    Would you like to follow each other?! :)

    http://estilohedonico.blogspot.pt/

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  43. do tej pory Farmona mnie zawodziła, ale z drugiej kocham brzoskwinie i mango, ech co mam począć!

    OdpowiedzUsuń
  44. ale to musi ładnie pachnieć Mmmm.:)
    Pozdrawiam, zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  45. miałam go, bardzo fajny, całkiem udany peeling i boski zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  46. wąchałam w drogerii, przepysznie pachnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  47. taki peeling sprawiłam na prezent przyjaciółce, myślę ,że był trafiony:)
    obserwujemy?:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Mialam go kupic, nigdy nie kupilam.
    Z Farmony mialam zel pod prysznic o zapachu cappuccino i tiramisu :) z drobinkami peelingujacymi, cudny byl!

    OdpowiedzUsuń
  49. heheh mam go i jestwm zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  50. uwielbiam takie zapachy <3 Ja lubię Geslerową, ale wkurza mnie, że przeklina na antenie ;|

    OdpowiedzUsuń
  51. ja osobiście jak trochę o tym poczytałam to zaczęła mnie "jarać" moda w tych latach :)
    wzajemnie.

    OdpowiedzUsuń
  52. Też właśnie używam tego peelingu i aż mam ochotę go czasem spróbować :P

    OdpowiedzUsuń
  53. Kurczę, jak Ty to robisz,że masz tyle współprac :) oczywiście uwielbiam takowe peelingi :D pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  54. ten piling musi byc super :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Czekoladowe masło do ciała jest po prostu boskie!

    OdpowiedzUsuń
  56. nie oglądałam tego programu jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. wygląda pysznie, muszę spróbować koniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. czesto uzywam ich masla do ciala, pachnie pieknie, szczegolnie w wersi czeko z pistacjami i waniliowej ^^

    OdpowiedzUsuń
  59. Pachnie pewnie nieziemsko ^^

    OdpowiedzUsuń
  60. taki piling to całkiem niezły pomysł ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. swietnie to wzsystko wyglada i mysle tez ze nieziemsko pachnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  62. Thank you for your lovely comment!!
    I follow you now!!
    If you want we can follow also on Facebook!! Let me know!! :)

    http://estilohedonico.blogspot.pt/

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja uwielbiam wszystko z serii Tutti frutti. :)
    I mam te masło czekoladowe z pistacjami. :33

    OdpowiedzUsuń
  64. Używałam kilku kosmetyków z tej serii. Bardzo fajne:) Zapraszamy do nas.

    OdpowiedzUsuń
  65. peeling zapowiada się ciekawe, bardzo lubię mus do ciała o tej samej nucie zapachowej :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Uwielbiam Farmonę i tego muszę poszukać.

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja go właśnie dziś dostałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  68. Widzę, że zakupy się udały!. :)



    XOXO, elverka.

    OdpowiedzUsuń
  69. miód na moje serducho, na skórę i dla mojego nosa ;) uwielbiam te kosmetyki

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE