7/19/2016

SZARO-ZIELONY ZESTAW

Hej!

   Ostatnio dopisuje mi całkiem dobry humor - tak po prostu. Wczoraj w końcu przyjechała do mnie siostra z chłopakiem, nie mogłam się doczekać, bo nie widziałyśmy się jakieś 2 miesiące... Wieczorem przeszłam się po nich na dworzec, a przy okazji się dotleniłam i zrobiłam "spacerowe kardio". Później spędziłam czas równie fajnie - po prostu uwielbiam wieczorne, letnie powietrze, więc wszelkie spacery po zmroku wskazane :) ostatnio prawdziwym hitem jest gra Pokemon Go - czyli w skrócie: chodzenie po mieście i łapanie wirtualnych pokemonów. Co o tym myślicie? Ja nie grałam i chyba nie chcę - specjalnie mnie to nie kręci, ale wierzę, że może naprawdę wciągnąć - wolę się nie wkręcać, bo później się nie "odkręcę", ha! Nawet idąc po osiedlu i pisząc smsa lub zmieniając piosenkę mam wrażenie, że ludzie myślą, że łapię pokemony... Macie tak samo?

  Mam dla Was najnowszą stylizację. Chociaż ostatnio upałów nie ma, to jakoś latem mam tak, że nie znoszę chodzić w bluzach, a tym bardziej kurtkach... A że jestem przyzwyczajona, to prawie nigdy nie jest mi zimno. Ostatnio pisałam, że lubię długie spódnice - tym razem jest ona w zupełnie innym stylu. Rozkloszowana, z poszarpanym dołem, w ślicznym, letnim kolorze. Do tego szary top, okulary i szpilki. Myślę, że gdyby zamiast obcasów założyć płaskie, na przykład wiązane na łydce sandałki lub trampki - byłby z tego całkiem fajny, festiwalowy look. Ewentualnie jeszcze jakiś wianek/opaska na głowę i można jechać na podbój festiwalu!



7/16/2016

KOKTAJLE WARZYWNE - ŹRÓDŁO ZDROWIA

Hej!

   Nie od dziś wiadomo, że warzywa powinny być nieodłącznym elementem zdrowej diety. Są baaardzo zdrowe, a w przeważającej większości także smaczne - ja ostatnio zakochałam się w smaku kalarepy, której wcześniej nie jadłam. Są jednak osoby, które nie jedzą warzyw wcale, co w dużej mierze wynika z przyzwyczajeń żywieniowych. Pamiętam, jak na jednym z wykładów z żywienia pani profesor, która prowadzi własny gabinet powiedziała, że kiedyś przyszła rodzina z trójką bodajże nastoletnich dzieci (z nadwagą), które nigdy nie jadły warzyw.. Przyznam, że byłam w lekkim szoku, kiedy to usłyszałam. Oczywiście natury nie oszukasz i jeśli ktoś w ogóle NIE LUBI warzyw, nie będzie chciał ich jeść. W takich przypadkach (ale nie tylko!) super alternatywą są warzywne koktajle. Świetnie urozmaicają dietę. To skoncentrowana dawka witamin, antyoksydantów, minerałów - a także sposób na utrzymanie skóry w dobrym stanie, a także zdrowia i sylwetki... Można przyrządzać je na wiele sposobów i z różnych warzyw - a dla kuchennych leniwców (sama takim bywam!) świetną alternatywą są gotowe koktajle warzywne. Ale tylko bez grama chemii - jak na przykład te (klik). Dziś będzie kilka słów o ich właściwościach!


7/14/2016

BORDOWA SPÓDNICA

Hej!

    Jak tam u Was? Mam nadzieję, że pogoda dopisuje u Was trochę bardziej, niż u mnie. Jest szaro, ponuro, pada deszcz - to ogromnie wpływa na mój nastrój... Ostatnio drugi raz w życiu znalazłam czterolistną koniczynę - drobiazg a cieszy - pewnie dlatego, że przywołuje wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa. Mam jednak wrażenie, że "szczęśliwa moc" czterolistnej koniczynki działa tylko, gdy jesteśmy dziećmi, bo już tego samego dnia przez własną nieuwagę wybiłam sobie palca u nogi - a poza tym cały dzień też nie był zbyt udany... Mniejsza o to. Planuję niedługo zapisać się na prawo jazdy - ale powiem Wam, że trochę się tego obawiam... Nigdy w życiu nie siedziałam za kółkiem, a wypadków w moim mieście zdarza się sporo, a ja czasami lubię panikować... I chociaż wiem, że za wszystkie poniesione szkody można uzyskać zadośćuczynienie, to zdrowia często nic nie jest w stanie przywrócić. A biorąc pod uwagę mój "wypadek" z wybiciem palca, który w dodatku zdarzył się w domu... :D

   Dziś pokażę Wam zdjęcia stylizacji, które robiłam już jakiś czas temu - jakoś nie miałam okazji ich dodać, a że obecna pogoda nie sprzyja robieniu zdjęć... Ile bym dała, żeby teraz był taki ładny dzień, jak wtedy. Bardzo lubię długie spódnice i sukienki, często je noszę, a tę bordową mam od zeszłego roku - uwielbiam ten kolor. Jeśli chodzi o górę, to jedna z moich ulubionych bluzek. Myślę, że całkiem fajnie wygląda z dopasowaną spódnicą. Co myślicie?




7/12/2016

MOJE PIERWSZE ZDOBIENIA NA PAZNOKCIACH

Hej!
 
     Ostatnio wena do pisania trochę mnie omija. Jeśli kiedykolwiek prowadziliście bloga na pewno wiecie, co mam na myśli. Wychodzę z założenia, że czasami warto sobie odpuścić dodawanie na siłę czegokolwiek, jeśli nie ma się nic interesującego do powiedzenia... Z resztą przez ostatnie dni więcej rzeczy mnie wkurza, niż cieszy. No dobra, może nie tyle więcej, co po prostu siła ich oddziaływania jest trochę większa. O tym, że istnieją ludzie, którzy odzywają się tylko wtedy, kiedy czegoś potrzebują, wiem od dawna - nawet się do tego przyzwyczaiłam w ciągu kilku ostatnich lat - myślę, że każdy z Was miał chociaż raz taką sytuację... Bliscy zawsze mi powtarzali, żebym uważała na ludzi, bo za bardzo i za szybko im ufam, a niektórzy wykorzystują to dla własnej korzyści. Ale mniejsza o to. Portugalia została mistrzem Europy w piłce nożnej - chociaż ja kibicowałam Francji - to gratuluję. Natomiast jestem naprawdę dumna z polskich lekkoatletów, którzy pokazali, co to znaczy talent, duch walki i determinacja - wygrali klasyfikację medalową mistrzostw Europy, przywieźli do kraju trochę złota, srebra i brązu... Aż nie mogę się doczekać Olimpiady! 


7/09/2016

NA CO ZWRACAĆ UWAGĘ PRZY WYBORZE PRODUKTÓW DLA DZIECI?

Hej!

   Produkty dla dzieci powinny stanowić grupę szczególnie "pilnowaną" nie tylko pod względem jakości użytych surowców, ale też proporcji poszczególnych składników odżywczych, ilości dodatków - i tak dalej i tak dalej. Zgodzi się ze mną chyba każdy, kto wychowywał bądź wychowuje dziecko. Na wykładach z dietetyki pani profesor bardzo dokładnie omawiała zagadnienia związane z żywieniem dzieci i niemowląt - za co bardzo jej dziękuję, bo i mi w przyszłości się to pewnie przyda. Poza tym ciekawość wszystkiego, co związane z tematem odżywiania kilka razy zaprowadziła mnie w sklepie pod półki z żywnością dla dzieci. Zostawię produkty dla niemowląt, bo to trochę inna bajka i rzeczywiście różnorodność ich nie jest aż tak duża. Problem zaczyna się, kiedy wchodzimy w trochę starszy wiek i dziecko samo w pewnym stopniu decyduje, co chciałoby zjeść. Pojawiają się serki homogenizowane, słodycze, jakieś parówki, soczki, napoje... Tu zaczyna się "gra marketingowa" - kolorowe opakowania, postacie z bajek, zachęcające hasła - i oczywiście wszystko na najniższych półkach, w zasięgu wzroku malucha. I potem dziecko pokazuje na pudełeczko z postacią z ulubionej bajki i krzyczy "maaamoooo kuuuup!". I mama kupuje. Niestety mama często nie czyta składu, a "jeszcze bardziej niestety" składy często pozostawiają wiele do życzenia. Pośpiech jest złym doradcą. Na co warto zwrócić uwagę wybierając produkty dla dzieci?