4/17/2011

Niedziela ;)

Kilka dni wolnego z pewnością dobrze mi zrobiło- humor mam zdecydowanie lepszy, niż kiedy pisałam poprzednio. Udało mi się zrobić spory krok do matury (mam na myśli mnóstwo zadań, które przerobiłam przez 4 ostatnie dni ;)). Poza tym ustabilizowałam pewne sprawy, które od jakiegoś czasu non stop zaprzątają mi głowę i jest mi dużo lżej. Aktualnie za oknem jest bardzo ładna pogoda, chociaż właściwie to słońce raz jest a raz go nie ma. Rano świeciło bardziej, teraz jest przymglone... no i 17 stopni, więc nie narzekam :) 

Wczoraj byłam w pracy, tym razem tylko jeden dzień i nie jako hostessa, a jako promotorka Asi- takie pomaganie, "pilnowanie" (tsaa, chyba podjadanie cukierków Lindt'a od koleżanki z promocji obok albo batoników muesli z degustacji jeszcze innej hostessy :D), przynoszenie mleka i wody do degustacji kawy i robienie zdjęć w ramach "dowodów pracy". Czułam się jak paparazzi i miałam wrażenie, że ludzie dziwnie się na mnie patrzą :D i i tak wygrała wszystko ustawka z Sylwią, która udawała zainteresowaną klientkę Reala haha :D 

Dziś mam dla Was info o ciekawym trendzie na lato 2011- a mianowicie barwy pomarańczowej. I chociaż w tym sezonie wskazane jest łączyć ze sobą różne, kompletnie nie pasujące do siebie kolory, to pomarańcz zdecydowanie najbardziej do mnie przemawia. Kilka fotek z pokazów:


(Zajebista spódnica! aaa!)


(okulary <3)
 
Słyszeliście już najnowszy singiel Lady Gagi- "Judas"? Jeśli nie, to koniecznie go przesłuchajcie. Mnie spodobał się już od pierwszego przesłuchania, nie musiałam się przekonywać, co rzadko się zdarza w moim przypadku- to dobry znak, że z każdym kolejnym przesłuchaniem nutka jeszcze bardziej będzie siedzieć mi w głowie :) swoją drogą- bardzo spodobała mi się niespodzianka, jaką zrobiła dla nas Gaga- jak na "Born this way" przygotowywała nas długi czas, tak na "Judas" wcale. Więcej takich niespodzianek proszę!

tutaj macie link:
 

Piosenkarka uczyniła głównym bohaterem tego utworu Judasza- zdrajcę Jezusa. Motyw jest bardzo kontrowersyjny, zwłaszcza, że w klipie podobno chce wcielić się w Marię Magdalenę. Nie brak głosów, że w kilka krajach już chcą zabronić jego emisji. 
Mnie natomiast w "Judas" najbardziej podoba się nie tyle tekst (który, bądź co bądź, nie ma głębszego przesłania, chociaż Gaga pewnie jakieś tam wynalazła, jak to ona ;)), co linia melodyczna i styl. Może skojarzyć się z "Bad Romance", jednak jest zdecydowanie mocniejsza. Fajny bicik :) 
Jak Wam się podoba?
 Jutro zamierzam wybrać się do nowo otwartej galerii u mnie w mieście, ciekawe czy coś fajnego tam znajdę. W planach mam zakup torebki, ale zobaczymy jak będzie na razie z kasą. Nie nastawiam się jednak na jakieś wielkie zakupy, bardziej zżera mnie ciekawość co do wyglądu i tego, co tam jest- do sklepów zajrzę przy okazji :)

6 komentarzy:

  1. z czego zdajesz maturę i na jakim poziomie?
    mi też ta piosenka się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z biologii rozszerzonej, a polski, matma i angielski na podstawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tą piosenkę! i Kocham Gagę! Nie mogę się doczekać płyty! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobra piosenka, ale cz tylko ja widzę tą metaforę? No bo Judasz był zakłamanym zdrajcą i wog. A ona kocha Judasza, czyli mężczyznę który ją okłamywał i zdradzał, ale ona go kocha, chociaż jest kłamcą ;PPPPPP Co sądzisz o tym co napisałam? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie cos w tym jest :) można tak odczytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kats, bardzo cie proszę, mogłabyś dodać notkę o wybielaniu zębów ? :)

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE