3/20/2011

Domówka.

Wczorajsza domówka Sylwii była świetna- tego mi było trzeba! Uwielbiam ich towarzystwo, bo zawsze czuję się swobodnie i wiem, że nikt nie patrzy na mnie "z byka", kiedy robimy coś naprawdę dziwnego haha :D potańczyłyśmy, poszalałyśmy, porobiłyśmy zdjęcia i filmiki, pograłyśmy w karty, piłyśmy pyszny likier, poprzebierałyśmy się i ogólnie dobrze się bawiłyśmy.
Potrzebowałam takiego oderwania, bo ostatnio dopadała mnie dziwna rutyna... ale to właśnie chyba przezwyciężyłam :)

Za chwilkę zaczyna się ostatni konkurs skoków w Planicy- ostatni konkurs PŚ Adama Małysza, ostatni konkurs tego sezonu... już jest to dzień podsumowań, wywiady z kadrą Adama, rozmowy o nim... Jednak teraz skupmy się, aby wyprzedził Andreasa Koflera! Podobno są kiepskie warunki, oby konkurs się odbył... 

Dodaję jakieś zdjęcia z wczoraj, ale spora część nie nadaje się do publikacji :D


Mniaaam
Moja mina wygrywa, ale o to chodzi haha :D



Jakość słaba, bo w ruchu- wyłączała się lampa itp, itd.

 No, a na deser- dodaję zdjęcie już po zrobieniu naszych twórczych makijaży i przebrań, strzeliła nas wena twórcza- nie pytajcie, co autor miał na myśli, bo to wizja twórcza, którą ciężko wyjaśnić :D Hitem były zielone brwi Sylwka (z lewej), których niestety nie widać w całej okazałości na tym zdjęciu, moje szminką malowane piegi, które ledwo zmyłam, a także zielone paski Agi- Indianina na twarzy, jednak chciała usunąć siebie z tego zdjęcia, buu :(


A jak tam u Was? :)

PS. Piękniejszego zwieńczenia kariery Adama Małysza (i piękniejszego konkursu na zakończenie PŚ) nie mogliśmy sobie wymarzyć. Kamil Stoch na pierwszym miejscu, Adam na trzecim, na trzecim także w klasyfikacji generalnej... obaj pokazali się z najlepszej strony, pokazali moc, klasę. Adam tylko potwierdził, że te wszystkie pochlebne komentarze, jakie szły pod jego adresem były zasłużone, a Kamil, że możemy mieć nadzieję na dalszy rozwój tej dziedziny sportu w Polsce.
Cały konkurs odbywał się pod znakiem końca kariery Adama. Realizator non stop go pokazywał, Tom Hilde przykleił sobie wąsy (strasznie sympatyczny koleś, już dawno to zauważyłam :D), a Simon Ammann ukląkł (uklęknął?) przed Małyszem w trakcie dekoracji :D wielu zawodników darzy go ogromnym szacunkiem, czemu wcale się nie dziwię. 
Aż mi się łezka w oku zakręciła, gdy to oglądałam :)

6 komentarzy:

  1. Tu Sylwek.

    A czy ja się zgadzałam na publikację? :D

    Ech, dobra, każdy i tak wie, że jestem nienormalna :P

    Te brwi to dobry motyw. Następnym razem zrobimy jakieś foty na dworze, będzie przestronniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. rzeczywiście piękne.. ;( gratulacje dl Adama i Kamila..

    OdpowiedzUsuń
  3. Ziomek, charakteryzacja jest genialna, więc nie ma się co czaić :*

    OdpowiedzUsuń
  4. skoki max, Małysz również ! :))
    fajny blog :)
    zapraszam do konkursu na
    http://to-be-inspiration.blogspot.com/2011/02/konkurs.html

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szalona zabawa:) a stroje CZAD, Krejzole:)

    OdpowiedzUsuń
  6. haha te brwi super. ;]

    OdpowiedzUsuń

Byłoby mi bardzo miło, gdybyście wyrazili swoją opinię. A jeśli blog Wam się podoba, może dodacie do obserwowanych? :)
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ NA FANPAGE