Barrrrca! :D

Ja właśnie wróciłam z pracy- zmęczona, styrana, z bolącymi nogami od stania i częstowania ludzi kromeczkami pełnoziarnistego chleba- ale i tak ten dzień dopiero się ZACZYNA ;) czekałam na ten wieczór dłuuugo, dłuuugo. Dziś finał Ligi Mistrzów! Nie mogę się doczekać. Trzymam kciuki za FC Barcelonę, musi to wygrać. Mecz obajrzę... no właśnie, jeszcze nie wiem gdzie- albo w domu, albo w pubie ze znajomymi, ale tego muszę się jeszcze upewnić- nigdy nie wiadomo, co przyniesie los :D Kilka "Barcelońskich" fotek, aby nadać tej notce odpowiedniego charakteru: 



Mam nadzieję, że dziś będzie tak samo, jak na zdjęciu ;)

Siedzę sobie właśnie z truskawkowym musem, jogurtem i białymi Michałkami (a właściwie jednym, który dostałam od koleżanki na promocji xD). Dziewczyny rozdawały także losy do loterii Kaskada- to nowość, można więc było w ramach promocji wymienić każdy na jeden zakład tej loterii- i tym sposobem mam 6 zakładów na dzisiejsze losowanie- kto wie, może dopisze mi szczęście? ;) Chociaż próbowałam go już wielokrotnie, ale zawsze warto po raz kolejny. 

Po meczu zamierzamy wybrać się na imprezę trochę potańczyć, muszę się rozerwać nieco po piątku i sobocie stania w markecie haha :D dobrze, że jutro wolne- skoczę sobie na grilla i do Sylwka, montować nasz film :D

Trzymajcie się! Oglądacie dziś mecz? :)

EDIT. 
We are the Champions! Puchnę z dumy :D Barcelona mistrzem, yeeeah! 
Musiałam to napisać, chociaż wiem, że wiele z Was nie interesuje się piłką, ale... yeeeah! :D :D

CONVERSATION

17 komentarze:

  1. Ja nie będę oglądała, bo nie lubię meczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie interesuję się piłką nożną, ale mój brat i tata właśnie oglądają ;D.

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwsze słyszę o jakimś meczu szczerze mówiąc :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również nie zabardzo sie interesuje piłka nożna ;p
    za to oglądam Eske :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też trzymam kciuki za Barcelonę chociaż za piłką nożną nie przepadam to czasami coś obejrzę

    OdpowiedzUsuń
  6. tak wygrała wygrała 3:1 ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. ja się w ogóle nie znam na tym.. do wczoraj myślałam że te dwie drużyny które grały to jest jedna.. XD dopiero kolega mnie uświadomił :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Hehe widzę jednak,że odmieńcem nie jestem i również oglądalam i kibicowałam:D

    OdpowiedzUsuń
  9. BARCAAAAAAA! VISCA EL BARCA! :) moje szczęście nie zna granic, na prawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też się ciesze ;DD

    OdpowiedzUsuń
  11. No proste ,że Barcelona wygrała !! ; )

    OdpowiedzUsuń
  12. Np. ja się nie interesuję piłką :P Ale miło się Ciebie czyta :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie kibicowałam nikomu (ani jednego, ani drugiego klubu nie znoszę), ale wiedziałam, no po prostu wiedziałam że Barca wygra. Ku rozpaczy TŻ'ta miałam jak zwykle rację;))

    OdpowiedzUsuń
  14. ja tam meczy nie oglądam;D
    ale stanie dzienne na rozdawaniu chlebków jest meczące, to i moja 15 godzinna robota jest lepsza;D

    OdpowiedzUsuń
  15. jaka byłam szczęśliwa gdy mecz zakończył się wynikiem 3:1 BOże!! to było piękne!! Barca <3

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE

Back
to top