5/31/2011

Topshop lato 2011- orientalnie.

Kocham dzisiejszą i wczorajszą pogodę! Uśmiech nie schodzi mi z twarzy, kiedy świeci słońce ;) Wczoraj wybrałam się do centrum miasta- musiałam zawieźć do firmy strój z pracy i zawieźć fakturę, aby się rozliczyć. Przy okazji skoczyłam do sklepu z materiałami do robienia biżuterii- chciałam dokupić materiał do pary do kolczyka, który zrobiłam ostatnio, a do którego drugi mi się połamał. Niestety, nie przewidziałam, że są też większe koraliki z troszkę innymi wzorami, więc zadowolona kupiłam właśnie taki- niestety, nie pasuje do drugiego... grr. Ale za to zrobiłam jeszcze zupełnie nową parę, prezentują się tak:

Podobają się? 

Następnie pojechałam do Galaxy w poszukiwaniu stroju kąpielowego- w moim przypadku ciężko jest dopasować jakiś konkretny, ponieważ mam bardzo mały biust, więc wszelkie push- upy odpadają. Postanowiłam więc kupić jakiś wiązany na szyi, bez ramiączek, który pasuje do mojej sylwetki. Idealny znalazłam w H&M- pokażę Wam w następnej notce :) jestem już praktycznie wyposażona na lato, zostały mi jedynie krótkie spodenki, jednak nie są koniecznością- a ponieważ wszystkie, które przymierzałam, były za luźne, to chyba kupię je dopiero wtedy, kiedy znajdę je przypadkiem- zwykle wtedy łatwiej coś fajnego kupić :-) 

Wieczorem wyszłam na dwór z kolegami pograć trochę w ping pong'a, później zostałam tylko z Karolem, który dziś wyjechał do pracy nad morze na całe 3 miesiące- trzeba więc było się pożegnać. Szkoda, strasznie będę tęsknić. Co prawda zapraszał mnie do siebie już teraz, ale nigdy nic nie wiadomo. To świetny kumpel, zawsze poprawia mi humor i chociaż jest na maxa zakręcony (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) rozumiemy się doskonale haha :D 

Ok, a teraz "tytułowe", orientalne inspiracje Topshop'u:








Mnie najbardziej przekonują druga i ostatnia stylizacja- mają coś w sobie ;) orientalna kultura bardzo mnie fascynuje, więc jeśli tylko miałabym okazję coś takiego sobie kupić, chętnie bym to zrobiła ;) już jeden taki element odmienia całkowicie wygląd stroju, czyni go wyjątkowym :)

Dziś po południu idę dać korki koleżance, a jutro jadę na badania na uczelnię. Tego drugiego zdecydowanie mi się nie chce, ale co zrobić- wolę mieć to z głowy. Teraz śmigam się opalać :)
A Wy jak spędziłyście wczorajszy piękny dzień?

Jeśli macie do mnie pytania :)


5/28/2011

Barrrrca! :D

Ja właśnie wróciłam z pracy- zmęczona, styrana, z bolącymi nogami od stania i częstowania ludzi kromeczkami pełnoziarnistego chleba- ale i tak ten dzień dopiero się ZACZYNA ;) czekałam na ten wieczór dłuuugo, dłuuugo. Dziś finał Ligi Mistrzów! Nie mogę się doczekać. Trzymam kciuki za FC Barcelonę, musi to wygrać. Mecz obajrzę... no właśnie, jeszcze nie wiem gdzie- albo w domu, albo w pubie ze znajomymi, ale tego muszę się jeszcze upewnić- nigdy nie wiadomo, co przyniesie los :D Kilka "Barcelońskich" fotek, aby nadać tej notce odpowiedniego charakteru: 



Mam nadzieję, że dziś będzie tak samo, jak na zdjęciu ;)

Siedzę sobie właśnie z truskawkowym musem, jogurtem i białymi Michałkami (a właściwie jednym, który dostałam od koleżanki na promocji xD). Dziewczyny rozdawały także losy do loterii Kaskada- to nowość, można więc było w ramach promocji wymienić każdy na jeden zakład tej loterii- i tym sposobem mam 6 zakładów na dzisiejsze losowanie- kto wie, może dopisze mi szczęście? ;) Chociaż próbowałam go już wielokrotnie, ale zawsze warto po raz kolejny. 

Po meczu zamierzamy wybrać się na imprezę trochę potańczyć, muszę się rozerwać nieco po piątku i sobocie stania w markecie haha :D dobrze, że jutro wolne- skoczę sobie na grilla i do Sylwka, montować nasz film :D

Trzymajcie się! Oglądacie dziś mecz? :)

EDIT. 
We are the Champions! Puchnę z dumy :D Barcelona mistrzem, yeeeah! 
Musiałam to napisać, chociaż wiem, że wiele z Was nie interesuje się piłką, ale... yeeeah! :D :D

5/26/2011

H&M jesień/ zima 2011

Cześć!
Dziś Dzień Mamy! :) Z tej okazji kupiłam mojej Mamie wielką bombonierę, z której połowy czekoladek (niestety) już nie ma- zostały pochłonięte po równomiernym podziale na 4 członków rodziny (Mama nie chciała większej części ;)) Sama zapomniała o tym święcie, ale była szczęśliwa, że ja i Asia pamiętałyśmy i złożyłyśmy jej życzenia :)


Choć lato dopiero do nas idzie (i oby pobyło jak najdłużej ;)), to w ręce (a raczej w oczy) wpadła mi ostatnio kolekcja H&M na jesień i lato 2011. Jestem nią zachwycona. Inspirowana jest latami 70, ale widać nawiązania do lat 20. i 40. Jest stylowa, elegancka, idealna dla fanek stylu retro. 
 Oceńcie same:











Jak Wam się podobają? Według mnie to strzał w dziesiątkę.

A co u mnie? Hmm, mimo, że mam wakacje, czeka mnie sporo obowiązków. Jutro idę do pracy, na szczęście tym razem tylko na 2 dni- niedziela wolna :) także chętnie przejdę się w weekend na ostatniego grilla przed operacją (nie wiadomo, kiedy znowu będę mogła sobie pozwolić na takie jedzenie :()
Za jakąś godzinę idę do lekarza, żeby zrobić badania przed pobytem w szpitalu, być może też szczepienie na żółtaczkę i na ogólne konsultacje. Na szczęście wywinęłam się od szkolenia na promocję, bo jechać godzinę do centrum tylko po to, aby obejrzeć prezentację i wziąć strój (co zajmuje mniej niż 30 minut) to przynajmniej strata czasu- dlatego też prezentację dostanę na maila i sama to ogarnę :)
A wieczorem- spotkanie z dziewczynami z klasy, a później na imprezę do klubu- taka pierwsza wersja. Oczywiście miejsca i plany na ten wieczór zmienią się nam przynajmniej 10 razy, bo i Michał zapraszał nas na domówkę, ale to się zobaczy w trakcie ;)

Teraz idę na balkon, poczytam książkę i może złapię trochę słoneczka ;)


Takie dwie mordki na koniec ;)

Zaabsorbowana książkami Agathy Christie...
Odezwę się w niedzielę bądź po weekendzie ;) trzymajcie się ciepło!

PS. Klikajcie tutaj:
A co Wy kupiłyście Waszym Mamom? :)

5/24/2011

Sandałki & lakieros.

Cześć! 
Nie wiem, jakim cudem pogoda zmienia się tak szybko- rano były 24 stopnie, a teraz jest... tylko 14 -.- Nie lubię tego. Tak czy siak wyjdę dziś z domu, bo nie chce mi się siedzieć w nim cąły dzień (poza porannymi zakupami) :)

Niestety, z przykrością muszę stwierdzić, że w tym sezonie w ogóle nie ma wyboru w płaskich, letnich sandałkach. Wczoraj oblatałam wszystkie (bez wyjątku) sklepy na osiedlu, nie znalazłam nic ciekawego. Chyba jedyne w miarę sensowne sklepy u mnie to Deichmann i CCC, ale i tam nie znalazłam zbyt wielu fajnych- przeważają japonki (których w tym roku chciałam uniknąć), a jeśli już nie są japonkami, to mają toporne "wiązania" (duża warstwa materiału, mam nadzieję, że wiecie, o co chodzi) na kostce, za dużo ćwieków i innych ozdobników... moją uwagę przykuły całkiem ciekawe, ale proste i dość uniwersalne sandały- nie jest to to, czego szukałam, ale trzeba było wreszcie coś kupić ;) 

Wyglądają tak:

Deichmann, 59.99 zł.

Mam nadzieję, że dość długo mi posłużą i godnie zastąpią wszelkiego rodzaju klapki, których miałam dość :D 

Zakupiłam także pomarańczowy lakier do paznokci, jednak mój aparat jest zbyt słaby, aby zrobić na tyle ostre zdjęcie, by cokolwiek dało się zobaczyć- tak więc dołączam zdjęcie z internetu (jest dokładnie taki sam):
Wibo, 4.79 zł.










Czytaliście kiedykolwiek książki Agathy Christie? Jeśli nie- koniecznie musicie to nadrobić! Sama, rozpoczynając wakacje, postanowiłam nadrobić książkowe braki mimo, że miłośniczką samego czytania nie jestem... jednak kryminały Christie to klasyka, która pozwala przenieść mi się w inną rzeczywistość, włącza się na nowo mój detektywistyczny umysł- kocham to :) Wczoraj tak wciągnęłam się w ksiażkę "Dziesięciu murzynków", że przeczytałam ją w 4 godziny. Jak zawsze u mistrzyni kryminału zakończenie było absolutnie niespodziewane. Uważam, że ona ma niesamowity umysł. Serdecznie polecam tę pozycję :) Ja tymczasem idę na spacer, bo wychodzi słońce, juhu!




5/22/2011

Torebki ;)

Przywitał nas cudowny, słoneczny dzień- chociaż podobno mają być burze. Nie zmienia to faktu, że lubię taką pogodę. Nawet burza nie zepsuje mi humoru :-) Czeka mnie dzień wygrzewania się na słońcu i błogiego lenistwa... 
Przedwczoraj byłam ze znajomymi z klasy na domówce u Michała, a wczoraj spotkałam się z Sylwią i Agą- chciałyśmy zrobić kolejny filmik krótkometrażowy, wszystkie kadry mamy nagrane, zostało tylko montowanie ;) hmm, mam przeczucie, że będzie to najlepszy filmik w naszej "twórczości" haha :D kocham moje kreatywne przyjaciółki, zawsze się zastanawiam, jak moje życie byłoby nudne i szare, gdybym ich nie poznała. Może kiedyś go wrzucę, mogłoby być ciekawie, tylko muszę przekonać dziewczyny :) niestety nie robiłam żadnych zdjęć, a szkoda, bo stylizacje były niezłe...w każdym razie- koniec świata przeżyłyśmy w doskonałych nastrojach :D

Mam kilka fotek z telefonu Sylwka, wypróbowywałam jej aparat w telefonie:



Wybieramy się w przyszłym tygodniu do kina na "Piratów z Karaibów", jestem ciekawa tej produkcji, pewnie będzie równie genialna, jak 3 poprzednie- kocham wcielenia Johnnego Deppa, a Sparrow jest jednym z najlepszych. Na pewno nie będę żałować :) jestem też bardzo ciekawa gry Penelope Cruz.


Ruszył nabór na studia, który potrwa do początku lipca- przydałoby się jednak poszukać jakichś kierunków alternatywnych, poza dwoma, które zajmą pierwsze pozycje w internetowej rejestracji. Jak na razie jestem w tym zupełnie zielona, trzeba to ogarnąć. Chciałabym też, jeszcze przed operacją, zrobić badania, ale tak mi się nie chce tułać po mieście, że najchętniej załatwiłabym wszystko na moim osiedlu, co oczywiście jest niemożliwe :P

Znalazłam kilka ciekawych torebek na wiosnę/ lato 2011, pewnie część z Was je już widziała, jednak chciałabym wiedzieć, która najbardziej Wam się podoba:

Gino Rossi

Ochnik

KappAhl

Camaieu

Wittchen

KappAhl

H&M

Ochnik

Venezia
Jak Wam się podobają? :)
Ja idę wylegiwać się na słoneczku :)

5/19/2011

Koronkowe inspiracje & WAKACJE!

Witajcie! Wreszcie mogę odetchnąć z ulgą i z uśmiechem na twarzy krzyknąć: "WAKACJE!!!". Dziś miałam ostatnią, ustną maturę z angielskiego. Przyznam, że nie jestem mistrzynią tego języka, ale bez większego stresu weszłam do sali i odpowiedziałam. 5 minut przygotowania wystarczyło w zupełności, abym przygotowała sobie rozmówki i obrazek, zdałam na 90%, 2 punkty pewnie umknęły mi, gdy nie mogłam wymyślić więcej niż 2 powodów, dlaczego ludzie się kłócą i na poprawności językowej :D czarną dziurę miałam w głowie ;D ale i tak wynik mnie zaskoczył, myślałam, że wszystko wyleci mi z głowy ze stresu, ale nic takiego nie miało miejsca (na szczęście).

Gdy wracałam, uśmiech nie schodził mi z twarzy, musiałam dziwnie wyglądać, podrygując na siedzeniu w rytm piosenki "The edge of glory" Gagi (geniusz!) i zacieszając się. Ale to niiic :) dziś świętujemy początek wakacji, chociaż pogoda przestała do tego zachęcać- nie wiem kiedy na błękitne niebo nasunęły się chmurzyska i zaczęło lać... mam nadzieję, że to przejściowe :) 

Dziwnie mi tak czuć, że nie mam absolutnie żadnych obowiązków do szkoły, przez 3 lata bardzo się do nich przyzwyczaiłam- ale to pozytywne uczucie. Przed momentem zjadłam deserek, prezentujący się mniej- więcej tak (tutaj już lekko roztopiony):



(Z tych zdjęć mogłabym ułożyć historyjkę xD)


Jak mówi tytuł posta- chciałam się podzielić koronkowymi inspiracjami, znalezionymi na groszki.pl:











Według mnie te rzeczy są fantastyczne. Podoba mi się ten trend, na pewno sprawię sobie coś w podobnym stylu :) 
Co sądzicie?

Pozdrawiam!

PS: Sunshine Award:

Zostałam wytypowana przez Martę do Sunshine Award :) Bardzo dziękuję za wyróżnienie. Nie do końca ogarniam tę zabawę, ale to nic ;) podaję linka do jej bloga i zapraszam: 

http://smallrosie.blogspot.com/


Zasady Sunshine Award:
  1. Podziękować za wyróżnienie.
  2. Zamieścić link do bloga osoby, która Cię wyróżniła.
  3. Wkleić logo wyróżnień.
  4. Przekazać nagrodę do 10 blogów.
  5. Zamieścić linki do tych blogów.
  6. Powiadomić nominowane osoby. 
  7. Stworzyć listę rzeczy, które czynią Cię szczęśliwą.


Moja lista blogów:
 http://gorgeousblue-eyes.blogspot.com
http://archiveofmystyle.blogspot.com 
http://as-a-blonde.blogspot.com 
http://blindyxx.blogspot.com 
 http://anulaat.blogspot.com
 http://lipoooo.blogspot.com
http://charlotte-loves-fashion.blogspot.com 
http://loovlyy.blogspot.com/2011/05/sroda_18.html 
http://lidzia007.blogspot.com 
http://wantataste.blogspot.com/ 

Co czyni mnie szczęśliwą? Słońce, przyjaciele, sport, szczęście moich bliskich, świadomość tego, że dałam z siebie wszystko, a także osiąganie celów :)