4/13/2012

Piątek trzynastego :(

Hej :)
Dziś piątek trzynastego. 
Nigdy w to nie wierzyłam, ale od dziś będę uważać, co robię w każdy kolejny piątek trzynastego. To naprawdę się sprawdza ;p Nie dość, że czuję się fatalnie, jestem niewyspana, to jeszcze zamoknął mi telefon i zgubiłam sweterek. Nie wiem, co ja z nim zrobiłam, musiałam go gdzieś zostawić. W dodatku jestem 40 zł w plecy przez głupotę. No, ale właśnie- za głupotę trzeba płacić :/ 



Pozytywny akcent na dziś? Przyjechała do mnie rodzinka ze Śląska, przyjedzie także chrzestny z żoną, więc szykuje się rodzinne popołudnie w większym gronie :) 
Do tej notki wyłączam komentowanie, ponieważ chcę odpisać na Wasze wczorajsze, a jest ich sporo, ponad 100 :) 
Trzymajcie się, do następnej notki :* 
Kats.