3/25/2011

Weekendowo :)

Mamy piątek, a piątek oznacza weekend! Weekend- w moim przypadku- ostatni wolny, za tydzień praca. Już teraz mi się nie chce, nie wiem co będzie za te parę dni :D tak czy inaczej- warto się sprawdzić, spróbować czegoś innego, poza tym nie chcę cały czas być na utrzymaniu rodziców, chociażby biorąc pod uwagę moje własne wydatki. Ale ok, bo jak zacznę się na ten temat rozpisywać, to będzie naprrrawdę długi wywód, znając moje zdolności w tej dziedzinie :D 
Dziś napisałam sprawdzian z WOSu i angielskiego. Wczoraj siedziałam cały dzień nad tym, poza tym uczyłam się biologii, robiłam zadania z układu wydalniczego. Dłuuugo zajęło. Dziś po powrocie przerobiłam słówka z angielskiego, opracowałam 2 lektury z polskiego, poszłam podbić książeczkę sanepidowską, zrobiłam badania krwi, pojechałam z Moniką do Carrefoura odwiedzić Asię i kupić co nieco. I tak zleciało. Wieczorem kątem oka oglądałam film "Mów mi Dave" z Eddy'm Murphym (ciekawe było :D), a potem wpadłam w jakiś strasznie filozoficzny nastrój... powinnam zdecydowanie stworzyć swoją filozofię, bo czasami ogarniają mnie tak dziwne myśli, że chyba nikt takowych jeszcze nie miał hihi :) Moze kiedyś się tu z Wami podzielę :) 

Jutrzejszy dzień mam prawie zaplanowany. Chyba jestem uzależniona od planowania. Dopiero wieczorem wychodzi jakiś fajny spontan, to lubię :) 

Zmęczooona. Śpijcie dobrze, albo się bawcie :) ja dziś wybieram tę pierwszą opcję. Jestem totalnie wykończona, nie wiem czym. 

I przepraszam za urywane zdania/ myśli :) tak jakoś dziś wyszło.  

PS. Macie tutaj piosenkę klasyka- Czesława Niemena- która przywodzi mi ostatnio bardzo miłe wspomnienia i jest moją ulubioną tego artysty. Działa bardzo kojąco, nie wyobrażam sobie podróży do szkoły w autobusie/ tramwaju bez chociaż jednego przesłuchania jej:




1 komentarz:

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE