10/26/2011

Kats prawdziwa chemiczka! :D

Witam Was po dość długiej, bo kilkudniowej nieobecności... :)
Jak się pewnie domyślacie, większość tego czasu spędzałam na uczelni. Niecierpię tych kilkugodzinnych okienek między zajęciami i wykładami i przez to wracania do domu ok. godziny 19:00 (jak to miało np. miejsce wczoraj). Właśnie siedzę i popijam aspirynę (podobno najskuteczniejsza na stany chorobowe). Tak. Chrypka prawie mi minęła, za to złapał mnie cholerny kaszel, katar itp... Jednak jako, że dziś mam wolne, wczoraj znowu zostałam "zabrana" na imprezę. Właściwie to myślałam, że po powrocie z uczelni będę mega wykończona- na tyle, że położę wszystkie rzeczy, pójdę się myć i spać, jednak gdy usiadłam na pół godziny stwierdziłam, że nie potrafię tyle usiedzieć w domu ;D I poszłam potańczyć z Asią i Kasią do klubu. Wróciłyśmy przed 4:00 (zimowa kurtka sprawdza się idealnie, gdy jest tak ziiiiiiimno w nocy).

Wczoraj na zajęciach z chemii mieliśmy wejściówkę ze stężeń- sądzę, że poszła mi dobrze. Następnie odbyły się pierwsze laboratoria- moja pierwsza styczność z odczynnikami, kwasem siarkowym, biuretami i innymi przyrządami... Domyślacie się, że było to przeżycie dla mnie, hehe ;) Byłoby super, gdyby nie to, że razem z Anetą musiałyśmy powtarzać nasze doświadczenie od nowa w ciągu niecałych 20 minut z powodu pewnej głupoty, ale spięłyśmy się i zajęło nam to 10 minut haha :D Po zajęciach zrobiłam z dziewczynami parę fotek (telefonowe, przepraszam za jakość):



(Na zdjęciach tych wyglądam tragicznie, ale ok ;p).

Oprócz tego muszę się Wam pochwalić, że ostatnio napisał o mnie portal Laszafa.pl . Bardzo jest mi miło z tego powodu, nie sądziłam, że coś takiego będzie miało kiedyś miejsce :) Przekierowuję Was do artykułu pod tym linkiem:



Dziękuję Wam serdecznie za wszystkie słowa- te miłe i mniej miłe :) spodziewajcie się również wyników konkursu z Merg.pl w najbliższym czasie :) Zwycięzca otrzyma bon na zakupy, kto nim zostanie- poinformuję na blogu.


I dziękują za wszystkie, wszystkie TAGi, postaram się na nie odpowiedzieć w najbliższym czasie :* 
Zapraszam również tutaj:

A teraz- leczymy się przez 2 kolejne, wolne dni! :) Trzymajcie kciuki. Buziak wielki! :*

100 komentarzy:

  1. moja mama jest z zawodu chemiczką;D i bardzo często miała styczność z takimi substancjami, jednak nie mogła pracować w swoim zawodzie bo ciągle coś ją uczulało;<
    super ze się świetnie bawiłaś:)
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny blog:)
    zapraszam do udziału w konkursie na moim blogu, do wygrania 2 vouchery o wartości 100 złotych każdy na zabiegi kosmetyczne!:)
    http://sentimentallady.blogspot.com/2011/10/konkurs-z-bona-dea.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, podziwiam że wybrałaś takie studia :) Ja w szkole mam robienie doświadczeń itp., ale nie znoszę tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam Cię, że takie studia wybrałaś ; D
    Ja z chemii słaba jestem :P Tzn. teraz mnie nie było w szkole dość długo i nie mogę załapać niektórych rzeczy . ; o

    OdpowiedzUsuń
  5. prawdziwe chemiczki :P
    zapraszam do mnie,gdzie parę informacji i zdjęć z konkursu w którym biorę udział,liczę na Twój głos :P

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze przeciez wyglądasz na tych zdjęciach, nie wiem o co Ci chodzi! a tak w ogóle to najważniejsze że są bo mozna zobaczyć jak wyglądaja Twoje zajęcia! też nie lubiłam takich okienek w środku dnia :( pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. gratuluję :) masz naprawde fajny blog :) wpadnij do mnie na : www.scarlett-for-all.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też skończyłam chemię i łatwo nie było:)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne wdzianko;D zawsze mnie fascynowały te fartuszki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chemiczka, mhm :)
    Na blogu napisałaś komentarz, że kwitnę tymczasem to jest mój fotograficzny bloh i mnie tam mnie ma, stoję po drugiej stronie obiektywu :) Mnie możesz zobaczyć tu: www.MoaaDesigns.blogspot.com ;) Pozdrawiam serdecznie.
    Ps. Milutko z tym artykułem!

    OdpowiedzUsuń
  11. gratuluję :)
    Ale niestety ja nienawidzę chemii...

    OdpowiedzUsuń
  12. proszę proszę, ładnie Ci w tym fartuszku:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie, gratuluje!
    No i zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
  14. o studiujesz chemię :) zawsze podobały mi się te fartuchy na zajęciach hehe :) wracaj szybko do zdrowia! :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie zajęcia w laboratorium muszą być super! Gratuluję, że o Tobie napisali no i zdrowiej :*

    OdpowiedzUsuń
  16. swietna chemiczka:)
    gratuluje artykułu moj tez mial sie ojawic lecz niestety nie mialam czas cosik napisac:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super i gratuluje ; * . Osiągnęłaś pewnie juz duzo ;D
    Zapraszam do Siebie częściej ; *

    OdpowiedzUsuń
  18. nie przesadzaj .. nie wygladasz tragicznie, wrecz przeciwnie . ślicznie ; )

    OdpowiedzUsuń
  19. hMMM pytanie ode mnie? W jakim to jest mieście robione? Strasznie przypomina mi PW IP i tamtejsze labko. A ja również chemiczka, więc dla mnie to żadna nowość ;p Nienawidzę wejściówek!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie marudź, nie wyglądasz źle na tych zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. :) lubię chemię . no i gratuluję :3 zapraszam:pastelova.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. też chce wolne ! :(
    super zdjęcia ; >

    OdpowiedzUsuń
  23. Chciałabym mieć pracownię chemiczną w szkole :D

    OdpowiedzUsuń
  24. świetny ten kitelek :D dla mnie chemia to czarna magia!
    a na uczelni też spędzam czasu od groma :/ i po 3h okienek pomiędzy... -.-

    OdpowiedzUsuń
  25. wow, podziwiam, bo ja bym nie mogła mieć nic więcej do czynienia z chemią, cieszę się,że mam ostatni rok w życiu chemii :P Zwłaszcza,że mam chemiczkę, której chciałabym coś zrobić, w życiu bardziej irytującej osoby nie spotkałam.
    Wracając - gratuluję artykułu w laszafie i zazdroszczę Twoich blogerskich sukcesów w sumie.
    Oj oj, ale się rozpisałam ^^ Zdrowiej :]

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję:-). Chemia w takim wydaniu nie może być nudna;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Do twarzy ci w tym fartuchu xD
    Ja chodze na dodatkowe zajęcia z chemii i tez własnie w takim fartuchu ;]

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow, jaki zaszczyt :) Gratulacje!
    A na zdjęciach ładnie wyszłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja i tak uważam, że jesteś ładna ;) no i gratuluję pani chemiczce tych studiów ;D ja jestem noga z chemii ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. chemia to dla mnie czarna magia :)
    gratuluję artykułu xD

    OdpowiedzUsuń
  31. Tak, ale tylko w filmie, który nagrywamy.;P I z tego filmu się to wzięło;)
    I hate chemia;/ To okropność;/

    OdpowiedzUsuń
  32. Wow !
    Gratuluje i zapraszam do mnie :>

    OdpowiedzUsuń
  33. kochana, serdecznie Ci gratuluje ! taki artykul tto marzenie chyba kazdj bloggerki ;) pozdrawiam goraco ;*:*

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratuluję artykułu ;) Zdjęcia są bardzo fajne! Widać, że dużo się u Ciebie dzieje, korzystaj z życia, póki masz na to czas ;P

    OdpowiedzUsuń
  35. wiesz może skąd jest dziewczyna z pierwszego zdjęcia? ;> bo mam wrażenie, że ją znam.. ;d

    OdpowiedzUsuń
  36. nmzc ^^
    mam nadzieje, chyba, ze znowu coś nazmyśla -.-'

    OdpowiedzUsuń
  37. wygląda prawie identycznie jak moje koleżanka ! ;d

    OdpowiedzUsuń
  38. Niestety nie mam jej zdjęć. A buciki z deezee kupiłam. Niestety nie współpracuje z nimi ;p

    OdpowiedzUsuń
  39. Gratuluję.!:) Super chemiczka z Ciebie.:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Gratulacje ;p Powodzenia w walce z chorobą ;d

    OdpowiedzUsuń
  41. super że dostałaś się na tą stronę! życzę dalszych sukcesów i w dalszym ciągu obserwuję uważnie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. jak mi się uda nagrać idealnie mój wokal to może opublikuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. no no !

    http://gumijagoda.blogspot.com/ NN

    OdpowiedzUsuń
  44. kuruj się :* a zdjęcia super, młode chemiczki ;d

    OdpowiedzUsuń
  45. Też bym chciała być w takim labolatorium ;).

    OdpowiedzUsuń
  46. chemia jest nawet spoko ; )
    i ..
    gratuluję : )

    OdpowiedzUsuń
  47. Heh ... super biały fartuszek ! I oczywiście ogromne gratulacje za artykuł poświęcony Twojemu blogowi .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. ładnie Ci w fartuszku;) też taki noszę na codzień w pracy;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Chemia jest ciekawa więc troszkę zazdroszczę ;) Gratuluje artykułu i życzę dużo zdrówka :*

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie lubię chemii, ale odczynnikami bym się z chęcią pobawiła :D:D Hehe :) Gratuluję artykułu na laszafa! :)

    OdpowiedzUsuń
  51. No to fajowo spędzony dzień :D
    Super że robisz coś, co Cię bawi/interesuje.

    buziak

    lennylemonade1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Woow gratuluję!!! To chyba marzenie każdej blogerki :)), a w ogóle gdzie studiujesz, w jakim mieście?

    OdpowiedzUsuń
  53. Congratulations doll so excited for you and the photos look good!!

    PS. Following you now doll couldn't find you on my followers but hoping you can follow me too.


    <3 Marina
    Fashion.MakeUp.LifeStyle

    OdpowiedzUsuń
  54. woooow !! gratuluje wzmianki w Internecie ;)) kuiuurde lejdi oby tak dalej chemiczko ;**

    OdpowiedzUsuń
  55. No to prawdziwa chemiczka nam rośnie. Zawsze interesowało mnie mieszanie różnych kwasów, odczynników, ale niestety nigdy nie miałam głowy do chemii. No może gdybym się prztłożyła to coś by z tego było, ale cóż. Zdrowiej szybko i częściej latach na dyskoteki to wytańczysz chorobę! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  56. Super! Gratulacje :)
    www.lookbook-of-my-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  57. yeah, w tym uniformie wyglądasz bardzo sexi :P to znaczy że studia się podobają? to dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  58. oooo gratuluję :D
    zdrowiej! ;)
    Nami

    OdpowiedzUsuń
  59. Świetny outfit, jakbyś miała fartuszek na zbyciu, to chętnie bym go nabyła, bo mam pewien pomysł w związku z Halloween ^.^

    OdpowiedzUsuń
  60. gratuluję ;]
    super foty, wyczaruj jakąś miksturę ;]

    OdpowiedzUsuń
  61. Kami- niestety mam tylko jeden :( ale na allegro są chyba w cenie 25 zł nawet ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. buciki są świetne! Na pewno mega cieplutkie i ten sweterek <3 szukałam takiego ale nie znalazłam ;(

    OdpowiedzUsuń
  63. Ten komentarz mial być pod nową notką, chyba zjechałam za daleko xd

    OdpowiedzUsuń
  64. pamiętam swoje pierwsze labki z chemii! to była masakra! ale potem jest tylko lepiej!:) nieorganicznej nie lubię, ale organiczną kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Gratuluję ! ;)

    Ja się bawiłam trochę odczynnikami w liceum ale to nie to samo ;)

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE