4/26/2017

CZERWONA SUKIENKA

Hej!

   Mój wczorajszy dzień był bardzo intensywny i wieczorem nie miałam już totalnie siły na nic. Po powrocie z pracy zajęłam się drugą pracą - i tak do wieczora. Na szczęście jesteśmy już na półmetku tygodnia i piątek zbliża się wielkimi krokami. Majówka za pasem - a w tym roku tak fajnie się złożyło, że mam aż 5 dni wolnego. Dlatego też nie mogę się jej doczekać, przyda mi się odpoczynek po ciężkim tygodniu. Mam nadzieję, że będzie piękna pogoda, bo aż szkoda to zmarnować... Poza tym przyjeżdża do mnie siostra, nie mogę się doczekać :) dzisiejszy dzień mam również już zaplanowany, więc specjalnie wstałam wcześniej, aby napisać dla Was notkę.

  Dziś będzie stylizacja, która zdecydowanie bardziej pasuje na lato, niż na obecną pogodę. Zdjęcia mają już jednak dobre kilka(naście?) dni i z tego, co sięgam pamięcią, tego dnia akurat pogoda sprzyjała. Z resztą ja jestem z natury raczej ciepłokrwistym stworzeniem, więc wystarczy kilkanaście stopni na plusie, trochę słońca i mogę śmigać w krótkim rękawie :) wracając do zestawu - od kiedy tylko zobaczyłam tę sukienkę w sklepie, wiedziałam, że musi być moja. Kiedyś nie wyobrażałabym sobie siebie w takiej dopasowanej sukience - byłam chuda jak patyk i wszystko na mnie wisiało... Z biegiem czasu polubiłam także czerwony kolor, którego kiedyś jakoś unikałam. Co myślicie o tym połączeniu?



4/23/2017

9 ZASAD ZDROWEGO GRILLOWANIA

Hej!

    Już za chwilę Majówka - zawsze fajnie kojarzy mi się ten czas. Mam nadzieję, że będzie można rozpocząć sezon grillowy. Chociaż tak naprawdę wiele osób już go rozpoczęło - pogoda przez kilka dni sprzyjała, ale ostatnio znowu jest zimno... Dobrze, że jest teraz trochę słońca (chociaż dni temu "przelotnie" padał śnieg, więc ciężko wyczuć, co to będzie za te kilka dni). Fajnie, że w tym roku 1. i 3. maja wypadły na początku tygodnia - czeka mnie więc aż 5 dni wolnego! Coś ciekawego na pewno się na ten czas zaplanuje :) ale wracając do sezonu grillowego - wszyscy lubimy zjeść dobrą kiełbasę, karkówkę czy filety z grilla. Ile ludzi, tyle możliwości i pomysłów. Pamiętajcie jednak, że grillowanie nie zawsze wychodzi na zdrowie. Opinie są podzielone - jedni uważają, że mięso z rusztu jest chudsze, bo nie dodajemy tłuszczu, a więc i zdrowsze. Inni - że najlepiej w ogóle nie grillować, bo powstają rakotwórcze związki (w tym benzopiren). Na szczęście są pewne zasady, których warto przestrzegać, aby grillowanie uczynić zdrowszym - nie trzeba wcale od razu z niego rezygnować!

zdrowe grillowanie

4/21/2017

NA SPORTOWO

Hej!

   No i mamy piątek. Ten tydzień w pracy był całkiem przyjemny, ponieważ były to tylko 3 dni - także pod kątem pracy w szkole nie przemęczyłam się aż tak, ale za to druga dosyć dała się we znaki - szczerze - bardzo uciążliwe bywa dla mnie zbyt długie siedzenie przy komputerze. Wtedy idealnym "wyjściem na przerwę" jest "wyjście na trening". I później wracam z zupełnie innym nastawieniem, samopoczuciem i łatwiej mi kontynuować pracę umysłową. I właściwie to bardzo lubię to, co robię, więc jestem daleeeeka od narzekania. Jeśli chodzi o najbliższe dni - plany na weekend są, grafik napięty też pod kątem pracy, ale kto jak nie ja ma dać radę? ;) 

  Dziś mam dla Was sportowy zestaw. Zdjęcia po raz kolejny musiałam wykonać w domu ze względu na fatalną pogodę, ale mam nadzieję, że będą one równie widoczne, jak te wykonane w świetle dziennym na zewnątrz. Leginsy, które mam na sobie, to najnowsza propozycja Avocadostyle. Spośród wielu legginsów dostępnych na rynku wyróżniają się po pierwsze - wygodą, po drugie - oddychającym, mega przyjemnym w dotyku materiałem, a po trzecie - ciekawym designem. Te z pozoru są bardzo klasyczne (połączenie kontrastujących kolorów), z tyłu mają wzór-serce, który od jakiegoś czasu jest hitem za granicą. I mają wysoki, wzmacniany pas - dużo dziewczyn wybiera właśnie takie, bo podkreślają figurę. Legginsy, ze względu na wzór, są dość odważne, ale uważam, że pewna siebie kobieta będzie się w nich dobrze czuła. Moim numerem jeden są jednak legginsy gray triangle

legginsy sportowe


4/18/2017

PRODUKTY, KTÓRE LEPIEJ OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM - CZĘŚĆ 1

Hej!

   Święta, Święta i po Świętach. Mam nadzieję, że minęły Wam one rodzinnie, pogodnie i jesteście naładowani pozytywną energią. Chociaż przyznam, że za oknem mogłoby być lepiej... Ale nie ma co narzekać, dobrze, że były momenty bezdeszczowe i słoneczne :) teraz czas na poświąteczny powrót do pracy. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - już niedługo majówka, macie jakieś plany? 

   Dzisiejszy wpis będzie na temat... zakupów spożywczych. Czyli tego, co dla jednych jest super rozrywką, a dla innych udręką. Zwłaszcza osoby, którym ciężko przychodzi bycie na diecie, często muszą mocno powstrzymywać się od kupienia czegoś niezdrowego w sklepie. A jak wiadomo - pokusa czeka na każdym kroku - i zapamiętajcie, że w takich marketach nic nie dzieje się przypadkowo :) czy zastanawialiście się, dlaczego - aby znaleźć się pod półkami np. z pieczywem czy wędlinami - trzeba przejść (zazwyczaj) obok przekąsek i słodyczy? Właśnie dlatego, aby łatwiej było nam się nakusić na coś słodkiego lub inną przekąskę. Podobnie - obecność batoników przy samych kasach - czyli "a może jeszcze coś słodkiego zjem, złotówka mnie nie zbawi". Oczywiście - jesteśmy tylko ludźmi i nie dajmy się zwariować, czasami każdemu wpadnie jakaś słodkość (ja np. rzadko potrafię oprzeć się chałwie). Jednak są produkty, których lepiej unikać. Dziś przedstawiam swoją czarną listę. Czego na pewno nie kupię, będąc w sklepie? 


4/15/2017

MAŁA CZARNA

Hej!

   No i końcu (prawie) Święta! Nie wiem, jak u Was, ale u mnie w domu Wielka Sobota jest dniem bardzo, bardzo tradycyjnym i odkąd pamiętam - moim ulubionym w tym okresie.  Chociaż nie - zapomniałam o Lanym Poniedziałku - ciekawe, jaki będzie w tym roku :) będąc dzieckiem zawsze toczyłam "osiedlowe wojny" na wodę ze znajomymi (i mniej znajomymi) - było przy tym mnóstwo frajdy. Ciekawa jestem, ile dzieci w tym roku wyjdzie na dwór oblewać się wodą - czy raczej będą toczyć "wirtualne" boje - mam wrażenie, że ten Śmigus-Dyngus trochę na parę lat zniknął, ale z tego, co kojarzę, rok temu widziałam na dworze całkiem sporo dzieci. I już dzisiaj chcę Wam życzyć zdrowych, spokojnych Świąt Wielkiej Nocy. Żebyście spędzili je w rodzinnej, ciepłej atmosferze w gronie najbliższych. Uśmiechajcie się jak najwięcej, schowajcie gdzieś głęboko wszystkie urazy i pretensje i bądźcie szczęśliwymi ludźmi - również na co dzień :) 

 Dziś mam dla Was stylizację bardziej elegancką. Jest kilka takich elementów garderoby, które każda kobieta powinna mieć w swojej szafie - i dzięki którym czuje się bardziej pewna siebie i kobieca. Są to na pewno buty na wysokim obcasie (faceci pewnie zrozumieją tego mechanizmu - dlaczego tak kochamy buty - prawda? :)), a także mała-czarna. U mnie dziś takie połączenie - piękna, czarna mini-sukienka z wiązaniami na plecach, a także buty na wysokim obcasie, które dla mnie są najwygodniejszymi butami na obcasach, jakie kiedykolwiek miałam (choć dla kobiety buty wcale nie muszą być wygodne, aby je kupiła :D). To oczywiście zasługa wyższej platformy i stabilnego słupka. Jak Wam się podoba takie zestawienie? 

mała czarna