6/27/2011

Troszkę zdjęć :)

Hej! Jak się spało? :) Zaczynamy nowy tydzień, który już nie kojarzy się dla wszystkich ze zbyt wczesnym wstawaniem i mówieniem: "Boże, znowu 5 dni szkoły" :D Wczorajszy dzień w pracy był baaardzo nudny. Ale zwykle tak jest. Dobrze, że było z kim pogadać i się pośmiać, to czas troszkę szybciej leciał. Także promocja całkiem udana, pomijając sobotnią burę od pracodawcy :p ale ok, najważniejsze, że czeka mnie 5 dni wolnego, podczas których zamierzam się dobrze bawić.
Zrobiłyśmy sobie z Olą wczoraj kilka zdjęć, możecie zobaczyć, jak wyglądało moje "stanowisko" pracy:

 
Musimy mieć w pracy związane włosy, czego robić nienawidzę... tak czy inaczej- miejsce to zamieniło się w laboratorium małego chemika, gdy do miski z kawą (w niej brudziłyśmy szmatki do czyszczenia) wlałyśmy odplamiacz, proszek, napsikałyśmy mnóstwo odświeżaczy powietrza, które prezentowała koleżanka obok :D Było zabawnie.

Po pracy wybrałam się z Sylwkiem na spacer. Zeszłyśmy całe osiedle, niestety komary nas poobsiadały, co nie było zbyt przyjemne- mimo wszystko lubię wieczorne spacery, bo mają w sobie magię, kocham wieczorne, letnie powietrze.






Przapraszam za telefonową jakość zdjeć :) Piesek to Kaja- labrador Sylwii, który zachowuje się jak dzikus, gdy tylko coś się do niego powie- jednak jest kochany :)

Kurtka jest Mamy, a apaszka siostry :) trampki kupiłam w Tesco za 23 zł, a legginsy daaaawno temu w H&M (nie pamiętam, ile kosztowały). 
A' propo, co sądzicie o noszeniu legginsów jako spodni? Wiele dziewczyn uważa to za zbyt odważne. Wolicie nosić do nich tuniki czy może same, tak, jak ja na zdjęciach?

Dziś ma być gorrrąco, jakie macie plany? Ja za chwilkę idę zrobić zakupy, popatrzę przy okazji w drogeriach za specyfikiem do odbarwiania paznokci, gdyż ani sok z cytryny ani kwasek cytrynowy nic mi nie dały na zzieleniałą płytkę :( a po południu spotkam się z przyjaciółkami, może przejdziemy się nad rzeczkę. 

Buziaki :* 

PS. Dziękuje Lidzia007 za oTAGowanie mnie w zabawie "Jak mieszkają Twoje kosmetyki?". To bardzo miłe :-) jednak moje kosmetyki są aktualnie porozrzucane po wszystkich półkach, pochowane po szafkach i jest w nich taki bałagan, że aż wstyd mi je tutaj wstawiać :D jak zrobię jakiś porządek, to z pewnością ja pokażę, ale za nic mi się ostatnio nie chce :)

93 komentarze:

  1. Świetnie wyglądałaś jako mały chemik :D
    Też uwielbiam wieczorne spacery :)
    A co do legginsów, nie podoba mi się noszenie ich, kiedy tyłek nie jest zakryty, od razu kojarzy mi się z jakimś usilnym podkreślaniem figury etc, ale to kwestia gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny zestaw ;D
    Osobiście wolę tuniki do legginsów, bo bez nich czuję się jakbym latała w rajstopach xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz fajne stanowisko pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wyglądasz. Masz piękne włosy! :)
    I uwielbiam labradory, bo sama mam :D
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uroczo prezentujesz się z odplamiaczem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam takie same buty ;*
    Śliczny płaszczyk! ;)
    dziękuje bardzo za komentarz i zapraszam ponownie ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. mam złe wspomnienia ze staniem na promocjach... nigdy więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  8. gdy mi paznokcie zafarbowały na czerwono musiałam czekać aż same wrócą do naturalnej barwy. też mi nic nie pomagało, ale dużo zmywałam, prałam i robiłam wszystko żeby ręce były w wodzie. zniknęło po ok 20 tygodniach;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że te kosmetyki nie są popularne w Polsce. Jednak z tego co wyczytałam, większość jest jak najbardziej ''za'' ;)

    Haha, naprawdę wygląda to jak ''małe laboratorium''. Poza tym fajna kurteczka.

    Jeśli chodzi o legginsy wolę nosić z tunikami - przyznam, że u szczupłych dziewcząt (patrz tutaj: Ty) wygląda to znośnie, aczkolwiek widząc dość ''przy sobie'' kobietę robi się niesmacznie. Powinno się odkrywać swa atuty, a chować wady - nie na odwrót.

    Dziękuję za komentarz, niezmiernie miłe uczucie dostać ten pierwszy ;).

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi jeszcze pare lat zostało to pracy, więc Ci zazdroszcze :D Wiesz tak sobie chociaż dorobić, a po za tym co byś robiła w domu? Świetne zdjęcia, jesteś bardzo ładna :) Ii fajny piesek :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jakoś nie mam odwagi chodzić w legginsach do bluzki, jakoś czuję się tak.. "goło" :P. Do tuniki owszem albo na wuef. Labrador świetny :D.
    A, no i bardzo przyjemne stanowisko pracy! ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. przynajmniej wiesz coś o odplamiaczach ;)
    pozdrawiam
    u-majorki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. fajne stanowisko pracy :)
    ja tez nie lubie wiazac wlosow

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne zdjecia i fajny piesek :)
    jak się wabi piesek ? :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ile dostajesz pieniążków za godzinę pracy? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. fajnie tak sobie siedzieć i prezentować odplamiacze, zazdroszczę Ci tego, bo totalnie się nudzę...
    bardzo ładnie wyglądasz na tych zdjęciach ze spaceru :) świetnie się ubrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow to nieźle! A z tymi akcjami jest tak, że cię do jednej zatrudniają, czy na jakiś okres do kilku? Bo zastanawiam się nad pracą na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ojjj ja też nienawidzę chodzić w związanych włosach ; o mam mega odstające uszy i nienawidzę tego xDDDD az tak chłodno u Was, że w kurtce chodzisz ;o? uuu słońca życzę <3
    a jaa samych leginsów bym nie założyła ^^ mam tylko jedne takie bez szwu na tyłku, a jak już są to strasznie spadają xDDD zawsze mam do nich dłuższą bluzkę ;))
    jak znajdziesz jakiś specyfik na odbarwione panzokcie to daj znać ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. Uważam, że noszenie legginsów jako spodni, jest nawet w porządku, jeśli bluzka zakrywa tyłek. gdy legginsy prześwitują wygląda to poprostu okropnie!

    OdpowiedzUsuń
  20. ja też nienawidzę związywać włosów...
    musiała być fajna zabawa! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. ale macie fajnie z taką pracą ;D też bym chciała! niestety z pewnych powodów nie mogę ;/

    też uwielbiam tą magię letnich, wieczornych spacerów... czuję się czasem jak w bajce ! :D serio!

    piesek śliczny!!!

    LEGINSY jeśli mają odpowiednią długość to spoko. To zależy od ogólnej stylizacji. Musi być ze smakiem

    OdpowiedzUsuń
  22. Też nie lubię związywać włosków. I wcale się Tobie nie dziwię, tym bardziej, że są naprawdę śliczne! <3
    Co do legginsów, to ja bardzo lubię je nosić, ale zgodnie z ich przeznaczeniem, czyli do czegoś co zakrywa pupę. :)
    Buziaki. :*

    OdpowiedzUsuń
  23. nie lubie pracowac tak ;/ kilka razy pracowalam jako hostessa po 9 godzin dziennie na nogach z jakąs tacka ;/ tragedia i za marne grosze ;/

    OdpowiedzUsuń
  24. a no tak, mój zegarek kosztował tylko 19 zł :) Śliczne zdjęcia :) A co do legginsów to sądzę, że jednak lepiej wyglądają dobrane z tuniką, uważam, w samych legginsach wolę raczej w domu chodzić ;) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja jestem małym chemikiem praktycznie przez cały rok ;p
    Dla takich szczupłych osób jak Ty legginsy jako spodnie są jak najbardziej ok.

    OdpowiedzUsuń
  26. masz piękny kolor włosów;*

    OdpowiedzUsuń
  27. mi tez przydalaby sie jakas praca ;D

    nie wiem czy duze.. tak jak pisalam bylam pierwszy raz. ale ceny bardzo przyjemne ;) mysle ze do -50

    OdpowiedzUsuń
  28. pobawiłam się w photoshopie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja chyba nie nadawałabym się do takiej pracy ;p
    urocza kurteczka/płaszczyk!
    a co do legginsów, zawsze powtarzam że legginsy to NIE spodnie i noszenie ich solo nie wygląda fajnie. Chyba, że są dobrze kryjące lub z materiału typu imitacja skóry, lateksu, bo okropnie wygląda prześwitująca bielizna ;/ tylko kiedy chodzę po domu, nie zakładam do nich dłuższej bluzki ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja też dodałam.Dzięki za komentarz:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Musiało być zabawnie:)
    Ja niestety już wakacji nie mam. Niby owszem wakacje od uczelni, ale to nie to samo co kiedyś- błogie lenistwo.. ah przydałoby się takie wolne wolne;)

    OdpowiedzUsuń
  32. szukaj, szukaj ;)) w końcu na pewno znajdziesz ;)) ja też popatrzę rpzy okazji może gdzioeś coś odnajdę ;)) ale chyba i tak w Internecie najprędzej ;))

    OdpowiedzUsuń
  33. cieszę się bardzo, w tym tygodniu powinnam coś nagrać :)
    pozdrawiam Cię ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  34. nowe inspiracje u mnie :) dzis buty

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajny płaszczyk ;)
    zapraszam do mnie.
    Obserwujemy??

    OdpowiedzUsuń
  36. Paznokcie nie będą się przebarwiały, gdy przed pomalowaniem kolorowym lakierem pociągniesz je bezbarwnym ; ) Oczywiście musi wyschnąc, a potem już normalnie ; P Polecam, bo będziesz miała pewnośc, "tak na zaś" xd

    OdpowiedzUsuń
  37. Masz świetną pracę ;) Lubię legginsy,ale zazwyczaj nosze je pod tuniką ;) Świetny blog! Obserwujemy się ? ;) Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  38. No wlasnie chciałam zeby byl troche inny :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Też bardzo kocham wieczorne spacery i ich specyficzny zapach :)

    Pozdrawiam,
    http://klaudiakatharine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Ładna jesteś.Piesek tez. :)
    Fajne stanowisko pracy. ;)

    Zapraszam do mnie
    http://paulinka-otoja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. zazdroszczę tej pracy, też bym tak chciała jednak u mnie w mieście dawno nie widziałam takich stoisk:)
    fajny piesek:)
    A co legginsów to uważam, że chyba lepiej wyglądają z tuniką. (ale to zależy od figury)
    Jednak u Ciebie bardzo ładnie wyg:);*

    OdpowiedzUsuń
  42. jak kto woli xD
    ja noszę i tak i tak ;)
    ślicznie wyszłaś ;]

    OdpowiedzUsuń
  43. część mam nadzieje, że się złościć nie będziesz, ale zostałas otagowana na http://haserrea.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. fajne fotki miłych zakupów Anulka

    OdpowiedzUsuń
  45. ślicznie wyglądasz :)
    i jaka hostessa <3

    OdpowiedzUsuń
  46. Fajny blog ;)
    Fajny pies ;)
    + obserwuje .;]]

    OdpowiedzUsuń
  47. a ja nie jestem przekonana do leginsów. Oczywiście na sobie. U innych ok.

    OdpowiedzUsuń
  48. ja legginsów w ogóle nie noszę. za gruba jestem i nie foremna. :P
    fajny psiak!

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo ciekawy blog, chyba będę tu częściej zaglądać! ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja mam teraz praktyki fryzjerskie i też muszę mieć związane włosy ;/

    OdpowiedzUsuń
  51. fajne połączenie legginsów ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Dziękuję za współczuje, dałam do obserwowanych i na pewno częściej będę tu zaglądać ; D

    OdpowiedzUsuń
  53. Ładnie wyglądasz w związanych włosach ;)
    Zapraszam do mnie i obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ładnie wyglądasz w związanych włosach ;)
    Zapraszam do mnie i obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. haha, dzięki- całe szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Jakość zdjęć nie jest taka zła :) ładne zdjęcia i piesek :)co do legginsów nie mam żadnych i jakoś nie planuje mieć, nie ubrałabym je jako spodnie z tuniką już prędzej :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Jeżeli legginsy są kryjące to nie mam nic przeciwko. Ale jak ktoś pokazuje wszystkim swoje majteczki- odpada.

    OdpowiedzUsuń
  58. pikeny plaszczyk:) i w ogole pieknie wygladasz!zreszta jak zawsze;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Co do leginsów to jak kto woli.Ja osobiście preferuje nieco dłuższe bluzki, bo w krótkich bluzeczkach z leginsami czuje się dosyć nieswojo. ; )

    OdpowiedzUsuń
  60. Dzięki za komentarz. :)
    Fajny blog. :P

    OdpowiedzUsuń
  61. ja osobiście się krepuje w samych leginsach:) musza być albo tuniki albo spodenki:)

    OdpowiedzUsuń
  62. Swietnie wyglądasz, a co leginsów to myślę że tak jak ty masz jest dobrze. Gorzej jest jak bluzka czy płaszcz jest któtsza od tej co masz na sobie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Świetne foty... !!!!!!!!!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. O to nieźle wtedy, chyba poszukam czego w swojej okolicy. Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Super blog i ekstra psiak:)

    Pozdrawiam i zapraszam do odwiedzenia naszego bloga:
    http://artbetis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  66. Świetne zdjęcia:)Mam podobny płaszczyk:D

    OdpowiedzUsuń
  67. Praca przy promocjach w moim odczuciu jest jedną z najlepszych dla młodej osoby ;) Ja przynajmniej nigdy sie w niej nie przemęczałam - mam nadzieję, że Ty też ;)
    A na problem wiązania włosów - hm, wymyśl jakieś fajne upięcie :D I od razu będzie Ci lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  68. bardzo fajne zdjęcia, piękny płaszczyk :D
    ja uważam ze noszenie spodni jest ok gdy mamy dłuższą bluzkę, tunikę :D
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  69. Zapraszam do mnie na wzięcie udziału w KONKURSIE ! :)

    www.zycie-kate.blogspot.com

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  70. do twarzy Ci w takim "roboczym" stroju ;)

    OdpowiedzUsuń
  71. na zdjęciu tego nie widać ale mam mega grube łydki które masakrycznie wyglądają w legginsach no i jeszcze jestem szeroka w biodrach w potem za chwile szczuplutka. i jeszcze wystajacy tyłek. ;/

    OdpowiedzUsuń
  72. świetnie wyglądasz ;)
    fajny psiak
    ei fajną masz pracę ;)

    OdpowiedzUsuń
  73. jak kupisz coś ciekawego pochwal się

    OdpowiedzUsuń
  74. Masz śliczne włosy, nie dziwię się, że nie lubisz ich związywać. Do legginsów wolę zakładać tuniki, ale nie miałabym problemu z użyciem ich jako spodni. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  75. mały chemik ;d dobre ;) Śliczne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  76. Sweet blog, Zapraszam na mojego pamietniki-emo-girls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  77. juz jest a u ciebie?:):):) ps to pierwsze zdjecie w pracy tez jest swietne:)ale ladna hostessa!!!

    OdpowiedzUsuń
  78. Do twarzy ci w związanych włosach ;D w rozpuszczonych zresztą też ;D

    OdpowiedzUsuń
  79. pięknie wyglądasz :) Stanowisko masz świetne :D.
    A ja nie lubię nosić w ogóle legginsów -> syndrom zbyt chudych nóg.. W domu tak, ale nigdzie indziej.
    To raz raz ogarnij je troszkę i pokazuj :D

    OdpowiedzUsuń
  80. Bardzo ładnie wyglądasz! Psiak jest przemiły.Na Wiankach fajnie było, ze znajomymi się poszalało,jutro pewnie jakąś notkę z Wianków wrzucę.Pozdrawiam i ciesz się słoneczkiem!

    OdpowiedzUsuń
  81. Nie cierpię legginsów zestawionych ze zwykłymi koszulkami. Legginsy są prawie jak rajstopy i widać bieliznę, dla mnie to jest niesmaczne. Legginsy tylko do tunik i sukienek ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  82. fajnie wyglądasz:)

    dodaje;) i zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  83. ojej, ale popularny blog.
    A więc, może zacznę od odpowiedzenia na notkę.
    Znam skądś tą nudę na hostessingu ;)
    Co do legginsów? Nie, jestem stanowczo na nie, jeśli chodzi o noszenie zamiast spodni. Jak tyłek zakryty lepiej, ale najlepiej, jak to ładnie wygląda. Ale u Ciebie problemu nie będzie, bo masz świetną figurę ;)
    A teraz, trafiłam tutaj z bloga mojej ukochaniej Kasi
    http://brudneulicemiast.blogspot.com/
    na której zostawiłaś komentarz. Obejrzyj Goal! koniecznie, nie wiem, czy jesteś fanką piłki nożnej, ale ja jestem i ja go ubóstwiam.
    Tyle komentarzy, ale mam nadzieję, że o mój również zachaczysz ;)
    Dodaję do obserwowanych i myślę,że serio będę obserwować, a nie tak jak czasem mi się zdarzyło dodać i nie obserwować w ogóle :P
    Pozdrawiam ;]

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE